Nadepnęłam na węża

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Literacka Karakteru
- Data wydania:
- 2023-08-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-04-01
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367016643
- Tłumacz:
- Barbara Słomka
Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, bo jego duch może zamieszkać w twoim domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by przenieść się do świata węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów?Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem – nagrodą Akutagawy – zbiór opowiadań Hiromi Kawakami udowadnia, że można śnić na jawie, że nie wszystko da się ogarnąć umysłem – i że czasami nie warto tego robić. Warto natomiast podążyć tropem skojarzeń, zejść w rewiry nieświadomego. Dotrzeć do tych miejsc, w których dopiero konstytuuje się nasza tożsamość – biologiczna, seksualna, psychologiczna. Świat stworzony przez autorkę znosi wewnętrzne podziały między gatunkami i płciami, jest jednocześnie zmysłowy i hipnotyczny, zanurzony we wciąż odnawiającej się Naturze. Subtelny styl tej prozy służy ekspresji nieposkromionej wyobraźni, która z równą swobodą czerpie z biologii molekularnej, co z psychoanalizy i buddyzmu.
Kup Nadepnęłam na węża w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Nadepnęłam na węża
Już wiem! To było tak- ktoś powiedział niewyraźnie, ktoś czegoś nie dosłyszał i świat obiegła wieść, że wybitny jest Haruki Murakami. A to wcale nie Haruki tylko Hiromi i nie Murakami a Kawakami. Reszta się zgadza. Znalazłam więc tę Kawakami i dokonałam odkrycia, że literatura japońska skrywa przede mną prawdziwe perełki. Nie było to rzecz jasna odkrycie na wielką skalę. Wszak literaturę japońską znam tylko trochę lepiej niż piśmiennictwo Dżibuti, może zatem skrywać przede mną jeszcze wiele i niewykluczone, że są tam nawet jakieś skarby. Kto by się jednak spodziewał, że na skarby wpada się przypadkiem, nikt nie przynosi ich z entuzjastycznym "musisz to przeczytać". Szczęśliwym przypadkiem znalazłam więc książkę pod intrygującym tytułem- "Nadepnęłam na węża". Jest to zbiór trzech niesamowitych (w każdym tego słowa znaczeniu) opowiadań. Wchodzi się w nie, stopniowo zanurzając się w świecie tak nierzeczywistym, że aż cudownym. Pierwsze opowiadanie to historia jakich wiele. Kobieta szła przez park i nadepnęła na węża. Potem nadepnęła jeszcze raz, bo nie mogła się powstrzymać. A wąż powiedział... Ech, sami widzicie, jeszcze nic takiego. Ale drugie opowiadanie to już poważniejsza sprawa. Jest to historia rodziny, w której przytrafiały się niespodziewane zniknięcia. Pierwszą osobą, która zniknęła była prababka, potem znikały różne przedmioty, aż w końcu zniknął brat. Ten jednak nie mógł się pogodzić ze swoim zniknięciem i ciągle się smucił. Brzmi dziwnie? Wyobraźcie sobie, jakie jest ostatnie opowiadanie, to najbardziej niezwykłe! Zauważyliście jak bezsensowne jest w tym przypadku streszczanie? "Nadepnęłam na węża" jest jak najlepsza poezja, a tej streszczać nie sposób. Nie znajdziecie w tych tekstach realistycznej fabuły podążającej za zasadami rozsądku i prawdopodobieństwa. Jest w nich za to odrealniony świat, w którym nie istnieją żadne granice. Tutaj można być najpierw wężem, a potem człowiekiem, albo człowiekiem i zarazem jaszczurką. Można zniknąć i równocześnie być. Można nalewać kawy do filiżanki, a znajdować w niej noc. Hiromi Kawakami ma bowiem nieograniczoną wyobraźnię, a literatura zdaje się być stworzona po to, by można było dać jej upust i w pełni ją wykorzystać. W tej prozie nie ma rzeczy niemożliwych, jest jak najdziwniejszy sen, który zdarzyło się Wam śnić. Nie szukajcie wyjaśnień, nie próbujcie rozszyfrowywać metafor. Pozwólcie się porwać tym opowieściom. I niech to w końcu zostanie sprostowane- to Hiromi Kawakami jest wybitna. ekruda.blogspot.com
Oceny książki Nadepnęłam na węża
Poznaj innych czytelników
1065 użytkowników ma tytuł Nadepnęłam na węża na półkach głównych- Chcę przeczytać 635
- Przeczytane 411
- Teraz czytam 19
- Posiadam 90
- Japonia 28
- Literatura japońska 17
- Ulubione 12
- 2023 10
- Azja 7
- 2021 6

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nadepnęłam na węża
Uwielbiam surrealizm w wykonaniu Kawakami.
"Nadepnęłam na węża" - bardzo dziwna, ale też bardzo dobra historia. Lubię takie nadnaturalne lesbijskie "romanse". Ciekawi mnie też symbolika węża - z pewnością jest to coś seksualnego, ale czy jest to queerowość czy sadomasochizm? Nie wiadomo.
"Znikają" - czysty koszmar, jeden absurdalnie przerażający moment goni drugi. Z tej makabrycznej strony nie znałam Kawakami.
"Zapiski z pewnej niezwykłej nocy" - surrealistyczna, oniryczna opowieść godna Davida Lyncha czy "Stokrotek", czy "Walerii i tygodnia cudów". Trochę makabryczna, trochę romantyczna, a trochę zabawna. Cudowna lektura.
Zbiór krótki, ale jak najbardziej warty przeczytania.
Uwielbiam surrealizm w wykonaniu Kawakami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nadepnęłam na węża" - bardzo dziwna, ale też bardzo dobra historia. Lubię takie nadnaturalne lesbijskie "romanse". Ciekawi mnie też symbolika węża - z pewnością jest to coś seksualnego, ale czy jest to queerowość czy sadomasochizm? Nie wiadomo.
"Znikają" - czysty koszmar, jeden absurdalnie przerażający moment goni drugi. Z tej...
Dwa pierwsze opowiadania ok. Pozostałe zbyt abstrakcyjne.
Dwa pierwsze opowiadania ok. Pozostałe zbyt abstrakcyjne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełne magii i tajemnicy, typowe dla krajobrazu Japonii opowiadania. Świetne opisy kadrów i odczuć bohaterów. Czytając te frazy można było poczuć na skórze chłód wężowych łusek.
Pełne magii i tajemnicy, typowe dla krajobrazu Japonii opowiadania. Świetne opisy kadrów i odczuć bohaterów. Czytając te frazy można było poczuć na skórze chłód wężowych łusek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa zbioru to pięknie abstrakcyjne światy. Polecam sięgnąć dla zadziwienia się wyobraźnią autorki.
Według mnie, mimo, że to pozycja, tak bym powiedziała, literatury artystycznej, równocześnie nie jest zbyt trudna i to jest jej wielki plus. Zazwyczaj takiego typu opowiadania kojarzą mi się z tym, że strasznie męczą (patrz Italo Calvino - Niewidzialne Miasta, masakra). Tutaj autorka bawi się literaturą i światem w niej, a ty bawisz się nią.
Drugiej połowy nie skończyłam, były to jakieś krótkie opisy, których zupełnie nie rozumiałam. Ale nie przeszkadzało mi to, byłam usatysfakcjonowana pierwszą. :)
Pierwsza połowa zbioru to pięknie abstrakcyjne światy. Polecam sięgnąć dla zadziwienia się wyobraźnią autorki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie, mimo, że to pozycja, tak bym powiedziała, literatury artystycznej, równocześnie nie jest zbyt trudna i to jest jej wielki plus. Zazwyczaj takiego typu opowiadania kojarzą mi się z tym, że strasznie męczą (patrz Italo Calvino - Niewidzialne Miasta,...
To było niesamowite przeżycie. Doświadczenie niczym nieskrepowanej wyobraźni. Miałam niesamowitą przyjemność obcowania z tą lekturą. Taka Alicja w Krainie Czarów w wersji dla dorosłych.
PS: tuboliski <3
To było niesamowite przeżycie. Doświadczenie niczym nieskrepowanej wyobraźni. Miałam niesamowitą przyjemność obcowania z tą lekturą. Taka Alicja w Krainie Czarów w wersji dla dorosłych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPS: tuboliski <3
Niesamowity zbiór surrealistycznych opowiadań, łączący to co jest wizją senną z tym co na jawie. Pełen symboliki, niesamowitych zdarzeń i istot fantastycznych. Połączenie nauk ścisłych, z humanistycznymi tworzy baśniowy i psychodeliczny obraz, który pochłania człowieka w całości.
Niesamowity zbiór surrealistycznych opowiadań, łączący to co jest wizją senną z tym co na jawie. Pełen symboliki, niesamowitych zdarzeń i istot fantastycznych. Połączenie nauk ścisłych, z humanistycznymi tworzy baśniowy i psychodeliczny obraz, który pochłania człowieka w całości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze dają minimum 8 autorowi, który pisze to co czuje, że powinien napisać a nie to co chciałby przeczytać czytelnik.
Zawsze dają minimum 8 autorowi, który pisze to co czuje, że powinien napisać a nie to co chciałby przeczytać czytelnik.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej niezwykła wyobraźnia, z jaką się zetknęłam. I to byłaby główna rekomendacja. Osobliwość pomysłów przetwarzania rzeczywistości.
Literacko właściwie podobało mi się tylko pierwsze tytułowe opowiadanie, dalsze były coraz bardziej męczące w czytaniu.
Najbardziej niezwykła wyobraźnia, z jaką się zetknęłam. I to byłaby główna rekomendacja. Osobliwość pomysłów przetwarzania rzeczywistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteracko właściwie podobało mi się tylko pierwsze tytułowe opowiadanie, dalsze były coraz bardziej męczące w czytaniu.
Dwa główne opowiadani (tytułowe i "zniknięcia") – rewelacja, otwierająca wyobraźnie, wprowadzające czytelnika w dziwaczny stan, w którym dzięki słowom w głowie pojawiają się obrazy. Natomiast ostatnie opowiadanie (relacja z nocy?) to wykres inflacji złotówek, góra dół góra dół.
Niemniej warto przeczytać by trochę rozbudzić wyobraźnie.
Dwa główne opowiadani (tytułowe i "zniknięcia") – rewelacja, otwierająca wyobraźnie, wprowadzające czytelnika w dziwaczny stan, w którym dzięki słowom w głowie pojawiają się obrazy. Natomiast ostatnie opowiadanie (relacja z nocy?) to wykres inflacji złotówek, góra dół góra dół.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej warto przeczytać by trochę rozbudzić wyobraźnie.
Japońska abstrakcja trochę za daleko posunięta by podpaść pod realizm magiczny.
Japońska abstrakcja trochę za daleko posunięta by podpaść pod realizm magiczny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to