Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

N@pisz do mnie

Tłumaczenie: Anna Wziątek
Cykl: N@pisz do mnie (tom 1) | Seria: Do Torebki
Wydawnictwo: Książnica
7,08 (970 ocen i 176 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
114
8
188
7
256
6
169
5
93
4
34
3
19
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gut gegen Nordwind
data wydania
ISBN
9788324578412
liczba stron
248
język
polski
dodała
malinowy_rum

Inne wydania

Historia miłosna Emmi i Leo. Oboje w połowie trzydziestki. On jest pracownikiem uniwersytetu. Ona projektuje strony graficzne. Pewnego dnia przez błąd w adresie mail Emmi ląduje w skrzynce Leo. Sytuacja powtarza się, wreszcie za którymś razem Leo reaguje. Wkrótce z tego przypadkowego kontaktu "przez klawiaturę" rozwija się ożywiony, efektowny dialog. Spotkanie w rzeczywistym świecie wydaje...

Historia miłosna Emmi i Leo. Oboje w połowie trzydziestki. On jest pracownikiem uniwersytetu. Ona projektuje strony graficzne. Pewnego dnia przez błąd w adresie mail Emmi ląduje w skrzynce Leo. Sytuacja powtarza się, wreszcie za którymś razem Leo reaguje. Wkrótce z tego przypadkowego kontaktu "przez klawiaturę" rozwija się ożywiony, efektowny dialog. Spotkanie w rzeczywistym świecie wydaje się nieuchronne, jednak kwestia ta okazuje się dla obojga trudna. Leo próbuje właśnie stanąć na nogi po zakończonym związku. Emmi jest szczęśliwą mężatką...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3797
tajus | 2012-06-27
Przeczytana: 25 czerwca 2012

Daniel Glattauer to austriacki pisarz, którego dorobek literacki obejmuje kilkanaście utworów. Na przełomie lat 70. i 80. studiował pedagogikę oraz historię sztuki. Zanim na dobre poświęcił się pisaniu książek, pisywał dla prasy, m.in. dla "Die Presse" i "Der Standard". Największą popularność zyskał dzięki powieściom "Napisz do mnie" i "Wróć do mnie", opowiadającym o niecodziennej miłości między dwojgiem ludzi, która rozkwitła w świecie wirtualnym.

Sięgając po "Napisz do mnie" nie spodziewałam się tego, że ten utwór cały, ale to cały, jest przedstawiony w bardzo nietypowej formie, a mianowicie w postaci dialogu za pośrednictwem maili. Czytelnik ma okazję wcielić się w rolę ciekawskiego podglądacza, w którego niepowołane ręce dostaje się czyjaś prywatna korespondencja. Niekończąca się wręcz wymiana maili między głównymi bohaterami książki jest zabawnym, czasem zaskakującym odzwierciedleniem obrazów z ich dotychczasowego życia i sytuacji, w jakich aktualnie się znajdują. Pozornie niewinne, pełne humorystycznych zwrotów i ciętych ripost wypowiedzi kobiety i mężczyzny stopniowo przeradzają się w prawie że obsesyjną przyjaźń. Przyjaźń w cyberświecie, a może coś więcej? Czy jest to w ogóle możliwe? Czy dwie osoby, które nigdy wcześniej nie spotkały się w rzeczywistości, mogą przyzwyczaić się do siebie na tyle, by "obcowanie" ze sobą uznać za radość i szczęście? Tylko dzięki słowu pisanemu? Glattauer udowadnia, że można. I to niezależnie od wieku.

Bo Emmi Rothner i Leo Leike to nie nastolatkowie. To ludzie po trzydziestce, którym niedoskonałości życiowe w mniejszym czy większym stopniu dały się we znaki. Ona to na ogół szczęśliwa mężatka i grafik komputerowy. On z kolei, uniwersytecki psycholog języka, musi pozbierać się po nieudanym związku. Literówka w adresie mailowym sprawia, że wirtualne drogi obojga bohaterów krzyżują się ze sobą. Emmi przez pomyłkę kilkakrotnie wysyła wiadomość do Leo, chcąc... zrezygnować z prenumeraty pewnego czasopisma. On kilkakrotnie uprzejmie jej odpowiada. Dochodzi do wymiany kilku maili, które wzbudzają w obojgu ciekawość dotyczącą ich osobowości i stylu życia. Cięty, acz żartobliwy język tylko podsyca w nich chęć utrzymywania dalszej znajomości - z nikim nie dogadują się tak dobrze, jak ze sobą. Mimo że zarówno Emmi, jak i Leo na co dzień muszą zmagać się z codziennymi obowiązkami związanymi z pracą albo rodziną, korespondują ze sobą przez wiele miesięcy. Ich "rozmowy" stają się coraz bardziej otwarte, szczere, intymne. Pojawia się upór, zniecierpliwienie, zazdrość, obsesja. No i przede wszystkim perspektywa spotkania się ze sobą na realnym gruncie... Czy do niego dojdzie?

Na początku lektury "Napisz do mnie" myślałam, że nie zdołam przebrnąć przez ten utwór ze względu na formę, w jakiej został napisany. Myliłam się jednak, bo owo czytanie "cudzych" maili okazało się bardzo interesujące i wciągające. Autor przytacza zgrabne wypowiedzi bohaterów, pełne uprzejmości i zwrotów grzecznościowych, nie czyniąc z nich jednak poważnych i suchych kwestii. Stroni też od chaotycznych wyrażeń, błędów czy literówek. Niektóre wiadomości, owszem, wyglądają tak, jakby pisał je nastolatek, ale dzięki temu fabuła powieści staje się jeszcze bardziej zabawna, a przede wszystkim wiarygodna.

Wirtualne związki przecież w dzisiejszych czasach nie są czymś dziwnym. To zjawisko dość powszechne, szczególnie w kręgach młodszej społeczności internautów. Część z nas na pewno się z nim spotkała, może nawet doświadczyła go na własnej skórze. Dlaczego zawieramy tego typu znajomości? Dla rozrywki? By oderwać się od rzeczywistości i skupić na wyimaginowanym przyjacielu, bo tak naprawdę nie wiemy, kto jest po tej "drugiej stronie"? Dla miłości? Cyberświat wciąga. Wciąga na tyle, że wymiana wiadomości pomiędzy dwojgiem nieznajomych może w zupełności wystarczyć albo też nie. I wówczas może pojawić się niecierpliwość towarzysząca oczekiwaniu na wiadomość, obsesyjne korespondowanie o każdej porze dnia i nocy, upust emocjom, zwierzanie się komuś obcemu, bo przecież dużo łatwiej jest na trudne tematy rozmawiać z kimś, kto nas tak naprawdę nie zna, prawda? A co zrobić, jeśli w przypadku doskonałego wzajemnego zrozumienia pojawi się chęć na spotkanie w świecie realnym? Spotkanie, które może nasz zwyczajnie rozczarować i tym samym zakończyć tak dobrą wirtualną przyjaźń? Czy warto?

Dla Emmi i Leo nie jest to łatwa decyzja. Tym bardziej, że oboje nie potrafią zostawić za sobą całego dotychczasowego życia. Emmi jest oddana swojej rodzinie, a mimo to jakaś niewidzialna i nie całkiem zrozumiała siła przyciąga ją do Leo. Bo nikt inny nie rozumie jej tak dobrze jak on. Leo wie, kiedy ją pocieszyć, kiedy rozbawić, zainteresować, a nawet wzbudzić zazdrość. I vice versa. Dzięki tym nietypowym konwersacjom oboje spoglądają na swoje życie trochę innym, bardziej krytycznym okiem. Są coraz bliżsi uświadomienia sobie tego, czego chcą od życia, a zarazem pełni obaw i wątpliwości. Na nowo uczą się odpowiedzialności i szacunku do drugiej osoby. Są gotowi do tego, by chwytać szczęście w każdej postaci.

Tematyka "Napisz do mnie" niektórym może wydać się banalna albo nawet dziecinna. Ale jedno jest pewne - nie jest ona nierealna. Wirtualne znajomości jak najbardziej istnieją, choć ich przebieg i efekty końcowe są zróżnicowane. Daniel Glattauer w swej powieści w ciekawy i zabawny sposób przedstawia historię właśnie jednej z takich znajomości, która życie dwojga ludzi wywraca wręcz do góry nogami. A wszystko po to, by odnaleźć szczęście, może także i miłość. Oryginalna i intrygująca książka z bardzo zaskakującym zakończeniem, po którym nie ma innej opcji, jak tylko sięgnąć po drugą część traktującą o przygodach Emmi i Leo, czyli "Wróć do mnie". Polecam na poprawę humoru i nie tylko.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perska miłość

Streszczać nie będę, bo znalazło się tu wiele streszczeń mniej i bardziej dogłębnych. Najbardziej wstrząsające jest to, że Lidką/ Lajlą mogła być każd...

zgłoś błąd zgłoś błąd