8,01 (1140 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
157
9
292
8
321
7
243
6
76
5
28
4
8
3
11
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fear and Loathing in Las Vegas
data wydania
ISBN
9788360979068
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nat

Głównymi bohaterami powieści są Raoul Duke (alter ego Thompsona) i jego adwokat, doktor Gonzo (wzorowany na postaci autentycznego adwokata Thompsona). Wyruszają do Las Vegas, aby szukać "amerykańskiego snu". W międzyczasie bardzo intensywnie eksperymentują z narkotykami i alkoholem. Narrator, będący jednocześnie autorem powieści, oprócz prezentowania wydarzeń, wtrąca często swoje własne...

Głównymi bohaterami powieści są Raoul Duke (alter ego Thompsona) i jego adwokat, doktor Gonzo (wzorowany na postaci autentycznego adwokata Thompsona). Wyruszają do Las Vegas, aby szukać "amerykańskiego snu". W międzyczasie bardzo intensywnie eksperymentują z narkotykami i alkoholem.
Narrator, będący jednocześnie autorem powieści, oprócz prezentowania wydarzeń, wtrąca często swoje własne przemyślenia na temat społeczeństwa i przemian zachodzących w Stanach Zjednoczonych i na świecie na przełomie lat 60. i 70. Czasami posiłkuje się przy tym wycinkami z gazet.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2909)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 668
Karol | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2016

"Lęk i odraza..." to jedna z tych pozycji o których naprawdę ciężko coś powiedzieć. Historia jest szalona i mocno nierówna, Duke i Gonzo poszukują "amerykańskiego snu" w Vegas z bagażnikiem pełnym narkotyków. I to tak naprawdę jedna rzecz która jest pewna, bo wszystko inne to kwestia interpretacji. Postaci są wzorowane na autorze i jego adwokacie, sama historia też ma być inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, ale cała otoczka książki sprawia że trochę ciężko uwierzyć we wszystko co zostało napisane.

Na pewno jest to książka intrygująca, pod tymi wszystkimi opisami odlotów kryje się swego rodzaju ponury obraz człowieczeństwa z którym obcuje autor. Momentami jest śmiesznie, momentami strasznie, momentami emocjonująco, a zdarza się że i wieje nudą. Dosyć długo zajęło mi wciągnięcie się w historię bo naprawdę ciężko odnaleźć się w tym chaosie bez odpowiednich wskazówek. Wskazówek które notabene pojawiają się na samym końcu w notce od wydawnictwa.

Ogólnie rzecz biorąc podszedłem do...

książek: 4963
Wkp | 2017-01-23

PARANOJA W LAS VEGAS

„Lęk i odraza w Las Vegas” to nie tylko jedno z najważniejszych dzieł Huntera S. Thompsona, ale jednocześnie najbardziej rozpoznawalna z jego książek. Wszystko za sprawą udanej ekranizacji Terry’ego Gilliama, zatytułowanej „Las Vegas Parano”, która zyskała sobie status filmu kultowego. Wcześniej jednak była powieść i to powieść o wiele lepsza, niż kinowy obraz. Przejmująca, paranoiczna, narkotyczna wizja z pogranicza snu i autobiografii. Może nie tak genialna, jak „Hell’s Angels” Thompsona, których recenzowałem niedawno, ale absolutnie warta polecenia każdemu czytelnikowi.

Zacznijmy od tego o co w tym wszystkich chodzi. Jest rok 1971. Raoul Duke dziennikarz pracujący dla bliżej nieokreślonego pisma i jego samoański adwokat, doktor Gonzo, wyruszają do Las Vegas przygotować relację z wyścigu motocyklowego Mint 400. Otrzymane w tym celu pieniądze inwestują w wynajem auta i zapełnienie go olbrzymimi ilościami narkotyków i alkoholu, które zażywają wręcz w...

książek: 607
fulmir | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2017

Hunter S. Thompson to w USA postać legendarna. Pisarz, dziennikarz i publicysta, który nie stronił od środków odurzających i kontrowersyjnych wypowiedzi. Należąc do pokolenia dzieci kwiatów był wnikliwym obserwatorem tamtej epoki. Jak pokazuje ta książka podchodził do niej z dużym sceptycyzmem i przymrużeniem oka. W 2005 roku w wieku 67 lat odebrał sobie życie samobójczym strzałem w głowę.

„Lęk i odraza w Las Vegas” to książka w pewnym stopniu autobiograficzna, gdzie prawda miesza się z fikcją. Można tylko zgadywać co wydarzyło się naprawdę a co nie. Bohaterowie powieści wyruszają w podróż do Las Vegas w poszukiwaniu „amerykańskiego snu”. W ich aucie znajdują się wszelkie możliwe rodzaje narkotyków i alkohol. Oboje w czasie podróży ostro przeginają i jest to powodem wielu komicznych sytuacji. Jak pokazuje autor narkotyki takie jak kwas czy meskalina wcale nie powodują oświecenia (jak zakładali hipisi) a sprawiają, że rzeczywistość staje się jeszcze cięższa, że aż nie do...

książek: 997
Marcin Knyszyński | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2017

Recenzja pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Do dupy z „amerykańskim snem”

Hunter S. Thompson jest prawdziwą legendą amerykańskiej popkultury. Pisarz, dziennikarz, degustator najróżniejszej maści używek, twórca specyficznej metody reporterskiej, którą krytycy określili mianem „gonzo”. Postać właściwie nieznana w Polsce, o której ja sam również usłyszałem gdzieś w 1999 roku, dopiero po obejrzeniu odjazdowego „Las Vegas Parano” w reżyserii Terry’ego Gilliama. Film nakręcono na podstawie jego najgłośniejszej powieści – „Fear and Loathing in Las Vegas”.

Narrator Raoul Duke i jego przyjaciel, Dr Gonzo (określany zawsze przez narratora jako „mój adwokat”) jadą w szaleńczą podróż do Las Vegas. Duke ma za zadanie napisać reportaż o odbywającym się tam rajdzie motocyklowym przez pustynię, zorganizowanym przez miejscowego bogacza. Reporter określa podróż do Vegas jako wyprawę w poszukiwaniu amerykańskiego snu. Pieniądze otrzymane przez zleceniodawcę zostają wydane na odpowiedni...

książek: 1616

Dużo się nasłuchałam swego czasu, jaki genialny jest ów pisarz, jego unikalny styl gonzo, prezentowana przeze mnie książka, a także na dokładkę fanastyczny film Las Vegas Parano z Johnnym Deppem w roli głównej. Ochom i achom nie było końca, zatem postanowiłam na własnej skórze sprawdzić, co też pan Thompson ma mi do zaoferowania...

Sprawa na pozór wydaje się prosta. Doktor nauk dziennikarskich Raoul Duke i jego adwokat, doktor Gonzo, z pochodzenia Samoańczyk, zdążają do Las Vegas, aby zrelacjonować zawody sportowe. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nasi bohaterowie nie rozbijali się w poszukiwaniu ,,amerykańskiego snu" krwistoczerwonym kabrioletem naszpikowanym od góry do dołu wszelkimi rodzajami narkotyków (jest bowiem z czego wybierać!)...

Wraz z nieprzewidywalnym Duke'm i jego towarzyszem zostajemy wplątani w szereg nad-naturalnych, schizofrenicznych wydarzeń i wizji... Cóż jest w tej książce prawdą, a co fikcją literacką? Na to pytanie znał odpowiedź tylko Thompon,...

książek: 510
Ramzes1988 | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2016

Film "Las Vegas Parano" widziałem kilka lat temu, podobał mi się średnio, głównie dlatego, że nigdy nie byłem entuzjastą, ani użytkownikiem używek, które w hurtowych ilościach pojawiają się w filmie.
Minęło kilka lat, sięgnąłem po książkowy pierwowzór, głównie zachęcony bardzo wysoką średnią ocen, oraz pochlebnymi recenzjami. Uważam, że książka jest bardzo dobra, z pewnością nie dla każdego, ale myślę, że warto dać szansę.
Entuzjastą tych używek wciąż nie jestem. Zatem będę musiał jeszcze raz przysiąść do ekranizacji.
Akcja powieści kręci się wokół dwóch jegomościów, Raoul'a Duke'a oraz jego adwokata, doktora Gonzo. Obaj panowie zmierzają do Las Vegas, po drodze używając niezliczoną ilość psychotropów, mocniejszych , bądź jeszcze mocniejszych narkotyków. Mają przy tym sporo przygód.
Książka ta dostarczyła mi sporo humoru, co warto wiedzieć, postacie dwójki bohaterów są odzwierciedleniem prawdziwych postaci, Duke to alter ego autora książki, a Gonzo został stworzony na podobieństwo...

książek: 148
Caleb | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane

Najpierw zobaczyłem rewelacyjny skądinąd film. Potem już musiałem przeczytać książkę. To dzieło, którego przesłanie wymierza cios prosto w twarz. Nie ma ckliwych ubarwień, nie ma płaczliwej analizy dekadencji. Hunter Thompson, albo jak kto woli Raoul Duke stworzył publikację jednocześnie osobitą i oziębłą w relacji wobec odbiorcy.

Jest to przede wszystkim książka o utracie niewinności. Amerykanie na przełomie lat 60 i 70 zaczęli wyraźnie przekształcać swoją mentalność. Hippisi zmienili część poglądów, które okazały się być idyllą. Propagator LSD, Timothy Leary ujawnił się jako guru z obietnicami bez pokrycia. Richard Nixon, jakby alegorycznie doń, zakończył polityczny mit dobrego władcy. Społeczność doszła do wniosku, że Ameryka nie jest tak piękna, jak chciała w to wierzyć. Do zbiorowej mentalności dotarł ponury fakt - nawet wojny prowadzone z narodową flagą na czele wcale nie muszą być słuszne.

Raul Douke jest dziennikarzem tworzącym reportaże w stylu gonzo. To znaczy, że sam w...

książek: 1143
Aisling | 2017-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Jedna z tych niewielu książek, które pokazują obrzydliwą stronę obcowania z podejrzanymi środkami nadmiernie ich nie demonizując co uważam za wielką zaletę.

Głupio mi tylko było czytać ją w pociągu ze względu na rysunki i wulgarny język. Być może nikt tego nie zauważył, ale ja czułam potrzebę zakrywania ilustracji. Nie mam problemów z takimi treściami, ale nie lubię, gdy ludzie mają mylny obraz, że tylko dlatego, że są tam te elementy znaczy, że czytam jakieś g*wno, a nie dobrą literaturę. Przecież przekleństwa oraz inna część sfery, która wyrabia określony, negatywny obraz nie musi oznaczać, że czytam coś ‘niskich lotów’.

W moim odczuciu nie ustępuje książkom np. Burroughsa, ale konwencja akurat mniej do mnie trafiła. Jeżdżenie po Stanach i uciekanie przed różnymi ludźmi nie jest tym co jakoś bardzo mnie ‘kręci’, stąd moja ocena, która w tym przypadku odnosi się do tego, bo jeśli bym miała pokazać jak ją doceniam – dałabym wyżej.

„Amerykański sen” symbolizował nadzieję,...

książek: 710
Karolina | 2013-03-15
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2013

Dzięki ekranizacji z doskonałą kreacją Johnny'ego Deppa zostało nam dane zapoznać się z twórczością słynnego za wielką wodą autora Huntera S. Thompsona. Postać to nietuzinkowa, bardzo kontrowersyjna, w pewnych kręgach wręcz wielbiona. Czy słusznie? Wystarczy sięgnąć po Lęk i odrazę, by się o tym przekonać. Gwarantuję radykalne odczucia względem niego.

Jazda wiecznie na tripie, w oparach alkoholu, omamieni halucynacjami, a wszystko to w poszukiwaniu amerykańskiego snu czy też zgodnie ze zleceniem: aby napisać reportaż z wyścigów. Wydźwięk książki jest typowy dla jego pokolenia. Za to unikatowy jest styl, w jakim książka została napisana (quasi reportaż), który robi ogromne wrażenie. Czytelnik wciągnięty zostaje w realia Ameryki tamtych lat (chwała tłumaczowi za przypisy, które pewne dygresje wyjaśniają). Można wyczuć zrezygnowanie, upadek wszelkich wartości, ideałów. Thompson piętnuje też Amerykę za jej absurdy, głupotę, upajanie się własną wielkością.

Dziennikarz wyklęty,...

książek: 424
Kokos | 2014-03-05
Przeczytana: 04 marca 2014

Czytałam w oryginale i być może jednak mój angielski jest za słaby, bo jestem przekonana, że nie zrozumiałam wszystkich niuansów i wyszukanych metafor. Prawda jest też taka, że nie wszystko mnie bawiło - owszem, ogólnie jest to pozycja zabawna (w pokręcony, abstrakcyjny sposób), ale czasami jednak jest to taki poziom narkotykowej "fazy", który do mnie nie przemawia. Niemniej jest to ciekawa książka, nie sposób odróżnić co było rzeczywistym doświadczeniem autora, co na nim bazowało, a co było czystą fikcją. Cieszę się, że dzięki niej zapoznałam się ze stylem zwanym "gonzo journalism".

zobacz kolejne z 2899 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Wy też myśleliście, że już nigdy nie wróci? Ale jednak jest – wreszcie nadszedł weekend, a wraz z nim sporo czasu na nadrobienie czytelniczych zaległości i odprężenie się przy lekturze. Zdradzamy, w towarzystwie jakich autorów część zespołu naszej redakcji spędzi najbliższe dwa dni. A co Wy będziecie czytać?


więcej
17 wielkich amerykańskich powieści

W Stanach trwa długi weekend – Amerykanie 4 lipca świętują Dzień Niepodległości. To daje nam dobry pretekst do tego, by celebrować literaturę piękną w wydaniu amerykańskim. To też dobry moment, by zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie: czy istnieje jeszcze coś takiego jak wielka amerykańska powieść?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd