Valis

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Cykl: Trylogia Valisa (tom 1) | Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
7,81 (193 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
61
8
20
7
63
6
13
5
11
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Valis
data wydania
ISBN
8373017275
liczba stron
256
słowa kluczowe
powieść, fantasy, valis
język
polski
dodała
PaniKa

Na początku było oślepiające światło. Oświecenie, za którym stoi VALIS, sprawia, że bohater zaczyna inaczej postrzegać świat. Czy to, co zwiemy rzeczywistością, jest rzeczywiste? Czy Bóg istnieje, a jeśli tak, dlaczego istnieje też zło? Czy ktoś nami kieruje, czy jesteśmy suwerennymi bytami? Szukanie odpowiedzi na te pytania to obowiązek każdego człowieka. Valis jest pokłosiem przeżyć Dicka z...

Na początku było oślepiające światło. Oświecenie, za którym stoi VALIS, sprawia, że bohater zaczyna inaczej postrzegać świat. Czy to, co zwiemy rzeczywistością, jest rzeczywiste? Czy Bóg istnieje, a jeśli tak, dlaczego istnieje też zło? Czy ktoś nami kieruje, czy jesteśmy suwerennymi bytami? Szukanie odpowiedzi na te pytania to obowiązek każdego człowieka. Valis jest pokłosiem przeżyć Dicka z 1974 roku, według jednych oświecenia, innych - załamania.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 550
Majkel | 2017-11-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2017

Obawiałem się tej książki, nawet jako wielki fan twórczości PKD. Miało być to dzieło arcy-trudne w odbiorze i jak przyznawali inni najlepiej sięgnąć po nie będąc już solidnie zaznajomionym z "klimatami" autora.
Początek zaskakuje, ponieważ autor prześlizguje się po tematach egzystencjonalnych robiąc to w wyjątkowym poczuciem żartu, jakby zbyt lekko i żartobliwie; mimo wszystko celująć w punkt. Ma się wrażenie, że pierwsze kilkadziesiąt stron to jakaś składnica jego złotych przemyśleń, co w zasadzie sam potwierdza poprzez postawę głównej postaci z którą identyfikuje się tak mocno jak nigdy dotąd.
Co prawda w wielu jego powieściach pojawiają się wątki autobograficzne, ale chyba w żadnej nie utożsamia się z bohaterem tak otwarcie, żeby napisać na samym początku: "Koniolub Grubas to ja, piszę to w trzeciej osobie, żeby uzyskać niezbędny dystans".
Nieco dalej lektura Valis-a zmienia swoje oblicze. Dick zaczyna zatracać się w znaczeniu swoich osobistych przeżyć związanych z wydarzeniami z 1974 roku. Natłok myśli, egzegeza, poszukiwanie zbawienia i zrozumienia Boga (bądź kontaktu z nim), sprawiają, że dalsza lektura była momentami mocno wyczerpująca.
Czy Valis słusznie może być nazywana najlepszą powieścią Philipa Dicka?
To trudne pytanie. Według mnie na pewno należy do tych najtrudniejszych w odbiorze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ender

Tak naprawdę, książkę uratowało tylko kilka akcji. Dużo momentów było po prostu nudnych. Ale były również interesujące fragmenty, dzięki którym nie od...

zgłoś błąd zgłoś błąd