Śmierć w Wenecji

Tłumaczenie: Leopold Staff
Wydawnictwo: Siedmioróg
6,87 (732 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
83
8
124
7
216
6
147
5
65
4
19
3
23
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der tod in Venedig & Mario und der zauberer
data wydania
ISBN
8385193812
liczba stron
148
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Otto

Książka zawiera dwa opowiadania, tytułową Śmierć w Wenecji oraz Mario i czarodzieja.

"Ten, którego oczy ujrzały piękno,
Odtąd wydany jest śmierci..."

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1817)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 297
Nozomi | 2015-07-31
Na półkach: Przeczytane

Krótka, ale chwytająca za serce opowieść, oparta na autentycznych przeżyciach autora.

książek: 64
sylabo | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2017

Całe życie Anselma von Aschenbach upłynęło na wyznawaniu ugruntowanej postawy: stałość i wytworne samopanowanie dowodzą, że droga do piękna wiedzie przez własny talent, przez wysiłek na rzecz sztuki. Spotkanie Tadzia sprawia, że do głosu dochodzi oszołomienie, pojawia się formuła tęsknoty. Do zdarzeń dołącza pogorszenie pogody, pojawienie się gęstego powietrza, zatrucia nawet na tle lśniącego miasta. „Cóż warta była dlań sztuka i cnota wobec korzyści chaosu.” Poeta nie broni się długo, poddaje się atmosferze kosztowania i zatraty, które wyparły całe niepokojące życie i przemieniły w finał śmierci.

„Śmierć w Wenecji” to opowieść o nieoczekiwanej przemianie, przewartościowaniu za sprawą triumfującej energii piękna.

książek: 439
wicher_Lab | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane

Fenomenalnie rozpisana fascynacja o zabarwieniu erotycznym starego chłopa młodym efebem. Fabuła zaledwie zarysowana, a główną akcją opowiadania staje się podróż chcicy (pardon) przez chaszcze intelektu i ruiny idei, do zdania sobie z niej (chcicy) sprawy, czyli do rozumu przyrodzonego. Być może to niesprawiedliwe spłycenie, bo dziełko Manna można rozpatrywać pod wieloma kątami, nie tylko prostym. Odpowiada mi odczytanie "Śmierci w Wenecji", jako krytyki narracji do jakiej uciekają się intelektualiści, aby podnieść proste zjawiska do poziomu własnej wysokości, zamiast się zwyczajnie pochylić.

Bardzo sprytną zagrywką autora było wprowadzenie do fabuły epidemii cholery. Z jednej strony mamy siłę pociągającą - emocje, z drugiej, wypychającą - rozsądek. Można powiedzieć, klasyczne "serce czy rozum?", ale nie należy tego robić, bo bynajmniej nie o serce tu chodzi, a o coś owłosionego.

Dopatrzyłem się też międzywątku i nie wiem, na ile jest istotny. Główny bohater wyrusza w podróż...

książek: 369
SłabyGracz | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane

Podszedłem do tej książki w ciemno, bo nie znam innych utworów tego autora. Słyszałem natomiast o ekranizacji(film o facecie w łódce) i byłem dobrej myśli. Zdecydowanie nie zawiodłem się. Ta nowela jest archaiczna, trudna, ale niezwykle satysfakcjonująca. Utwór ten wymaga nadzwyczajnego skupienia. Całość opowiada o pisarzu\poecie z Niemiec. Artysta zakochuje się w polskim chłopcu. Na szczęście to tylko brzmi tak strasznie. Tak naprawdę "miłość" okazuję się fascynacją bez jakichkolwiek form kontaktu. Jako, że jest to nowela, to ten jest krótki(82 strony). Warto zwrócić uwagę na wydanie z fotosem z filmu, jako okładką, ponieważ zawiera zdjęcia filmu, jako ilustracje. Książka godna polecenia, ale z zastrzeżeniem, że jest trudna i smętna. Podejrzewam, że jest ponadto dobra do rozpoczęcia czytania tego autora, ponieważ jest niedługa, więc nawet jak się nie spodoba to można bez bólu przeczytać. Utwór ten wzbudził moje zainteresowanie twórczością autora, więc prawdopodobnie sięgnę po...

książek: 2583
jatymyoni | 2014-10-30
Przeczytana: październik 2014

Obejrzałam dawno temy film i zrobiłna mnie ogromne wrażenie . Na tyle duże, że po wielu, wielu latach pamiętałam go. Potem , już nie tak dawno obejrzałam operę i balet. Czas na przeczytanie źródła. Gdzieś dawno temu słyszałam powiedzenie : "jak umrzeć to w Wenecji". Prawdą jest, że Wenecja ma w sobie jakiś magnetyzm i jest wyjątkowa. Ale nie Wenecja jest głównym bohaterem, jest wyjątkowym tłem.
Czy sensem i celem naszego życia jest szukanie i znaleźienie idealnego piękna i harmonii? A jeżeli już go znajdziemy, to lepiej umrzeć niż go stracić. Widząc takie piękno, też staramy się być piękni, aby zbytnio nie odstawać. Aschenbach spotkał na swej drodze swój ideał piękna i harmoni i cały świat dookoła przestał istnieć, mógł nawet zginąć. Dzięki temu,że to był Tadzio mógł nawiązać do ideii platońskich , do dialogu "Fajdros", dialogu o pięknie i miłości do piękna. Powtarza za Platonem: "że piękno jest drogą czującego ducha", "że tylko piękno jest boskie". Trzeba...

książek: 1857

'Śmierć w Wenecji' to najsłynniejsze opowiadanie Tomasza Manna. Ja, mówiąc szczerze, po raz pierwszy usłyszałam o nim podczas oglądania filmu 'Chłopaki nie płaczą', kiedy Bolec chwalił się swoim gościom, że ma zarąbisty film pełen przemocy i strzelaniny, czyli właśnie 'Śmierć w Wenecji'. Ku ich zdziwieniu (a moim rozbawieniu,) ich oczom ukazał się bohater płynący gondolierą.
Tak na poważnie, to opowiadanie jest dość mroczne i ciężkie. Trzeba się skupić, aby zrozumieć wiele zagadnień dotyczących artysty i śmierci. Jak dla mnie, wątek polskiego chłopca jest raczej fascynacją pięknem (jaką podobno ma każdy artysta) niż wątkiem miłosnym, odzwierciedlającym homoseksualizm. Takie jest moje zdanie, nie wiem, jak reszta. Jednak muszę przyznać, że Tomasz Mann zaskakuje, nie tylko w powieściach, ale też i opowiadaniach. Głównie przerostem filozofii i erudycji nad treścią.

książek: 195
ConQuERor | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Książka ta, to studium dwoistości natury piękna na tle warości moralnych.
Z jednej strony analiza piękna jako daru Boga oraz piękno nierozelwalnie związane z pojęciem miłości. Z drugiej strony piękno przedstawione jako siła prowadzącej do grzechu. Piękno obarczone piętnem.
Autor nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Zmusza do tego by samemu stawiać pytania, dlatego książka jest ciekawa, a dodatkowo trzyma w napięciu, bo do ostatnich stron nie wiadomo kto umrze w Wenecji. Myślę że warto się przekonać.

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane

Przyznam sie szczerze, ze to pierwsza moja ksiazka tegoz klasyka. Owszem film Smierc w Wenecji obejrzalam dawno temu i tak na prawde nie zrozumialam motywu. Wrocilam z racji przedstawienia wystawianego na poznanskiej Malcie.
Przyznam, ze postac starego Aschenbacha mnie przerazila. Oto stary mezczyzna tak sie zadluzyl w chlopcu, ze gdyby nie przedwszesna smierc profesora nie wiedzialalbym co moglo by sie stac dalej.
Smierc w Wenecji mam czelnosc porywnywac do Lolity, Nabokova. Mezczyzna zakochany w dziecku. Czy moze blednie mysle, i autor chcial wyrazic uczucie tylko do faktow, obiektow?
A moze Mann chcial zabic i przerwac niepotrzebne insynuacje i wymyslil smierc Aschenbacha?
To kazdy interpretuje jak chce.

książek: 31
wojszal | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Lubię jeść kanapki. Dzisiaj zjadłem kanapkę z noweli T.Manna, przyciśniętej dwoma kromkami filmów (O.Lubaszenko "Chłopaki nie płaczą", ze słynną kwestią Bolca na temat filmów akcji i L.Viscontiego "Śmierć w Wenecji").
I jestem przepełniony jedzeniem doznań. Wobec tego, do wieczora zachowam wstrzemięźliwość w obcowaniu ze sztuką. :-)
Kilka słów o noweli:
Postępowanie literata Gustawa von Aschenbacha budzi mój niesmak, jednak nie potrafię znaleźć w sobie aksjomatu potępienia.

książek: 331
Karma | 2017-06-12

Dobre opowiadanie powinno być zwięzłe, każde zdanie powinno wprowadzać nową informację lub wpływać na czytelnika, bezpośrednio rozwijać myśl poprzednią i wprowadzać do kolejnej. Dobre opowiadanie powinno być krótkie, a pozostawiać czytelnika z otwartą gębą na dłuższą chwilę. Takiej filozofii, filozofii współczesnego opowiadania, chyba nie podzielał Mann, który nie tylko umiał wprowadzić elementy nudy (nudy jako braku akcji) w swoje wielkie powieści, ale nawet i w tak skondensowany gatunek jak opowiadanie. W ten sposób np. w Mariu i czarodzieju czytelnik może utożsamić się z nudzącymi się bohaterami przedstawienia i współodczuwać z nimi kolejne etapy opowieści. Podobnie w Śmierci w Wenecji, powolny klimat opowiadania wciąga nas, zresztą z zaskoczenia, nie pozwala wejść w opowiadanie tylko na chwilkę, jak to nauczylismy się z nim czynić.

Rzeczywiście w Śmierci w Wenecji przez zdecydowaną większość opowiadania nie dzieje się nic wielkiego, wszystkie WYDARZENIA można zmieścić w jednym...

zobacz kolejne z 1807 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki kwestionariusz: Ian McEwan

Redakcja magazynu The Times Literary Supplement przygotowała kwestionariusz składający się z dwudziestu pytań. Do uzupełnienia go zaprasza najbardziej znanych współczesnych pisarzom i myślicieli. Jakie książki podziwiają? Jaką widzą przyszłość dla literatury? I jakie mają ukryte talenty? Podglądamy odpowiedzi Iana McEwana.


więcej
Literackie postwalentynki

Mówienie o walentynkach w kontekście literatury wielu może przyprawić o zgrzytanie zębami. Zostawmy zatem walentynki gdzie ich miejsce (w tytule) i zajmijmy się czymś przyjemniejszym – książkowymi romansami z najwyższej półki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd