Fabryka muchołapek

Wydawnictwo: W.A.B.
6,54 (217 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
34
7
73
6
50
5
34
4
3
3
5
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-513-8
liczba stron
400
słowa kluczowe
getto, Łódź, proces, Rumkowski
język
polski

Nowa powieść Andrzeja Barta to zapis wędrówki do miejsca, w którym przeszłość graniczy z teraźniejszością, a postaci i fakty historyczne spotykają się z tworami wyobraźni artysty. Współczesny polski pisarz otrzymuje propozycję: w zamian za pewną kwotę pieniędzy ma pojechać do swojego rodzinnego miasta, Łodzi, i wziąć udział w procesie sądowym. Niby zwykle zlecenie, jednak osoby zleceniodawcy...

Nowa powieść Andrzeja Barta to zapis wędrówki do miejsca, w którym przeszłość graniczy z teraźniejszością, a postaci i fakty historyczne spotykają się z tworami wyobraźni artysty.

Współczesny polski pisarz otrzymuje propozycję: w zamian za pewną kwotę pieniędzy ma pojechać do swojego rodzinnego miasta, Łodzi, i wziąć udział w procesie sądowym. Niby zwykle zlecenie, jednak osoby zleceniodawcy i oskarżanego zwyczajne nie są: pierwszym jest sam diabeł, drugim... Mordechaj Chaim Rumkowski, przewodniczący Judenratu w łódzkim getcie, jego tragiczny władca, zwany Chaimem Groźnym lub Królem Chaimem Pierwszym. Znakomity organizator, który chcąc ocalić Żydów z Łodzi przed Oświęcimiem, zamienił getto w wydajne przedsiębiorstwo pracujące dla dobra Trzeciej Rzeszy. Na świadków w procesie powołani zostali współcześni Chaima, jego współpracownicy i ofiary. Co naprawdę pchało Rumkowskiego do działania, troska o los wspólnoty czy rządza władzy? Czy przedłużanie nadziei jednych kosztem życia innych nie jest okrutnym szaleństwem? Krążąc między cieniami przeszłości, pisarz zakochuje się w pięknej Dorze i kiedy tylko nadarza się ku temu okazja, zabiera ją na wędrówkę... ulicami współczesnej Łodzi.
Z jednej strony dramatyczne ludzkie historie, z drugiej gra stylów, konwencji i motywów literackich – "Fabryka muchołapek" to książka niezwykła.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1098
Magdalena Wójcicka | 2010-03-20
Na półkach: Domowe zbiory, Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2010

Początkowo trochę się pogubiłam w tej dość dziwnej narracji. Czytało się nieźle, ale co jakiś czas pojawiało się w mojej głowie pytanie: kto jest kto? Aż w końcu wszystko zaczęło się układać w jedną spoistą całość. “Fabryka muchołapek” jest relacją z procesu Chaima Rumkowskiego, który był w getcie łódzkim administratorem, zarządcą. Chaim w przeszłości był człowiekiem, który nie mając swoich dzieci dbał o inne, założył sierociniec, uczył się od samego Janusza Korczaka. Wydawać by się mogło, że jest to postać bardzo pozytywna, ale w trakcie procesu okazuje się, że Chaim w getcie założył swoje mini-państwo, którym rządził. To on był odpowiedzialny za wysyłkę ludzi do gazu i to on zadecydował, że najpierw wyśle tam ludzi światłych, dzieci do lat 10 i osoby chore. Z jednej strony dokonał rzeczy strasznej, a z drugiej dzięki temu uratował 70 tysięcy innych Żydów. Uratowanie ich jest z jednej strony dobrem, a z drugiej oni sami uważają, że woleliby umrzeć wcześniej i nie cierpieć przez dodatkowe 2 lata z głodu i wycieńczenia. To rozdarcie między złem a dobrem trwa przez całą powieść. Jest też druga strona tej powieści. Relacje procesowe są przerywane narracją, można powiedzieć, odautorską gdyż narratora można z pewnością utożsamiać z samym Bartem. W opowieściach tych narrator z towarzysząca mu Żydówką pokazuje nam Łódź, oprowadza po ulicach, kamienicach getta. Wszystko nie byłoby tak niesamowite gdyby nie fakt, że niektóre z osób ukazanych (czy to na procesie czy to podczas wędrówki narratora) nie żyją. Mamy więc pewnego rodzaju obraz sądu ostatecznego, gdzie sędziego możemy utożsamić z Bogiem. Ale czy tak naprawdę jest?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hashtag

Mróz jak zwykle wciągnął mnie do swojej historii od początku do końca. Postać Tesy wydaje się być bardzo interesująca choć momentami męcząca. Mimo to...

zgłoś błąd zgłoś błąd