Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści

Wydawnictwo: Znak
5,81 (335 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
15
8
32
7
87
6
54
5
53
4
24
3
20
2
9
1
25
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fear. Anti-Semitism in Poland after Auschwitz, an essay in historical interpretation
data wydania
ISBN
9788324009503
liczba stron
343
słowa kluczowe
Żydzi, Polska, antysemityzm
język
polski

Książka, której angielskie wydanie wywołało burzę polemik i komentarzy! Jan Tomasz Gross znów dotyka bolesnej tematyki antysemityzmu. Odkrycia, których dokonał, pisząc o sprawie zamordowanych przez polskich sąsiadów Żydów z Jedwabnego, wstrząsnęły opinią publiczną i zmusiły nas do rewizji głęboko zakorzenionej wizji własnej historii. W Strachu... autor analizuje doświadczenia wracających do domów

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (654)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6432
Witold Lisek | 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane, Judaica, 2013
Przeczytana: 03 września 2013

Wygląda na to,że to ciemni Polacy tak naprawdę rozpętali II wojnę światową, by mieć pretekst do wymordowania i ograbienia Żydów ,a potem zrzucili winę na Niemców.
W tej książce jest tyle samo prawdy,co w Malowanym Ptaku Kosińskiego,
to książka wielkości komiksu i o takiej mniej więcej wartości intelektualnej.

W holocauście zginęło 2 miliony Cyganów. O nich nie słyszałem ani jednego słowa. Był też holocaust Ormian – też ani słowa. Tylko ciągle Żydzi, Żydzi, Żydzi. Skąd to wyniesienie? Kim oni w ogóle są, że II wojna światowa, w której zginęło 60 milionów ludzi stała się przypisem do holocaustu Żydów? Dlaczego cały świat się przed nimi kaja? Kiedy Żydzi pokajają się za największą krwawą łaźnię w historii ludzkości – czyli bolszewizm, podbudowany "teoretycznie", sponsorowany, propagowany, kierowany i urzeczywistniany przez Żydów?
Marze o tym,aby ktos
w końcu napisał ksiażkę o roli Żydów w unicestwianiu Polaków w latach 1939-41 na ziemiach polskich zajetych przez bolszewików po 17...

książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2016-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2016

Przy tak głębokich podziałach w społeczeństwie (oceny na LC od 1 do 10 gwiazdek) uważam, że moja ewentualna recenzja byłaby bezsensowna. Po pierwsze – moje poglądy przedstawiłem w recenzjach innych książek tego autora, jak i "Miast śmierci" Tryczyka. Po drugie - moje 10 gwiazdek świadczy o mnie. A po trzecie - poniekąd w zamian, chciałem Państwa zaprosić do przeczytania mojego wypracowania na temat mojego stosunku do Żydów, dostępnego pod adresem:
http://wgwg1943.blogspot.ca/2016/09/plica-polonica.html

książek: 0
| 2015-10-30

Nie ma co dużo pisać o tematyce tej pozycji. Mordowaliśmy Żydów jak robili to naziści, tylko okrutniej, bo mordowaliśmy swoich sąsiadów, przyjaciół, znajomych. Pogrom kielecki to tylko wierzchołek góry nienawiści i ciemnogrodu. I nie ma z tym co polemizować. To tak jakby Niklasowi Frankowi, synowi Głównego Gnoja Generalnej Guberni Hansa Franka mówić, że nie było II Wojny i Holokaustu, a przecież jeżdżąc rowerkiem po Wawelu żył obok tego wszystkiego. Każdy kto jest w stanie zaprzeczyć, że w Polsce i z rąk Polaków zginęły dziesiątki Żydów i to już po wojnie, powinien się potężnie walnąć w łeb i zacząć myśleć. Nie gloryfikuję pana Grossa, język książki pozostawia trochę do życzenia, nie czyta się tego płynnie i lekko (no ale tematyka w tej kwestii też swoje dokłada), a tona faktów typu nazwiska, miejsca, daty dzienne a nawet godzinowe troszkę wszystko zniekształca. Warto jednak przeczytać, żeby zdawać sobie sprawę, że pomimo tego, że byliśmy gnojeni, my też nie pozostaliśmy świętymi....

książek: 830
Pirania | 2011-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2011

Są takie książki, które miażdżą. Które odbierają dech, powodują łzy w oczach, wprawiają ręce w drżenie.
Są takie książki. Ale "Strach" do nich nie należy.
Przez pierwsze pięćdziesiąt stron tej książki czułam się naprawdę chora. Nie wiedziałam, czy dotrwam do końca. A potem wyraz przerażenia na twarzy zaczął ustępować miejsca zniechęceniu i irytacji.
Gross jest kontrowersyjny. Dlaczego? Dlatego, że pisze rzeczy niewygodne dla Polaków, niezgodne z powszechną opinią. Problem polega na tym, że Gross jest demagogiem. Na pozór wszystko o czym pisze, wydaje się mieć ręce i nogi. Jest masa przypisów i cytowania źródeł, które sprawiają, że wierzymy w rzetelność autora. I tu będziemy się bardzo mylić, bo Gross w ogóle nie jest rzetelny. Przystąpił do pisania "Strachu" z gotową tezą i wyszedł z założenia, że jeśli fakty się z nią nie zgadzają, to tym gorzej dla faktów.
Momentami miałam wrażenie, że autor żyje w innym świecie, w którym nikt by nikogo nie zabijał, gdyby Polacy tak nie...

książek: 1000
vatha | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane

Lektura obowiązkowa. Trzeba przeczytać. Po co? Hanna Krall - "Żeby się przestraszyć..."...

książek: 28
MagdalenaAnna | 2011-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2011

Choć nie można przejść obojętnie obok faktów opisanych w niniejszej publikacji, warto zwrócić uwagę na kilka mankamentów "Strachu". Przede wszystkim zabrakło mi odniesienia się do genezy problemu, a także dokładnego opisania stosunków panujących zarówno podczas okupacji jak i po '45r. O ile czytelnik znający historię sam wyciągnie wnioski na temat poglądów J.T.Grossa, o tyle dla czytelnika nie znającego losu okupowanej Polski, pozycja ta będzie w sposób jednoznaczny przedstawiać społeczeństwo Polaków jako tchórzliwe i antysemickie.

książek: 1530
Czechożydek | 2012-03-04

Sama się sobie dziwię, że przebrnęłam przez tę książkę. W rozmowach z ludźmi mówię, że owszem, istniał antysemityzm po wojnie, działy się naprawdę złe rzeczy, ale w tym momencie po przeczytaniu książki Grossa powinnam się chyba wstydzić tego, że jestem Polką, bo Polacy po wojnie byli gorsi od nazistów. Takie miałam wrażenie podczas lektury. Masakra, proszę państwa, masakra. Nie polecam.

książek: 426
Meszuge | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2010

O czym traktuje książka historyka Jana Grossa, którą zakwalifikowałbym do publicystyki historyczno-dokumentalnej? Ano, o zabijaniu… nie, o bestialskim mordowaniu Żydów przez Polaków.
 
„W moralnym bilansie uczynków, które traktowano jako dopuszczalne, zamordowanie Żyda nie pociągało za sobą sankcji społecznej. To była rzecz quasi-normalna. Znajomi opowiadali sobie o tym, jak mordowali (albo gotowi byli zamordować) Żyda, i kontynuowali znajomość. Nieznajomi, jak mogliśmy się przekonać, bez żenady umawiali się, by wspólnie dokonać morderstwa. Mordercy Żydów znani społeczności lokalnej nie byli niepokojeni i dalej piastowali swoje dotychczasowe stanowiska”*.
 
„… napaści na Żydów nie były skrytobójstwami planowanymi w tajemnicy, dokonywanymi cichaczem pod osłoną nocy. Przypadkowi świadkowie zbrodni – rozbawieni współpasażerowie uprowadzonego Liberfreunda czy młodzież parczewska ochoczo asystująca w pogromie, podczas którego zamordowano kilka osób – również mieli poczucie, że...

książek: 717
Awenturyna | 2014-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Na tę książkę trafiłam całkowicie przypadkiem i dość długo kurzyła się na półce, bo na literaturę faktu trzeba mieć czas i chęci. Początkowo szybko brnęłam przez wydarzenia opisywane przez Grossa, potem zrobiłam przerwę na inną książkę, aż w końcu do "Strachu" wróciłam. I ta krótka przerwa pozwoliła mi nieco inaczej spojrzeć na opisywane przez autora wypadki.
Jednego nie można tej pozycji odmówić - nawet laik, ale "myślący", wciągnie się w jej treść i z dreszczykiem emocji śledził będzie kolejne rozdziały. Nie trzeba być historykiem, aby po książkę sięgnąć. Ale jest to także pewnego rodzaju zarzut, bo skoro trafia do niemal każdego czytelnika, może trącić populizmem i demagogią. I chyba trochę tak jest.
Nie ulega wątpliwości, że po wojnie Polacy mordowali Żydów. Ale z czego to wynikało? Skąd taka niechęć do Żydów w narodzie?
Z jednym wnioskiem końcowym się zgadzam - mordowanie Żydów wynikało ze STRACHU właśnie. Ale nie ze strachu przed własnym obliczem, przed tym, kim się staliśmy...

książek: 616
Harald_Hardrade | 2012-05-27
Na półkach: Przeczytane

jedyna wartość tej książki to fakt, że mówi o ludziach, którzy stracili zycie. Reszta to demagogia, przekręcanie i skrajna nienawiść do Polaków

zobacz kolejne z 644 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd