Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lęk i odraza w Las Vegas

Wydawnictwo: Niebieska Studnia
8,01 (977 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
134
9
249
8
273
7
209
6
68
5
26
4
7
3
10
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fear and Loathing in Las Vegas
data wydania
ISBN
9788360979068
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nat

Głównymi bohaterami powieści są Raoul Duke (alter ego Thompsona) i jego adwokat, doktor Gonzo (wzorowany na postaci autentycznego adwokata Thompsona). Wyruszają do Las Vegas, aby szukać "amerykańskiego snu". W międzyczasie bardzo intensywnie eksperymentują z narkotykami i alkoholem. Narrator, będący jednocześnie autorem powieści, oprócz prezentowania wydarzeń, wtrąca często swoje własne...

Głównymi bohaterami powieści są Raoul Duke (alter ego Thompsona) i jego adwokat, doktor Gonzo (wzorowany na postaci autentycznego adwokata Thompsona). Wyruszają do Las Vegas, aby szukać "amerykańskiego snu". W międzyczasie bardzo intensywnie eksperymentują z narkotykami i alkoholem.
Narrator, będący jednocześnie autorem powieści, oprócz prezentowania wydarzeń, wtrąca często swoje własne przemyślenia na temat społeczeństwa i przemian zachodzących w Stanach Zjednoczonych i na świecie na przełomie lat 60. i 70. Czasami posiłkuje się przy tym wycinkami z gazet.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 420
Karol | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2016

"Lęk i odraza..." to jedna z tych pozycji o których naprawdę ciężko coś powiedzieć. Historia jest szalona i mocno nierówna, Duke i Gonzo poszukują "amerykańskiego snu" w Vegas z bagażnikiem pełnym narkotyków. I to tak naprawdę jedna rzecz która jest pewna, bo wszystko inne to kwestia interpretacji. Postaci są wzorowane na autorze i jego adwokacie, sama historia też ma być inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, ale cała otoczka książki sprawia że trochę ciężko uwierzyć we wszystko co zostało napisane.

Na pewno jest to książka intrygująca, pod tymi wszystkimi opisami odlotów kryje się swego rodzaju ponury obraz człowieczeństwa z którym obcuje autor. Momentami jest śmiesznie, momentami strasznie, momentami emocjonująco, a zdarza się że i wieje nudą. Dosyć długo zajęło mi wciągnięcie się w historię bo naprawdę ciężko odnaleźć się w tym chaosie bez odpowiednich wskazówek. Wskazówek które notabene pojawiają się na samym końcu w notce od wydawnictwa.

Ogólnie rzecz biorąc podszedłem do...

książek: 1232

Dużo się nasłuchałam swego czasu, jaki genialny jest ów pisarz, jego unikalny styl gonzo, prezentowana przeze mnie książka, a także na dokładkę fanastyczny film Las Vegas Parano z Johnnym Deppem w roli głównej. Ochom i achom nie było końca, zatem postanowiłam na własnej skórze sprawdzić, co też pan Thompson ma mi do zaoferowania...

Sprawa na pozór wydaje się prosta. Doktor nauk dziennikarskich Raoul Duke i jego adwokat, doktor Gonzo, z pochodzenia Samoańczyk, zdążają do Las Vegas, aby zrelacjonować zawody sportowe. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nasi bohaterowie nie rozbijali się w poszukiwaniu ,,amerykańskiego snu" krwistoczerwonym kabrioletem naszpikowanym od góry do dołu wszelkimi rodzajami narkotyków (jest bowiem z czego wybierać!)...

Wraz z nieprzewidywalnym Duke'm i jego towarzyszem zostajemy wplątani w szereg nad-naturalnych, schizofrenicznych wydarzeń i wizji... Cóż jest w tej książce prawdą, a co fikcją literacką? Na to pytanie znał odpowiedź tylko Thompon,...

książek: 344
Ramzes1988 | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2016

Film "Las Vegas Parano" widziałem kilka lat temu, podobał mi się średnio, głównie dlatego, że nigdy nie byłem entuzjastą, ani użytkownikiem używek, które w hurtowych ilościach pojawiają się w filmie.
Minęło kilka lat, sięgnąłem po książkowy pierwowzór, głównie zachęcony bardzo wysoką średnią ocen, oraz pochlebnymi recenzjami. Uważam, że książka jest bardzo dobra, z pewnością nie dla każdego, ale myślę, że warto dać szansę.
Entuzjastą tych używek wciąż nie jestem. Zatem będę musiał jeszcze raz przysiąść do ekranizacji.
Akcja powieści kręci się wokół dwóch jegomościów, Raoul'a Duke'a oraz jego adwokata, doktora Gonzo. Obaj panowie zmierzają do Las Vegas, po drodze używając niezliczoną ilość psychotropów, mocniejszych , bądź jeszcze mocniejszych narkotyków. Mają przy tym sporo przygód.
Książka ta dostarczyła mi sporo humoru, co warto wiedzieć, postacie dwójki bohaterów są odzwierciedleniem prawdziwych postaci, Duke to alter ego autora książki, a Gonzo został stworzony na podobieństwo...

książek: 148
Caleb | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane

Najpierw zobaczyłem rewelacyjny skądinąd film. Potem już musiałem przeczytać książkę. To dzieło, którego przesłanie wymierza cios prosto w twarz. Nie ma ckliwych ubarwień, nie ma płaczliwej analizy dekadencji. Hunter Thompson, albo jak kto woli Raoul Duke stworzył publikację jednocześnie osobitą i oziębłą w relacji wobec odbiorcy.

Jest to przede wszystkim książka o utracie niewinności. Amerykanie na przełomie lat 60 i 70 zaczęli wyraźnie przekształcać swoją mentalność. Hippisi zmienili część poglądów, które okazały się być idyllą. Propagator LSD, Timothy Leary ujawnił się jako guru z obietnicami bez pokrycia. Richard Nixon, jakby alegorycznie doń, zakończył polityczny mit dobrego władcy. Społeczność doszła do wniosku, że Ameryka nie jest tak piękna, jak chciała w to wierzyć. Do zbiorowej mentalności dotarł ponury fakt - nawet wojny prowadzone z narodową flagą na czele wcale nie muszą być słuszne.

Raul Douke jest dziennikarzem tworzącym reportaże w stylu gonzo. To znaczy, że sam w...

książek: 661
Karolina | 2013-03-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 24 lutego 2013

Dzięki ekranizacji z doskonałą kreacją Johnny'ego Deppa zostało nam dane zapoznać się z twórczością słynnego za wielką wodą autora Huntera S. Thompsona. Postać to nietuzinkowa, bardzo kontrowersyjna, w pewnych kręgach wręcz wielbiona. Czy słusznie? Wystarczy sięgnąć po Lęk i odrazę, by się o tym przekonać. Gwarantuję radykalne odczucia względem niego.

Jazda wiecznie na tripie, w oparach alkoholu, omamieni halucynacjami, a wszystko to w poszukiwaniu amerykańskiego snu czy też zgodnie ze zleceniem: aby napisać reportaż z wyścigów. Wydźwięk książki jest typowy dla jego pokolenia. Za to unikatowy jest styl, w jakim książka została napisana (quasi reportaż), który robi ogromne wrażenie. Czytelnik wciągnięty zostaje w realia Ameryki tamtych lat (chwała tłumaczowi za przypisy, które pewne dygresje wyjaśniają). Można wyczuć zrezygnowanie, upadek wszelkich wartości, ideałów. Thompson piętnuje też Amerykę za jej absurdy, głupotę, upajanie się własną wielkością.

Dziennikarz wyklęty,...

książek: 36
Kubala | 2010-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Książka zwyczajnie świetna. Szkoda, że tak mało tytułów tego autora jest dostępnych na polskim rynku. Nie każdy wie, ale na podstawie tej książki powstał film "Las Vegas Parano". Motywy z niej także pojawiają się w serialu Californication.

książek: 220
Bobis | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane

O samym powstaniu ekranizacji tej książki trudno nie wspomnieć. W odmętach internetu Wujek Google, zawsze jako pierwsze proponuje sam film. Czytelnicy książki bez przerwy zachwycają się obrazem, w którym główną rolę zagrał "Jego Przecudowność", "Wszechuzdolniony" Johnny Depp, facet, który mógłby zagrać nawet w ekranizacji książki telefonicznej. Ja pozwolę sobie pominąć jednak wszelkie zachwyty nad filmem, tak jakby nigdy nie powstał. Najważniejsza jest tu historia. Książka Huntera S. Thompsona to przede wszystkim fantastyczny przykład kunsztu dziennikarskiego. Forma pokrewna reportażowi literackiemu, ale u nas w Polsce (zaczytanej w klasyczne Szczygły i Badery)zupełnie nieznana. Styl stworzony zresztą przez Thompsona, i określany mianem Gonzo, stanowi ciekawe połączenie z fikcją literacką zacierając granice między wydarzeniami prawdziwymi, a tymi, które autor mógł tylko wymyśleć.
Czytajac książkę, zastanawiałem się jak mało wiemy o najnowszej historii. Nie tylko tej politycznej,...

książek: 587
kamyk576 | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka;))

książek: 312
fossa | 2012-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 519
Kamelinium Apogeum | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane, Własne
Przeczytana: 19 marca 2011

W literaturze temat narkotyków jest obecny od zawsze. Znamy tysiące książek które ukazują zło i niemoc związane z narkotykami. Młodzi ludzie, pod wpływem impulsu zaczynają się uzależniać, biorą więcej i więcej, aż nagle, zbyt uzależnieni by pracować, kończą się fundusze. I dopada głód…
A gdyby tak… zasilić się taka dawką używek aby głód nie dopadł nas nigdy!?
Tak wygląda mniej więcej „Lęk i Odraza…”

Bohaterowie, Raoul Duke i jego adwokat doktor Gonzo, wyruszają do Las Vegas w poszukiwaniu „amerykańskiego snu” samochodem wypełnionym po brzegi wszelkimi rodzajami używek. Na początku Duke ma napisać reportaż z zawodów sportowych „Mint 400” . Lecz zamiast pisać obydwoje wpadają w wir narkotykowych wizji, gdzie szaleństwo i paranoja goni lek i obrzydzenie w stosunku do samego siebie.

Jednak, pomimo ciągłego zażywania, „Lęk i Odraza..” jest nie tylko powieścią narkotykowych wizji. Thompson w genialny sposób określił nurt lat 70’, jak wpłynęło na społeczeństwo podjecie władzy przez...

zobacz kolejne z 2490 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
17 wielkich amerykańskich powieści

W Stanach trwa długi weekend – Amerykanie 4 lipca świętują Dzień Niepodległości. To daje nam dobry pretekst do tego, by celebrować literaturę piękną w wydaniu amerykańskim. To też dobry moment, by zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie: czy istnieje jeszcze coś takiego jak wielka amerykańska powieść?


więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Hunter S. Thompson i Johnny Depp

Napisał, że wszyscy jesteśmy mistrzami, kiedy jesteśmy pijani. Uważał, że ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem. Nigdy nic nie było dla niego zbyt dziwne. Miał nadzieję, że nie dożyje czterdziestki, bo nie wiedziałby, co ze sobą zrobić. O Hunterze S. Thompsonie. I podziwiającym go Johnnym Deppie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd