Lęk i odraza w Las Vegas

Wydawnictwo: Niebieska Studnia
8,01 (1146 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
158
9
292
8
325
7
243
6
77
5
28
4
8
3
11
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fear and Loathing in Las Vegas
data wydania
ISBN
9788360979068
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nat

Głównymi bohaterami powieści są Raoul Duke (alter ego Thompsona) i jego adwokat, doktor Gonzo (wzorowany na postaci autentycznego adwokata Thompsona). Wyruszają do Las Vegas, aby szukać "amerykańskiego snu". W międzyczasie bardzo intensywnie eksperymentują z narkotykami i alkoholem. Narrator, będący jednocześnie autorem powieści, oprócz prezentowania wydarzeń, wtrąca często swoje własne...

Głównymi bohaterami powieści są Raoul Duke (alter ego Thompsona) i jego adwokat, doktor Gonzo (wzorowany na postaci autentycznego adwokata Thompsona). Wyruszają do Las Vegas, aby szukać "amerykańskiego snu". W międzyczasie bardzo intensywnie eksperymentują z narkotykami i alkoholem.
Narrator, będący jednocześnie autorem powieści, oprócz prezentowania wydarzeń, wtrąca często swoje własne przemyślenia na temat społeczeństwa i przemian zachodzących w Stanach Zjednoczonych i na świecie na przełomie lat 60. i 70. Czasami posiłkuje się przy tym wycinkami z gazet.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5020
Wkp | 2017-01-23

PARANOJA W LAS VEGAS

„Lęk i odraza w Las Vegas” to nie tylko jedno z najważniejszych dzieł Huntera S. Thompsona, ale jednocześnie najbardziej rozpoznawalna z jego książek. Wszystko za sprawą udanej ekranizacji Terry’ego Gilliama, zatytułowanej „Las Vegas Parano”, która zyskała sobie status filmu kultowego. Wcześniej jednak była powieść i to powieść o wiele lepsza, niż kinowy obraz. Przejmująca, paranoiczna, narkotyczna wizja z pogranicza snu i autobiografii. Może nie tak genialna, jak „Hell’s Angels” Thompsona, których recenzowałem niedawno, ale absolutnie warta polecenia każdemu czytelnikowi.

Zacznijmy od tego o co w tym wszystkich chodzi. Jest rok 1971. Raoul Duke dziennikarz pracujący dla bliżej nieokreślonego pisma i jego samoański adwokat, doktor Gonzo, wyruszają do Las Vegas przygotować relację z wyścigu motocyklowego Mint 400. Otrzymane w tym celu pieniądze inwestują w wynajem auta i zapełnienie go olbrzymimi ilościami narkotyków i alkoholu, które zażywają wręcz w hurtowych ilościach bez chwili wytchnienia. Nic więc dziwnego, że ich podróż przeradza się w pełną chorych halucynacji wyprawę do serca „Amerykańskiego snu”. Co się jednak za tym kryje? Wśród narkotycznych wizji ociekających krwią i brudem, przepełnionych jaszczurami i nietoperzami, zaciera się granica między prawdą, a paranoją. Czy celem Duke’a i Gonzo jest relacja z zawodów czy może coś o wiele bardziej nielegalnego? Kiedy nie można już ufać nie tylko sobie nawzajem, ale również własnej głowie, kiedy strach i brutalność stają się scenerią każdego wydarzenia, czy taka przygoda ma szansę skończyć się choć trochę dobrze?

Ta powieść przeraża. Przeraża treścią, przeraża pewną klinicznością, ale przede wszystkim przeraża faktem, że opisane w niej wydarzenia rzeczywiście miały miejsce. Hunter S. Thompson na początku roku 1971 wraz ze swoim prawnikiem Oscarem Zetą Acostem wyruszył do Las Vegas zrobić artykuł dla „Rolling Stone”. Jednocześnie wykorzystał szansę zrobienia na potrzeby „Sports Illustrated” tekstu traktującego o Mint 400. Podróż przerodziła się jednak w zgłębianie tematyki „Amerykańskiego snu” i jego upadku, co ostatecznie z krótkiego artykułu rozrosło się do formy powieści. Powieści mocnej, odważnej, kontrowersyjnej, ale też i zaangażowanej, przede wszystkim oczywiście w politykę okresu, którego dotyka, ale też i kwestii o wiele bardziej uniwersalnych. Dla mnie, abstrahując od poglądów autora, najciekawszym i najbardziej poruszającym okazał się portret narkotykowego szaleństwa. Relacja z tego, co dzieje się z umysłem otumanionego używkami człowieka. I brud otoczenia.

Chociaż „Lęk i odraza…” to powieść, przede wszystkim reprezentuje gatunek, którego Thompson był ojcem – reportaż gonzo, ma prozatorską formę. Czym jest gonzo? W skrócie: relacją ze zdarzeń, w które ich autor był zaangażowany osobiście. Subiektywną? W pewnym sensie, ale na pewno nie rozmijającą się z prawdą. Nawet jeśli nie mamy najmniejszego pojęcia, gdzie leży granica faktów. W końcu jedna jedyna prawda nie istnieje, znaczenie ma perspektywa a gonzo w swoim braku obłudnej obiektywności zdaje się być jedną z najszczerszych form jej ukazania. Co więcej prozatorskie zacięcie Thompsona w połączeniu z naprawdę dobrym stylem wciąga i sprawia, że utwór przestaje być reportersko suchy.

Omawiając jednak „Lęk i odrazę…” nie można także zapomnieć o ilustracjach w wykonaniu Ralpha Steadmana. Ten brytyjski rysownik już wcześniej tworzył grafiki do tekstów Thompsona, również do artykuły z „Rolling Stone” stanowiących wyjście dla niniejszej pozycji. Jego groteskowe, brudne rysunki, w których spotykają się cartoonowa prostota oraz undergroundowy realizm nie tylko doskonale uzupełniają tekst, ale też – jak zauważyli krytycy – stanowią trzeciego głównego bohatera powieści. I jest w tym dużo racji, a drobne detale w stylu plam tuszu rozlanych na stronach tylko dopełniają wrażenia integralności z tekstem.

Jako całość „Lęk i odraza…” robi duże wrażenie. Przejmuje, przeraża, czasem złości, czasem smuci, ale nie pozostawia obojętnym, a to już wartość sama w sobie. Dlatego też polecam gorąco, choć pamiętajcie, że nie jest to lektura dla wszystkich. Warto jednak się z nią zmierzyć.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/01/23/lek-i-odraza-w-las-vegas-hunter-s-thompson/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prawda i fikcja w kodzie Leonarda da Vinci

Prawda i fikcja w Kodzie Leonarda da Vinci (2004) To nie jest kolejna* książka napisana tylko po to by zarobić na popularności thrillera Dana Bro...

zgłoś błąd zgłoś błąd