Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieści z Moulin du Bruit

Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,48 (620 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
47
8
59
7
200
6
129
5
112
4
15
3
27
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tales of the Moulin du Bruit
data wydania
ISBN
8371204329
liczba stron
259
słowa kluczowe
przeprowadzka, rodzina, wieś
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Arek

Rodzina pana Henry ego, zmęczona wielkomiejskim życiem, realizuje swoje wieloletnie marzenie o posiadaniu domu na wsi. Jednak nawet w snach jej członkowie nie spodziewali się, że staną się właścicielami trzystuletniego kamiennego młyna, który będą musieli dostosować do zamieszkania. Pełna humoru i rodzinnego ciepła książka.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1162)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Wharton /1925-2008/ dostał National Book Award za „Birdy” /„Ptasiek”/, a omawianą napisał w 1999 roku. Ale prawdziwą BOMBĘ stanowi uwaga w anglojęzycznej Wikipedii:
“It is worth noting that he gained an enormous and unusual popularity in Poland, where many extra editions as well as visits followed and eventually some works were prepared and published only in Polish”.
No i BARDZO DOBRZE, Polacy nie gęsi i swój gust mają.
No to czas na moją opinię: to pierwsza jego książka czytana przeze mnie i jestem ZACHWYCONY. W polskojęzycznej Wikipedii z kolei czytamy:
„Tworzył powieści obyczajowo-psychologiczne, których bohaterem jest zawsze alter ego pisarza. Przekazywał w nich filozofię życiową, w której najważniejsze jest głębokie i świadome przeżywanie swego życia, wykorzystywanie posiadanych przez siebie talentów i możliwości, a także kultywowanie wartości rodzinnych”.
I w omawianej obecnie powieści też na pierwszym miejscu ...

książek: 475
Melanka | 2014-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2014

Ja lubię takie "wygwizdajewo" oraz proste, surowe życie, nieliczną społeczność gdzie wszyscy znają siebie nawzajem.
Spodobała mi się urocza francuska wieś, jej mieszkańcy, młyn, który Whartonowie zaadaptowali na potrzeby mieszkaniowe. Z przyjemnością mogłabym tam zamieszkać.

książek: 3405
Monika | 2012-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2012

"Opowieści z Moulin du Bruit" to troszkę taki "Dom na Sekwanie" tyle, że na lądzie.

Opowieści o życiu sąsiadów Wharton'a urzekły mnie i wciągnęły po same uszy. Malutka wieś gdzieś na końcu świata, a ile tam niesamowitych osobowości!


megii24 -> wielkie dzięki:)

książek: 878
Turniquet 92 | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane

Ponoć William Wharton, to jeden z najpoczytniejszych pisarzy obecnie obok Jonathana Carolla.To moja pierwsza książka tego autora i być może od złej zaczęłam, ale kompletnie nie polecam " Opowieści z Moulin de Bruit"chyba, że ktoś lubi książki w stylu "No action " już dawno nie czytałam książki w której nic kompletnie sie nie dzieje jak tu.Cala akcja książki, to ciągle budowanie przez bohaterów jakiegoś bzdetnego młyna....beznadzieja, masakra, nie tykac, gniot!!!!!

książek: 2083
Karmel | 2014-11-22
Przeczytana: 22 listopada 2014

Dla mnie doskonała !!! Jest w niej wszystko to co lubię. Na google maps znajduję tę wieś wraz ze stawem :) Polecam

książek: 794
mavee | 2015-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1995 rok

Książkę czytałam ze dwadzieścia lat temu,jako nastolatka,a do tej pory pamiętam klimat jaki wyczarował Wharton,a który mnie urzekł.Pamiętam mozolną pracę,jaką wykonała cała rodzina,by zamieszkać w wymarzonym młynie.Pamiętam również,że dokładne opisy wykonywanych prac nie nurzyły mnie ani trochę,co w sumie mnie dziwiło,bo wtedy nie przepadałam za długimi opisami.Byłam oczarowana opowieścią.Fakt,że tak utkwiła mi w pamięci mówi sam za siebie.Z czystym sumieniem polecam,a sama chyba sobie odświwrzę lekturę.

książek: 634
Patrycja Perzyna | 2013-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Cudne te opowieści, ja jestem okropną zazdrośnicą, więc i tym razem zazdroszczę sielanki jaką stworzył Wharton swojemu alter ego i jego rodzinie. hihihi.. Spotkać takiego przyjaźnie nastawionego do świata i ludzi człowieka to wielkie szczęście.

książek: 261
Gatta | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2014

Powieść mówi o dziejach rodziny z czwórką dzieci, która kupuje młyn na wsi we Francji. Amerykańska rodzina mieszka w Paryżu, a święta i wakacje spędza w zakupionym domku, który nadaje się do generalnego remontu. To też czynią i lekko nudziły mnie opisy wykonywanych prac, które ciągnęły się niemal przez całą książkę. Wynagradzały to opisy losów mieszkańców Moulin du Bruit.
Pod postacią narratora, ojca rodziny, kryje się sam William Wharton, ujawniając uczucia, jakich doznawał na łonie rodziny, także te najsmutniejsze.

książek: 353
Iza | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2015

„Opowieści z Moulin Du Bruit” Wiliama Whartona to pomnik rodziny. Pisarz, jak ma w zwyczaju, buduje w powieści dom. Jest to stary młyn położony na francuskiej wsi. Jak zwykle uracza czytelnika bardzo drobiazgowymi opisami samej budowli, jej okolicy, a także szczegółowym sprawozdaniem z prac, jakich muszą dokonać mieszkańcy, by przywrócić młyn do stanu używalności (w tym wypadku przerobić go na budynek mieszkalny). Proza Whartona w większości skupia się na pochwale ludzkiej pracy, obcowaniu z naturą i współistnieniu z nią, zacieśnieniu więzów międzyludzkich i kultywowaniu wartości chrześcijańskich. Główny bohater ceni sobie trwałość i niezmienność cechującą wieś oraz jej mieszkańców, fascynują go ich historie, ich życzliwość, bezinteresowność. Główna narracja przecinana jest życiorysami tubylców, często nieskomplikowanymi, ale przepełnionymi pewną pierwotną siłą, zdeterminowaniem i pewnością, że cel, do którego dążą, jest słuszny. Udało się Whartonowi wpleść w opowiadanie...

książek: 1133
WonkyMonster | 2013-05-15
Przeczytana: 25 lutego 2013

W "Opowieściach..." Wharton wykazuje niezwykłe przywiązanie do detali, komponując przy tym opisy pełne szacunku do życia, ludzi i natury. Książka nie poraża akcją, lecz mnie pozwoliła się przenieść do krainy marzeń. Nie pamiętam, czy w ogóle czytałam kiedyś książkę, która pozwoliłaby mi tak odpocząć:)

zobacz kolejne z 1152 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd