Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowiadania z Doliny Muminków

Cykl: Muminki (tom 7)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,28 (1437 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
134
9
220
8
242
7
490
6
158
5
127
4
18
3
32
2
4
1
12
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Irena Szuch-Wyszomirska
tytuł oryginału
Det osylinga barnet och andra berattelser
data wydania
ISBN
9788310112736
liczba stron
216
słowa kluczowe
Muminki
język
polski
dodała
czupirek

Inne wydania

Seria ciesząca się w wielu krajach nieustającą popularnością. Świat Muminków to dolina, w krórej różne tajemnicze postacie - Paszczaki, Ryjek, Włóczykij, Mała Mi - wiodą życie dziwnie podobne do zwykłego, a jednak wypełnione baśnią. Najważniejszym miejscem jest dom Mamusi i Tatusia Muminka: tu każdy może liczyć na pomoc i przyjażń.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2003

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Saga Puszczy Białowieskiej
  • Dziewczyna, którą nigdy nie byłam
  • Jedyna
  • Ślepy trop
  • Ostatnia żona Tudora. Poskromienie królowej
  • Owieczki dobre, owieczki złe
  • Odyseusze. Gwiazda Morza
  • Sen sów
  • Pozwól jej odejść
  • Saga Ognia i Wody. Księga trzecia: Mroczny Przypływ
  • Malfetto. Drużyna Róży
  • W obcej skórze
  • Obce dziecko
  • Niepowszedni. Porwanie
  • Poziom zero
  • Uroki
Saga Puszczy Białowieskiej
Simona Kossak

8,25 (4 ocen i opinii)
Dziewczyna, którą nigdy nie byłam
Caitlin Moran

7,14 (14 ocen i opinii)
Jedyna
Marisa De Los Santos

7 (4 ocen i opinii)
Ślepy trop
Jørn Lier Horst

7,38 (58 ocen i opinii)
Ostatnia żona Tudora. Poskromienie królowej
Philippa Gregory

7,75 (4 ocen i opinii)
Owieczki dobre, owieczki złe
Joanna Cannon

9 (2 ocen i opinii)
Odyseusze. Gwiazda Morza
Agnieszka Stelmaszyk

8 (1 ocen i opinii)
Sen sów
Jerzy Sosnowski

6 (3 ocen i opinii)
Pozwól jej odejść
Dawn Barker

7,36 (14 ocen i opinii)
Saga Ognia i Wody. Księga trzecia: Mroczny Przypływ
Jennifer Donnelly

7 (2 ocen i opinii)
Malfetto. Drużyna Róży
Marie Lu

8,38 (8 ocen i opinii)
W obcej skórze
Sarah Hilary

7,5 (8 ocen i opinii)
Obce dziecko
Rachel Abbott

8,37 (19 ocen i opinii)
Niepowszedni. Porwanie
Justyna Drzewicka

7,8 (10 ocen i opinii)
Poziom zero
Sara Mannheimer

6,5 (2 ocen i opinii)
Uroki
Kathryn Harrison

6,67 (6 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2761)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2204
Weronika | 2015-12-12
Przeczytana: 10 grudnia 2015

Muminki mają ten magiczny wymiar, że czytane przez dzieci, są książkami dla dzieci. Czytane przez dorosłych, odbierane są zupełnie inaczej.
Po latach przerwy czytam książki o muminkach mojemu dziecku. Jestem po drugiej stronie – spostrzegam świat z perspektywy Mamusi i Tatusia, a nie dzieciaków takich jak Muminek czy Panna Migotka.
Opowiadania są proste, krótkie i niesamowicie głębokie. Kopalnia wiedzy o ludziach, ich problemach, marzeniach i psychice. O ludziach – chociaż bohaterami są nie ludzie, a mieszkańcy Doliny Muminków, w każdej z tych postaci możemy dostrzec archetyp pewnych ludzkich zachowań.
Opowiadania o lęku, który można pokonać miłością oraz o lęku przed nieznanym; o potrzebie przyjaźni i bólu odrzucenia. Opowiadania o niesłusznej potrzebie imponowania innym i o tym, jak dobrze przeżyć życie będąc po prostu sobą.
Jest takie powiedzenie, że strach i miłość to jedyne dwie postawy wobec życia, od nas zależy którą wybierzemy. Która jest słuszna – nie trzeba tłumaczyć. Ta...

książek: 838
zaczytana | 2016-01-26
Na półkach: MUMINKI, Przeczytane

Kocham! Uwielbiam wszystkie książeczki z serii o Muminkach, wszystkie stworzonka, ich świat, ich przygody! Jako dziecko z niecierpliwością czekałam na wieczorne czytanie kolejnych "kawałków". Lubiłam sobie wyobrażać, że należę do tego magicznego świata. Lubiłam dorysowywać sobie swoje wersje zdarzeń z książeczek. To były też jedne z pierwszych,samodzielnie przeze mnie czytanych opowieści. Naprawdę dla mnie Muminki stały się nieodzownym elementem dzieciństwa, a niektórzy bohaterowie moimi tajemniczymi przyjaciółmi. Nadal lubię do nich wracać. Kocham ich filozofię, cenię za szczerość, spokój! Zawsze wywołują u mnie melancholię i magiczne dreszcze. I bardzo, bardzo cieszę się, że muminkowa miłość przeszła na moje dzieci!

książek: 687
Fox | 2011-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2011

O wielkich rzeczach da się pisać prostymi słowami. Warto do tej książki dorosnąć - im więcej masz w sobie, tym więcej pokażą ci Muminki.

książek: 1335
Marcin | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2015

"To jest wieczór na piosenkę - pomyślał Włóczykij. - Na nową piosenkę, która składać się będzie w jednej części z nadziei, w dwóch z wiosennej tęsknoty i której resztę stanowić będzie niewypowiedziany zachwyt, że mogę wędrować, że mogę być sam i że jest mi z sobą dobrze."

Muminki mnie zaskoczyły! A może raczej pani Tove Jansson mnie zaskoczyła. Między telewizyjnymi muminkami a literackimi muminkami jest jednak pewna różnica. Mianowicie odnoszę wrażenie, że opowiadania są nieco bardziej dojrzałe i żeby tak rzec "na poważnie". Dla dzieci owszem, ale nie dziecinne. Nawet jeśli są zabawne to zawsze z morałem. A w niektórych historiach można się natknąć nawet na pewien ładunek powagi i melancholii.

"Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia."

"Para nieśmiałych oczu pod strzechą włosów; tak właśnie wyglądają ci, z którymi nikt się nie liczy."

"Kiedy nie miałem imienia, biegałem tylko i najwyżej przeczuwałem to czy owo na temat tego czy owego, a wydarzenia...

książek: 23506

Tomik składa się z dziewięciu opowiadań, opisujących niezwykłe przygody równie niezwykłych mieszkańców Doliny. Już od pierwszych stron małe, sympatyczne trolle zapraszają nas do swego baśniowego świata i doprawdy nie sposób się w niego nie zagłębić bez reszty. Poznajemy tu problemy, jakich Włóczykij doświadcza podczas układania piosenki na powitanie wiosny, dowiadujemy się co stało się ze smokiem, znalezionym przez Muminka oraz gdzie i z jakiego powodu Tatuś Muminka zdecydował się wyruszyć w podróż. Przeczytamy również wzruszającą historię Paszczaka, który kochał ciszę oraz chwytającą za serce opowieść o Wigilii w Dolinie Muminków i najpiękniejszej z choinek.
Każde opowiadanie ma swój głębszy sens, co sprawia, iż czytanie ich dzieciom nie jest jedynie sposobem na przyjemne spędzenie wolnego czasu, ale również formą nauki i wpajania pewnych zachowań. Opowieści emanują ciepłem i spokojem. Każda z nich uczy jak wielkimi i cennymi wartościami są przyjaźń, zrozumienie, potrzeba...

książek: 186
Gustawsonek | 2013-12-14
Przeczytana: 11 grudnia 2013

Niby taka prosta książka - a jednak zachwyca. Dosyć tajemnicza, niewyjaśniona do końca. Przedziwne stwory - Filifionki, Hatifnatowie, Paszczaki.... Widać, iz autorka miała dobrą wyobraźnie. Różne tajemnicze osoby, włóczykij któremu zależy tylko na tym by grać i wędrować... Leśne zwierzątko "za małe" by mieć imię. To właśnie powoduję niezwykłość najzwyczajniejszej książki....

książek: 346
Onilom | 2013-10-30

Nie pamiętam ile przeczytałam serii Muminków. Ile razy do nich wracałam i ile tych historii wracało do mnie w różnych momentach życia.
Za to pamiętam doskonale:
- Włókiczyja, który wiecznie miał na wszystko odpowiedź i swoje drogi
- Ryjka - który po prostu był kochanym ryjkiem
- Małą Mi - wredna istotka z pazurem - przeurocza
- Muminka i jego familię - specyficzna rodzinka
Z Wieczorynki:
- Melodię na samym początku - tego chyba nie da się zapomnieć
- Hatifnatów - nie lubiłam i nie będę lubić tych stworków
- Bukę, której stanowczo się bałam.
I wiele innych, żywych wspomnień.
Muminki miały i nadal mają w sobie to "coś".

książek: 296
Cella | 2012-05-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Ta książka jest kwintesencją tego za co uwielbiam bajki. Za co uwielbiam je teraz, gdy jestem dorosła. Jako dziecko zabrałam się za czytanie "Muminków" pod wpływem animowanej ich wersji, którą lubiłam, ale nie udało mi się przebrnąć do końca jednej części, pomimo tego, że inne książki pochłaniałam tonami.

Opowiadania są krótkie, ale każde z nich ma niesamowicie dużo ukrytych sensów. Czytałam je już wiele razy i za każdym odnajduję coś nowego. Nie ma w tej książce bodaj jednego zdania, które nie niosłoby ze sobą jakiegoś przekazu. Zawarte w niej myśli są proste, zazwyczaj krótkie, ale jakże celne!

Nie jest to zwykła książka dla dzieci. To książka na wskroś filozoficzna, skarbnica prawd życiowych, niby prostych i oczywistych, ale... przecież na takie najtrudniej wpaść, nieprawdaż?

książek: 839
Lenkaite | 2013-01-27
Przeczytana: sierpień 1996

Aż trudno uwierzyć, że Tove Jansson stworzyła muminkową sagę w czasie, kiedy świat stał się przestrzenią dla jednego z największych upadków człowieka.

Czy naprawdę trzeba kogoś przekonywać do oryginalnej mądrości zawartej w tym cyklu. Jak większość skandynawskich tekstów skierowanych do dzieci, tak i Muminki w znaczący sposób różnią się od bajek powstałych na gruncie np. naszego folkloru. Wyrosły bowiem z kultury bogatszej w mroczne podania i legendy, w ich świecie jest miejsce również na - z pozoru - negatywne emocje, takie jak np. strach dziecka (połowa ludzi z mojego pokolenia bała się Buki, druga Czarodzieja, w tym niektórzy nadobowiązkowo jeszcze Czarownicy...;) Jansson stwarza jednak spokojną i bezpieczną przestrzeń, w której przeżywane emocje dają się oswoić. Ze względu na przedstawiane najmłodszym wartości jest moim zdaniem bezkonkurencyjna: objawia się w nich niesłychana mądrość Pisarki przy braku taniego dydaktyzmu, czym dowodzi całkiem sporego zaufania co do swojego...

książek: 1617
Agnieszka-Wawka | 2011-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1988 rok

Jak dziś pamiętam pochłonęłam wszystkie części w ciągu tygodnia byłam chora na różyczkę. Za oknem były prawie wakacje przełom maja/czerwiec a ja uwięziona w domu.Miałam jakieś 9lat. Udało mi się wybłagać mamę aby po drodze od lekarza odwiedzić bibliotekę. Ech te Muminki :P z nimi nie można się nudzić. Wracałam później do nich wiele razy.

zobacz kolejne z 2751 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd