Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byłem asystentem doktora Mengele

Tłumaczenie: Tadeusz Olszański
Wydawnictwo: Frap-Books
8,05 (1388 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
193
9
314
8
401
7
377
6
74
5
22
4
2
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Orvos voltam Auschwitzban
data wydania
ISBN
8390699265
liczba stron
203
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
mad28

Węgierski lekarz anatomopatolog Miklos Nyiszli, więzień Oświęcimia, w 1944 roku był w obozie przydzielony do pracy w "laboratorium" doktora Mengele, zbrodniarza wojennego (...). Przez placówkę eksperymentalną Sonderkommando stworzoną i kierowaną przez doktora Mengele przewinęły się setki ofiar, które uśmiercano, aby zdobyć materiał do "naukowych" badań. Obraz przestępczej działalności tej...

Węgierski lekarz anatomopatolog Miklos Nyiszli, więzień Oświęcimia, w 1944 roku był w obozie przydzielony do pracy w "laboratorium" doktora Mengele, zbrodniarza wojennego (...).

Przez placówkę eksperymentalną Sonderkommando stworzoną i kierowaną przez doktora Mengele przewinęły się setki ofiar, które uśmiercano, aby zdobyć materiał do "naukowych" badań.

Obraz przestępczej działalności tej komórki, opis pracy Sonderkommando i buntu zatrudnionych w nim więźniów (październik 1944 rok) zawarty w tej książce, stanowi materiał dokumentalny, tym bardziej wstrząsający, iż podany w postaci rzeczowej, beznamiętnej relacji człowieka wtajemniczonego we wszelkie szczegóły zbrodniczego procederu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3839)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
ChicaDeAyer | 2016-07-19
Przeczytana: 16 lipca 2016

Książka porażająca. Próby wcielenia w życie zbrodniczej ideologii przerażają bardziej aniżeli każda z utrwalonych mrocznych wizji ludzkiego umysłu – bowiem ta pierwsza, o zgrozo, wyszła z ram fikcji.

Wspomnienia doktora Nyiszli stanowią świadectwo wojny z całym jej bagażem okrucieństwa. Wojny, która przelała krew milionów niewinnych ludzi w imię szaleńczej wizji o wyższości jednej rasy nad inną. Wojny, która obnażyła pokłady zła tkwiące w człowieku, doprowadzając do odwrócenia porządku dotychczas rządzącego światem. Nyiszli opisuje z wielką skrupulatnością rzeczywistość obozową, gdzie wszelkie znane wartości musiały ustąpić pierwotnemu pragnieniu przerwania. Niczego przy tym nie przemilcza, co sprawia że jego relacja pozwala na spojrzenie na tę najczarniejszą kartę w dziejach ludzkości z perspektywy człowieka uwikłanego w machinę historii.

Lektura obowiązkowa, która dobitnie uświadamia, że nie można pozostać biernym – ani w obliczu historii, ani rzeczywistości.

książek: 1472

Mimo iż wydarzenia opisane w tej książce to historia, za każdym razem czytanie o tych wstrząsających wydarzeniach wywołuje we mnie te same, skrajne emocje. Do tego nie można się przyzwyczaić, a nawet więcej - nie wolno. Trzeba mieć świadomość, że ludzie są zdolni do nieludzkich postępków, bo gdy o tym zapomnimy historia może się zemścić.

Tym razem dane jest nam spojrzeć na te dramatyczne wydarzenia z perspektywy lekarza Miklosa Nyiszli, który aby utrzymać się przy życiu podjął się w obozie pracy, o jakiej nie śnił nawet w najgorszych przedwojennych koszmarach. Bycie asystentem doktora Mengele to była tylko część jego makabrycznych ról, moim zdaniem gorsza dla niego była rola obserwatora i świadomość tego, co się wokół dzieje. Nawet odurzanie się lekami nie było w stanie tego złagodzić.
Ten człowiek każdego dnia boleśnie zdawał sobie sprawę z tego, że życie w obozie jest niewiele warte, sam nie raz był w sytuacji, w której jego życie wisiało na włosku.
Udało mu się przeżyć...

książek: 2093
Marago | 2015-01-14
Przeczytana: 13 stycznia 2015

"Byłem asystentem doktora Mengele" napisana przez węgierskiego lekarza żydowskiego pochodzenia (anatomopatologa), to swoista kronika wydarzeń, jakie miały miejsce w czasie II wojny światowej w KL Auschwitz. Autor był więźniem tego obozu koncentracyjnego - świadkiem i uczestnikiem wydarzeń. Świadkiem ludobójstwa na wielką skalę, dokonywanego bez mrugnięcia okiem. Przedstawione fakty sprawiają, że czytelnikowi ciarki chodzą po plecach, łzy same płyną, a włos się jeży na głowie. Do czego zdolny jest człowiek działający w imię ideologii?
Chociaż słowo człowiek w tym wypadku jest nadużyciem. Miklos Nyiszli przeżył to piekło, by dać świadectwo. To trzeba przeczytać, by wiedzieć i nie zapomnieć.

książek: 827
Sargento_Garcia | 2013-07-16
Przeczytana: 2012 rok

Po przeczytaniu tych wspomnień byłem głęboko poruszony i wstrząśnięty. Kilku tygodni później trafiłem w Empiku na książkę „Josef Mengele. Doktor z Auschwitz” Ulricha Völkleina, którą oczywiście kupiłem i również przeczytałem. Teraz miałem już możliwość spojrzenia na prezentowane zagadnienia z dwóch stron: oczami więźnia zmuszanego do wykonywania autopsji zamordowanych więźniów i „lekarza” który prowadził „badania”.

Wspomnienia doktora Nyiszli to studium nad własnym człowieczeństwem, które autor był zmuszony częściowo uśpić aby przeżyć. Nie mogę sobie nawet wyobrazić co czuł ten wybitny lekarz gdy został zmuszony, sytuacją w której się znalazł, do współpracy z Mengele przy jego „badaniach”. Opis selekcji na rampie, wybieranie bliźniąt, ich „hodowla”, dokonywane eksperymenty „medyczne”, zabijanie dosercowym zastrzykiem fenolu chyba już na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

W tej książce możemy też poznać trochę warunki w jakich żyli i pracowali więźniowie przydzieleni do...

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2010-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2010

Historia węgierskiego lekarza przeprowadzającego sekcje zwłok przy oświęcimskim krematorium po trosze odbiega od innych relacji obozowych więźniów jakie dane mi było przeczytać.

Miklos Nyiszli był ofiarą chorej niemieckiej fantazji o wyższości swojego narodu jakich wiele jednak tylko nielicznym udało się przeżyć ten okres i to w tak „komfortowych” warunkach.
Świetne wykształcenie i moc doświadczenia w zawodzie pozwoliło mu zachować przynajmniej część człowieczeństwa w jego czysto fizycznym znaczeniu.
Nie był głodny, nie chodził w brudnych i zawszawionych ubraniach a higiena była w miejscu jego pracy bardzo ważnym priorytetem.

Na tym jednak kończy się moja pewność co do jego „szczęścia w nieszczęściu”. Dalej już sama nie wiem co gorsze…
Czy katorżnicza praca bez grama odpowiednich do niej warunków czy obserwowanie cierpienia tych ludzi, często bycie świadkiem ich śmierci i wreszcie…otwieranie ich (często jeszcze ciepłych) ciał…

Kto przeczyta te wspomnienia i dotrze do opisu...

książek: 1617
Mikael95 | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: lipiec 2014

W końcu udało mi się przeczytać ten tytuł (już od dawna przymierzałem się do tej książki, ale w bibliotece ktoś ją trochę przetrzymywał, dopiero w wakacje udało mi się dostać książkę). Na pewno warto ją przeczytać, choć "Byłem asystentem doktora Mengele" nie należy do lektur z gatunku miłych i przyjemnych.

Na pewno nie jest to utwór, o którym łatwo zapomnieć po przeczytaniu, nie da się go tak po prostu odłożyć z powrotem na półkę. Wspomnienia węgierskiego lekarza robią wrażenie, opisane są tutaj krzywdy ludzi doznawane przez innych ludzi z tak błahego powodu, jakim niewątpliwie było niewłaściwe (tzn. niearyjskie) pochodzenie. Sam styl pisania przypomina mi trochę "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, choć może relacja tu jest bardziej surowa.

Tym, którzy interesują się opowiadaniami więźniów hitlerowskich czy sowieckich obozów, ten tytuł jest na pewno znajomy (choćby ze słyszenia), innym polecam w celu lepszego wyobrażenia sobie warunków, do jakich była zmuszona część...

książek: 524
Justyna | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Historia szokująca, przerażająca ale niestety prawdziwa. Jak zwykle po przeczytaniu książki o holokauście pojawia się pytanie "Jak to możliwe, że takie rzeczy miały miejsce?" Jednak to się wydarzyło naprawdę,dlatego trzeba czytać i pamiętać mimo,że książka nie należy do łatwych i przyjemnych.

książek: 410
Juta | 2011-07-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2011

Ta książka powinna być lekturą obowiązkową. To świadectwo zbrodni ludzi opętanych fanatycznym dążeniem do czystości rasy. Trudno ją oceniać pod kątem jakościowym, gdyż nie jest to powieść, a raczej spowiedź człowieka, więźnia, który był zmuszony robić rzeczy okrutne, by przeżyć.
Książka tak wciągające, iż przeczytałam nawet całe przypisy;)
Szkoda tylko, że tyran Mengele doczekał sędziwego wieku i nigdy nie stanął przed sądem.

książek: 660
Linda | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Nie jestem wielbicielka historycznych opasłych książek szczególnie takich o wojnie. Moim zdaniem powinniśmy żyć teraźniejszością a nie cały czas kopać w historii, ale zrobiłam wyjątek, wątek historyczny o jednym z największych morderców drugiej wojny światowej. Najgorsze jest to że nikt go nie złapał i nie osądził dlatego życzę mu żeby się smażył w piekle.
Po ucieczce z Auschwitz-Birkenau żył sobie spokojnie najpierw w niemieckim gospodarstwie rolnym a później za pomocą rodziny wyjechał do ameryki południowej i żył w najlepsze nawet rodzina przesyłała pieniądze ciekawe dlaczego nikt tego nie zauważy?
Smutne ale tak bywa nikt nie ukarał go za te okrucieństwa w obozie koncentracyjnym:((
Jestem za karą śmierci, w niektórych przypadkach jest to jedyna słuszna decyzja.

książek: 70
Mariola | 2014-05-17

Książka ta trafiła w moje ręce po tegorocznej wizycie (bo "zwiedzanie" nijak tu nie pasuje) w Oświęcimiu. Zapis wspomnień dr Nyiszli był bardzo polecany przez Pana przewodnika. Muszę przyznać, że dobry pilot podczas czterogodzinnego "zwiedzania" to podstawa. Zwłaszcza jeśli można z nim porozmawiać o literaturze (m.in. książkach Stanisława Grzesiuka).

Swoje wspomnienia dr Nyiszli spisał zaraz po wojnie, bazując tylko na własnej pamięci, dlatego w książce znajdziemy wiele przypisów odnoszących się do dokumentów, które są potwierdzeniem (liczby, daty, nazwiska) wszelkich zdarzeń.
Na końcu książki znajdziemy kilka ilustracji.

Książka jest obowiązkowa dla osób interesujących się literaturą o tematyce obozowej.

zobacz kolejne z 3829 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd