Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bohater naszych czasów

Tłumaczenie: Wacław Rogowicz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Gazety Wyborczej - XIX wiek". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Mediasat Poland
7,2 (565 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
40
9
83
8
104
7
173
6
90
5
51
4
12
3
10
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gieroj naszego wriemieni
data wydania
ISBN
84-9819-172-6
liczba stron
155
słowa kluczowe
Pieczorin, romantyzm rosyjski
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

"Bohater naszych czasów" jest pierwszą rosyjską powieścią psychologiczną (powstał w latach 1837-1840). Utwór składa się z pięciu części połączonych osobą głównego bohatera, młodego oficera Pieczorina. W każdej noweli Lermontow odsłania nowe cechy charakteru i poglądy tego bohatera, tworząc pierwowzór typowej w prozie rosyjskiej XIX w. postaci tzw. "zbędnego człowieka". Pieczorin stał się...

"Bohater naszych czasów" jest pierwszą rosyjską powieścią psychologiczną (powstał w latach 1837-1840). Utwór składa się z pięciu części połączonych osobą głównego bohatera, młodego oficera Pieczorina. W każdej noweli Lermontow odsłania nowe cechy charakteru i poglądy tego bohatera, tworząc pierwowzór typowej w prozie rosyjskiej XIX w. postaci tzw. "zbędnego człowieka". Pieczorin stał się symbolem tragedii pokolenia dekabrystów, pokolenia zmarnowanych szans i możliwości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1138)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 391
Lilian | 2015-01-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Czytałam tę książkę już kilka razy i główne pytanie, które mi się nasuwa to „dlaczego lubię Pieczorina ?” bo Lermontow wcale nie pokazuje go w dobrym świetle, nic nie upiększa, wręcz przeciwnie. A może właśnie dlatego go lubię, ze nie stara się nikomu przypodobać – żyje tak jak chce, bez przymilania się wobec innych. A może lubię go i intryguje mnie dlatego, ze jestem kobietą a wszystkie kobiety Pieczorina kochają. To taki niegrzeczny chłopiec , który rozkochuje w sobie kobiety jednym słowem , gestem – po prostu tym , ze jest . I każdej , na którą zwróci choćby cień uwagi wydaje się , że osiągnęła niebo, że jak już wpadł w jej ramiona to zostanie tam na wieki. Niestety, to tylko złudzenia, które dla nich kończą się katastrofą – miłość do bohatera , to jednocześnie własna zguba. Bo Pieczorin owszem potrafi się „zakochać”, ale nie „kochać”. Dla niego miłość to przygoda, gdy następuje stabilizacja po prostu zaczyna się nudzić – gdyby mógł umrzeć dla ukochanej zrobiłby to z rozkoszą,...

książek: 0
| 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane

Michaił Lermontow stworzył niekwestionowane arcydzieło i kamień milowy ważny nie tylko dla rozwoju rosyjskiej powieści, ale także wpływowy poza ojczyzną XIX - wiecznego autora.
Pierwsza rosyjska powieść psychologiczna jest niewątpliwym osiągnięciem, tym bardziej, jeżeli ma się świadomość, że to fundament dla, między innymi, wielkiego Fiodora Dostojewskiego - twórcy powszechnie znanych arcydzieł, takich jak "Zbrodnia i kara", "Idiota" - powieści psychologicznych właśnie.
Lermontow niestety nie mógł nacieszyć się długo sławą po wydaniu "Bohatera naszych czasów" - tematyka nieszczególnie przychylna ówczesnym obyczajom, niesnaski z Mikołajem I... rok po wydaniu powieści jej autor, jedna z najwyrazistszych i najważniejszych postaci literatury rosyjskiej XIX wieku nie żyła.
Sprzeczka, walka, śmierć w jej trakcie, w dodatku w nie do końca wyjaśnionych, dziwnych okolicznościach. Szkoda, Rosja traci wielkiego pisarza, a historia zatacza koło - w podobnych okolicznościach zginął niewiele...

książek: 365
Schwarzi | 2014-08-11
Na półkach: Przeczytane

Musiałam przeczytać tę książkę na kanon literatury rosyjskiej. Oczywiście tego nie zrobiłam, bo bałam się ciężkiego, przestarzałego języka jakim zwykle pisane są utwory romantyczne. Jednak egzamin końcowy zmusił mnie do sięgnięcia po nią ostatecznie, bo w necie nie było żadnych streszczeń. Nie żałuję tego. Książka jest rewelacyjna. Czasami, podczas opisów czytelnik może się nudzić, jednak sam główny bohater, sam Pieczorin trzyma w napięciu.
Książka to zbiór notatek z pamiętnika 20 letniego (chyba) Grigorija Pieczorina- romantycznego egocentryka z pokolenia tzw. "zbędnych ludzi". Dzisiaj powiedzielibyśmy bez wahania, że to człowiek zaburzony, narcyz lub wręcz psychopata.
Maksymalnie skupiony na sobie, niedbający o uczucia innych, ranił, wykorzystywał i manipulował tak kobiety, jak i mężczyzn (w tym swojego przyjaciela) często bez wyraźnego powodu (bo się nudził). Jednocześnie człowiek błyskotliwy, obyty o ogromnej charyzmie i uroku osobistym, tak ważnym dla zwabiania swoich ofiar....

książek: 277
Przemysław Kantorski | 2014-09-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Szczytowe osiągnięcie rosyjskiego romantyzmu, samego Lermontowa i zarazem ostateczny triumf egoizmu nad miłością w jego twórczości, wieńczący - jak zauważył Czesław Zgorzelski - "dramatyczną walkę niezgodnych ze sobą uczuć, dążeń i pragnień". Na szczęście fatalizm idzie tutaj w parze z humorem, przez co forma zyskuje stłamszoną w przeszłości przez nadmuchany patos lekkość. Lektura obowiązkowa i prawdopodobnie moja ulubiona powieść w ogóle.

książek: 1807
Shahrivar | 2015-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Czytałam już sporo klasyków literatury rosyjskiej, jednak dotąd nie miałam okazji poznać bliżej twórczości Michaiła Lermontowa (poza słynną i lubianą przeze mnie "Kołysanką kozacką").

Przede wszystkim urzekł mnie klimat tej powieści(a raczej 4 opowiadań) - dziki, niebezpieczny i tajemniczy Kaukaz sprzed 200 lat.
Tak daleki, a zarazem znajomy (mimo iż tam nigdy nie byłam) - czytałam sporo o tym rejonie (reportaże z Czeczenii, wspomnienia Bułhakowa).
Bohaterowie, w większości, są wyraziście nakreśleni.

Wszystkie 4 opowiadania łączy osoba Pieczorina - tytułowego "bohatera naszych czasów". Szkoda jednak, że Lermontow tylko w 1 zastosował formę trzecioosobową, a w pozostałych pierwszoosobową. Zabieg zrozumiały ze względu na przyjętą formę powieści, ale niekoniecznie niezbędny.

Najbardziej podobało mi się 1 opowiadanie - ze względu na niesamowity nastrój i otoczkę egzotyki, a także spojrzenie na osobowość Pieczorina od zewnątrz. Kolejne, ze względu na fakt, iż narratorem w...

książek: 660
Wioletta | 2015-06-02
Na półkach: L -> W, Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Dość trudnym językiem, lecz trafnie i dosadnie przedstawiony obraz „bohatera” każdych czasów.
Nie polubiłam Pieczorina, ale myślę że jego wypowiedzi przypadną do gustu płci przeciwnej.
„Było w niej dużo rasy... Rasa u kobiet jak i u koni to wielka
Rzecz”.

„Mój kochany, pogardzam kobietami, aby ich nie kochać, bo inaczej życie byłoby zbyt śmiesznym melodramatem”.

Omijam szerokim łukiem takich Pieczorinów:
„i zacząłem im coś opowiadać; widocznie było to zabawne, bo śmiali się jak wariaci”.

„Nie przestawałem mówić: moje anegdoty były tak mądre, że aż głupie”.

Jednak większość kobiet robi maślane oczy do tego typu „zuchwalców”.
Sztukę rozkochiwania w sobie niewiast opanował do perfekcji i znużenia, własnego.
„A jednak władanie młodą, ledwie rozwijającą się duszą daje niezmierną rozkosz. Dusza jest jak kwiat, który najpiękniejszy zapach śle na powitanie pierwszego słońca; kwiat należy zerwać w owej chwili i nawąchawszy się do syta rzucić na drogę: a nuż ktoś...

książek: 969
Cinnamon | 2012-01-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012, Studia
Przeczytana: 29 stycznia 2012

"Bohater naszych czasów" to pierwsza psychologiczna powieść rosyjska. Podzielona jest na dwie części: pierwsza to historia zapoznania się narratora z dawnym kompanem głównego bohatera, a druga, to dziennik owego głównego bohatera - Pieczorina. Występuje tu niezbyt lubiana przeze mnie kompozycja szkatułkowa, ale to tylko jeden minus, pośród tysiąca zalet.

Mówi się o Pieczorinie jako o "człowieku zbędnym". Po mistrzowsku rujnuje psychiki ludzi, z którymi wchodzi w bliższe kontakty. Śmierć żony powoduje jego śmiech, bawi się uczuciami przyjaciół, każda kobieta nudzi mu się z chwilą, gdy staje się dostępna, na wyznanie miłości wzrusza ramionami, pytając "po co?", starego druga odsyła z oschłym uściskiem dłoni i zdystansowanym zwracaniem się per pan. To powieść o człowieku pozbawionym współczucia i skrupułów.

książek: 104
boyaryshnya | 2014-08-22

Utwór czytałam w dwóch momentach życia, w które to się perfekcyjnie wpisywał. Pieczorin jako paskudny nihilista, raz był dla mnie obrazem bliskiego człowieka, a drugi - (o zgrozo) mnie samej. Światoobraz Pieczorina jest nie tylko odwzorowaniem i rekonstrukcją świata romantycznej gorączki, ale i próbą wyskoczenia z niego. Całą kreacją tytułowego bohatera oraz jego nieuchronnym losem zdaje się Lermontow buntować i nie zgadzać z etosem heros byronien, jego bałwochwalczym uwielbieniem i rozgrzeszeniem, choć policzek ten smakuje gorzko, gdyż wymierzony jest poniekąd w samego krytyka. Rozrachunek z otaczającą rzeczywistością, zwłaszcza, kiedy jest się jej częścią – jest zadaniem niełatwym i odważnym, na które poważyć się mogą jedynie ludzie śmiali, lub szaleni.

książek: 1487
Cerro | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2014

Bardzo dobra książka.

Chociaż wiekowa, jest napisana ponadczasowym językiem, który jeszcze dziś zachwyca i nie wydaje się zbyt "ciężki". Zdawać by się mogło, że powieść psychologiczna pełna będzie przemyśleń i analiz życia wewnętrznego bohatera, ale nic z tego. Akcja rwie naprzód, z każdym rozdziałem coś się dzieje.

Niestety, fabuła jest nieco porwana. Autorowi chodziło o wyraziste odmalowanie postaci głównego bohatera. Stąd zapewne przeskoki akcji, które niestety trochę drażnią, odbierając nam przyjemność poznania kompletnej biografii protagonisty.

Albo kogoś, kto protagonistą się wydaje, kreacja postaci jest bowiem w tej powieści bogata i niejednoznaczna. Bohater naszych czasów to w istocie człowiek, obdarzony wszystkimi przywarami owej epoki.

książek: 435
tng_angst | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane

Pieczorin nie zawsze miał rację, ale Lermontow włożył w jego usta ciągi myślowe, których logiką i językiem będę się jeszcze długo zachwycała.

zobacz kolejne z 1128 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd