Bambino

Wydawnictwo: Wielka Litera
6,45 (188 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
26
7
53
6
37
5
31
4
5
3
12
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380320543
liczba stron
400
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Najsłynniejsza powieść Ingi Iwasiów nominowana do nagrody Nike. Powojenny Szczecin, miasto ludzi przemieszczonych. Maria przybyła tu z Kresów, Janek jest nieślubnym dzieckiem wychowanym przez dziadka z Wielkopolski, Anna pochodzi z Gorlic i jest ambitną dziewczyną z dobrego domu. Ja mam na imię Ula, a tak naprawdę Ulrike – ukrywam swoje niemieckie pochodzenie, tak jak mój kochanek Stefan...

Najsłynniejsza powieść Ingi Iwasiów nominowana do nagrody Nike.

Powojenny Szczecin, miasto ludzi przemieszczonych. Maria przybyła tu z Kresów, Janek jest nieślubnym dzieckiem wychowanym przez dziadka z Wielkopolski, Anna pochodzi z Gorlic i jest ambitną dziewczyną z dobrego domu. Ja mam na imię Ula, a tak naprawdę Ulrike – ukrywam swoje niemieckie pochodzenie, tak jak mój kochanek Stefan ukrywa, że jest Żydem. Oderwani od rodzin, próbujemy zbudować coś nowego, swojego, zaznać szczęścia. Pędzimy, uciekamy, męczą nas wspomnienia, cieszy codzienność. Próbujemy oswoić dla siebie miasto, w którym skrzyżowały się nasze drogi.

Fragment:

"Ula lubiła się opalać. Słońce wynaleziono przed wojną, brązowa skóra znaczyła zdrowie. Higiena, przede wszystkim higiena. Ula lubiła się opalać w Międzyzdrojach, nie potrzebowała do tego towarzystwa. Mężczyźni byli potrzebni dla kontrastu. Żeby na ich tle piękniej świeciła posmarowana olejkiem skóra. Żeby podziwiali odcień dekoltu widocznego w wycięciu perkalowej kreacji. Żeby byli. Stefan nie ściągał na plaży koszuli. Nigdy nie pytała dlaczego. Może miał zbyt delikatną skórę? Może nie chciał pokazywać pociętych bliznami pleców. Siedział w koszu, wykupionym na cały dzień. Wieczorem przytulała się w tym koszu do niego, wkładając mu rękę pod koszulę, dotykając jego białego torsu. Opalona dłoń, wiedziała to, choć koszula była parawanem, wyglądała na nim niczym hebanowa rzeźba. Ten kontrast, jeszcze jedna różnica i słony smak, wyczuwalny przy muśnięciu wargami policzka, były znakiem. Znakiem, że są sobie przeznaczeni. Że nie oderwą się od siebie. Znakiem zdradliwym, fałszywym".

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 13
maciek | 2019-10-04
Na półkach: Przeczytane

Powieść która pownna być lekturą szkolną.

książek: 828
Maria | 2019-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2009

Czytając książki, które w jakiś sposób dotykały osobiście innych czytelników tylko nie mnie, zawsze budziło się we mnie pragnienie otrzymania takiej historii jaką podarowała Ślązakom Małgorzata Szejnert w Czarnym ogrodzie. Nie śmiałam marzyć o dziejach bliższych i dalszych mi osób, z którymi żyłam, śmiałam się i płakałam, ale przynajmniej o znaczących dla mnie miejscach. I stał się cud! Wbrew poglądom Prezesa Kaczyńskiego, że cudów nie ma. Jak nie ma, jak są?! A Bambino?
Skojarzenie po przeczytaniu tytułu miałam jednoznacznie plażowe: Lody Bambino, lody, dla ochłody!. I tu totalne zaskoczenie. Tytułowe Bambino to bar mleczny w Szczecinie, ale nie jakimś tam Szczecinie, ale MOIM Szczecinie. To centralne miejsce powieści, w którym w różnych kombinacjach i na różne sposoby zazębiają się i splatają losy czwórki bohaterów, od powojnia do początków lat osiemdziesiątych. Zastanawiałam się dlaczego akurat ten bar, taki niepozorny w pejzażu miasta? Dlaczego nie Kaskada ze swoim...

książek: 192
Katarzyna | 2018-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2018

Czytane wraz z inną książką, bo trudno mi było. Strumień świadomości zabił potencjał opowieści w tej książce. Słowa, słowa, tonące niestety w banale. Mam wrażenie, że forma sprawiła, że cudze losy zostały jakoś tak naskórkowo potraktowane i czasem niewiarygodnie, jeśli trochę zna się epokę i realia (myślę szczególnie o Ulrike).

książek: 2338
zoso | 2017-10-16
Przeczytana: 15 października 2017

No cóż,trochę jestem rozczarowany.Po świetnym "Umarł mi" sięgnąłem,chyba po najbardziej znaną pozycję autorki,"Bambino". Historia ciekawa,doskonały materiał na interesującą książkę,ale niestety,okazja została zmarnowana.Brak mi tutaj atmosfery,klimatu okresu PRL.Wszystkiemu chyba winien sposób prowadzenia opowieści przez autorkę,który do łatwych w odbiorze przez czytelnika nie należy.Urywany tok myśli bohaterów.Skojarzenia,za którymi ciężko mi było niekiedy nadążyć.To jedno,a drugie to pędzenie do przodu.Kolejne rozdziały,zwłaszcza w drugiej części powieści,dotyczyły wydarzeń toczących się co kilka lat.Trudno mi było przez to poczuć jakąś więź emocjonalną z bohaterami książki.A to,niestety,dla mnie jest bardzo ważne podczas czytania.W sumie otrzymujemy kronikę wydarzeń z życia czterech mieszkańców Szczecina w latach 1945-80.Kronikę,mieszkańców,którym w życiu raczej się nie powiodło.Samego Szczecina tutaj bardzo mało.Mało opisów miejsc,gdzie toczy się akcja.Główną część powieści...

książek: 44
Morelka | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane

Tytułowy bar „Bambino” (już nieistniejący) znam z widzenia, a raczej... powonienia. W latach 90., idąc tamtędy codziennie na uczelnię, przyspieszałam kroku, by nie dopadł mnie dobywający się z kuchennej wentylacji charakterystyczny zapaszek kotletów mielonych smażonych na wątpliwej jakości tłuszczu.
Niestety, typowo szczecińskiego klimatu znalazłam w tej książce niewiele. Znajome nazwy ulic, to wszystko. Oczywiście nie spodziewałam się, że autorka uraczy mnie szczegółową powojenną historią Szczecina, jednakże dokładnie to samo w zasadzie mogłoby się wydarzyć w jakimkolwiek innym mieście. Jest to opowieść przede wszystkim o ludziach, o tym, co dzieje się w ich wnętrzach, a otoczenie stanowi ledwie zarysowane tło.
Fakt, że miejsce akcji ma wymiar niejako symboliczny – tak jak i inne miasta tzw. Ziem Odzyskanych, po drugiej wojnie światowej stolica Pomorza Zachodniego zaczynała od zera. Infrastruktura zniszczona, dotychczasowi mieszkańcy – Niemcy – wysiedleni, zatem wszystko trzeba...

książek: 936
BeataT | 2016-05-30
Przeczytana: 30 maja 2016

Nie wiem jak to ując czy to styl czy forma pisanego tekstu mi po prostu nie zawsze podchodziła. Czytało się wolniej i jakoś nie mogłam się wczuć w historię życia w powojennej Polsce bohaterek ...choć nie powiem ciekawa byłam jak to życie wyglądało i z upływem lat jak się zmieniało

książek: 225
Magdalena Nowakowska | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2015

Jako przedstawicielka pokolenia, które nie pamięta PRL-u, nie będę się rozwodzić nad tym, czy świat przedstawiony przez Ingę Iwasiów w Bambino jest realny i skrupulatnie nakreślony. Skoncentruję się na uwikłaniu w Historię, podobnym, ale bardziej znośnym dla czytelnika, niż ma to miejsce w Szumie i Włoskich szpilkach Magdaleny Tulli.
Ingę Iwasiów poznałam przy okazji Umarł mi. Notatnika żałoby. Spotkanie zaliczyłam do udanych, stąd drążenie tematu, które zaowocowało sięgnięciem po najbardziej chyba rozpoznawalną książkę autorki. Przyznać muszę, że początek powieści – prezentacja bohaterów, gdy nie widać jeszcze łączących ich (szczecińskich) nitek, jest dosyć żmudny. Jednak warto przetrwać tę część dla przyjemności obcowania z naprawdę dobrą współczesną literaturą, jaką w dalszej części zaproponowała Iwasiów, jakby nie patrzeć, literaturoznawca. Podkreślam, że to literatura współczesna (mam na myśli postmodernistyczna), ponieważ nie znajdzie się tam typowej konstrukcji akcji, z jej...

książek: 703
Kasia Kulik | 2015-09-04
Przeczytana: 04 września 2015

"Bambino" to moje pierwsze spotkanie z literaturą tworzoną przez Ingę Iwasiów – profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, literaturoznawczynię, poetkę, pisarkę, krytyczkę. Iwasiów ma już na swoim koncie dość obfity dorobek literacki – od finalisty Nagrody Literackiej Nike "Bambino", poprzez powieści "Ku słońcu", " W powietrzu", "Na krótko", aż do zbiorów opowiadań, rozwlekłych esejów, rozpraw. O książce słyszałam wiele dobrego – miała być zachwycająca, prawdziwa, niezwykła – więc nie sposób było po nią nie sięgnąć, jak po kolejną perełkę polskiej literatury. Co tymczasem w książce znalazłam?
Bohaterami książki są cztery osoby – Marysia, Ula, Janek i Anna. Ich losy splatają się w tytułowym barze "Bambino", w Szczecinie. Z początku są dla siebie obcymi, nie łączy ich nic, poza tym, że są "nie tutejsi", że żaden z nich nie pochodzi ze Szczecina. Ula, tak naprawdę ma na imię Ulrike i jest Niemką. Ukrywa swoje pochodzenie tak samo, jak jej późniejszy kochanek, Stefan, który to dla odmiany...

książek: 2320
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Inga IWASIÓW /ur.1963/, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, literaturoznawczyni, krytyczka literacka. Więcej wiadomości i w ogóle szersza recenzja przy jej „Ku słońcu”. Tutaj króciutko to, czego tam nie ma.
Zadowolony jestem bo dowiedziałem się co to jest MARMIT występujący w obu powieściach. Marmit ta maż na kanapki, skondensowana przyprawa maggi.
Ale na tym moja radość się kończy, bo "Bambino" to bełkotliwa, nudna opowieść, żenująca brakiem znajomości realiów PRL-u. Urodzona w 1963 roku autorka nie zna ich z autopsji (w przeciwieństwie do mnie, starszego o 20 lat), a do poczytania o nich się nie przyłożyła. Pominę problematykę polityczną i społeczną, bo porównanie jej radosnej twórczości z Tyrmandem czy Hłaską wszystkie nieścisłości ujawni, a zajmę się tytułowym "Bambino", w znaczeniu marki gramofonu. W książce czytamy:
"W 1969 to nowość... ...matka odtwarza...

książek: 2217
Komaga | 2014-11-25
Przeczytana: 24 listopada 2014

Tej książki nie przeczyta się ani szybko ani bezstresowo. Z każdej linijki tekstu emanują emocje. Oto powojenna Polska na ,,ziemiach odzyskanych" i jej bohaterowie: Polak, Niemiec i Rusek...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Coś nas trzyma za kołnierz i zawraca – wywiad z Ingą Iwasiów

O odkrywaniu swojej seksualności, rolach społecznych, działaniu i płynącym z niego spełnieniu z Ingą Iwasiów, autorką „Kronik oporu i miłości”, rozmawia Zofia Prudens.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd