Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowiadania z Doliny Muminków

Tłumaczenie: Irena Szuch-Wyszomirska
Cykl: Muminki (tom 7)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,3 (1454 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
140
9
220
8
256
7
490
6
156
5
127
4
20
3
30
2
3
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det osylinga barnet och andra berattelser
data wydania
ISBN
9788310112736
liczba stron
216
słowa kluczowe
Muminki
język
polski
dodała
czupirek

Inne wydania

Seria ciesząca się w wielu krajach nieustającą popularnością. Świat Muminków to dolina, w krórej różne tajemnicze postacie - Paszczaki, Ryjek, Włóczykij, Mała Mi - wiodą życie dziwnie podobne do zwykłego, a jednak wypełnione baśnią. Najważniejszym miejscem jest dom Mamusi i Tatusia Muminka: tu każdy może liczyć na pomoc i przyjażń.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2003

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3030)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1110
zaczytana | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane, MUMINKI

Kocham! Uwielbiam wszystkie książeczki z serii o Muminkach, wszystkie stworzonka, ich świat, ich przygody! Jako dziecko z niecierpliwością czekałam na wieczorne czytanie kolejnych "kawałków". Lubiłam sobie wyobrażać, że należę do tego magicznego świata. Lubiłam dorysowywać sobie swoje wersje zdarzeń z książeczek. To były też jedne z pierwszych,samodzielnie przeze mnie czytanych opowieści. Naprawdę dla mnie Muminki stały się nieodzownym elementem dzieciństwa, a niektórzy bohaterowie moimi tajemniczymi przyjaciółmi. Nadal lubię do nich wracać. Kocham ich filozofię, cenię za szczerość, spokój! Zawsze wywołują u mnie melancholię i magiczne dreszcze. I bardzo, bardzo cieszę się, że muminkowa miłość przeszła na moje dzieci!

książek: 2247
Weronika | 2015-12-12
Przeczytana: 10 grudnia 2015

Muminki mają ten magiczny wymiar, że czytane przez dzieci, są książkami dla dzieci. Czytane przez dorosłych, odbierane są zupełnie inaczej.
Po latach przerwy czytam książki o muminkach mojemu dziecku. Jestem po drugiej stronie – spostrzegam świat z perspektywy Mamusi i Tatusia, a nie dzieciaków takich jak Muminek czy Panna Migotka.
Opowiadania są proste, krótkie i niesamowicie głębokie. Kopalnia wiedzy o ludziach, ich problemach, marzeniach i psychice. O ludziach – chociaż bohaterami są nie ludzie, a mieszkańcy Doliny Muminków, w każdej z tych postaci możemy dostrzec archetyp pewnych ludzkich zachowań.
Opowiadania o lęku, który można pokonać miłością oraz o lęku przed nieznanym; o potrzebie przyjaźni i bólu odrzucenia. Opowiadania o niesłusznej potrzebie imponowania innym i o tym, jak dobrze przeżyć życie będąc po prostu sobą.
Jest takie powiedzenie, że strach i miłość to jedyne dwie postawy wobec życia, od nas zależy którą wybierzemy. Która jest słuszna – nie trzeba tłumaczyć. Ta...

książek: 0
| 2011-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2011

O wielkich rzeczach da się pisać prostymi słowami. Warto do tej książki dorosnąć - im więcej masz w sobie, tym więcej pokażą ci Muminki.

książek: 26176

Tomik składa się z dziewięciu opowiadań, opisujących niezwykłe przygody równie niezwykłych mieszkańców Doliny. Już od pierwszych stron małe, sympatyczne trolle zapraszają nas do swego baśniowego świata i doprawdy nie sposób się w niego nie zagłębić bez reszty. Poznajemy tu problemy, jakich Włóczykij doświadcza podczas układania piosenki na powitanie wiosny, dowiadujemy się co stało się ze smokiem, znalezionym przez Muminka oraz gdzie i z jakiego powodu Tatuś Muminka zdecydował się wyruszyć w podróż. Przeczytamy również wzruszającą historię Paszczaka, który kochał ciszę oraz chwytającą za serce opowieść o Wigilii w Dolinie Muminków i najpiękniejszej z choinek.
Każde opowiadanie ma swój głębszy sens, co sprawia, iż czytanie ich dzieciom nie jest jedynie sposobem na przyjemne spędzenie wolnego czasu, ale również formą nauki i wpajania pewnych zachowań. Opowieści emanują ciepłem i spokojem. Każda z nich uczy jak wielkimi i cennymi wartościami są przyjaźń, zrozumienie, potrzeba...

książek: 1465
Marcin | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2015

"To jest wieczór na piosenkę - pomyślał Włóczykij. - Na nową piosenkę, która składać się będzie w jednej części z nadziei, w dwóch z wiosennej tęsknoty i której resztę stanowić będzie niewypowiedziany zachwyt, że mogę wędrować, że mogę być sam i że jest mi z sobą dobrze."

Muminki mnie zaskoczyły! A może raczej pani Tove Jansson mnie zaskoczyła. Między telewizyjnymi muminkami a literackimi muminkami jest jednak pewna różnica. Mianowicie odnoszę wrażenie, że opowiadania są nieco bardziej dojrzałe i żeby tak rzec "na poważnie". Dla dzieci owszem, ale nie dziecinne. Nawet jeśli są zabawne to zawsze z morałem. A w niektórych historiach można się natknąć nawet na pewien ładunek powagi i melancholii.

"Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia."

"Para nieśmiałych oczu pod strzechą włosów; tak właśnie wyglądają ci, z którymi nikt się nie liczy."

"Kiedy nie miałem imienia, biegałem tylko i najwyżej przeczuwałem to czy owo na temat tego czy owego, a wydarzenia...

książek: 186
Gustawsonek | 2013-12-14
Przeczytana: 11 grudnia 2013

Niby taka prosta książka - a jednak zachwyca. Dosyć tajemnicza, niewyjaśniona do końca. Przedziwne stwory - Filifionki, Hatifnatowie, Paszczaki.... Widać, iz autorka miała dobrą wyobraźnie. Różne tajemnicze osoby, włóczykij któremu zależy tylko na tym by grać i wędrować... Leśne zwierzątko "za małe" by mieć imię. To właśnie powoduję niezwykłość najzwyczajniejszej książki....

książek: 352
Onilom | 2013-10-30

Nie pamiętam ile przeczytałam serii Muminków. Ile razy do nich wracałam i ile tych historii wracało do mnie w różnych momentach życia.
Za to pamiętam doskonale:
- Włókiczyja, który wiecznie miał na wszystko odpowiedź i swoje drogi
- Ryjka - który po prostu był kochanym ryjkiem
- Małą Mi - wredna istotka z pazurem - przeurocza
- Muminka i jego familię - specyficzna rodzinka
Z Wieczorynki:
- Melodię na samym początku - tego chyba nie da się zapomnieć
- Hatifnatów - nie lubiłam i nie będę lubić tych stworków
- Bukę, której stanowczo się bałam.
I wiele innych, żywych wspomnień.
Muminki miały i nadal mają w sobie to "coś".

książek: 2950
Meowth | 2016-01-01

W wieku kilku-kilkunastu lat miałam problem z tą książeczką. Z jednej strony darzyłam ją miłością równie silną, co pozostałe (wtedy wydane były tylko 4 tomiki - W Dolinie Muminków, Zima Muminków, Lato Muminków i właśnie Opowiadania...). Z drugiej - jakoś nie mogłam sobie poradzić z jej klimatem. Bo zamiast potoczystej opowieści o wartkiej akcji mamy tu do czynienia z historiami często pełnymi melancholii, wręcz smutku, w wielu dominuje nastrój samotności i niejasnego zagrożenia. Powiedziałabym, że jest to książeczka o Muminkach w mocno "skandynawskim" klimacie. W owych czasach pociągała mnie i zarazem trochę przerażała. Dopiero jako dorosły czytelnik zrozumiałam jej wielką mądrość i rozsmakowałam się w niej.
To nie jest lektura niewskazana dla maluchów - właśnie niech czytają, niech im się trochę powiększaj oczy i bledną buziaki. Ale niech czytają i dorośli, oni przede wszystkim ją docenią.

książek: 1082
Aisling | 2017-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2017

Każdy rozdział to jedna historia. W końcu (w odróżnieniu od reszty książek z cyklu) są to OPOWIADANIA.

W "Wiosennej piosence" głównym bohaterem jest Włóczykij, który ubolewa nad tym, iż ciągle coś mu przeszkadza w przyjściu do jego umysłu nowej piosenki. Niby ma natchnienie, ale ciągle mu się nie pozwala na wydobycie tego potencjału. Włóczykij spotyka bezimiennego zwierzaczka i dziwi się wpływowi, które wywarło nadanie mu imienia. Imię = posiadanie wartości,własnej godności. To dlatego np. ludzie w obozach koncentracyjnych byli ich pozbawiani, mieli tylko numery.

"Straszna historia" - musimy pilnować by proces dorastania (życie ogółem) nie zniszczył w nas szerokiego postrzegania. Branie zbyt łatwo czegoś za pewnik sprawia, iż dostrzegamy coraz mniej. Homek odważył się, chciał stanąć w obronie własnego myślenia i postanowił odejść z domu, bo nie chciał być jak rodzice. Zabrał ze sobą młodszego brata, ale ten nie podzielał jego poglądów. Chciał wrócić. Ważna była dla niego wygoda...

książek: 899
Lenkaite | 2013-01-27
Przeczytana: sierpień 1996

Aż trudno uwierzyć, że Tove Jansson stworzyła muminkową sagę w czasie, kiedy świat stał się przestrzenią dla jednego z największych upadków człowieka.

Czy naprawdę trzeba kogoś przekonywać do oryginalnej mądrości zawartej w tym cyklu. Jak większość skandynawskich tekstów skierowanych do dzieci, tak i Muminki w znaczący sposób różnią się od bajek powstałych na gruncie np. naszego folkloru. Wyrosły bowiem z kultury bogatszej w mroczne podania i legendy, w ich świecie jest miejsce również na - z pozoru - negatywne emocje, takie jak np. strach dziecka (połowa ludzi z mojego pokolenia bała się Buki, druga Czarodzieja, w tym niektórzy nadobowiązkowo jeszcze Czarownicy...;) Jansson stwarza jednak spokojną i bezpieczną przestrzeń, w której przeżywane emocje dają się oswoić. Ze względu na przedstawiane najmłodszym wartości jest moim zdaniem bezkonkurencyjna: objawia się w nich niesłychana mądrość Pisarki przy braku taniego dydaktyzmu, czym dowodzi całkiem sporego zaufania co do swojego...

zobacz kolejne z 3020 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowy Byk

Baran rzadko ustępuje, ale Bykowi musi, ponieważ nastał jego czas. Planetą Byka jest Wenus, sprzyjającym kolorem – ciemno-niebieski, a szczęśliwym dniem – piątek. Czy Byki predysponowane są do bycia pisarzami, czy raczej do cichego wzdychania do nich z pozycji czytelników? Odpowiedzi poszukamy w księgach. Czy odkryjemy prawdę, czy tylko jej cień? Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd