Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zoroaster. Gwiazdy umierają w milczeniu

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Asy polskiej fantastyki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,31 (140 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
15
7
41
6
42
5
22
4
4
3
2
2
2
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-127-8
liczba stron
360
słowa kluczowe
kosmos, galaktyka, zagadka,
język
polski
dodał
Szyszka

Odległa planeta. Mała stacja badawcza. Tajemnicza śmierć członków załogi, sekrety, kłamstwa i prowadzący śledztwo komandor lotów międzygwiezdnych.
A wszystko w oszałamiających opisach obcej człowiekowi przyrody

 

Brak materiałów.
książek: 1643
Pablos | 2011-03-05
Na półkach: Przeczytane, [2011]
Przeczytana: 05 marca 2011

Rafał Dębski to pisarz, który potrafi napisać nie tylko fantastykę, choć z nią głównie jest kojarzony. Ale pisał też przecież rzeczy nasiąknięte po brzegi historią, jest w stanie także stworzyć książki sensacyjne i kryminały. “Zoroaster” obudził we mnie nadzieję na lekturę bardzo science fiction, ale z zagadką dorównującą tym z rewelacyjnych opowieści o komisarzu Wrońskim, które w wielu miejscach przewyższają bestsellerowe kryminalne historie zza granicy, zalewające nasz rynek.

Rzeczywistość jednak okazała się nieco inna. Owszem, jest to książka jednocześnie bardzo science fiction, ale i z zagadką, obejmującą kilka trupów, kilkoro zaginionych i pewną tajemnicę. Rzecz rozgrywa się na księżycu pewnej planety, hen, w odległym zakątku Wszechświata. Trafia tam bohater, Adam Bartold, i rozpoczyna coś na kształt śledztwa. Ten wątek jest pełen zwrotów akcji, oczywiście nic nie okaże się takie, jakim wygląda i czeka nas niejedna niespodzianka. Uwagę czytelnika zwrócą przede wszystkim wymyślne sposoby dochodzenia do prawdy, idealnie wpisane w klimat science fiction, to fakt, ale... jednocześnie brzmiące jak dla mnie nieco naiwnie, a czasem nawet sztucznie.

Jednak nie same wynalazki, planeta, jej książyc, nauka i kryminalna zagadka składają się na całość “Zoroastra”. Jest tu coś więcej, mianowicie bardzo charakterystyczny dla tego autora język, którym już raz czy dwa potrafił się popisać (opowiadanie “Człowiek w krzystałowym płaszczu” jest najlepszym przykładem specyficznego stylu, jakim pan Dębski potrafi zaskoczyć). Adam opisuje Valhallę, planetę wokół której krąży księżyc, bardzo dokładnie, taką, jaką ją widzi swoimi wszystkimi zmysłami. Dotyczy to wszelkich tajemnic i niezwykłości z tym rejonem kosmosu związanych, a lektura w tych momentach nabiera zupełnie nowego wymiaru - nie można oderwać wzroku od liter zapisanych na kolejnych stronach pełnych fascynacji bohatera (a pewnie i autora). Język robi się poetycki, a gwiazdy, zjawiska, czy czarne dziury oglądane oczami Adama są nieraz wręcz boleśnie piękne.

I ten właśnie język powoduje, że “Zoroaster. Gwiazdy umierają w milczeniu” stał się w moich oczach powieścią wartą uwagi, naprawdę dobrą. Bo intryga niestety do mnie nie trafiła, ale za to jak wspaniale została opisana! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Książka mnie rozczarowała.Podpisuję się obiema rękami pod opiniami,które mówią o tym, jak niewiele wspólnego ma opis na okładce książki z jej faktyczn...

zgłoś błąd zgłoś błąd