Wyzwanie czytelnicze LC

Hymn

Tłumaczenie: Sylwia Bijak
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,31 (279 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
38
8
65
7
68
6
47
5
14
4
6
3
7
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anthem
data wydania
ISBN
8371505949
liczba stron
93
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Magdulstwo

Żyje w ponurej przeszłości. W czasach, w których zdobycze nauki i cywilizacji odeszły w zapomnienie, ma on odwagę szukać mądrości. W świecie zunifikowanym i pozbawionym miłości zakochuje się w kobiecie, którą sam wybiera. A na domiar wszystkiego ciąży na nim wyrok śmierci, gyż popełnia grzechy niewybaczalny: staje sie indywidualistą, wbrew powszechnym regułom nakazującym jednostkom mówić o...

Żyje w ponurej przeszłości. W czasach, w których zdobycze nauki i cywilizacji odeszły w zapomnienie, ma on odwagę szukać mądrości. W świecie zunifikowanym i pozbawionym miłości zakochuje się w kobiecie, którą sam wybiera. A na domiar wszystkiego ciąży na nim wyrok śmierci, gyż popełnia grzechy niewybaczalny: staje sie indywidualistą, wbrew powszechnym regułom nakazującym jednostkom mówić o sobie "my". Odzyskuje błogosławione słowo "ja" i rozpoczyna nowe życie.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (694)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
konto_usuniete | 2014-05-21
Przeczytana: 02 maja 2014

"To moje oczy widzą, a ich spojrzenie nadaje ziemi piękno. To moje uszy słyszą, a słuch mój daje światu jego pieśń. To mój mózg myśli i jego myśl jest jedynym światłem, które pomoże znaleźć prawdę. To moja wola, a wybór z mojej woli jest jedynym wyrokiem jaki muszę uznawać."

"Hymn" to natchniona filozofią obiektywistyczną nowela, która w duchu iście orwellowskiej wizji społeczeństwa przyszłości wprowadza czytelnika w ponury świat skażony niebezpieczną ideą kolektywizmu. Z racji na niewielkie gabaryty i dobitne, wyraziste przesłanie książka ta jest kuszącą zachętą do szerszego zapoznania się z twórczością pani Rand, a także inspirującym impulsem do uważnej refleksji nad znaczeniem słowa, którego niedocenienie i odrzucenie w niepamięć może prowadzić do katastrofy człowieka.

książek: 2282

Jest to moja pierwsza książka Ayn Rand i już jestem zachwycony.
Jak dla mnie wybitna. Nie skupia się tylko na byciu przestrogą, jak większość pozycji dystopijnych, ale jest też pochwałą tych wartości, które powinny być dla człowieka najważniejsze, które zadecydowały o jego wielkości. Uczy jak ważna jest wolność, nieprzeciętność i dążenie do osiągnięcia osobistego szczęścia.

"To wszystko jest przede mną i gdy stoję tutaj, u wrót chwały, po raz ostatni oglądam się za siebie. Patrząc na historię ludzi, której nauczyłem się z książek i myślę. Była to długa historia, a duch, który ją napędzał,
był duchem wolności."

Wypisałem z niej całą masę cytatów, a końcówkę koniecznie muszę nauczyć się na pamięć. :)
Gorąco polecam.

książek: 661
GRAKU | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2018

Intrygujący początek książki jest niestety dość zwodniczy. Faktem jest, że fabuła i opowiadana historia, ustąpiły miejsca esencji filozofii autorki, nazwanej obiektywizmem, nie zmienia to jednak faktu, że literacko jest zwyczajnie słabiutko.
Pomijam fakt, że założenia obiektywizmu mierżą mnie i nie są zgodne z moim światopoglądem, nie mniej moja opinia jest oczywiście subiektywna, do czego jak każdy czytelnik mam niezbywalne prawo.

książek: 486
Karaś | 2015-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 maja 2015

Piękna, wzruszająca historia, choć niedopracowana - skąd bohater wiedział co to szyny, tory, obwód zamknięty? Kolejna gwiazdka mniej za pretensjonalny bełkot w ostatnim rozdziale, zupełnie niepasujący do konwencji powiastki.

książek: 162
Damian | 2015-05-10
Na półkach: Przeczytane

Krótka lecz treściwa. "Hymn" to najlepszy wstęp do twórczości Ayn Rand.

Książka przedstawia w pełni i skrajnie kolektywne społeczeństwo bezmózgich mas. Jednostki mówią o sobie 'my' lecz nie 'Ja'. Wszelkie przejawy indywidualizmu i odstępstw od tego co stworzyli "nasi bracia" jest uważane za niegodne a w ostateczności tępione.

książek: 2609

Piękne i poruszające, ale niedopracowane. Zastępowanie Boga człowiekiem też mi się niezbyt podoba.

książek: 358
Kamil Wysocki | 2017-03-04
Przeczytana: 04 marca 2017

Hymn - książeczka niewielkich rozmiarów, wielka treścią. Jeśli nie zapoznałeś się jeszcze z twórczością Ayn, coś o niej słyszałeś, obiła Ci się o uszy, zacznij od Hymnu. Hymn jest preludium do - Atlasem zbuntowanym. Zarys filozofii autorki, jej sposobu na życie. Tego, o co całe życie walczyła - wolność. Jej sprzeciw wobec kolektywizmowi upadlającemu człowieka, a szerzącym się we współczesnym już jej świecie, jak zaraza.

książek: 221
Paweł | 2012-08-08
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Hymn jest książeczką (ze względu na swoje malutkie gabaryty), od której zacząłem przygodę z Ayn Rand. Opowieść o mrocznych czasach gdzie wartość jednostki nie ma znaczenia, gdzie liczy się tylko wielkie MY, które decyduje o twojej przyszłości, strasznie przygnębia. Jednak pośród mroku zapala się zapałka, której ambicją jest nieść ludziom światło... Tak najogólniej można zarysować oś fabularną.
Hymn jest pozycją, od której, moim zdaniem powinno się rozpocząć przygodę z obiektywizmem Ayn Rand. Widać w niej typowego dla autorki bohatera: indywidualistę, twórcę, ideał człowieka - choć lepiej jest powiedzieć - Tytana. Możne dość odważnym będzie stwierdzenie, że akcja tego opowiadania toczy się kilka stuleci po historii Johna Glata, po wielkim końcu z "Atlasa zbuntowanego", ale właśnie takie sprawia wrażenie. Opowiadanie traktuje o miłości do siebie, innych oraz do wiedzy, która daje poczucie wartości i sprawia, że człowiek jest najwspanialszą istotą jaka chodzi po Ziemi*. Hymn zostawił...

książek: 14
Merozzo | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane

Jest to książka (a właściwie dzieło) o niebo lepsze od "Roku 1984" Orwella. O ile autor antyutopii z Wielkim Bratem w tle sprzeciwiał się idei społeczeństwa totalitarnego, to w przypadku Ayn Rand (w jej "Hymnie"), mamy do czynienia zarówno z potępieniem wszechobecnej kontroli jednostki, ale również z potępieniem socjalizmu - O tym już nie pomyśleliśmy, prawda Panie Orwell? ;)

Autorka "Hymnu", w przeciwieństwie do drugiego autora, ma poglądy libertariańskie i nie boi się eksponować/emanować nimi oraz pokazywać czytelnikowi zagrożenia związane z porzuceniem wolności na rzecz nieludzkiej idei wszechogarniającego kolektywizmu.

Bardzo podoba mi się sam pomysł oraz wyeksponowanie przekazu m.in w formie wyrażania się bohaterów o nich samych - Zamiast "ja", istnieje więc zwrot "my" w kontekście własnej osoby. Drobny zabieg techniczny, mogłoby się wydawać, ale mający nieprawdopodobną moc, gdyż podczas czytania czułem, że mam do czynienia bardziej z cyborgami, aniżeli z ludzmi, o co...

książek: 357
appledore | 2012-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2011

Króciutkie opowiadanie, ale bardzo treściwe, napisane bardzo prostym językiem, bez nadmiaru niepotrzebnych słów. Fabuła rozgrywa się w dalekiej przyszłości, w świecie, w którym rządzi tłum/społeczeństwo, w którym o wszystkim (nasze imię, zawód, wybór partnera) decyduje Rada. W tym świecie mówi się o sobie My - my nazywamy się, my zjedliśmy, itp. Książka opowiada o zniewoleniu przez tłum i o tym, jak ważne dla każdego człowieka jest jego własne Ja. O tym , iż oprócz słowa My istnieje jeszcze "święte słowo: EGO."

zobacz kolejne z 684 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd