Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Autobiografia Rudolfa Hössa komendanta obozu oświęcimskiego

Tłumaczenie: Wiesław Grzymski
Wydawnictwo: Mireki
6,43 (122 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
12
7
46
6
29
5
14
4
5
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kommendant in Auschwitz
data wydania
ISBN
83-89533-00-6
liczba stron
277
słowa kluczowe
Oświęcim, Rudolf Höss, Auschwitz
język
polski
dodała
anulaat

Inne wydania

Autobiografia zbrodniarza wojennego - Rudolfa Hossa - komendanta obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, uwolnionego z więzienia (amnestia w 1928 roku) mordercy działającego póżniej w morderczej machinie III Rzeszy. 11 marca 1946 roku zostaje aresztowany przez angielską Polową Policję Bezpieczeństwa Rudolf Hoss. Czy zapiski więźnia oskarżonego o jedną z największych zbrodni w dziejach Europy,...

Autobiografia zbrodniarza wojennego - Rudolfa Hossa - komendanta obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, uwolnionego z więzienia (amnestia w 1928 roku) mordercy działającego póżniej w morderczej machinie III Rzeszy.

11 marca 1946 roku zostaje aresztowany przez angielską Polową Policję Bezpieczeństwa Rudolf Hoss. Czy zapiski więźnia oskarżonego o jedną z największych zbrodni w dziejach Europy, wypowiadane w związku z procesem, który zakończy się dla niego wyrokiem śmierci przybliżają nas do zrozumienia rzeczywistego stanu rzeczy, prawdy o Hossie jako człowieku, czy naznaczone intencją obrony mają przesłaniać prawdę tam, gdzie mogłaby ona działać obciążająco...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (336)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1473
denudatio_pulpae | 2015-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2015

"Tragiczne jest, iż ja, z natury łagodny, dobroduszny i zawsze chętny do udzielania pomocy drugiemu, stałem się największym ludobójcą, który na zimno i z całkowitą konsekwencją wykonywał każdy rozkaz zagłady." - Rudolf Höss

Chciałam poznać inny punkt widzenia na temat Auschwitz, więc przeczytałam autobiografię komendanta obozu. Nie oceniam tej książki, bo co w niej oceniać. Dla mnie opowieść Rudolfa Hössa o swoim dzieciństwie, młodości, a nawet o działaniu w obozie nijak ma się do postawy człowieka, o którym mówiono:

"Przed sądem Höss odpowiadał na wszystkie zadawane sobie pytania krótko, precyzyjnie, bez emocji. Prokurator Tadeusz Cyprian tak opisuje jego zachowanie podczas rozprawy: "Wszystko, co odtwarzają [zeznania świadków], jest przez Hössa kontrolowane i śledzone. Jego milczenie może uchodzić niemal za potwierdzenie, a czyni to wszystko z kamienną twarzą i spokojem niemal legendarnym. Nie żal mu ludzi, nie wzruszają go najkoszmarniejsze opisy. Tak było, więc po co ma...

książek: 1546
Kornelia | 2010-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2010

Tak specyficznej książce trudno wystawić ocenę, w związku z tym nie uczynię tego, ponieważ każda ocena w skali 1-5 miałaby zapewne swoje uzasadnienie.
Autobiografię zbrodniarza, jakim był Rudolf Hoss, należy czytać w dużym skupieniu, biorąc pod uwagę brak obiektywizmu w zeznaniach jej autora. Niezastąpioną pomocą są liczne przypisy, wyjaśniające niektóre fakty historyczne, odwołujące się do innych książek i innych punktów widzenia.
Na początku pamiętnika, poznajemy Hossa jako małego chłopca, który od początku pozbawiony był wrażliwości i ciepłych uczuć. Przedstawiony został natomiast obraz typowego niemieckiego, twardego "zucha", "harcerza". Następnie dowiadujemy się iż w planach miał służbę duchownego(!), lecz został żołnierzem, co wpłynęło również na późniejszą obojętność w sprawach wiary. Poznajemy kolejne etapy jego życia, zajęcia, jakie podejmował, lata spędzone w więzieniu. Najbardziej jednak interesujące dla czytelnika są z pewnością wspomnienia z dowodzenia kolejnymi...

książek: 699
davinczi | 2010-05-27
Przeczytana: 2010 rok

Bardzo ciekawa książka ukazująca z drugiej strony(z punktu widzenia oprawców) zbrodnicze działania niemieckiej machiny śmierci. Komendant obozu Oświęcimskiego opowiada o swej młodości (o wieloletnim pobycie w więzieniu) oraz o "trudach" jakie go spotykały podczas zarządzania Kl Auschwitz. W zimnych otępiałych wspomnieniach opisuje "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" , o którą obwinia Adolfa Eichmanna a siebie przedstawia jako żołnierza wykonującego rozkazy.

książek: 163
Maxim212 | 2013-08-17
Przeczytana: 1980 rok

Autobiografie zbrodniarzy nie do końca oddają ich uczucia. Tak sądzę. Najczęściej są pisane w więzieniu, gdzie taki kat oczekuje wyroku. Są wyjątki, ale Rudolf Franz Ferdinand Höß pisał w 1947 roku w Krakowie. Był, po części, ofiarą łajdackiego systemu, któremu ślepo służył mając poczucie dobrze pełnionego obowiązku. Cieszył się uśmiercaniem ludzi, a równocześnie uważa się tylko za wykonawcę rozkazów. Hipokryzja na całego. Takie odczucia mam po przeczytaniu tego, co pozostawił po sobie ten zbrodniarz...

książek: 872
Lenkaite | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2014

Trudno w ogóle stawiać tę książkę przy rozważaniach o Gombrowiczu, Pilipiuku czy powieści obyczajowej...

Hoss w ostatnich dniach życia daje świadectwo swej psychiki, przekonań, odsłania motywacje wyborów i mechanizmy działań, okazując się przy tym zaskakująco bystrym obserwatorem. Pytanie, czy ktoś odpowiedzialny za bestialską śmierć milionów ma jeszcze prawo nazywać się człowiekiem pozostaje chyba wciąż otwarte, jednak jego wyznania na pewno rzucają na sprawę nowe światło.

książek: 77
whatever | 2015-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2015

------------------------------

Gorliwa pomoc Sonderkommando przy rozbieraniu i wprowadzaniu do komór gazowych była czymś jedynym w swoim rodzaju. Nigdy nie byłem świadkiem ani nie słyszałem, aby członkowie tych drużyn choć jednym słowem napomknęli osobom przeznaczonym do zagazowania o tym, co je czeka. Przeciwnie, próbowali wszystkiego, aby je wprowadzić w błąd, a szczególnie, by uspokajać tych, którzy coś przeczuwali. Jeżeli Żydzi nie wierzyli SS-manom, to mieli zaufanie do więźniów tej samej rasy. Do Sonderkommando przeznaczano wyłącznie Żydów pochodzących z tych samych krajów, z których przybywali objęci daną akcją — przede wszystkim w tym celu, aby mogli się z nimi porozumiewać i uspokajać ich. Nowo przybyli kazali sobie opowiadać o życiu w obozie i pytali zazwyczaj o miejsce pobytu znajomych i krewnych z wcześniejszych transportów. Ciekawe było, jak członkowie Sonderkommando okłamywali ich, z jaką siłą przekonania wmawiali w nich rzeczy i jakimi gestami podkreślali swe...

książek: 1546
Kornelia | 2012-05-09
Na półkach: 2011, Przeczytane

Tak specyficznej książce trudno wystawić ocenę, w związku z tym nie uczynię tego, ponieważ każda ocena w skali 1-5 miałaby zapewne swoje uzasadnienie.
Autobiografię zbrodniarza, jakim był Rudolf Hoss, należy czytać w dużym skupieniu, biorąc pod uwagę brak obiektywizmu w zeznaniach jej autora. Niezastąpioną pomocą są liczne przypisy, wyjaśniające niektóre fakty historyczne, odwołujące się do innych książek i innych punktów widzenia.
Na początku pamiętnika, poznajemy Hossa jako małego chłopca, który od początku pozbawiony był wrażliwości i ciepłych uczuć. Przedstawiony został natomiast obraz typowego niemieckiego, twardego "zucha", "harcerza". Następnie dowiadujemy się iż w planach miał służbę duchownego(!), lecz został żołnierzem, co wpłynęło również na późniejszą obojętność w sprawach wiary. Poznajemy kolejne etapy jego życia, zajęcia, jakie podejmował, lata spędzone w więzieniu. Najbardziej jednak interesujące dla czytelnika są z pewnością wspomnienia z dowodzenia kolejnymi...

książek: 706
Ania | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane, E booki
Przeczytana: 17 lipca 2014

Jest to autobiografia więc czego można się po niej spodziewać? Według Hossa ci bezczelni ludzie z obozów sami w ekstazie chcieli umierać dla swojego Boga. Ponadto byli tak zezwierzęceni że jedli surowe ziemniaki i umierali. No doprawdy nie wiadomo dlaczego to czynili.Przecież w obozie nie było aż tak zle,prawda? I dlaczego ludzie nie chcieli zostać przesiedleni z Oświęcimia do Niemiec? Ze słów Hossa wynika że chyba było im nadzwyczaj dobrze w Oświęcimiu.
Duża część książki to pochwała zalet,pracowitości i inteligencji Hossa.
Ale czego można się spodziewać po autobiografii.
Jedno co mi się wyraźnie nasunęło od pierwszych zdań to osobowość psychopatyczna, myślę że on po prostu był chorym człowiekiem. Widział winę w każdym tylko nie w sobie i swoim postępowaniu.
Miałam doświadczenie z pewnym psychopatą który katował własne dzieci a oglądając program gdzie ktoś inny został napiętnowany z tego powodu nie mógł zrozumieć jak można tak czynić.
Tak samo zachowuję się Rudolf Hoss -klasyczny...

książek: 106
Igis | 2016-06-05
Na półkach: II WŚ, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Chciałam poznać Hoessa i nie wiem na ile napisana przez niego autobiografia na to pozwala :) Jadnak otrzymałam to, czego oczekiwałam, napisana została w sposób bardzo wciągający. Nie jest to pozycja dużych rozmiarów, wiec szybko skończyłam. Wielki dyskomfort sprawiało mi czytanie zapisków człowieka skazanego na śmierć. Hoess bardzo obrazowo opisał powstawanie obozu, mam wrażenie, że pisał nam o wszystkim, po prostu bardzo bezpośrednio dzielił się z nami swoją historią, co mnie ujęło. Bez względu na to co robił, jego dzieło jest godne uwagi i doceniam takie otwarte pisanie o sobie, swoich przeżyciach i obnażanie się przed czytelnikiem. Dziękuję mu za tę książkę, płynęła ona z serca czułam to czytając, jakbym siedziała obok Rudolfa i słuchała jego opowieści. Najlepsza biografia przeczytana w moim życiu :)

książek: 516
Ela | 2012-02-22

Fenomenalne dzieło spisane przez nazistowską bestię (inaczej nie można go nazwać), która chce się wybielić, oczyścić z wszelkich zarzutów i winy. Przewracanie kolejnych kart książki i czytanie o tym, z jaką "pieczołowitością" Rudolf Hoess dbał o więźniów, o to by żyli w jak najlepszych warunkach, które nie będą im urągać - wszystko to jasno daje do zrozumienia, że ten oprawca chce postawić samego siebie w jak najkorzystniejszym świetle. Z książki wyłania się tragiczna postać, która w rzeczywistości nie chciała nikomu wyrządzić krzywdy... Warto sięgnąć po to dzieło, aby zobaczyć hipokryzję nazisty, który został zdemaskowany i który do ostatniej chwili chce jak najwięcej "ugrać" dla siebie.

zobacz kolejne z 326 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd