Pomarańcze w śniegu. Pierwsza zima na Majorce

Tłumaczenie: Ewa Kleszcz
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,03 (106 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
7
7
23
6
26
5
28
4
9
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Snowball Oranges: One Mallorcan Winter
data wydania
ISBN
9788377050330
liczba stron
256
słowa kluczowe
Majorka, podróże
język
polski
dodała
Ag2S

Pomarańcze w śniegu to kunsztownie napisana, przezabawna książka, której akcja dzieje się w zapierającej dech w piersiach scenerii Majorki. Czy głównym bohaterem książki może być wyspa? Zdecydowanie tak, zwłaszcza jeśli jest nią Majorka. W dodatku ukazana w sposób szczególny – jako kraina niewielkich spokojnych wsi ukrytych w malowniczych dolinach wśród winorośli i drzew cytrusowych. Rodzina...

Pomarańcze w śniegu to kunsztownie napisana, przezabawna książka, której akcja dzieje się w zapierającej dech w piersiach scenerii Majorki.

Czy głównym bohaterem książki może być wyspa? Zdecydowanie tak, zwłaszcza jeśli jest nią Majorka. W dodatku ukazana w sposób szczególny – jako kraina niewielkich spokojnych wsi ukrytych w malowniczych dolinach wśród winorośli i drzew cytrusowych.

Rodzina Kerrów spełnia swoje wakacyjne marzenie i opuszcza Szkocję, by zająć się uprawą pomarańczy w ustronnej dolinie na Majorce. Kerrowie ku swemu zaskoczeniu na miejscu stwierdzają, że przywitała ich pogoda równie chłodna jak ta, którą zostawili za sobą, a nowa farma pomarańczy jest odrobinę cytrynowa...

Siempre paciencia – „zawsze cierpliwość”, będzie musiało stać się moim mottem, jeśli kiedykolwiek mam się odpowiednio zintegrować z majorkańskim stylem i rytmem życia. Wciąż miałem przed sobą długą drogę prowadzącą do oczyszczenia się ze wszystkich absurdów anglosaskiej etyki pracy. Pracuje się po to, aby żyć, a nie odwrotnie – kim ja byłem, żeby się sprzeciwiać wyspiarskiej filozofii!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1574
eduko7 | 2018-12-27
Przeczytana: 13 grudnia 2018

Iluż z nas, w deszczowe, pochmurne i zimne dni marzy o wyjeździe, choć na kilka dni do miejsca, w którym nie brakuje słońca. A jeszcze jeśli to miejsce kojarzy nam się z zapachem cytrusów – któż się nie skusi? Nie zdziwi nas więc decyzja rodziny Kerrów o przeniesieniu się ze Szkocji na Majorkę. Ba będziemy im „kibicowali” albo zazdrościli. A może nauczeni ich przykładem lepiej przygotujemy się do realizacji podobnych marzeń – nauczymy się języka, dokładniej sprawdzimy, co kupujemy, żeby nie okazało się, iż dom – delikatnie mówiąc - nie w pełni spełnia nasze oczekiwania, a poza tym wraz z nim kupiliśmy nie tyle „kota w worku”, co całą menażerię. Być może nawet postaramy się lepiej poznać wybraną okolicę, mentalność i obyczajowość jej mieszkańców. Jedno jest pewne, czytając „Pomarańcze w śniegu” nie zniechęcimy się do podróżowania, poszukiwania i poznawania. Na pewno też będziemy się dobrze bawili, dzięki lekkiemu stylowi i elementom autoironii. I nawet jeśli nie do końca będzie nam...

książek: 658
Katarzyna | 2018-05-01
Przeczytana: 2018 rok

"Pomarańcze w śniegu" to nic innego jak historia Petera, który postanowił przenieść się z ponurej Szkocji do pachnącej pomarańczami Majorki, w sam środek odludnej farmy. Komplikacje jakie z tym faktem nastąpiły, problemy natury środowiskowej, bariera językowa, zupełnie inny klimat, totalna zmiana otoczenia i nietuzinkowi, pokręceni sąsiedzi dają tej książce niesamowity, humorzasty charakter. Nie jest to przewodnik po Majorce. Nie jest to nawet relacja czy reportaż. Nie ma tutaj żadnych wzmianek na temat zabytków czy turystycznych tras, które można spotkać w każdym możliwym przewodniku. To typowa historia cudzoziemca, znajdującego się na obczyźnie; miłośnika przygód i pasjonata. Historia zwykłego człowieka, który próbował ze wszystkich sił znaleźć swój kawałek szczęścia na rajskiej wyspie.

Dla mnie bomba! Peter swoją zakręconą historią wprowadził mnie w piękny, hiszpański klimat. Zabrał w kilka ciekawych miejsc, pokazał prawdziwe życie na majorkańskiej wsi oraz uroki środowiska...

książek: 1584
lady_of_theflowers | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2017

na wakacje jak najbardziej.

książek: 86
Emillu | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane

Zabawna, urzekająca, wartościowa ze względu na ogrom zawartych informacji. Można z czystym sumieniem polecić.

książek: 95
PiotrK | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane

Czytałem tę książkę będąc na wakacjach na Majorce. Książka nie zachwyca mało inspiruje, czasami dobrze bawi.

książek: 6943
allison | 2016-06-22
Przeczytana: 21 czerwca 2016

"Pomarańcze w śniegu" to zbeletryzowane wspomnienia Anglika, który wraz z rodziną osiadł na Majorce.
Czyta się szybko i przyjemnie dzięki lekkiemu stylowi (moim zdaniem jest on właśnie LEKKI, a nie KUNSZTOWNY, jak głosi okładkowa recenzja, bo do kunsztu to mu daleko:)).

Autor ze swadą opowiada o swoich perypetiach - zakupie domu wraz z ziemią i plantacją pomarańczy, kontaktach z sąsiadami i wszędobylskimi zwierzakami, poznawaniu lokalnej kultury i obyczajowości oraz odkrywaniu kolejnych usterek w rzekomo świetnie wykończonym domostwie.
Przy tej okazji często rodzą się humorystyczne sytuacje, które wywołują na twarzy czytelnika uśmiech (i tu czas na kolejny przytyk pod adresem okładkowej recenzji - książka momentami bawi, ale na pewno nie jest przezabawna; takie stwierdzenie to duża przesada).

"Pomarańcze w śniegu" to lektura odprężająca, przy której można odpocząć i nabrać apetytu zarówno na podróże na południe Europy, jak i na śródziemnomorską kuchnię w jej prostym, ale...

książek: 439
Magda | 2015-09-13
Na półkach: Przeczytane

Myślałam,że sięgając po tę książkę dowiem się wielu ciekawych i fascynujących rzeczy na temat Majorki jej kultury czy obyczajów.Niestety nie stało się tak. Moim zdaniem przeciętna książka podróżnicza.

książek: 290
dagmaragie | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2014

Bardzo przyjemny, płynący zgrabnie kawałek niewymagającej literatury okraszony angielskim humorem na zimowy wieczór. Szczególnie, gdy ma się własne wspomnienia z Majorki i można je przy okazji przywołać.

książek: 1709

Książka lekka i właściwie całkiem przyjemna - dość szybko ją przeczytałam, więc w sumie nie mogę narzekać.
Pierwszym skojarzeniem, jakie miałam w związku z tą pozycją był "Rok w Prowansji" Petera Mayle'a. Bo chociaż obie książki opowiadają o dwóch różnych krajach, to klimat jaki im towarzyszy jest naprawdę bardzo podobny. Książka Mayle'a jest jednak zdecydowania lepsza, przede wszystkim dzięki naprawdę świetnemu poczuciu humoru autora. Kerr niestety w tym aspekcie nie potrafił osiągnąć zbyt wiele - niektóre żarty rzucane przez niego nawet nie tyle mnie nie śmieszyły, ile wręcz denerwowały.
Akcja toczy się bardzo leniwie, co dla jednym będzie plusem, a innych pewnie odrzuci. Ja raczej zaliczam się do tego pierwszego grona, bowiem lubię delektować się takimi codziennymi drobnostkami. Chociaż trzeba też przyznać, że były i "mocniejsze" momenty, jak chociażby dzień Bożego Narodzenia^^
Czegoś mi jednak brakowało, jednak nie jestem pewna czego dokładnie. Mam po prostu wrażenie, że...

książek: 792
kismetka | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Bardzo, bardzo słaba książka... Autor opowiada nam swoje codzienne historie z życia na Majorce, po tym, jak przeniósł się tam z rodzinnej Szkocji.

Książka była po prostu okropnie nudna. Na początku myślałam, że to przez to, że zabierałam się za tą nią późnym wieczorem, zmęczona, ale okazało się, że to nie to i im dalej, tym było gorzej. Książka jest płytka, o niczym, nie ma żadnego głównego wątku przewodniego, żadnej "konstrukcji", początku, końca, akcji, czegokolwiek. Czytając ją często myślałam o czymś innym, książka nie była w stanie mnie wciągnąć w opowieści, pewnie już teraz wielu wątków nie pamiętam...

Ponieważ sama mieszkałam w Hiszpanii, ale tej kontynentalnej, liczyłam na opowieści, które ukażą mi różnice między "moją" Hiszpanią, a tą na wyspową, na Majorce. No niestety, zamiast tego były nudnawe opowieści o śmierdzących kozach, chwastach na polu, zesputym piecu. Jestem przekonana, że moje życie w Hiszpanii, w Kraju Basków, było ciekawsze niż to, o którym opowiadał autor...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd