Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,92 (261 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
41
8
38
7
68
6
45
5
22
4
11
3
12
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
À rebours
data wydania
ISBN
8373890971
liczba stron
208
słowa kluczowe
huysmans, na wspak, powieść
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Głównym bohaterem jest diuk Jan des Esseintes, znudzony życiem jedyny potomek arystokratycznej rodziny. Książka jest właściwie katalogiem gustów prawdziwego dekadenta i w swoim czasie uzyskała nawet określenie "biblii dekadentyzmu". Inspirował się tym dziełem sam Oscar Wilde, tworząc Portret Doriana Graya. Szerszą sławę Na wspak zdobyła w 1895 roku, podczas procesu Oscara Wilde'a, kiedy...

Głównym bohaterem jest diuk Jan des Esseintes, znudzony życiem jedyny potomek arystokratycznej rodziny. Książka jest właściwie katalogiem gustów prawdziwego dekadenta i w swoim czasie uzyskała nawet określenie "biblii dekadentyzmu". Inspirował się tym dziełem sam Oscar Wilde, tworząc Portret Doriana Graya. Szerszą sławę Na wspak zdobyła w 1895 roku, podczas procesu Oscara Wilde'a, kiedy określono ją mianem książki "sodomicznej".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (857)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 254
Voudini | 2014-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Na wspak" od jakiegoś czasu leżało na półce, a mnie zżerała ciekawość. Jakież to obrazoburcze treści kryje powieść ochrzczona mianem biblii dekadentyzmu?
Otóż towarzyszymy diukowi Janowi des Esseintes, który zawiedziony nudnym towarzystwem ludzi i płytkością ich zajęć, postanawia zaszyć się na odludziu i oddać kontemplacji, zmagając się jednocześnie z postępującą neurozą i nieodłącznie towarzyszącymi jej problemami gastrycznymi.

Szukając nowych ram dla zaskorupiałego gatunku powieści, Huysmans usiłuje zmieścić w nich więcej niż dokładne odwzorowanie możliwie obiektywnej rzeczywistości i linearne następstwo zdarzeń. "Na wspak" jako powieść spaja historia diuka, ale stanowi ono zarazem zbiór esejów na temat nieprzyziemnej aktywności ludzkiej, przy czym ustępy dotyczące sztuki są dla mnie dalece bardziej przekonujące niż te traktujące o literaturze.
Autor wypowiada się przeciw naturalizmowi zarówno w warstwie formalnej, dowolnie a obficie łamiąc jego nakazy, jak i w warstwie...

książek: 1991

'Na wspak' to specyficzna książka. Zdecydowana większość fabuły to opisy domu diuka Jana des Esseintsa i jego wrażenia dotyczące książek, obrazów i doznań estetycznych. Moja praktyczna strona osobowości kiwała głową z niedowierzania - zanudzony i wydelikacony człowiek, który nie ma co robić z czasem i pieniędzmi. Ale przypominałam sobie, że to tzw. biblia dekadentów i to wszystko, co w tej książce jest zawarte, jest po prostu chwytem autora.
Wniosek jest jednak jeden - tacy ludzie, jak diuk Jan, po prostu musieli umrzeć...
'Na wspak' to ciekawostka literacka dla czytelników interesujących się przemianami na przełomie XIX i XX wieku.

książek: 650
Emsi | 2015-10-10
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 października 2015

Biblia dekadentyzmu - moja Biblia. Nie sądzę, bym mogła nazywać się prawdziwą dekadentką, bo brakuje mi olbrzymiej fortuny, którą mogłabym przepuścić na głupoty, ale przyznaję, że odnalazłam w "Na wspak" trochę siebie.


Z powieści dowiemy się, co lubi dekadent (czyli co spełnia jego restrykcyjne wymagania estetyczne, literackie czy artystyczne), dowiemy się też, czym owy dekadent gardzi (czy co nie harmonizuje ściśle z jego otoczeniem i jego wrażliwością).

Dowiemy się, również, że dekadent nie wzgardza, aby wzgardzać - o nie- on ma swoje niezbote dowody na to, że dany element otaczającej go rzeczywistości jest warty wzgardy.

Uda nam się zauważyć, czym grozi arystokratyczne wychowanie, majątek, na który nie musieliśmy zapracować oraz wrodzony dystans do ludzi niżej urodzonych.

Okaże się że żółw nie może być żółwiem. Żółw musi być wysadzany diamentami. Aktywność dzienna jest zbyt pospolita, dekadent będzie jadał jajka na miękko na śniadanie o siódmej...

książek: 1696
Ziraelka | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane

Niezapomniana Wielka Franca i kwiaty w kształcie genitaliów w ostatnim stadium rozkładu syfilitycznego...
Książka jest i piękna, i straszna, i nudna, i trudna, i odrażająca, i dziwaczna, a przede wszystkim jedyna w swoim rodzaju. Jedna z ciekawszych lektur obowiązkowych na studiach polonistycznych! Moim zdaniem świetna lektura na nasze czasy :)

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2015-02-12
Przeczytana: luty 2015

To jest książka, dla której w swojej biblioteczce warto stworzyć odrębną półkę - przy czym istnieje uzasadniona obawa, że na swojej półce pozostanie samotnym okazem. Bo jak zaklasyfikować "Na wspak"? "Dekadencja"? "Abnegacja"? "Ostentacja"? "Degrengolada"?
Życie diuka Jana, jakkolwiek udziwnione i pokierowane tak, aby podkreślić jego wyjątkowość w każdym calu (wyjątkowe wydelikacenie, wyjątkowa inteligencja, wyjątkowy smak, wyjątkowa wyobraźnia, wyjątkowy wstręt do ludzi etc.), jest tu kwestią wtórną i stanowi raczej tło dla jego estetycznych wyborów, głównego tematu tej książki.
To, jak myślę, jest powód, dla którego gros czytelników może poczuć się zniechęconymi do dalszej lektury. Rozdziały układają się w dość przewidywalną mozaikę: rozważania na temat estetyki - a więc wystroju wnętrza, kolorów, obrazów przedstawiających Salome, zapachów - przeplatać się będą z oryginalnymi i przegadanymi jednocześnie esejami o muzyce, o literaturze łacińskiej (kto nie ma pojęcia o łacińskich...

książek: 348
mm8371 | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2015

Nie potrzebuję was, chcę być sam
Zostawcie mnie - odczepcie się!
Mam to co mam, chcę czego chcę
Zostawcie mnie - odczepcie się!

Nie myślę tak jak wy, jestem inny niż wy
Nic mnie nie obchodzą, wasze myśli i sny
Szara rzeczywistość, wasza rzeczywistość
Nie obchodzi mnie, odczepcie się!

Nic mnie nie obchodzi co o mnie myślicie
Odczepcie się! Chcę mieć własne życie
Zostawcie mnie samego, bez waszych głupich rad
Nie zrobię wam nic złego, po prostu chcę być sam!

Znudzony światem,rozczarowany banalnością i miernotą społeczeństwa,znużony poszukiwaniem sensu?prawdy?celu?,arystokrata Jan ucieka w samotność....
Chowa się głębi własnej głowy...książki,obrazy,muzyka ale też zapachy,kwiaty,meble...kolekcje,klasyfikacje,rozmyślania...czyli dekadencja na bogato.Kto bogatemu zabroni przerobić żółwia na błyskotkę?Odwiedzić Londyn w Paryżu? Odrzucić rzeczywistość zostawiając sobie służbę??
Książka bez akcji ale mimo to intrygująca...

książek: 239
Natalia | 2011-06-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2011

Na początku czytało się koszmarnie. Powieść wydawała się śmiertelnie nudna i walczyłam ze sobą, żeby nie rzucić jej w kąt. Ale kiedy ją już przeczytałam, momentalnie się zakochałam. Postać diuka des Esseintes'a wydała mi bardzo bliska, a uwielbienie dla piękna i dla sztuki jak najbardziej oczywiste i naturalne.
Słyszałam, że to książka, którą się kocha albo nienawidzi. Ja ją pokochałam.

książek: 496
Noemi | 2013-11-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013

Ktoś mógłby powiedzieć: żadna rewelacja, wynurzenia dandysa na temat sztuki, religii, roślinek, kolorów i ogarniającej go nudy.
A jednak trudno przejść obok tej książki obojętnie. Nie chodzi już nawet o to, o czym (a może raczej: o kim) traktuje, choć rzeczywiście, postać diuka Jana jest dość... nietypowa, można rzec, bo trudno wymienić innego bohatera literackiego, który jednocześnie jest tak próżny i tak bogaty wewnętrznie, tak żałosny i tak rozkoszny w swoim rozpuszczeniu, którym się trochę gardzi, nieco mu współczuje i nawet odrobinkę za to jego wyrafinowanie podziwia.
Głównym atutem książki jest jej język, zadziwiająco, obezwładniająco barwny, plastyczny, bogaty, nasycony wyszukanymi zwrotami i różnorakimi środkami stylistycznymi. Ja poczułam się tym językiem na tyle udobruchana i przekupiona, że trudno mi panicza des Esseintes nie lubić, choć obiektywnie rzecz ujmując, zapewne wielu czytelników sklęło go nieźle podczas lektury za afektowane błazeństwo i kapryśność. Nie...

książek: 761
Paweł Skorupski | 2010-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2010

Zawiodłem się. Ta książka jest zbyt nudna i zbyt trudna. Nic się w niej nie dzieje, diuk bez przerwy komentuje tylko książki, barwy, muzykę i obrazy. Pełno tu jego przemyśleń, po prostu nudnych. A podchodziłem do "Na Wspak" bardzo rozentuzjazmowany, jako że jest to biblia dekadentyzmu, a osobiście lubię ten światopogląd. Czytelnik po kilku minutach czytania przemyśleń diuka Jana wyłącza się i nie uważa na to co czyta.

książek: 151
Justyna | 2011-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Jeśli ktoś szuka książki, która porwie go w wir przygód, będzie bawić i jednocześnie uczyć - to nie powinien sięgać po Huysmansa. "Na wspak" to pozycja idealna dla kogoś kto chce pomedytować na sensem własnego życia, bądź sam wpędzić się w depresję.

Dekadencko-naturalistyczny charakter książki może zarówno zniechęcić jak i do siebie przekonać. Huysmans bardzo często odwołuję się też do impresjonizmu, pobudzająć czytelnikowi wszystkie zmysły: od wzroku przez smak po węch.

Osobiście trochę się zawiodłam.

zobacz kolejne z 847 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd