Och, Elvis!

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,66 (38 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
7
7
10
6
10
5
3
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379769506
liczba stron
314
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Przyjaciółki, które ukradły urnę i zniknęły! Chociaż Joanna jest już po trzydziestce, wciąż mieszka z matką i ciągle słyszy, że powinna wreszcie znaleźć męża. Od lat cały swój wolny czas poświęca podopiecznym domu spokojnej starości, w którym pracuje. Nie jest tam jednak tak spokojnie, jak mogłoby się wydawać. Gdy jedna ze staruszek umiera, jej szalone przyjaciółki chcą wykraść urnę i spełnić...

Przyjaciółki, które ukradły urnę i zniknęły!
Chociaż Joanna jest już po trzydziestce, wciąż mieszka z matką i ciągle słyszy, że powinna wreszcie znaleźć męża. Od lat cały swój wolny czas poświęca podopiecznym domu spokojnej starości, w którym pracuje. Nie jest tam jednak tak spokojnie, jak mogłoby się wydawać. Gdy jedna ze staruszek umiera, jej szalone przyjaciółki chcą wykraść urnę i spełnić ostatnie marzenie Alicji – zabrać ją na grób Elvisa w Memphis. Policjanci ignorują sprawę, więc Joanna musi sama odnaleźć siwowłose złodziejki. Pomaga jej wnuk Alicji, którego gryzą wyrzuty sumienia, bo nie zdążył spędzić z babcią zbyt wiele czasu. Trzeba mu tylko wytłumaczyć, dlaczego Joanna nie upilnowała urny…

Czy miłość do Elvisa zwycięży, a żywiołowym staruszkom uda się zrealizować zwariowany plan? Przekonaj się, do czego można być zdolnym po siedemdziesiątce!

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/och-elvis/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/och-elvis/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (139)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 244

"Och, nie!", chciałoby się napisać, bo "Och, Elvis! to (niestety) literacka słabizna.
Miała śmieszyć. Nie śmieszy.
Miała wzruszać. Nie wzrusza.
Liczyłam na iście wakacyjną lekturę z gatunku "lekkich, łatwych i przyjemnych", a potwornie się wymęczyłam.
Z całej książki najbardziej podobała mi się okładka. Wiadomo, słodki psiak sprzeda wszystko.
Nie przekonał mnie styl autorki. Brakuje płynności, dialogi są jakieś takie toporne i ogóle całość czyta się raczej kiepsko.
Z żalem - nie polecam.

książek: 2378
Biblioteczka Rudej | 2018-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2018

"Jeśli nie odnajdziesz własnego szczęścia,za które sam jesteś odpowiedzialny,wiecznie będziesz zrzucał winę za swój smutek na innych".

Wczoraj miała premierę książka Och,Elvis! No i wczoraj wieczorem,a w zasadzie to już dzisiaj nad ranem skończyłam czytać,ale potrzebowałam chwili oddechu,żebry nabrać dystansu i skrobnąć parę słów.
Spodziewałam się komedii z wątkiem obyczajowym, bo zasugerowałam się opisem z okładki "staruszki, które ukradły urnę z zniknęły!", to przecież samo przez się mówi,że to komedia i to taka, z której można boki zrywać.Nie sugerujcie się okładką, bo będziecie zaskoczeni tak jak ja.To książka zupełnie inna od tych, które do tej pory dane było mi czytać.Czy gorsza?? To już musicie ocenić sami.Moją podpowiedzią niech będzie fakt,że wstałam w środku nocy, bo zostało mi jakieś pięćdziesiąt stron i byłam bardzo ciekawa finału.
Bohaterkami powieści są trzy starsze panie:Alicja,Gienia i Marysia.Ta pierwsza jest pensjonariuszką domu spokojnej starości.Kobiety...

książek: 4315
Kate1404 | 2018-07-02
Przeczytana: 01 lipca 2018

Kto z nas nie chciałby mieć przyjaciół do końca życia? Ja na pewno bym chciała. Czasami widzę siebie jako taką żwawą babcię z moimi koleżankami. Najgorzej jednak jak jedna z przyjaciółek by umarła....

Właśnie o tym jest ta książka - o przyjaźni między trzema staruszkami: Gienią, Alicją i Marysią. Alicja mieszka w "Domu Spokojnej Starości Patrycja" w Warszawie, której szefem jest Joanna, kobieta mieszkająca tylko z matką. Joanna lubi swoją pracę, oddaje jej całe swoje serce, ale ma też dosyć gderania własnej rodzicielki odnośnie jej pracy w domu starców i braku męża. Joanna przezywana jest "Małą Mi" przez patrycjuszy.

"-Ty masz dwadzieścia lat, ja mam dwadzieścia lat...
- Odbiło nieco? Zaczekaj, ja nie mam dwudziestu lat, ale za to mam reumatyzm, no zaczekaj!"

To takie standardowe teksty babć, na pewno nie są to powolne staruszki. Rozbawiła mnie sytuacja, jak Gienia pomyka na hulajnodze.

Kobiety mimo iż mieszkają oddzielnie starały się często spotykać, zazwyczaj rano. Jeśli...

książek: 114

"- Chciały być same, nie chciały pukania się w czółko. Chciały żyć. Po swojemu. Jak umiały i tak, by sprawiać sobie codziennie radość mimo bolączek. Wiesz, nie wiem jak u ciebie, ale u nas społeczeństwo nie lubi starców. Zwłaszcza wtedy, kiedy mają tipsy, kolorowe ciuchy i zjeżdżają na dziecięcej zjeżdżalni."

Czy myślicie, że istnieje przyjaźń do grobowej deski, a nawet jeszcze dłużej? Zwłaszcza kiedy jej początki były bardzo nietypowe…

Alicja, Maria i Gienia są przyjaciółkami od wielu lat. Kiedy umiera jedna z nich, patrycjuszka domu spokojnej starości "Patrycja", dwie pozostałe postanawiają spełnić jej marzenie o odwiedzeniu grobu Elvisa i kradną urnę z jej prochami. W ślad za uciekinierkami rusza szefowa "Patrycji" - Joanna oraz wnuk denatki - Paweł. Czy babciom uda się dotrzeć do Memphis i spełnić niezrealizowanie marzenie przyjaciółki?

Sięgając po “Och, Elvis!“ sądziłam, że będzie to komedia. Że będę chichotać nad każdą przewracaną kartka. A jednak nie było tak do końca. Bo...

książek: 830
KobieceRecenzje365 | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane

Och, Elvis to powieść, która kupiła mnie słodką okładką i ciekawym opisem. Miałam nadzieję, że będzie to lektura lekka i przyjemna, ale niestety się pomyliłam, bo książka okazała się dla mnie sporym rozczarowaniem. Przygotowałam się na historię, która będzie mnie bawić, która czasami troszkę mnie wzruszy, ale niestety nic takiego nie dostałam. Wynudziłam się przy niej okropnie, a ostatnie sto stron po prostu zmęczyłam. Nie wiem, co poszło nie tak, bo historia sama w sobie jest ciekawa i naprawdę mogłaby to być świetna książka. Według mnie zabrakło jej jakiegoś polotu i na pewno dopracowania. Czasami odnosiłam wrażenie, że wszystko zostało spisane raz, dwa bez większej dokładności, przez co momentami w mojej głowie powstawał jeden wielki chaos. Nie zżyłam się z bohaterami, ba nawet żadnego z nich nie polubiłam, cały czas miałam wrażenie, że są sztuczni i przerysowani. Szkoda, naprawdę szkoda, bo historia Joanny miała wielki potencjał, który według mnie został zmarnowany.

Zanim...

książek: 232
Mariolus18 | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2018

Tak, tak, ja też spodziewałam się czegoś innego po tej książce-dobrej zabawy i płaczu ze śmiechu-tymczasem bliżej mi było do płaczu ze wzruszenia. Nie brakowało też momentów humorystycznych np. spotkania żwawych staruszek świtem na placu zabaw, zabawne momentami dialogi, jednak na pewno nie jest to książka do śmiechu. Porusza przede wszystkim mało u nas popularny temat starości, która wesoła wcale nie jest, a wiąże się z chorobami, bólem, samotnością, pobytem w "domu starców"... Główne bohaterki ratują się dozgonną przyjaźnią, zrozumieniem, poświęceniem. A jest to taka przyjaźń, która przetrwa wszystko, nawet śmierć.
Trochę rozczarowały mnie cytaty z piosenek Elvisa Presleya, które nie zostały przetłumaczone na j. polski i dla osób słabo znających angielski po prostu nie do zrozumienia i połączenia z treścią rozdziału. Poza tym dość trudny, pełen dygresji i odwołań styl autorki powoduje, że niejednokrotnie musiałam się cofać aby się nie pogubić. Tak, że skupienie jest wskazane.
No...

książek: 601
Iliana | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Autorkę znam z Jej wcześniejszych publikacji. Znana ze swej nieszablonowości Marika Krajniewska daje się poznać i tym razem jako autorka wszechstronna, zręcznie kreśląca wcale nie taką prostą i przewidywalną historię. Nastała moda w polskiej literaturze na bohaterki sędziwe wiekiem, ale zawstydzające swoją niesztampowością i pozytywną energią, niejedną młodą osobę. Jednak każda z tych historii to odrębne obrazy. Krajniewska pod warstwą lekkiej fabuły i dobrego humoru kreśli opowieść o pięknej przyjaźni, momentami wzruszając do łez, przełamując stereotypowy pogląd, że „starość nie radość”. Obok charyzmatycznych bohaterów i ich niezwykłej pomysłowości otrzymujemy historię zabawną, ale i niezwykle refleksyjną.

Trzy kobiety, których przyjaźń sięga daleko wstecz pielęgnują swą przyjaźń z ogromną dozą estymy, a jednocześnie tak swojsko, że stają się nam bliskie, niczym ciocie – babcie. Muszę przyznać, że Alicja zaimponowała mi swoim nietypowym pojazdem, którym poruszała się niczym...

książek: 64
Kobiece_ksztalty | 2018-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

Czasami bierzesz książkę do ręki i od razu czujesz chemię bo wiesz, że przeczytasz ją w jeden wieczór, a gdy skończysz będziesz tęsknić za jej pozytywnymi bohaterami. Ja z tą książką miałam właśnie takie odczucia i to od samego początku. Wiedziałam, że jak ją skończę czytać i odłożę na półkę będę ją długo wspominać.

Książka Mariki Krajniewskiej dotyka tematu przyjaźni i to takiej do grobowej deski, a nawet ciut dłużej:) Ale zacznijmy od początku!
Główną bohaterką jest Joanna, ma już ponad trzydzieści lat a mimo to, cały czas mieszka
z rodzicami. Cały swój wolny czas poświęca pracy w domu spokojnej starości "Patrycja". Mieszkają w nim trzy przyjaciółki: Alicja, Maria i Gienia, znają się i przyjaźnią od wielu lat. Niestety pewnego dnia Alicja umiera i jej dwie wierne towarzyszki postanawiają spełnić jej ostatnie życzenie, Kradną urnę z prochami Alicji i chcą wyjechać do Memphis gdzie znajduje się grób Elvisa Presleya. Policja bagatelizuje całą sprawę więc za dwiema szalonymi...

książek: 931
Lily76 | 2018-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2018

Bardzo ciepła, "niekomercyjna" opowieść o trzech starych przyjaciółkach, które przed laty połączył na różny sposób jeden mężczyzna - a potem jeszcze dwóch chłopców. O tym, co ważne i o czerpaniu radości z życia wbrew konwenansom. Autorka zapowiada ciąg dalszy, na co czekam z niecierpliwością.

książek: 99
Kasia | 2018-07-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2018

Każdy z nas chciałby mieć prawdziwego przyjaciela. Takiego, na którym mógłby zawsze polegać w dobrych i złych momentach.

Genowefa, Maria i Alicja właśnie były takimi przyjaciółkami. Wiedziały, że teraz nic i nikt nie było w stanie ich rozdzielić, nawet śmierć. Początki ich przyjaźni były bardzo ciężkie, wiele złych rzeczy się wydarzyło, ale to już za nimi... Obecnie tworzyły niesamowity team, nawet razem mieszkały w Domu Spokojnej Starości "Patrycja".

Joanna ma ponad trzydzieści lat, nadal mieszka z matką, która cały czas wypomina córce, że jeszcze się nie ustatkowała. Jak grom z jasnego nieba spada na nią wiadomość o śmierci jednej z pensjonariuszek i wizyta wnuka zmarłej, który nie zdążył się spotkać z babcią...

"Weszły do pokoju i zobaczyły uśmiech na twarzy przyjaciółki. I tyle zdążyły zobaczyć i zapamiętać".

Alicja odeszła niespodziewanie, to był wielki szok nie tylko dla jej przyjaciółek lecz także dla wszystkich mieszkańców i pracowników domu spokojnej...

zobacz kolejne z 129 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd