Buntowniczka

Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska
Cykl: Ravenels (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,19 (42 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
4
8
6
7
11
6
7
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marrying Winterborne
data wydania
ISBN
9788381690560
liczba stron
432
słowa kluczowe
Małgorzata Fabianowska
język
polski
dodała
Ag2S

Druga część bestsellerowego cyklu Ravenels. Szalona ambicja i pracowitość wzniosły Rhysa Winterborne’a na szczyty bogactwa i wpływów. Twardy Walijczyk przywykł, że w interesach i w życiu musi mieć wszystko, czego zechce. Kiedy poznaje nieśmiałą, arystokratyczną lady Helen Ravenel, ma tylko jeden cel - zdobyć ją. Nawet, jeśli miałby jej zabrać cnotę i potajemnie poślubić… Helen ma niewiele...

Druga część bestsellerowego cyklu Ravenels.

Szalona ambicja i pracowitość wzniosły Rhysa Winterborne’a na szczyty bogactwa i wpływów. Twardy Walijczyk przywykł, że w interesach i w życiu musi mieć wszystko, czego zechce. Kiedy poznaje nieśmiałą, arystokratyczną lady Helen Ravenel, ma tylko jeden cel - zdobyć ją. Nawet, jeśli miałby jej zabrać cnotę i potajemnie poślubić…

Helen ma niewiele kontaktów z cyniczną i pełną blichtru londyńską socjetą. Kiedy pojawia się Rhys, w spokojny świat Helen wdziera się burzliwe uczucie i pożądanie, o których czytała tylko w książkach. Wszystko się komplikuje, kiedy Helen dla miłości musi się zbuntować przeciwko konwenansom swojej epoki, a potem wyznać Rhysowi sekret, który zniszczy ich miłość…

 

źródło opisu: https://www.proszynski.pl/Buntowniczka-p-35801-1-30-.html

źródło okładki: https://www.proszynski.pl/Buntowniczka-p-35801-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (114)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1526
Sol | 2019-04-22
Przeczytana: 20 kwietnia 2019

Na 'Buntowniczkę' miałam ochotę od chwili skończenia 'Nieczułego rozpustnika'
Rhys Winterborne mnie oczarował w pierwszym tomie serii, spowodował, że chciałam żeby wyszedł z kart powieści i był mój najmojejszy. Więc te miesiące czekania były trudne. Chciałam na już a tu niestety, nie da się.

Ale jest. W końcu. Mam w rękach czytam i... No nie było idealnie. Miałam inną wizję tej książki, inną wizję bohaterów. Nie aż tak drastycznie odbiegającą, żeby się całkiem nie podobało, ale były momenty zgrzytnięcia.
I pierwsze ostrze rozczarowania pójdzie w kierunku pani tłumaczki.
Określenia w sferze intymnej bohaterów. Pani nadaje się do tłumaczenia współczesnych erotyków a nie romansu historycznego. Pojawiający się trzykrotnie 'zaganiacz' wybija z rytmu jak diabli. To XIX wiek do diaska!
Są też inne kwiatki, pasujące jak, nomen omen, kwiatek do kożucha. Autorka poszła w lekką przesadę z ilością scen, tłumaczka poszła w przesadę z jakością. Zepsuła robotę, dalej się nie rozwodzę szkoda...

książek: 1016
Monika KanapaLiteracka | 2019-05-03
Na półkach: 2019, Na regale, Przeczytane

Z zabawnego romansu na tle historycznym, jaki miał miejsce w tomie pierwszym, powstał dosyć słaby erotyk. Nie mam pojęcia czy to autorka popłynęła ze słownictwem, czy to wina tłumaczenia, ale sformułowania odnoszące się do intymnych części ciała zwyczajnie wywołują śmiech. Jakkolwiek chciałam się wczuć, zaangażować, to określenia: „długa, twarda kolumna”, „twardy bolec” czy „naganiacz”, sprawiały, że wybuchałam śmiechem. Rewelacyjna postać Rhysa została paskudnie ośmieszona. Ponadto pojawiły się słówka takie jak „rżnąć” i „ujeżdżać”, co już maksymalnie zepsuło klimat.
Mam nadzieję, że ten tom będzie tylko małym potknięciem w całokształcie twórczości. Jeśli tak, to wszystko wybaczę i zapomnę. Gdyby nie erotyka w zdecydowanym nadmiarze i wulgaryzmie, książka byłaby całkiem ciekawa. Interesy Rhysa, przyjaźnie uwarunkowane wpływami, konwenanse, dowcip, bohaterowie drugoplanowi, lokacje i opisy były fantastyczne. Główny wróg okazał się chyba jednym z najciekawszych i tym bardziej mi...

książek: 335

Plotka mówi, że gdy Szatan namówił Ewę do ucieczki z domu, wyglądał jej niecierpliwie u bram Edenu. Gdy wreszcie padła mu w objęcia za cały dobytek mając tego głupka Adama... To dla Szatana musiał być najbardziej miażdżący światopoglądowo dzień w jego życiu. Czytając drugi tom "Ravenels" czułam się jak ten Szatan. Miałam przemożne wrażenie, że zaszło nieporozumienie i czytam zupełnie inną książkę. Kleypas zamieniła wdzięczny romans historyczny w pośledniego gatunku erotyk. Negatywne doznania wspomaga dyskusyjna praca tłumacza.
Zaganiacz? Rżnąć? Wydupczyć? Ujeżdżać? Pani tłumacz, do jasnej cholery...!
To jest salonowa Anglia XIXw.! Nie można było inaczej? Tylko tak... po prostacku, trywialnie, jak szybki numerek w szopce za remizą? Bardzo to jest niefajne.
Rhys Winterbourne ukradł mi serce w "Nieczułym rozpustniku" i samą książkę również. To ten typ bohatera do którego śmieją się oczy a ręce same wyciągają.
W "Buntowniczce" ten inteligentny, szorstki a jakże uczuciowy...

książek: 3393
Montgomerry | 2019-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2019

Ryhs to nie ten Ryhs z pierwszej części, ale czego mężczyzna nie zrobi dla kobiety :)
https://slowemmalowane.blogspot.com/2019/04/lisa-kleypas-buntowniczka.html

książek: 491
Mili | 2019-05-12

Gdy dowiedziałam sie o polskiej wersji drugiej części cyklu "Ravenels", ucieszyłam się jak dziecko na Gwiazdkę 🎁.
Odswieżyłam sobie tom pierwszy, zatarłam ręce i (tutaj następuje dłuższy moment konsternacji 😐) mimo zaskoczenia, pochłonęłam książkę w jedną dobę.

Część druga okazała się wielką niespodzianką, gdyż Lisa osadziła punkt kulminacyjny na początku.
Potem ta kulminacja w wykonaniu nagich Rhysa i Helen powtarzała się permanentnie, tak że śmiało można użyć sformułowania erotyk, a nie romans historyczny 💋.
Za Pandorą mogłabym też napisać romans histoerotyczny 👍.
Nie zmienia to jednak faktu, że czytałam jak zaczarowana, rozkoszowałam się każdą kartką i każda sceną, by móc przeciągnąć tą słodką torturę.
Helen okazała się silniejsza, niż w części pierwszej, odsłoniła swoją prawdziwa naturę i wzięła los w swoje ręce, natomiast Winterborne pozostał się tym samym brutalem, co poprzednio (i całe szczęście), czułym i zakochanym do szaleństwa ale wciąż aroganckim i...

książek: 945
Karina | 2019-04-10
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 kwietnia 2019

Po pierwszej części, wiele z nas ma zapewne mega wygórowane oczekiwania względem tego tomu. W sumie rozumiem, że część może być rozczarowana tym, jak poprowadzona jest ta historia. Nieporozumienie, które doprowadziło poprzednio do zerwania zaręczyn, jest tutaj dość szybko wyjaśnione i dalej mogłoby już być sielko-anielsko, ale do końca tak nie jest. Przed Helen i Rhysem pojawiają się nowe przeszkody, które mogą doprowadzić do zerwania zaręczyn. Największe przeszkody wynajduje sama Helen i to ona upiera się przez jakiś czas, żeby te zaręczyny anulować.
Ta część jest na pewno wolniejsza niż poprzednia. Nie ma tu zbyt dużo akcji, a najwięcej dzieje się pod koniec książki. Mało jest Rhysa. Ciężar akcji jest zdecydowanie przeniesiony na Helen, a jego jest jak na lekarstwo. Ale jak już się pojawia, to jest gorąco. Trochę szkoda jego zmarnowanego potencjału. Z Helen za to wychodzi niezłe ziółko - cicha i skromna, ale jednak potrafi być niegrzeczna (jak sama to kilka razy określiła). Ale...

książek: 633
Monika Szulc | 2019-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2019

Lubię romans historyczny i ten mnie nie zawiódł. Zaczyna się ostro i od pierwszej strony nie mogłam się oderwać!

książek: 641
Kadi | 2019-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2019

Lisa Klepyas to niezaprzeczalnie królowa gatunku romansów historycznych. W przeciwieństwie do pozostałych autorek, potrafi opisać każdą historię na przyzwoitym poziomie. Tym razem nie było inaczej. Po przeczytaniu pierwszej części byłam niesamowicie wściekła na Katheelin za jej zachowanie. Oczywiście to zaostrzyło mój apetyt na część drugą. Szczerze mówiąc, liczyłam na trochę więcej. Przy gorącym temperamencie Rhysa i łagodnym usposobieniu Helen oczekiwałam uczuciowego rollercoastera. A tutaj? Mało akcji, mało rozmów, dużo namiętności (aż za dużo) i spora ilość wątków pobocznych. Książka miła dla zabicia czasu, ale serce nie zabije nam przy niej mocniej.

książek: 1782
palalela | 2019-05-08
Na półkach: 2019, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 08 maja 2019

"Buntowniczkę" skoczyłam w nocy, a rano biegłam do sklepu po miętówki (bo sama ich zrobić nie potrafię, choć autorka podała na nie przepis). Teraz się nimi delektuję i rozmyślam nad tym śmiesznym romansikiem okraszonym pikantnymi momentami. To sympatyczna lekturka jest, która świetnie polecam humor. Polecam dla wielbicielek gatunku.

książek: 865
jagusia | 2019-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2019

Czuję się trochę rozczarowana, koniec tomu pierwszego nie zapowiadał tak rozwijającej się akcji pomiędzy Helen a Rhysem. Nie powiem, wszystko się może zdażyć. Okazuje się, że Helen jest kobietą, która bardzo dobrze wie czego chce od życia a już na pewno od mężczyzny ...

Pani Kleypas zacznę się czepiać gdy przeczytam więcej tomów serii. Bo trzeba jeszcze znaleźć drugie połówki dla Pandory, dr. Garret, Westa oraz Toma Severina. Ale już teraz zastanawiam się co myślała pani Fabianowska tłumacząc ten tom i używając słów określających intymne części ciała. A od czego korekta, czy nic nie zwróciło ich uwagi, nie wpadły w oko "dziwne" słowa.
My czytelnicy jesteśmy zdani na tłumaczy a niekótrzy niestety potrafią zrobić dobrej książki tylko przeciętne czytadło.
Pokładam nadzieję w tym że kolejne tomy będą w tłumaczeniu pana Ochaba.

zobacz kolejne z 104 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd