Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nadzieja umiera ostatnia. Wyprawa w przeszłość

Wydawnictwo: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau
8,27 (383 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
119
8
92
7
62
6
25
5
10
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83--88526-81-2
liczba stron
276
język
polski
dodała
Aneta

Książka opowiada prostym, lecz przez to tym bardziej poruszającym, językiem, o doświadczeniach autorki, która w momencie wybuchu II wojny światowej miała 10 lat i była uczennicą jednej z warszawskich szkół powszechnych. We wrześniu 1939 r. mieszkała z rodzicami i braćmi przy ul. Nowiniarskiej. Po wybuchu wojny całą rodzinę przesiedlono do getta, gdzie mieszkała aż do wybuchu powstania. Przez...

Książka opowiada prostym, lecz przez to tym bardziej poruszającym, językiem, o doświadczeniach autorki, która w momencie wybuchu II wojny światowej miała 10 lat i była uczennicą jednej z warszawskich szkół powszechnych.
We wrześniu 1939 r. mieszkała z rodzicami i braćmi przy ul. Nowiniarskiej. Po wybuchu wojny całą rodzinę przesiedlono do getta, gdzie mieszkała aż do wybuchu powstania. Przez pewien czas ukrywała się w bunkrze przy ul Miłej 3. W maju 1943 r. została wywieziona do obozu koncentracyjnego na Majdanku. Wyzwolenia doczekała w obozie Neustadt-Glewe, gdzie trafiła po obozowej gehennie obejmującej KL Auschwitz i KL Ravensbrück. Większość najbliższej rodziny wojny nie zdołała przeżyć.
Dopisana w 1986 r. 30-to stronicowa „Wyprawa w przeszłość” opisuje wrażenie po odwiedzeniu miejsc, w których spędziła dzieciństwo i przeżyła najstraszniejsze chwile w czasie okupacji. Jak mówi autorka: „Pierwszą swą podróż do Polski odbyłam po czterdziestu latach i nazwałam ją ‘Wyprawa w Przeszłość - Polska 1986’. Podróż ta zaowocowała wieloma posunięciami w moim życiu. I nie tylko w moim, bo nasz starszy syn Yakov Gilad, wraz z kompozytorem i śpiewakiem Yehudą Polikerem, stworzył wówczas jedną ze swych najlepszych płyt Popiół i kurz. Napisał piękną piosenkę: Dokąd ty jedziesz/tam nikt nie czeka/ wieczność to tylko/popiół i kurz...”.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1254)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1510

"Ludzie zwiedzają obóz jak wiele innych muzealnych zabytków, słuchają rzeczowych wyjaśnień, które dla mnie brzmiały banalnie, mimo że używa się w nich ciągle słów: "strasznie, okropnie, brutalnie" itp. Słowa tylko, puste jakieś."

Halina Birenbaum komentując obecną funkcję obozów, przypadkowo bardzo trafnie ujęła w słowa moje odczucia dotyczące literatury obozowej. Czytając wspomnienia ludzi, którzy przetrwali piekło getta i obozów koncentracyjnych, czuję się trochę jak taka turystka - z jednej strony wszystkie te wydarzenia wywołują we mnie wielkie emocje, ale z drugiej strony, mogę taką książkę odłożyć w dowolnym momencie, kiedy uznam, że na teraz już dość. To wszystko jednak to tylko słowa, nawet wylanie nad nimi morza łez nie przybliża nas ani odrobinę do zrozumienia cierpienia tych ludzi. Oni nie mogli odłożyć swoich katuszy na później, przerwać na chwilę, popłakać...

Mimo wszystko nadal uważam, że warto te książki czytać i nie wolno nam zapomnieć. Moim zdaniem "Nadzieja...

książek: 783
Meehoow | 2014-12-02
Przeczytana: 01 grudnia 2014

"Odpowiedzialną za [warszawskie] getto uczynili hitlerowcy gminę żydowską, która całkowicie im posłuszna i ślepo wraz z policją żydowską wypełniająca ich zbrodnicze rozkazy - przyczyniła się w wielkiej mierze do cierpień i zagłady nieszczęsnych mieszkańców getta".

Pytanie - kto to napisał? Polski antysemita? Zakłamujący historię dyletant? Otóż nie. Autorką tych słów jest Żydówka, która przeszła przez piekło getta i czterech obozów koncentracyjnych. "Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu" - śpiewa Adam Nowak ("Raz Dwa Trzy"). Powinien to sobie szczególnie wziąć do serca jeden z naszych najsłynniejszych "profesorów", któremu niedawno wyrwało się, że najbardziej za okupacji obawiał się... Polaków. Cóż zatem mógł mieć na sumieniu człowiek, paradujący w Auschwitz (jako więzień; przez jakiś czas) w kurtce Wehrmachtu, który obóz opuścił (pierwszą klasą) pół roku po osadzeniu, zapewne również dzięki wstawiennictwu szwagra z SS...?

Ad rem. Wspomnienia Haliny Birenbaum są...

książek: 644
Carline | 2011-02-14
Na półkach: 2011, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 14 lutego 2011

Długo czekałam, aż będzie mi dane przeczytać tą książkę. Od kiedy moja nauczycielka poleciła nam ją na lekcji, myślałam tylko o tym, że muszę ją mieć. W końcu pożyczyłam od koleżanki, ale nagle poczułam się dziwnie. Tak jakbym wiedziała, że książka zmieni moje przemyślenia, moje trudy w życiu staną się dziecinnie błahe i aż głupie.

Halina Birenbaum w książce "Nadzieja umiera ostatnia" opisuje swoje przeżycia podczas II wojny światowej, kiedy wykazała się ogromną odwagą. Potrafiła pójść z przybraną matką do krematorium, co uratowało im życie, gdy zdziwieni zabójcy pozwolili im żyć. Przy bólu, cierpieniu, nienawiści, miłości i tęsknocie, gdy wszystko wydaje się być tak dalekie od rzeczywistości, a śmierć czeka, aż postawisz ten jeden zachwiany krok, Halina Birenbaum wciąż miała nadzieję, że przeżyje. I chociaż wiele razy upadała, nie wierząc, że doczeka kolejnego dnia, walczyła o przyszłość.

Czytając tą przepełnioną okropnymi wspomnieniami książkę, często musiałam odkładać ją...

książek: 2591
Jolantino | 2011-05-28
Przeczytana: 28 maja 2011

Natknęłam się na nią przypadkiem, w książkach mojej prababci. Gdy zapytałam się co to za książka, ona powiedziała, że jak ją przeczytam, dowiem się w jakich czasach przyszło jej dorastać. Więc przeczytałam.
Nie wierzyłam. Nie wierzyłam, że na świecie istniała taka brutalność. I nadal istnieje. Nie ma co prawda krematorium, ale jest ona widoczna.
W każdym razie wstrząsnęła mną ta książka. Wiedziałam, że Holocaust miał olbrzymi zasięg. Wspomnienia z getta zaszokowały mnie. Majdanek odebrał oddech, Oświęcim nie pozwalał spać po nocach,.. wyzwolenie spowodowało łzy radości.
Naprawdę godna polecenia, można wraz z autorką przenieść się w przeszłość... która u niektórych spowoduję wzruszenie, u niektórych współczucie, a jeszcze inni przypomną sobie lata dorastania.

książek: 402
desaparecido | 2013-08-26
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Oto opowieść o żydowskiej dziewczynce, która z końcem lata 1939 roku zamiast do szkoły, na prawie sześć lat, poszła do piekła. Do piekła warszawskiego getta, do piekła Majdanka, Auschwitz, Ravensbrück i Neustat-Glewe. Nieustannie balansując na granicy życia i śmierci dotrwała do końca wojny – jej szala przechyliła się na stronę życia. „Nadzieja umiera ostatnia” jest obok „Pięciu lat kacetu” Stanisława Grzesiuka zapisem osobistych, jakże dramatycznych zmagań o przeżycie, mimo tych wszystkich okropnych niespodzianek, które przygotowali naziści tym, których uważali za niegodnych życia.

książek: 500
kasiamaja | 2012-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2012

Nie będę się rozpisywac bo myślę, że nie jest to zwykła książka, której można wystawic swoją opinię, pozytywną czy też nie, i zaliczyc do przeczytanych, wystawic datę, umieścic na odpowiedniej półce i zapomniec.


Kupiłam ją dwa lata temu. Leżała wśród wielu tysięcy innych, jednak wybrałam ją. Relacje jakie zdaje autorka ze swojego zycia w czasie drugiej wojny światowej, życia w warszawskim gettcie, ciągłej ucieczki, chowania się w ciemnych piwnicach, pracy w obozach koncentracyjnych, katorgi wręcz!

Czytając tak właściwie niewielką książeczkę, mającą zaledwie ponad 270 stron możemy poznac tak naprawdę niedaleką przeszłosc w której przyszło życ ludziom dla których los nie był tak łaskawy jak dla nas obecnie.

Polecam przeczytac, ale tylko osobom o mocnych nerwach. Ja przeczytałam ją dwa lata po zakupieniu. Sięgałam po nią wcześniej ale za każdym razem odstawiałam na półkę.

książek: 614
Olka | 2011-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2011

Książka pełna emocji, będąca dowodem na to, że istnieją ludzie, którzy nawet w najbardziej traumatycznych sytuacjach nie zapominają o swoim Człowieczeństwie.

Halina Birenbaum została nauczona przez matkę, żeby się nie poddawać. Być może dlatego udało jej się przeżyć głód, choroby i poniżenia i pozostać odważną, pełną godności osobą. Do obozu trafiła jako nastolatka, jednak nauczona doświadczeniem getta warszawskiego. Dorosła. Niezwykle honorowa - dała temu wyraz chociażby wtedy, gdy chcąc uratować bratową od śmierci, wdała się w dyskusję z zastępcą komendanta lagru.

Po czterdziestu latach wraca do Polski, by zmierzyć się jeszcze raz z Treblinką, Majdankiem, Oświęcimiem…

książek: 469
FOCZKA | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane

Wzruszająca i chwytająca ze serce opowieść o losach dziecka przebywającego w obozach hitlerowskich.Po przeczytaniu tej książki czułam wewnętrzną potrzebę podzielenia się tą historią z innymi. Tą książkę czyta się z zapartym tchem, przeżywa się wydarzenia w niej opisane i niecierpliwie oczekuje na koniec tej opowieści. Po tak tragicznych przejściach dziewczynka a właściwie kobieta rozpoczęła normalne życie.

książek: 641

Autorka opisuje swoje własne przeżycia w getcie warszawskim oraz w obozach w Majdanku, Oświęcimiu, Ravensbrück oraz Neustadt-Glewe. To bardzo szczere wyznanie, pełne bólu, rozpaczy i tęsknoty, ale również miłości, poświęcenia i wybaczenia. Birenbaum nie pomija takich trudnych tematów jak udział policji żydowskiej w doprowadzeniu Żydów na Umschlagplatz, nieludzkie zachowanie się współwięźniów czy pracę na tzw. Kanadzie. Z pewnością z tego względu książka ta musiała czekać aż 17 lat na swoje wydanie w Izraelu. Dziś natomiast stała się w tym kraju niemal lekturą obowiązkową. Czyta ją cała młodzież izraelska przed podróżą do Polski. Prosty i obrazowy język sprawia, że treść jest zrozumiała nawet dla młodych czytelników. Uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby i polską młodzież zachęcać do zapoznania się z tą książką. Pokolenie wchodzące w dorosłe życie musi wiedzieć, do czego może doprowadzić nienawiść i wojna. Nie bez znaczenia jest fakt, że książka ta została napisana po polsku...

książek: 225
Majka96 | 2012-02-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: luty 2012

Moja siostra kupiła ją podczas pobytu w Oświęcimiu. Wiedziłam o czym jest, ale nie byłam do końca świadoma jak ta książka wpłynie na mnie. Wielokrotnie popłakałam się. Autorka napisała ją w wieku 35 lat, a mimo wszystko, kiedy sie czyta, ma się wrażenie, jakby zapisywała te wspomnienia nadal 15- letnia dziewczyna. Czytając musiałam robic przerwy po pare minut, czasami dłużej. Ogrom uczuc i smutku nie pozwalał na pochłonięcie jej "jednym tchem". Ta kobieta jest wzorem wytrwałości i ciągle życjącej w niej nadzieji, która pozwoliła jej przeżyc Oświęciński koszmar. Czasami, jak jem obiad, albo biorę prysznic, myślę o niej, o tych ludziach, którzy byli pozbawieni tak normalnych, zwykłych i codziennych spraw. Myślę, ze każdy powinien ją przeczytac. Ukazyje życie w okupowanej Warszawie, gettach żydowskich, ogólnie w Polsce przesiąkniętej rozpaczą, strachem, bólem i krwią.

zobacz kolejne z 1244 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd