Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na szlaku do Composteli

Tłumaczenie: Małgorzata Słabicka
Seria: Z różą wiatrów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,56 (115 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
12
8
21
7
30
6
23
5
14
4
3
3
8
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324587698
liczba stron
344
słowa kluczowe
Hape Kerkeling, religia, wiara
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Pistacia

Hape Kerkeling, niemiecki komik znany z występów w telewizji, wybiera się na 600-kilometrową pieszą pielgrzymkę do grobu św. Jakuba w Composteli, aby doświadczyć oczyszczającej siły pielgrzymki. Książka pełna dowcipu, mądrości i ciepła. Szczera relacja o poszukiwaniu Boga, siebie i o wartości wędrówki.

[opis wydawcy]

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (227)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304

Nie ma to jak specyficzny Teutoński humor.
Uśmiałem się przy czytaniu, że ho, ho.
Tak może ze dwa razy. Z czego raz "półgębkiem".
Książka jest reklamowana na okładce jako napisana z humorem i naszpikowana przemyśleniami powieść pielgrzymkowa. Z tym drugim się zgadzam.
Ale przez pierwsze kilkanaście stron to miałem wrażenie jakbym znalazł się nagle na Oktoberfest, gdzie wszyscy oprócz mnie dobrze się bawią a ja nie wiem właściwie z jakiego powodu. Gdzie ten humor? Gościu tylko narzeka i marudzi. Dopiero naprawdę solidny "łyk" książki pozwolił mi się jako tako odnaleźć i dalsza "konsumpcja oraz zabawa" treścią powieści była znośniejsza. A ostatnie kilkanaście rozdziałów, to było to czego bym naprawdę oczekiwał po tego typu książkach. Żałowałem, że się skończyła.

Nie wiem czy kogoś opisane tu wspomnienia zainspirują do wyruszenia w taką pielgrzymkę. W każdym razie jest tam trochę przydatnych informacji, jednak z uwagi na upływ czasu niektóre realia mogą być inne. Te...

książek: 903
eduko7 | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, 2014

Co robi komik na pielgrzymim szlaku. Kogo spotyka i czego doświadcza w czasie wędrówki? Autor bez nadmiernego patosu opisuje swoje osiągnięcia, szczerze mówi o chwilach słabości, zwątpienia. Ciekawie, nieco ironicznie (jak to z komikami bywa) opisuje ludzi i zdarzenia.

książek: 341
Smiejka | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu tej książki spakowałam plecak i ruszyłam na szlak do Santiago. I myślę, że to najlepsze świadectwo. Polecam!

książek: 2565
Alfalfa | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2011

Może być. Autor pisze nawet z humorem, co nie dziwi - jest komikiem. Daleko mu do uduchowionych dywagacji z pielgrzymki, i to jest plus tej książki. Raz wesoło, raz nieco poważniej, ale bez niepotrzebnego zadęcia religijnego. Wielki plus dla tłumaczki, świetny język i wartki styl!

książek: 533
Kama86 | 2013-08-22
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Nie czuję, żeby ta książka pogłębiła moją wiarę, ale też nie z takim zamiarem niemiecki komik pisał tę książkę.
Spontanicznie robione zapiski, które przeobraziły się w ten tytuł wydawniczy to raczej zbitek przemyśleń - o przyjaźni, niedogodnościach pielgrzymowania, Bogu, Hiszpanii, kościele... (kolejność celowo przypadkowa).
Książka świetnie się czyta, i co dość rzadkie w przypadku serii, opatrzona jest zdjęciami - niestety czarno-białymi, przez co tracą na jakości.
Polecam szczególnie miłośnikom podróży - religijni fanatycy będą raczej rozczarowani.

książek: 929
BookBasset | 2016-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Powiem szczerze, że byłem miło zaskoczony niniejszą pozycją, no bo o czym jakiś tam celebryta może pisać ze swojej wędrówki. Oczekiwałem długie pseudofilozoficzne wywody, z których to czytelnik może wyczytać odpowiedzi na wszelkie pytania nurtujące ludzkość od prawieków.

Tak na szczęście nie było.

Zamiast tego otrzymuję zabawną i ciepłą relację z podróży, z którą każdy przeciętny Kowalski może się identyfikować. Co najważniejsze książka nie nudzi się i czyta się ją szybko.

Oczywiście autor także nie mógł się oprzeć wywodom przy którym przy najlepszych chęciach czasami musiałem kręcić oczami, ale wszystko to robi błyskotliwie i z wielkim dystansem do siebie za co doceniłem tę książkę.

Walorem tej książki jest dla mnie także fakt, że autor mimo że jest komikiem nie naśmiewa się tu z wierzeń innych ludzi, lecz pisze o nich z szacunkiem.

Oczywiście nie o wszystkich swoich współpielgrzymach wypowiada się pochlebnie, ale nawet jeśli przedstawia kogoś karykaturalnie to łatwo...

książek: 111
Agnieszka Stańska | 2013-12-12
Na półkach: Przeczytane

No cóż, nie będzie to moja ulubiona książka o wędrowaniu. Wkurzyła mnie ta książka i to okropnie. Miała być przekorną i zabawną relacją znanego niemieckiego komika o jego podróży. Dla mnie właśnie była jak niemieckie poczucie humoru. Ciężkie, kręcące się koło d.upy i mało subtelne. Nic nie poradzę, długo się musiałam przekonywać do opisów, ze śmierdzi, ze brudno, ze jedzenie nie takie, że ludzie dziwni.... Fajnie jest wędrować śpiąc w hotelach, jedząc w restauracjach i gdy tylko się lekko delikwent zmęczy, jedzie sobie taksówką lub autobusem. Mam wrażenie, że w tej pielgrzymce jednak nie o to chodzi. Brak szacunku do innych pielgrzymów, nacji czy poszczególnych ludzi na szlaku wyskakuje z każdej kartki tej książki. Nie polecam tej książki jako jedynej lektury o Camino. Lepiej tej książki nie czytać. Autor tej opowieści to zakochany w sobie snob, gardzący innymi, a w dodatku przekonany o swojej wyższości nad innymi. Jego przemyślenia są płytkie, nudne i trochę takie na pokaz. Mam...

książek: 1289
Arbuzowa | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2013

"To nie droga jest trudnością... to trudności są drogą"

Sięgnęłam po tę pozycję z ciekawości, bo wcześniej nie zetknęłam się z literaturą na temat Camino. No i spodobała mi się okładka - obudziła we mnie wspomnienia z mojej Drogi (a w zasadzie jej malutkiej części) przebytej kilka lat temu. Osobiście nie spotkałam na Szlaku zbyt wielu Niemców, tym bardziej więc byłam ciekawa w jaki sposób niemiecki autor opisze swoją przygodę z pielgrzymką do grobu św.Jakuba.
No i nie zawiodłam się - opisał ją rewelacyjnie!

Ta książka jest tak prawdziwa, że... aż trudno uwierzyć, że to, co opisuje Kerkeling zdarzyło się naprawdę :)

"Na szlaku do Composteli" to przepiękna historia o przyjaźni, pokonywaniu własnych granic, szukaniu własnej drogi do Boga i ludzi. Dla mnie osobiście książka stanowiła też sentymentalną wycieczkę do miejsc, które sama odwiedziłam podczas własnego Camino, stąd też doskonale zdaję sobie sprawę, że moja opinia jest dość subiektywna ;)

książek: 552
Joanna | 2014-05-08
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Świetna, świetna książka. Realistyczna, pisana bez zbędnego patosu, a jednak poruszająca bardzo mocno również duchowe kwestie. Z odpowiednią dawką humoru, często czarnego. Zaskakująca, optymistyczna, wzruszająca, boleśnie prawdziwa. Myślę, że pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chciałby kiedyś wyruszyć na Camino, gdyż pokazuje tę drogę bez lukru i wspaniałych duchowych uniesień- a jednak w swojej prostocie i prawdziwości uderza prosto w serce.

książek: 57
Dorota | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Warto, warto, warto!

"Najważniejsza droga mojego życia" to podtytuł tej książki i na pewno stwierdzenie wielu pielgrzymów, którzy tą drogę przeszli.

Kerkeling, w formie reportażu, opisuje przebytą przez siebie ponad
600 km trasę, pielgrzymkę do Composteli. Pisarz, ateista, komik i kabareciarz w jednym postanowił sprawdzić na własnej skórze, co szczególnego kryje w sobie owa droga, że od wieków podążyło nią i nadal podąża tak wiele osób. Wyrusza, aby sprawdzić czy coś "poczuje". Z punktu widzenia sceptyka, Kerkeling opisuje swoje przygody, spotkane osoby, zawierane znajomości i przyjaźnie, miejsca jak i również swoje przemyślenia. "Kim jesteś?", z każdym kolejnym krokiem szlak zadaje tylko jedno pytanie "Kim jesteś?". Na to pytanie, tak jak i wielu wcześniej, Kerkeling poszukuje odpowiedzi podczas swojej wędrówki. Poza tym, książka (choć napisana w 2001 r.), wydaje się być idealnym przewodnikiem dla osób, które planują wybrać się do Composteli. Autor opisuje szlaki wędrówki i...

zobacz kolejne z 217 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd