Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Włóczędzy Dharmy

Tłumaczenie: Marek Obarski
Wydawnictwo: W.A.B.
7,08 (814 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
64
9
98
8
162
7
226
6
137
5
78
4
20
3
18
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dharma Bums
data wydania
ISBN
9788374149600
liczba stron
382
słowa kluczowe
jack kerouac, Ameryka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Dominika

Inne wydania

Ray Smith i Japhy Ryder, zapaleni buddyści, uczestniczą w życiu bohemy artystycznej San Francisco. Jednak maratony pijaństwa, poetyckie jam sessions, tworzenie haiku, narkotyczne i seksualne ekscesy nie prowadzą ich ku Dharmie, czyli Prawdzie. Oczyszczeniem dla obu staje się wędrówka wzorem mnichów zen przez wysokie góry Sierra Nevada. Dopiero tam odnajdują głęboki sens swych egzystencjalnych...

Ray Smith i Japhy Ryder, zapaleni buddyści, uczestniczą w życiu bohemy artystycznej San Francisco. Jednak maratony pijaństwa, poetyckie jam sessions, tworzenie haiku, narkotyczne i seksualne ekscesy nie prowadzą ich ku Dharmie, czyli Prawdzie. Oczyszczeniem dla obu staje się wędrówka wzorem mnichów zen przez wysokie góry Sierra Nevada. Dopiero tam odnajdują głęboki sens swych egzystencjalnych poszukiwań. Zmuszeni mierzyć się z siłą natury i osamotnieniem, uczą się, jak przetrwać, licząc tylko na siebie. Fantastyczne opisy przyrody i kolejne etapy wspinaczki pozwalają w pełni odczuć atmosferę tej szczególnej wędrówki. Książka jest zapisem doświadczenia charakterystycznego dla pokolenia bitników, którzy w narkotycznym odurzeniu, przypadkowym seksie i melanżu przekonań religijnych poszukiwali oświecenia.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1873)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Alicja | 2011-07-01
Na półkach: Przeczytane, Ukochane, 2011
Przeczytana: 01 lipca 2011

„Tutaj wszystkie szlaki są podobne.Zrazu wędrujesz bez wysiłku w szekspirowskim rajskim ogrodzie Ardeńskim oczekując, że ujrzysz nimfy i leśne faumy grające na fletach, a potem nagle znajdujesz się w skwarnym słońcu wśród kurzu, parzących pokrzyw i trujących sumiaków... podobnie jak w życiu.”

Jednocześnie bałam się jak i nie mogłam doczekać sięgnięcia po kolejną powieść niezwykłego pisarza Jack'a Kerouac'a. Wszystko przez to ogromne wrażenie, które wywarł na mnie w powieści „W drodze”. Bałam się trochę tego, że nie znajdę w tej lekturze nic nowego- bo i fabuła, po krótkim zapoznaniu się z notą z tyłu książki, okazała się podobna. Znowu dwójka przyjaciół podróżuje, poznaje świat, biorąc udział w szalonych zabawach w oparach alkoholu i używek. Znowu wiele autobiograficznych wątków, znowu... W jak wielkim, jednak byłam błędzie!Książki zafundowała mi całkiem nowe przeżycia, zaskoczyła świeżością i ani przez moment nie pomyślałam: to już było!

Ray Smith, główny bohater, buddysta,...

książek: 1250
Luiza | 2014-01-20
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Pierwszy raz miałam do czynienia z taką tematyką - Beat Generation - i szczerze, na początku byłam sceptycznie nastawiona, ale po paru stronach naprawdę się wciągnęłam.
Nawet wczułam się w klimat, wiecie - kadzidełka, zielona herbata (oczywiście poza momentem, kiedy czytałam w samochodzie ;p)
Przed lekturą zapoznałam się też ze słowniczkiem terminów buddyjskich, zamieszczonym na końcu książki, żeby czytając mieć jakieś, nikłe, bo nikłe, pojęcia o tym, co czytam ;P ale i tak od czasu do czasu musiałam tam zerkać (wiedziałam tylko, co znaczy pojęcie karmy :D)

Jak dla mnie było to ciekawe doświadczenie, dzięki któremu poznałam coś nowego i interesującego.
Osobiście polecam! :)

książek: 925
lotosu_kwiat | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Niezwykle trudno mi ocenić tą książkę. Z jednej strony od dawna interesuje mnie wszystko co się wiąże z okresem Beat Generation i zwykle jestem zachwycona wszelkimi książkami i filmami o powyższej tematyce. Powieść ,,W drodze" tego samego autora bardzo mnie zainspirowała i z tego względu postanowiłam sięgnąć po ,,Włóczęgów Dharmy". Właściwie sam styl autora jest podobny, choć brakuje trochę rozmachu od którego kipiała powieść ,,W drodze". Klimatu Beat Generation również nie brakuje, tym bardziej że została tu dołączona także filozofia i elementy poetyckie.
Jako świadectwo pokolenia książka bez wątpienia ma wartość i zasługuje by po nią sięgnąć. Nie ukrywam jednak, że dialogi filozoficzne bohaterów były chwilami dla mnie ciężkostrawne. Nie sposób jednak nie docenić klimatu, bo jednak Jack Kerouac należy do czołówki przedstawicieli epoki i trzeba mu przyznać, że potrafi ją doskonale swoją prozą odzwierciedlić.
Nie ukrywam, że przemawia do mnie smak wolności, piękno przyrody i chęć...

książek: 13
Dominika | 2013-08-30
Na półkach: Przeczytane

Jako autostopowiczka, osoba od dawna interesująca się pokoleniem bitników, zafascynowana Ameryką lat 50. i studiująca buddyzm liczyłam na to, że ta pozycja będzie dla mnie idealna. Nie była.
Mimo mowy o poszukiwaniu głębokiego - sensu - egzystencji momentami miałam poczucie jakiejś trywialności, powierzchowności tego, o czym pisze Kerouac. Ale może to tylko moje poczucie.

książek: 686
Miłosz | 2014-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Przebrnąłem przez „Włóczęgów”. Pozycja tylko i aż dobra. W moim mniemaniu byłaby lepsza gdyby odchudzić ją o kilkadziesiąt stron, zdarzały się nużące dłużyzny. Kilka niezłych myśli, cytatów. Pierwsza moja styczność z Kerouakiem, na pewno nie ostatnia – jego książki są zbyt znane i cenione, by po nie nie sięgnąć. Jeśli nie z przekonania, to z czystej ciekawości. Niemniej uważam, że prawdziwymi bitnikami byli pisarze, tworzący jeszcze przed tymi „właściwymi”, penetrujący inne bezdroża. Henry Miller, Charles Bukowski. A nawet artyści z niedalekiej Czechosłowacji, pan Egon Bondy czy pan Hrabal.

Nie każdy jest w stanie opisać w bezpretensjonalny sposób rozczulenie i zachwyt nad światem i, co najważniejsze, porządnie to umotywować. Jack Kerouac potrafił to zrobić.

książek: 780
Jakub Szwedo | 2010-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2010

Jack Kerouac po kilku latach od wydarzeń w powieści "W Drodze" zmienił się. Zafascynował się buddyzmem, zaczął medytować, był niesamowicie rozwiniętym duchowo człowiekiem. We "Włóczęgach Dharmy", wraz z jego przyjacielem Japhy'm (również buddystą), starają osiągnąć Nirwanę poprzez czynienie dobra, sumienną modlitwę i oczywiście dalekie podróże wszelkimi środkami transportu. Jack tym razem skupił się na górskich wycieczkach, lecz nie zabrakło oczywiście upojeń alkoholowych czy orgii seksualnych.

Specyficzny styl Kerouaca nie wszystkim podejdzie - w książce nie ma konkretnej fabuły, nie ma typowego zakończenia. Są raczej opisane wydarzenia, rozmyślania i przeżycia autora z jego życia, bez konkretnego celu. Jeżeli jednak spodobało ci się "W Drodze", śmiało bierz się za "Włóczęgów Dharmy"!

książek: 555
Krzysztof_g | 2015-02-14
Na półkach: Przeczytane, Inne

Jak dla mnie wielkie rozczarowanie - po opisie spodziewałem się jakiegoś egzystencjalnego odjazdu, a dostałem książkę o dorosłych facetach, którzy nic nie robią i gadają trzy po trzy o buddyzmie. Nie kupuję tego stylu, nie widzę tu niczego wartościowego, ani w warstwie literackiej, ani fabularnej.

książek: 1161
Agata_Adelajda | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Śniło mi się, że z ogromnego bochenka życia pozostały mi trzy ostatnie kromeczki oddechu…”
Zapatrzeni w poezję Pounda poszukiwacze sensu życia w osobach Jacka Kerouaca (w powieści Włóczędzy Dharmy występuje alter ego autora pod imieniem Ray), Gary’ego Snydera (Japhy Ryder) i kilkorgu innych Beatników, znanych z W drodze powraca, by dać nam wykładnię jak żyć według nauk Buddy. Powieść Kerouaca przypomina nieco poprzednią pod względem stylu, lecz – o ile W drodze było skupione na krytyce konsumpcjonizmu, a okraszone seksem i benzedryną, o tyle przynajmniej część Włóczęgów przypomina Trzech panów Jarome’a (wspinaczka na Matterhorn miejscami bawi do łez). Karouac syci powieść filozofią wschodu, szuka swojego miejsca w pięknym, czasem groźnym pejzażu w niedostępnych górskich odmętach, jednocześnie medytuje, pisze wiersze i szuka wyciszenia od zgiełku ludzkich mrowisk. Pisze: „pustka gra w kości/ na obrotowej scenie wieczności”; w powieści znajdziemy wiele tego typu a la buddyjskich...

książek: 171
Monsoon | 2013-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2013

„Włóczędzy dharmy” to idealna książka na wakacje, do zabrania na wędrówkę z plecakiem w góry.Choć napisana ponad 50 lat temu nie straciła nic na swojej aktualności. Kerouac opisuję piękno prostego życia i trudno nie zachwycić się jego wędrowką. Jeden z bohaterów Japhy, którego pierwowzorem był poeta Gary Snyder (jego wiersze po raz pierwszy w Polsce ukazały się właśnie nakładem wydawnictwa „Znak” ) opowiada kolegom sposób na idealne życie „Zbuduj sam albo wynajmij niewielką chałupkę w pobliżu miasta, żyj oszczędnie, od czasu do czasu idź na tańce do remizy, pisz wiersze i wałęsaj się wśród wzgórz... ”. Pokolenie beat generation było pierwowzorem dla późniejszej kultury punkowej, która rozwinęła się w latach 70 -tych.
„...wkrótce świat będzie pełen wędrowców z plecakami,(...) , odmawiających swego podpisu pod powszechnym nakazem dóbr konsumpcji dóbr produkcyjnych, a także przymusowej pracy, która daje przywilej konsumpcji tego samego gówna, tych wszystkich pieprzonych lodówek,...

książek: 516
Kaś | 2015-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Trudno napisać coś o książce oscylując w kategoriach jedynie czarne - białe. Nie da się. Ale to dobrze, w końcu wszystko ma wiele odcieni barw.
Akcja toczy się bardzo leniwie, by nie rzec, że się nie dzieje. Cóż, nie musi się dziać, bo w końcu zgodnie z tematyką książki, może być pustka, ważne jest tu i teraz.
Szare? Podczas lektury męczyło mnie to, że większość dialogów to "gadanie od rzeczy", ale przecież może właśnie o to chodziło? O pokazanie różnych punktów widzenia ludzi, o bezsens roztrząsania przeszłości i wybiegania naprzód. Na tym jaskrawo-gwarnym tle zdecydowanie pozytywnie wyróżniała się wartość kontemplacji i ciszy. To, co nie pozwoliło mi przerwać czytania po męczącym początku, to przepiękne opisy przyrody. Podczas lektury ja tam po prostu wszędzie byłam... Szłam powoli krok za krokiem w góry za głównym bohaterem, cieszyłam się słońcem i oddychałam rześkim górskim powietrzem, spałam pod krzewem róży, przyglądałam się porannej rosie i słuchałam śpiewu ptaków....

zobacz kolejne z 1863 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W drogę z plecakiem

Dla tych, którzy planują wędrówkę z plecakiem i sami nie wiedzą, dokąd zaprowadzi ich droga i dla tych, którzy od zawsze marzą o takiej wyprawie, ale jeszcze się nie zdecydowali jej urzeczywistnić – zestawienie książek o backpackerach. O tych, którzy rzucili wszystko i pojechali gdzieś za cały dobytek mając swój wypchany plecak. 


więcej
Rocznica urodzin Kerouaca. James Franco czyta fragmenty „W drodze”

Ten tydzień zdecydowanie obfituje w ważne rocznice. Wczoraj była 61 rocznica urodzin Douglasa Adamsa, dziś 91 lat skończyłby Jack Kerouac, autor "W drodze".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd