Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,73 (89 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
16
7
34
6
17
5
6
4
4
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hasen
data wydania
ISBN
8372554358
liczba stron
128
słowa kluczowe
średniowiecze, japonia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
czupirek

„Zagłada” to rozgrywająca się w średniowieczu tragiczna historia biednej japońskiej wioski rybackiej. Najubożsi wieśniacy sprzedają się do niewolniczej służby w mieście portowym, by ocalić rodzinę przed śmiercią, a pozostali we wsi nieszczęśnicy zwabiają ku swemu brzegowi statki kupieckie, by rozbiły się na skałach i stały łatwym łupem, dzięki któremu uda się przetrwać do wiosny. Któregoś...

„Zagłada” to rozgrywająca się w średniowieczu tragiczna historia biednej japońskiej wioski rybackiej. Najubożsi wieśniacy sprzedają się do niewolniczej służby w mieście portowym, by ocalić rodzinę przed śmiercią, a pozostali we wsi nieszczęśnicy zwabiają ku swemu brzegowi statki kupieckie, by rozbiły się na skałach i stały łatwym łupem, dzięki któremu uda się przetrwać do wiosny. Któregoś dnia na dryfującym statku rybacy znajdują kilkanaście trupów w pięknych czerwonych kimonach. Marna to zdobycz, ale i ta się przyda. Czerwień to przecież kolor szczęścia i powodzenia.
Czy rzeczywiście?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (187)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1101
Suechan | 2017-05-18
Przeczytana: 18 maja 2017

,,Zagłada’’, w oryginale znana jednak jako ,, 破船 (jap. Hasen)'’, czyli ,,Wraki’’, jest przykładem powieści gotyckiej opowiadającej historię małej, biednej wioski rybackiej, która praktycznie przez cały czas musi mierzyć się z problemem narastającego głodu i ubóstwa. Ludzie starali się zaoszczędzić na jedzeniu jak tylko mogli. Gdy ktoś był umierający - tylko poili go wodą. Kiedy zaś rodziły się kolejne dzieci – bieda jedynie się pogłębiała. Ludzie oddawali się za marne pieniądze do katorżniczej, niewolniczej pracy, stawiając na szale swoje zdrowie, godność i życie. Przemoc w wiosce była na porządku dziennym. Uznawano ją – o zgrozo – za rodzaj ukojenia. Ludzie cierpieli z głodu z powodu nieurodzajnych gleb, ale nieraz i morza, nie przynoszącego żadnego pożywienia. Byli obojętni na krzywdę ludzką, modląc się o śmierć żeglarzy na wodzie, aby potem ograbić ich z żywności.

Wiodąca postać tejże książki o imieniu Isaku miała do spełnienia ogromnie trudne zadanie – zostało mu powierzone...

książek: 469
WisemantheWise | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2017

Literatura japońska nie jest łatwa w odbiorze i jako wieloletni fan tej kultury wiedziałem na co się piszę, wypożyczając tą książkę. Faktycznie, fabuła "Zagłady" do lekkich nie należy. Dla człowieka Zachodu trudno wręcz wyobrazić sobie sytuację w jakiej znajdowali się mieszkańcy małej wioski rybackiej z nastego wieku. Trudność bycia człowiekiem zmuszała ich do ogromnego wysiłku, poświęceń i cierpienia, aby przeżyć każdy kolejny dzień. Czy zatem można ich winić, że wymyślili jak "ułatwić" sobie życie w sposób naganny moralnie. MOŻLIWY SPOILER - Czy wabienie płynących statków handlowych, ich okradanie i zabijanie załóg można usprawiedliwić biedą, cierpieniem codziennym? Czy dobro własne jest więcej warte i usprawiedliwia niemoralne czyny? Można by mówić, że mieszkańcy wioski mieli po prostu silnie rozwinięty instynkt przetrwania i robili to po prostu aby przeżyć, dodatkowo usprawiedliwiając się działaniem bóstw, nagrodą za skromne życie. Finał jednak pokazuje, że to nie nagroda ich...

książek: 1492
Cerro | 2014-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

To dobra książka. Mogłaby być przyjemniejsza w odbiorze, gdyby tłumacz wykonał swoje zadanie nieco lepiej. Literatura japońska jest pisana często prostymi, krótkimi zdaniami. To właśnie taki przypadek. Zagładę przełożono bez zwracania uwagi na wymagania języka polskiego. Szczególnie drażnią nad wyraz częste powtórzenia.

Zagłada to przede wszystkim znakomita powieść historyczna, traktująca o obyczajowości średniowiecznej Japonii. Przedmiotem opowieści jest rok z życia małej, nadmorskiej wioski, bardzo biednej. Przez ten czas mamy okazję zżyć się z bohaterami - zwyczajnymi, ale wykreowanymi bardzo realistycznie. Fabuła, chociaż niespieszna, nie może znudzić. Autor w sposób bardzo wyrazisty i interesujący nakreślił realia epoki. Zagłada naszpikowana jest szczegółowymi opisami zajęć Japończyków tamtych czasów, relacji międzyludzkich, obyczajów, przesądów i ceremoniałów.

więcej: http://mdunkel.blogspot.com/2014/12/obraz-prawdziwej-zagady.html

książek: 776
czytankianki | 2012-12-14
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 24 października 2012

Zagłada to mocne słowo, niezbyt szczęśliwie wybrane na tytuł minipowieści Yoshimury. Sugeruje poważną katastrofę, która pociąga za sobą setki ofiar, tymczasem książka skupia się na innym zagadnieniu. Najważniejsze są tu statki przepływające w pobliżu rybackiej wioski położonej na odludziu. Wraz z cennym ładunkiem niosą nadzieję na przeżycie kolejnej zimy, a może nawet całego roku.
Wieśniacy cierpliwie czekają na czerwieniące się drzewa, które zwiastują nadejście zimy i sztormów. Szansa na zbłądzenie i przybicie statków do brzegu staje się wówczas większa, mieszkańcy na różne sposoby zaklinają pomyślne wiatry. Pomyślność wioski oznacza tym samym pecha dla statku, który dalej już nie popłynie. Wieśniacy rządzą się innymi prawami niż przybysze z wielkiego świata – tutaj życie jest uzależnione od przyrody, ona też poniekąd narzuca ludziom swoisty kodeks postępowania.
W zachowaniu tej małej komuny uderza zdyscyplinowanie i podporządkowanie, zadziwia ścisła współpraca na rzecz ogółu....

książek: 2031
Monika | 2013-06-09
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2013

Sięgając po tę książkę, tak naprawdę nie wiedziałam, co mnie czeka. Cieniutka książeczka nie wydawała się nieść ze sobą zbyt wielu ważnych treści. Jakże pozory potrafią mylić. Nie ważny format, oprawa... słowa zawarte w książkach mają niezwykłą moc. Komponują świat, którego, zazwyczaj nie znamy (albo znamy, tylko z całkiem innej perspektywy); świat, który z każdą stronicą wchłania nas i sprawia, że staje się "nasz" przez drobną chwilkę. Z "Zagładą" miałam jeden, poważny problem: ten świat zioną chłodem. Nie potrafiłam się do niego, do końca przekonać. Sposób pisania (a może tłumaczenia?) sprawił, że ciężko się czytało już i tak dosyć ciężką tematykę.

"Zagłada" to historia pewnej japońskiej, średniowiecznej, nadmorskiej wioski. Jej troski, codzienne zmaganie z głodem, z zimnem, z ubóstwem. Codzienna tyrada walki z żywiołem. Walki z chorobami. I ciągła, nieustanna praca, by przeżyć kolejne miesiące... Ludzie sprzedający się w niewolę, by móc choć na trochę wyżywić rodzinę. Nadzieja...

książek: 207
Justyna Wydra | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Życie brutalne w swej codzienności. Nieustająca walka o każdy następny dzień. Oczywistość śmierci. Ludzka bezradność wobec żywiołów. Głodu. Pogody. Zarazy. Świetna rzecz. Przy okazji dowód na to, że dobra książka wcale nie musi być długa.

książek: 571
Ksawery Szaniawski | 2012-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

Chyba mało znana, ale z całego serca polecam. Baaaaaaaaaardzo wolne tempo, niby nic się nie dzieje, ale ten klimat. Przez skórę czuć, że COŚ wisi w powietrzu.

książek: 351
secc | 2014-04-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Myślę, że tytuł książki nie odpowiada jej treści. Sugeruje coś na dużą skalę, a tutaj wszystko dzieje się w wiosce. Chociaż patrząc na ich życie to wydarzenia mogły mieć jakąś taką swoją aurę "zagłady".

Książka jest ciekawa i mimo, że tempo jest powolne to pozwala nam poznać życie mieszkańców wsi nad morzem i dowiedzieć się o przeciwnościach losu, jakie ich spotykają. Uważam ją za ciekawą, a na pewno nie za nudną. Mimo, że jest taka cieniutka to wykorzystano dobrze każdą linijkę.

książek: 0
| 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do połowy opowieść o wiosce rybackiej ciągnie się i nic się specjalnie nie dzieje. Końcówka książki wzrusza i sprawia, że czytelnik może zapłakać. Myślę, że należy ją przeczytać, by trochę poznać średniowieczne zwyczaje i przesądy Japończyków.

książek: 1971
Aya | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Japonia, 2017
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Średniowieczna Japonia. Mała, nadmorska wioska oddzielona od innych dniami drogi. Głód, nędza. Specyficzne wioskowe wierzenia i zwyczaje.
W takiej rzeczywistości żyje dziewięcioletni Isaku. Jego ojciec, jak zresztą wiele innych osób z tej osady, sprzedał się w niewolę, by w ten sposób zapewnić rodzinie szansę przetrwania. Isaku, choć tak mały, wraz z matką musi utrzymać młodszego brata Isokichiego i dwie siostrzyczki. Jest już prawie „dorosły”. Wyrusza na połowy, uczestniczy w życiu wsi. Ciąży na nim wielka odpowiedzialność. Przerażające, prawda?
Nic dziwnego, że wiele osób umiera przedwcześnie. Ziemia jest marna, ryby biorą różnie… Jedyna nadzieja w „łaskawych statkach”, czyli okrętach kupieckich, które - wabione zimą przez ogień na plaży przy wiosce - podczas sztormów chcą ratować się, przybijając do brzegu. Nie wiedzą, że to plan wieśniaków. Nie wiedzą o skałach, na które mogą się nabić.
Kiedy przypływa taki „łaskawy statek”, mieszkańcy wioski szaleją z radości. Dzięki...

zobacz kolejne z 177 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd