Światłość w sierpniu

Tłumaczenie: Maciej Słomczyński
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
7,37 (431 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
75
8
92
7
125
6
60
5
26
4
5
3
13
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Light in August
data wydania
ISBN
8307018552
liczba stron
388
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Jola_St

W całej galerii przeróżnych osobowości, powołanych do życia w tej powieści, targanych przez nienawiść, samotność, brak skrupułów, moralności, w tym całym czarnym, plugawym życiu zdarza się jednak jasność - Lena i Byron. Lena po swoje "światło" szła pieszo wiele mil w zaawansowanej ciąży, Byron nie sądził, że w jego życiu, którego jedynym sensem i celem była fizyczna praca w tartaku, doświadczy...

W całej galerii przeróżnych osobowości, powołanych do życia w tej powieści, targanych przez nienawiść, samotność, brak skrupułów, moralności, w tym całym czarnym, plugawym życiu zdarza się jednak jasność - Lena i Byron. Lena po swoje "światło" szła pieszo wiele mil w zaawansowanej ciąży, Byron nie sądził, że w jego życiu, którego jedynym sensem i celem była fizyczna praca w tartaku, doświadczy "światła", Christmas zdaje się skazany od urodzenia na "ciemność"...

Czy jesteśmy w stanie uwolnić się od swej przeszłości? Dzieciństwo kształtuje przecież naszą osobowość, nasze lęki, obawy, złość, cierpienie. Ból zadawany dziecku będzie zawsze widoczny w jego dorosłości. Tak jak w przypadku Christmasa. Jego życie poznajemy z retrospekcji, z przekazów różnych osób, daje tu o sobie znać niepowtarzalny styl pisarstwa, właściwy Faulknerowi - żonglowanie czasem, przeplatanie wspomnień i przekazywanie tego samego obrazu oczami różnych ludzi.

 

źródło okładki: www.antykwariat.waw.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1233)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2065
Ewa | 2015-10-23
Przeczytana: 22 października 2015

Ponura historia, tak jak ponure i brutalne były czasy niewolnictwa i po jego zniesieniu, na amerykanskim Południu.
Historia o rasiźmie, bigoterii i obłudzie białych, którzy mając na ustach słowo Boże, ziali fanatyczną nienawiścią do "czarnych podludzi". To panorama społeczeństwa, w którym należy się określić, czy jest się białym czy czarnym, gdyż nie ma miejsca na brak przynależności czy łączenia poglądów.
Jeden z bohaterów nie może odnaleźć swojej tożsamości, nosi w sobie piętno Murzyna, będąc w 1/4 krwi murzyńskiej, choć wygląda i żyje jak biały.
Doświadczenia z okresu dzieciństwa , brak rodziców , surowy i fanatyczny opiekun, wypaczają mu charakter. Jego życie to ciągła ucieczka i pogarda dla jednych i drugich, co ostatecznie doprowadza do tragedii.
To opowieść o miłości i poddaniu, a także uległości kobiet wobec mężczyzn, poniżaniu i sprowadzaniu je do roli przedmiotu i narzędzia Szatana.
Autor snuje swoją brutalną opowieść w trudny i pokrętny sposób ale jakże...

książek: 952
Wioletta | 2017-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2017

Najbardziej wymagający autor jakiego czytam. Zaczęłam od "Absalomie, Absalomie", po którym wiedziałam, że chcę przeczytać wszystko, potem "Wściekłość i wrzask" i teraz "Światłość w sierpniu".
Każde zdanie, a nawet pojedyncze słowo to wirtuozeria. Wymaga skupienia, pozwala się zachwycać, łapać w nozdrza, zmusza do powracania, powtarzania co dopiero przeczytanych tychże, nie, nie zawsze zmusza, sprawia też, że to ja sama łaknę czytać te zdania wiele razy. Drżę, drżę z napięcia, drżę ze strachu, drżę z emocji, przyjmuję ciosy.

Jefferson. Droga. Ciemność. Blask
"Cicho! Szszszszszszszszszszsz! Cicho! Cicho!"
Nie ma co mówić więcej. Czytajcie i aby nikt Wam nie przeszkadzał.

książek: 423
czytający | 2018-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2018

Światłość sierpnia przyszła jako dzika i bezwstydna niesprawiedliwość. Nadeszła jako konflikt białej i czarnej krwi, przypieczętowany chęcią zbrodni. Pojawiła się, głosząc wyższość jednej z ras i fałszywie nazwała to zaprowadzaniem porządku. Ten wyidealizowany stan społecznej równowagi brzmiał w jej ustach jak remedium na wszystkie bolączki świata. W rzeczywistości był cuchnącym ściekiem do którego spływają najgorsze emocje wyprodukowane przez człowieka. Na imię miał rasizm i nie zwracał uwagi na czynione przez siebie zło. Prześladował wiele pokoleń i po dzień dzisiejszy nadal panoszy się na świecie.

Gorąco, duszno i parno. To nie tylko atmosfera upalnego warszawskiego lata na przełomie lipca i sierpnia tego roku. Bo takie same odczucia mam po przeczytaniu hipnotyzującej swym stylem powieści Williama Faulknera. "Światłość w sierpniu" przypomina mi ropiejący wrzód ksenofobii, zakorzeniony gdzieś na amerykańskim południu. Na kartach książki jest czymś dalekim, niedotykającym nas...

książek: 184
Marcin | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lipca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

“Każdy człowiek posiada przywilej niszczenia siebie tak długo, jak długo nie rani przy tym nikogo innego i póki żyje sam, wykorzystując tylko siebie…”*

William Faulkner umarł po sześćdziesięciopięcioletnim życiu i zostawił dla świata kilka tomów poezji, esejów, nowel oraz kilkanaście powieści. “Światłość w sierpniu” napisał w roku 1932.

Powieść wybitna. Ciężka, brutalna, prawdziwa. Świat ciosany twardymi literami i zwykłymi gębami mieszkańców Jefferson, gdzieś na południu Stanów. Rzeczywistość absolutnie skrajna - zdolna podobnież do nienawiści i miłości, ciężko wyznać - nigdy do obu naraz. Niewiele w powieści jest postaci, które są przeciętne. Ktoś, kto w świecie, który gardzi Murzynami, nazywając ich “czarnuchami”, którzy do Białych mają obowiązek mówić per “pan/pani”, ktoś kto na tę niewolę “podludzi” się nie zgadza, sam zostaje nazwany “skurwysynem, tym przeklętym skurwysynem”. Pierwszoplanowi bohaterowie to częściej mężczyźni - w tej niespełna czterystu stronicowej powieści...

książek: 2163
Feanor | 2011-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2011

Powieść wybitna. Brutalna sekcja amerykańskiego Południa, szczególnie w kontekście traumy postniewolniczej, którą Faulkner eksponował w swoich książkach. Autor z sobie właściwą precyzją, rysuje obraz mentalności południowców, pełen bigoterii, rasizmu i poczucia wyższości nad resztą świata.

książek: 3001
Gosia | 2013-05-10
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 06 maja 2013

Proza tego autora nie przekonała mnie. Nie wiem czy sięgnę jeszcze po jakąś jego książkę.

książek: 1288
oliwa | 2013-10-07

Powieść Faulknera zaczyna się od dziewczyny i na dziewczynie kończy. Lena przemierza południowe Stany w poszukiwaniu mężczyzny, który jest ojcem jej dziecka. Wszyscy, którym opowiada swoją historię, wiedzą, że facet zwiał, i tylko Lena wydaje się tego nieświadoma - po prostu jego wiadomość do niej nie dotarła, zagubiła się gdzieś po drodze, razem z tymi, którzy mieli ją przekazać.
Bohaterowie „Światłości w sierpniu” - Lena, Byron Bunch, Joe Christmas i inni - są napędzani irracjonalnymi motywami. Ich pragnienia niosą w sobie zapowiedź katastrofy, ich własnej lub innych ludzi. Wiadomo, że to się wszystko nie może dobrze skończyć.
A jednak jest to jedyna ze znanych mi powieści Faulknera, która jest jakoś optymistyczna. Tragedia wisi w powietrzu, jest nie tylko spodziewana, ale wręcz wyczekiwana. Faulkner ociera się o mitologiczne opowieści, te o przeznaczeniu, które musi się dokonać, żeby wrócił spokój. Ale też zostawia czytelnika z nadzieją. Zaczyna od podróży i na podróży kończy,...

książek: 1588
Lea | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2016

Powieść oddaje mentalność amerykańskiego Południa końca XIX w. Jest to świat bigotów i obłąkańców. Autor ukazuje tu wpływ dzieciństwa spędzonego w takim środowisku, na dalsze życie.
Narracja charakterystyczna dla Faulknera - autor urywa niektóre sceny w najważniejszych momentach, by, gdy już do nich powróci, kontynuować je z perspektywy innej osoby.

książek: 336

Miałem może z 17 lat kiedy czytałem tę książkę. Byłem radosnym, głodnym życia szczeniakiem. Wierzyłem w świat i ludzi. Czytałem dużo i szybko. Przeważnie w 2 góra 3 popołudnia było po książce. "Światłość" czytałem miesiąc. Niektóre zdania mieliłem po dwa razy. Nie mogę powiedzieć, że to była radosna lektura. Zwłaszcza dla nastolatka. Trudno mi było uwierzyć w naiwność głównej bohaterki, nie mogłem pogodzić się z podłością faceta, który ją zostawił. Wrażenie było tym większe, że styl Faulknera jest dla mnie raczej mało emocjonalny i to kontrastowało z moimi odczuciami. Patrząc z perspektywy lat i doświadczeń podzielam Faulknera rozczarowanie światem, które zawarł nie tylko w tej, ale też innych książkach.

książek: 91
Tadeusz Pawłowski | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2014

"Światłość w sierpniu" to druga książka Faulknera, która przeczytałem. Pierwsza to "Absalomie, Absalomie", którą przeczytałem dwa razy i jeszcze nie raz po nią sięgnę. Co tu dużo mówić - "Światłość" to pozycja wybitna - książka wyrafinowana, wysmakowana, a jednocześnie trudna w odbiorze. Choć w zasadzie mówi o dość pospolitych sprawach, to sposób, w jaki to czyni, wszystko zamienia w czary.

Faulkner to mistrz słowa, długich zdań, zawiłych konceptów, wyrafinowanych zestawień. Przede wszystkim potrafi każdą postać zaczarować tak, że nabiera cech niemal mitycznych - czy to będzie pokątny handlarz alkoholem, kaznodzieja ze skrzywioną wizją siebie czy wiejska dziewucha, która taszczy "przychówek sobotniego wieczoru". Niezwykłe jest to, jak postacie te do samego końca odkrywają swoje tajemnice - nie jakieś wielkie, ale przedstawione jak coś ostatecznego, kosmicznego. Najpierw dowiadujemy się czegoś o postaci, następnie dołączają się inne chóry i dopiero na samym końcu możemy powiedzieć,...

zobacz kolejne z 1223 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Półki znanych ludzi

Chyba każdy czytelnik lubi podglądać innego czytelnika – odruchowo sprawdzamy tytuły książek, które czytają współpasażerowie w pociągu lub autobusie, ślizgamy się wzrokiem po półkach znajomych, których odwiedzamy.


więcej
Nieprzeczytywalne

Kiedy krytycy zarzucali Joyce’owi, że „Finneganów tren” nie nadaje się do czytania, Samuel Beckett wyjaśnił im: „Ta książka nie służy do czytania – jest po to, by na nią patrzeć i słuchać jej". Dziś o książkach, których nie sposób przeczytać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd