6,84 (126 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
22
7
55
6
17
5
10
4
7
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365973023
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Tom Mara jest błyskotliwym, pewnym siebie i odnoszącym spore sukcesy archeologiem, szefem wykopalisk na Krecie. I od lat jest niewidomy. Stracił wzrok jako osiemnastolatek podczas trzęsienia ziemi. Ma jednak doskonały słuch, węch i niezwykle wrażliwy dotyk. Wykształcił pamięć niemal absolutną – pamięta dokładnie każdy kamień, a na podstawie zapachu powietrza i kąta padania promieni słonecznych...

Tom Mara jest błyskotliwym, pewnym siebie i odnoszącym spore sukcesy archeologiem, szefem wykopalisk na Krecie. I od lat jest niewidomy. Stracił wzrok jako osiemnastolatek podczas trzęsienia ziemi. Ma jednak doskonały słuch, węch i niezwykle wrażliwy dotyk. Wykształcił pamięć niemal absolutną – pamięta dokładnie każdy kamień, a na podstawie zapachu powietrza i kąta padania promieni słonecznych na twarz jest w stanie podać dokładną lokalizację.

I uważa, że ma rzeczywistość pod kontrolą.

Aż na terenie wykopalisk ktoś znajduje ciała polskich turystów. Chwilę później ginie pies asystentki, a Tom zaczyna dostawać esemesy z zagadkami – jeśli ich nie odgadnie, asystentka także zginie. Mara podejmuje niebezpieczną grę. Wie, że przeciwnik nie cofnie się przed niczym.

Gdy rzeczywistość zaczyna płatać figle, Tom gubi się w domysłach. Ktoś chce go wrobić w kradzieże? Postradał rozum i wszystko mu się wydaje? A może to część misternego planu, w którym stawką jest jego życie?

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 366

Doktor House na wykopaliskach

Miłośnikom powieści kryminalnych nie trzeba specjalnie przedstawiać Marty Guzowskiej. Laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru i współprowadząca portal Zbrodnicze siostrzyczki ma na swoim koncie powieści, które nie tylko przypadły do gustu czytelnikom, ale i wyróżniają się na tle dokonań rodzimych twórców. Mam na myśli wiedzę historyczną pisarki i doświadczenie w pracy przy wykopaliskach, co w rezultacie przełożyło się na dwie serie kryminałów, nazwijmy je archeologicznych. Mario Ybl i Simona Brenner - bohaterowie książek Marty Guzowskiej - mają od teraz nowe rodzeństwo. To Tom Mara, główny bohater „Ślepego archeologa”, najnowszego kryminału poczytnej autorki.

Tom Mara jest szefem Kreteńskiego Centrum Badań Archeologicznych i wraz ze swoim zespołem prowadzi prace wykopaliskowe na Krecie właśnie. To jeden z tych bohaterów, których albo lubi się od pierwszego spotkania, albo żywi się wobec niego, delikatnie pisząc, mieszane uczucia. Mara jest bowiem przystojny, inteligentny, pewny siebie i niemiłosiernie irytujący. Jest też niewidomy od ponad dwudziestu lat. Wyostrzone do granic możliwości: pamięć, słuch i węch, a także wrodzone poczucie pewności siebie pozwalają mu wierzyć, że znakomicie odnajduje się w otaczającej go rzeczywistości. Jednak perfekcyjnie wytrenowana pamięć to za mało, gdy archeolog będzie zmuszony stawić czoła wydarzeniom, które rozegrają się na terenie jego wykopalisk. Odnalezienie ciał dwojga turystów z Polski i tajemnicze esemesy z zagadkami, to dopiero...

Miłośnikom powieści kryminalnych nie trzeba specjalnie przedstawiać Marty Guzowskiej. Laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru i współprowadząca portal Zbrodnicze siostrzyczki ma na swoim koncie powieści, które nie tylko przypadły do gustu czytelnikom, ale i wyróżniają się na tle dokonań rodzimych twórców. Mam na myśli wiedzę historyczną pisarki i doświadczenie w pracy przy wykopaliskach, co w rezultacie przełożyło się na dwie serie kryminałów, nazwijmy je archeologicznych. Mario Ybl i Simona Brenner - bohaterowie książek Marty Guzowskiej - mają od teraz nowe rodzeństwo. To Tom Mara, główny bohater „Ślepego archeologa”, najnowszego kryminału poczytnej autorki.

Tom Mara jest szefem Kreteńskiego Centrum Badań Archeologicznych i wraz ze swoim zespołem prowadzi prace wykopaliskowe na Krecie właśnie. To jeden z tych bohaterów, których albo lubi się od pierwszego spotkania, albo żywi się wobec niego, delikatnie pisząc, mieszane uczucia. Mara jest bowiem przystojny, inteligentny, pewny siebie i niemiłosiernie irytujący. Jest też niewidomy od ponad dwudziestu lat. Wyostrzone do granic możliwości: pamięć, słuch i węch, a także wrodzone poczucie pewności siebie pozwalają mu wierzyć, że znakomicie odnajduje się w otaczającej go rzeczywistości. Jednak perfekcyjnie wytrenowana pamięć to za mało, gdy archeolog będzie zmuszony stawić czoła wydarzeniom, które rozegrają się na terenie jego wykopalisk. Odnalezienie ciał dwojga turystów z Polski i tajemnicze esemesy z zagadkami, to dopiero początek misternej intrygi a może choroby, która podstępnie atakuje umysł Toma? Co takiego kryje się w piaskach Krety, że cenniejsze jest od ludzkiego życia?

„Ślepy archeolog” to kolejny kryminał, w którym Marta Guzowska zabiera czytelników na urokliwą wyspę. Życie płynie tam swoim tempem, mieszkańcy nie spieszą się, doceniając urodę codzienności. Tom Mara bryluje w okolicy, a wrodzona pewność siebie sprawia, że mimo trudnego charakteru jest lubiany i szanowany. Do tego to znakomity specjalista, pod skrzydłami którego pracuje cała grupa młodych archeologów. I to na nich padnie podejrzenie, kiedy teren prac wykopaliskowych zostanie uznany przez policję za miejsce zbrodni. Przy okazji autorka wplata w intrygę kryminalną ciekawostki na temat pracy archeologów, co jest charakterystycznym elementem stylu jej powieści. Warto również zwrócić uwagę na staranność, z jaką Guzowska opisuje świat odbierany przez osobę niewidomą. Mara znakomicie porusza się po znajomej przestrzeni, wykorzystując bodźce, na które osoba w pełni sprawna nie zwraca szczególnej uwagi. Ćwiczona latami umiejętność odczytywania rzeczywistości za pomocą dźwięków i zapachów, pozwala bohaterowi „Ślepego archeologa”” wieść w miarę normalne życie. Przy okazji mała uwaga dotycząca tytułu. Nie trzeba wykazać się głęboką wrażliwością, aby wyczuć, że jest on niestosowny. Ale jak najbardziej celowy - znakomicie bowiem oddaje stosunek Toma Mary do utraty wzroku, o czym można przeczytać w książce.

Napisana w pierwszej osobie powieść zaskakuje fabułą, w której wydarzenia przeplatają się ze retrospekcją, fakty z opiniami i odczuciami Toma, co skutecznie utrudnia czytelnikowi odkrycie prawdy o wydarzeniach na Krecie. Czytelnik, podobnie jak Mara, nie ma pewności, czy pewne wydarzenia miały miejsce, czy są wytworem wyobraźni archeologa. I właśnie ta niepewność napędza akcję powieści Mary Guzowskiej, której udało się uśpić czujność nie tylko swojego bohatera, ale przede wszystkim odbiorców jej historii.

„Ślepy archeolog” to sprawnie napisany kryminał, z oryginalnym głównym bohaterem i fabułą, której udaje się uniknąć efektu wtórności. W moim odczuciu jest też bardziej dopracowana niż miało to miejsce choćby w „Regule nr 1”. Nie razi skrótowością typową dla gatunku, punktuje sarkastycznym podejściem Toma do życia i zaskakującym, lekko ironicznym finałem. Ciekawe, czy i Wam Tom Mara będzie kojarzył się z Doktorem Housem?

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (418)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 380
Angelic | 2018-04-04
Przeczytana: 04 kwietnia 2018

"Ślepy archeolog" był premierą na którą mocno czekałam, ze względu na temat, który jest tłem powieści. Kiedyś marzyło mi się grzebanie w ziemi i odkrywanie historii zapisanej w odkopywanych szczątkach. Tą niesamowitość odkrywa Nam pani Marta Guzowska, która przedstawia miejsca prawdziwe. Znajomość tematu i skrupulatne przygotowanie, jest tym co zawsze podziwiam w tego typu książkach. Miło spędziłam czas, zanurzając się w katalogach archeologicznych, datowaniach i odnawianiu zabytków historii i kultury.
Jeśli chodzi o fabułę, to lądujemy w środek wrześniowych wykopalisk, przerwanych dziwnym morderstwem dwójki turystów z Polski. Szefem projektu jest Tom, którego poukładane życie, przewraca się do góry nogami, wokół serii tajemniczych wydarzeń i wiadomości telefonicznych. Bohaterowi dużo trudniej ogarnąć pewne sprawy, ponieważ jest niewidomy. Warto dodać, że powieść jest pisana w pierwszej osobie, więc wydarzenia poznajemy właśnie z pozycji głównego bohatera.
Niesamowitość tej książki...

książek: 668
Meggie | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że tak teraz będzie wyglądała twoja codzienność wypełniona ciemnością i jedynie przebłyskami barw o różnym natężeniu. Tomasz Mara stracił wzrok w wieku osiemnastu lat. Stało się to w trakcie trzęsienia ziemi. To jednak przeszłość. Teraz jest znanym i cenionym archeologiem o wyostrzonych pozostałych zmysłach, czyli słuchu i dotyku a także niezwykle wyćwiczonej pamięci. Pewny siebie, trzymający się dobrze sprawdzonych metod działania. Jest kierownikiem Kreteńskiego Centrum Badań Archeologicznych w Pachia Ammos. Wszystko idzie w dobrym kierunku aż do momentu, gdy na terenie wykopalisk odkryto dwa ciała. Niemal w tym samym czasie Tomasz otrzymuje pierwszego esemesa z zagadką. Kto za tym stoi? Czy otrzymane wiadomości mają jakiś związek ze znalezionymi ciałami turystów?

Marta Guzowska – debiutowała literacko w 2013 roku książką „Ofiara Polikseny”, za którą otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru. W jej twórczości znajdują się też książki: „Głowa Niobe”,...

książek: 768
betsy | 2018-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2018

Bardzo dobrze się czytało. Nie tylko ze względu na lekki styl, humor i interesującą intrygę. Czytałam na urlopie, w temperaturach zbliżonych do greckich, więc z łatwością mogłam towarzyszyć bohaterowi w uczuciu, że pot spływa mu po twarzy i całym ciele. Tom Mara, tytułowy ślepy archeolog jest postacią równie ekscentryczną co Mario Ybl, znany z wcześniejszych książek autorki, ale znacznie od niego sympatyczniejszą. Prowadzi sarkastyczne monologi rodem z Chandlera, można powiedzieć, że jest współczesnym, ślepym Marlowem. Powieść, jak zawsze u Guzowskiej, z przymrużeniem oka, w sam raz na wakacje!

książek: 294
KochamLitery | 2018-04-12
Na półkach: Przeczytane

Przyjemna lektura. Jakby źle to w zestawieniu z kryminałem nie brzmiało. Czyta się sprawnie, choć ze względu na pewne zabiegi fabularne i mnogość opisów momentami pozycja się dłuży. Mimo wszystko napisana została dobrym, plastycznym językiem.
Główny bohater z jednej strony jest irytujący, ale z drugiej ciekawie zbudowany. Choć jego rys psychiczny jako niewidomego trochę zgrzyta.
Zakończenie jest bardzo dobre aż do momentu... finalnego zakończenia. Tu pojawia się miałkość i naciąganie.
Taki jest Ślepy Archeolog. Może zasługiwałby na mniej gwiazdek, ale klimat Krety, ciekawy temat i nietypowe do niego podejście zrekompensowąły niedostatki.
Fajerwerków nie ma, ale po czytaniu nie ma się poczucia straconego czasu.

książek: 396
smolkosia | 2018-06-16
Na półkach: Przeczytane, Kryminały
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Kolejna seria kryminałów archeologicznych Guzowskiej niestety nie jest tak dobra jak poprzednia seria o Simonie Brenner, ale pierwsza część o Ślepym archelogu Tomie na pewno przyciaga uwagę i ma coś w sobie co pociaga za sobą czytelnika w rozwiazywaniu zagadki, kto stoi za mordertwami na wykopaliskach, dlaczego ktoś zabił polskich turystów, kto kradnie zabytki oraz kto wysyła sms-y do Toma? Trochę za bardzo opisowa I część powieści, kolejne są już bardziej skupione na zagadkach, akcja przyspiesza, fabuła staje się bardziej intrygująca. Zakończenie zaskakujące. Ta książka to opis świata z punktu widzenia osoby niewidomej, niby dostosowanej do świata, ale jednak postrzegającej wszystko wokół w inny sposob, a przez to inaczej postępującej w standardowych sytuacjach. Ciekawe połaczenie kryminału z obyczajówką świata niewidomych.

książek: 277
czytanienaplatanie | 2018-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2018

Próbowaliście zrobić coś z zamkniętymi oczami? Ja ostatnio chciałam zaparzyć sobie kawę, z marnym skutkiem.

A tu proszę, okazuje się, że można zostać archeologiem będąc niewidomym. Bohaterem książki jest ślepy szef wykopalisk na Krecie. Ćwiczenia sprawiają, że znakomicie radzi sobie ze swoją niepełnosprawnością. Książka porwała mnie właśnie nie tylko dzięki fenomenalnej intrydze, ale również świetnej narracji głównego bohatera. Widzimy świat jego oczami, czyli odczuwamy zapachy, smaki, słyszymy dźwięki, ale nie wiemy jak wyglądają inne postacie, czy otoczenie. Wywarło to na mnie niesamowite wrażenie, tym bardziej, że mam w rodzinie dwie osoby, które jak Tom Mara straciły wzrok w dzieciństwie i podobnie jak on, świetnie radzą sobie w dorosłym życiu. Ciekawa byłam jak autorka potraktuje ten temat i moim zdaniem zdała na piątkę. Tom nie jest osobą wzbudzającą współczucie, choć czasami próbuje grać swoją ślepotą, aby taki efekt osiągnąć, a wręcz przeciwnie. Okazuje się sympatycznym,...

książek: 923
Wiesia | 2018-04-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Marta Guzowska wprowadza nas w świat, który główny bohater poznaje wszystkimi zmysłami oprócz wzroku. Tom Mara jest niewidomy (ślepy-jak o sobie mówi)i jest archeologiem. Tom poza wyostrzonymi zmysłami posiada rewelacyjną pamięć która bardzo pomaga mu w codziennym życiu. Tom nie tęskni za wzrokiem, polubił bycie ślepym, i dobrze czuje się w swoim uporządkowanym świecie. Myśli,że ma wszystko pod kontrolą,aż do dnia w którym na wykopaliskach znajduje ciała pary turystów. Od tego momentu rzeczywistość wymyka mu się spod kontroli, a on sam zmuszony jest podjąć grę z nieznajomym nadawcą esemesów.

Świat wykreowany przez panią Martę jest profesjonalnie rzeczywisty, a przez dokładność opisów - prawie "namacalny".
Pani Guzowska wie o czym pisze,sama pracuje od ponad dwudziestu lat jako archeolog, zna realia wykopalisk. Drobiazgowość i dbałość o szczegóły pozwala lepiej wyobrazić sobie z czym zmaga się główny bohater.

Chociaż po opisie spodziewałam się czegoś bardziej krwawego i...

książek: 410
wrotka | 2018-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2018

wrotkaczyta.blogspot.com

"Archeolog niczego bardziej nie kocha jak dowodów, że ludzie stracili wszystko co mieli, że kamienie i pył pogrzebały to dla przyszłych pokoleń"

Praca archeologa jest niebywale fascynująca. To właśnie archeolodzy jako pierwsi odkopują, dotykają i opisują wygrzebane z ziemi cenne znaleziska. W słońcu, brudzie i trudzie godzinami trwają na swoich stanowiskach archeologicznych, mając nadzieję, że to właśnie dziś dopisze im szczęście, i że to właśnie oni będą mogli podzielić się ze światem rzadkim, historycznym skarbem. Marta Guzowska od ponad dwudziestu lat jest archeologiem, pracowała w najbardziej prestiżowych wykopaliskach świata i właśnie w środowisku archeologów umieściła fabułę swojej ostatniej powieści "Ślepy archeolog". Dzięki doświadczeniu zawodowemu autorki, świat przez nią wykreowany jest autentyczny i szczegółowy, a praca archeologa przedstawiona szczerze i bez zbędnego lukru.
Pierwsze co rzuca się w oczy po wzięciu książki do ręki jest jej...

książek: 147
Aniaczyanka | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Jak sugeruje tytuł, główny bohater książki (Tom Mara) jest niewidomy. To on jest narratorem, przez co znamy sytuację tylko z jego perspektywy (sposób w jaki Autorka opisuje wszystko jest fenomenalny!). Świetnie się to czyta! Nie spodziewałam się, że wciągnie mnie tak bardzo. Na koniec czułam się jak po zejściu z karuzeli. Moim zdaniem, to najlepsza z dotychczasowych książek Pani Guzowskiej

książek: 4054
Kate1404 | 2018-03-28
Przeczytana: 28 marca 2018

https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/03/slepy-archeolog-marta-guzowska.html

om Mara to szef ekipy archeologów na Krecie. Chłopak gdy miał 18 lat podczas trzęsienia ziemi stracił wzrok. Od tej pory radzi sobie świetnie, ma doskonałą pamięć, jest wyczulony na zapachy. Autorka w umiejętny sposób opisywała radzenie sobie Toma ze wszystkim, aż czułam powiew wiatru na twarzy, czy zapach perfum jego pracowników. Dzięki technice czytania SMS przez lektora, czy używaniu odpowiednich programów w komputerze Tom może normalnie pracować.

Pewnego dnia, który zaczął się tak jak wszystkie inne, archeolodzy natrafiają na dwa ciała polskich turystów. Tom wiążę tę śmierć z nielegalnym handlem antyków, które znalazł przy trupach. Potem następuje seria dziwnych zdarzeń, spadający pies z góry, który o mało go nie zabił czy zaginięcie jego osobistej asystentki. Na domiar złego Tom dostaje dziwne SMS z zagadkami. Próbuje sam odgadnąć kto stoi za tym wszystkim i przede wszystkim dlaczego....

zobacz kolejne z 408 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Lubię ludzi, którzy stwarzają problemy

O inspiracjach przy tworzeniu bohaterów i tym, jakie niebezpieczeństwa czyhają na archeologów opowiada Marta Guzowska. Na rynku właśnie ukazała się jej najnowsza książka pt. „Ślepy archeolog”.


więcej
Patronaty tygodnia

Biografia Hemingway'a ujawniająca nieznane fakty z życia pisarza, portret współczesnego Londynu oczami jego wieloletniego mieszkańca, kolejna część przygód Joanny Chyłki, czyli „Testament” Remigiusza Mroza i kamień węgielny polskiego steampunku, czyli „Zadra” Krzysztofa Piskorskiego w nowym wydaniu. Te i inne tytuły ukażą się w tym tygodniu pod patronatem lubimyczytać.pl.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd