Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nadepnęłam na węża

Tłumaczenie: Barbara Słomka
Wydawnictwo: Karakter
6,65 (136 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
19
7
38
6
38
5
17
4
3
3
2
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
160
słowa kluczowe
Hiromi, Kawakami, Nadepnęłam, na, węża
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
foolosophy

“Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, jego duch bowiem może pójść za tobą do domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by opuścić ten świat i zamieszkać w świecie węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów? Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem – nagrodą Akutagawy –...

“Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, jego duch bowiem może pójść za tobą do domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by opuścić ten świat i zamieszkać w świecie węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów? Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem – nagrodą Akutagawy – zbiór opowiadań Hiromi Kawakami to spotkanie z Obcym, to literatura, która udowadnia, że można śnić na jawie, że nie wszystko można ogarnąć ścisłym umysłem – i że czasami nie warto tego robić.

Hiromi Kawakami, japońska pisarka średniego pokolenia, łączy ścisły umysł przyrodniczki (takie ma wykształcenie) z niczym nieograniczoną wyobraźnią literacką. Prawdziwe istoty wypełniają zmyślony świat Kawakami na równych prawach z istotami fantastycznymi. Mogą wędrować między światami, nieprzypisane raz na zawsze do któregoś z nich. To przemieszanie gatunków, przechodzenie z jednego świata do drugiego, niepotwierdzone istnienie bytów fantastycznych jest dominującą cechą wszystkich utworów z tomu Nadepnęłam na węża.” (karakter.pl)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (439)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1085
CicheBaBum | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2016
książek: 746
ekruda | 2013-10-16
Na półkach: Przeczytane, Naj, 2013
Przeczytana: 08 października 2013

Już wiem! To było tak- ktoś powiedział niewyraźnie, ktoś czegoś nie dosłyszał i świat obiegła wieść, że wybitny jest Haruki Murakami. A to wcale nie Haruki tylko Hiromi i nie Murakami a Kawakami. Reszta się zgadza.

Znalazłam więc tę Kawakami i dokonałam odkrycia, że literatura japońska skrywa przede mną prawdziwe perełki. Nie było to rzecz jasna odkrycie na wielką skalę. Wszak literaturę japońską znam tylko trochę lepiej niż piśmiennictwo Dżibuti, może zatem skrywać przede mną jeszcze wiele i niewykluczone, że są tam nawet jakieś skarby. Kto by się jednak spodziewał, że na skarby wpada się przypadkiem, nikt nie przynosi ich z entuzjastycznym "musisz to przeczytać".

Szczęśliwym przypadkiem znalazłam więc książkę pod intrygującym tytułem- "Nadepnęłam na węża". Jest to zbiór trzech niesamowitych (w każdym tego słowa znaczeniu) opowiadań. Wchodzi się w nie, stopniowo zanurzając się w świecie tak nierzeczywistym, że aż cudownym.

Pierwsze opowiadanie to historia jakich wiele....

książek: 538
tivrusky | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Im dalej w las, tym więcej drzew. Hiromi Kawakami, snując trzy opowieści, składające się na ten zbiór, odpływa coraz dalej, coraz głębiej zanurza się w świat, będący dziwną i świeżą mieszanką ciężkiego surrealizmu z japońską duchowością i tradycją. Już na pierwszej stronie czytamy o kobiecie, która nadepnęła na tytułowego węża. Czy wąż zdechł? Skądże - zamienił się w kobietę i zamieszkał w domu bohaterki. Oczywiście.
Zapnijcie pasy, to dopiero początek, będzie trzęsło!

Ze strony na stronę dryfujemy coraz dalej, oddalamy się od świata rządzonego znanymi nam zasadami. Autorka z wielką swobodą oprowadza nas po niedających się opisać rzeczywistościach, w których ludzie, duchy i zwierzęta współistnieją na podobnych zasadach, a dzielące ich granice powoli, powoli zacierają się. Wszystko nieubłaganie zmierza do wielkiego finału - ostatniego opowiadania. O ile dwa pierwsze kierowały się jakimiś zasadami, o tyle trzeci tekst, to istny skok z samolotu (bez spadochronu, rzecz jasna). To...

książek: 536
monia | 2016-08-21
Przeczytana: sierpień 2016

Rewelacyjna książka, na którą składają się trzy opowiadania - tytułowe-"Nadepnęłam na węża", "Znikają" oraz "Zapiski z pewnej niezwykłej nocy". W każdym z tych opowiadań rzeczywistość miesza się z elementami fantazji, świata zwierząt, wierzeń i mitów. W pewnym momencie nie wiedziałam czy dana sytuacja dzieje w realu czy w jakimś wyimaginowanym, fantastycznym świecie - jednak zdecydowanie warto powędrować razem z Hiromi Kawakami po jej świecie wyobraźni.

książek: 712
inaya | 2014-02-05
Przeczytana: 02 lutego 2014

Otwierając małą książeczkę Hiromi Kawakami trzeba być gotowym na wszystko. Na przykład: wąż zaczyna mówić. Zmienia się w człowieka i wprowadza do mieszkania. I próżno tu szukać symbolizmu. Czasami przy lekturze książek na pograniczu magii nie można się powstrzymać od interpretowania, przekładania sobie metafor na rzeczywistość, ale w tym przypadku od początku czuje się, że takie kompromisy nie przejdą - wąż istnieje i kropka. Właśnie wprowadza się do czyjegoś domu.

Opowiadań jest trzy. W przypadku dwóch pierwszych można jeszcze starać się ująć ich temat. Można by na przykład zaryzykować tezę, że są o niemożności prawdziwie swobodnego kontaktu z drugim człowiekiem, o relacjach międzyludzkich, rodzinnych. I od razu napiszę krótko: uważam je za znakomite i polecam z całego serca.

Trzecie opowiadanie to jednak inna sprawa. Powiedzieć, że nie mogę go zinterpretować, to za mało. Do tej pory nie potrafię rozgryźć, po co właściwie powstało.

Utrzymane jest w konwencji szalonego snu....

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2012-09-03
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

Murakami bez dłużyzn.
Najlepiej smakowała mi czytana w pełnym słońcu, gdy byłam już bardziej jaszczurką niż człowiekiem, a umysł nie szalał ze skalpelem. 

książek: 237
inimitie | 2013-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2013

"Nadepnęłam na węża" to mój drugi kontakt z japońską autorką i według moich oczekiwań - nie zawiodłam się. Kawakami płynnie łączy świat ludzki, zwierząt, a nawet substancji nieorganicznych. Wykorzystując elementy rzeczywiste tworzy swojego rodzaju oniryczny teatr, którego jesteśmy niemymi uczestnikami. Autorka prowadzi nas za rękę przez labirynt, po którym chce się błądzić po omacku. Charakterystyczny jest język, który sprzyja uzyskaniu takiego efektu. Japończycy posługują się niesprecyzowanymi określeniami, który pozwala ruszyć wyobraźnię i wczuć się w świat, gdzie jest to, czego nie ma i to, czego nie ma, choć jest.

książek: 2240
Jale | 2013-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2013

Opowiadania ciepłe i ładnie, bardzo kulturalnie podane, pełne osobliwej magii, wciągające czytelnika coraz głębiej w odrealnioną rzeczywistość. Mimo że nie lubię prozy poetyckiej - a tu, im bliżej końca, tym mocniej dają o sobie znać zapędy autorki w kierunku udziwnienia tekstu i uczynienia z niego mainstreamowego dziwactwa - książka mi się podobała.

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2011-12-03
Przeczytana: grudzień 2011

Nie jest łatwo ocenić ten zbiór trzech opowiadań. Oniryczne, surrealne, wykorzystujące co prawda klasyczne sposoby zawiązania fabuły, ale tylko po to, aby doprowadzić historie do rozmytych, niejednoznacznych zakończeń, wcale nie przynoszących rozwiązania - w czasie lektury często pojawiała mi się taka myśl, że Kawakami najbliżej chyba do Dziwnego miasta Roberta Walsera albo że tak pisałby Murakami, gdyby nie jego książki nie były taką przystępną, popową papką.
Przyznaję, że łatwiejsze w odbiorze wydaje mi się Manazuru tej samej autorki, ponieważ wszystkie cechy, które czyniły tę powieść znośną - realizm magiczny, niejednoznaczność, zatarcie granicy między jawą a snem, rzeczywistością a marzeniem - skupione w krótkich nowelkach wymagają uwagi, skupienia i nierzadko trudnego odejścia od utartych, znanych wzorców.
Nadepnęłam na węża nie ma chyba szans na to, żeby stać się książką "dla wszystkich", ale za oryginalność i nieprzewidywalność tej prozy zasługuje przynajmniej na chwilę uwagi.

książek: 938
KiRu | 2014-10-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

H. Kawakami w swojej książce "Nadepnęłam na węża" wprost wspina się na wyżyny językowe - jego bogactwo wraz z pełnią barw - co doskonale widać w każdym z opowiadań, zawartych w tej jednej książce.

Osobiście najbardziej urzekło mnie opowiadanie o Dżentelmenach, jednak śmiało mogę rzec że każdy kto odbiega od zupełnego realizmu i doszukuje się głębi w lekturach - Znajdzie w tej książce coś dla siebie.

Im dalej człowiek brnie w jej lekturę bowiem, tym więcej zaczyna widzieć dookoła, tym więcej pytań zadaje sobie, aż w końcu następuję słynne "wiem że nic nie wiem" które jako sentencja, stanowi idealne podsumowanie dla tej jednej książki.

Każdy kto ceni sobie też powroty do książek przy których za każdym razem odnajduje coś nowego.... Tudzież siebie na nowo - Również powinien zainteresować się tą pozycją książkową - Koniecznie zakupić ją, umieścić gdzieś wysoko na półce, by móc wracać do niej w każdym najbardziej przyziemnym momencie życia.

Dlaczego przyziemnym? Nuż po to, by...

zobacz kolejne z 429 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd