Kokos 
Chętnie czytam różne książki, ale najbliżej mi do fantastyki. Czytam też sporo literatury naukowej i popularno-naukowej z zakresu literaturoznawstwa i kultury popularnej. W serwisie raczej nie oceniam książek, które czytałam dawno, skupiam się na bieżących lekturach.
kobieta, Szczecin, status: Czytelniczka, dodała: 11 książek i 4 cytaty, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-09 22:27:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
 
2018-12-09 22:26:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
 
2018-12-09 22:15:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, E-book, Posiadam
Autor:
 
2018-12-09 21:58:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018

Ciekawa powieść o Katarzynie Blum, którą media doprowadziły do popełnienia zbrodni (nie zdradzam tu fabuły, to wiadomo od samego początku). Zawsze intrygują mnie powieści, w których od pierwszych stron dowiadujemy się najważniejszych wydarzeń, zawsze fascynuje mnie, czym autor będzie się starał nas zainteresować, skoro finał już znamy. W przypadku Katarzyny tym interesującym... Ciekawa powieść o Katarzynie Blum, którą media doprowadziły do popełnienia zbrodni (nie zdradzam tu fabuły, to wiadomo od samego początku). Zawsze intrygują mnie powieści, w których od pierwszych stron dowiadujemy się najważniejszych wydarzeń, zawsze fascynuje mnie, czym autor będzie się starał nas zainteresować, skoro finał już znamy. W przypadku Katarzyny tym interesującym "wypełnieniem" stają się wiadomości o jej życiu oraz o relacjach z tajemniczym Ludwikiem. Do tego odtworzone są jeszcze wydarzenia związane z jej znajomymi, podglądamy także ich życie sprzed zbrodni Katarzyny i w czasie, kiedy kobieta już przebywa w areszcie. Powieść pisana językiem raczej dziś już niespotykanym, niespiesznie, i bez wielkich zwrotów akcji. Ale ponieważ nie jest długa, to myślę, że utrzymałaby zainteresowanie nawet tych odbiorców, którzy wymagają od literatury więcej "fajerwerków". Ja w każdym razie polecam.

pokaż więcej

 
2018-11-21 09:04:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

W uproszczeniu powiem, że ta powieść to historia Janisa, który zaintrygowany tajemniczym napisem na ścianie (takie niby-graffiti) prowadzi w jego sprawie małe śledztwo. W całej powieści jednak napis nie dominuje i chociaż spaja fabułę (i napędza akcję), to tak naprawdę tematem książki jest raczej radzenie sobie Janisa po śmierci żony i jego poskramianie samotności. W jego życiu powstała... W uproszczeniu powiem, że ta powieść to historia Janisa, który zaintrygowany tajemniczym napisem na ścianie (takie niby-graffiti) prowadzi w jego sprawie małe śledztwo. W całej powieści jednak napis nie dominuje i chociaż spaja fabułę (i napędza akcję), to tak naprawdę tematem książki jest raczej radzenie sobie Janisa po śmierci żony i jego poskramianie samotności. W jego życiu powstała straszna pustka, którą na różne sposoby próbuje zapełnić.
Przy okazji poznajemy całą plejadę postaci, z których część jest tylko luźno związana z Janisem. To malowane z wielkim rozmachem tło pokazuje nam realia, różne momenty w historii Grecji, jej politykę. Było to dla mnie bardzo interesujące, chociaż mało wiem o tym kraju i jego współczesnej historii, więc na pewno nie byłam w stanie wyłapać wszystkich zależności i dostrzec aluzji.
Nie sposób nie zgodzić się z opinią Reptara, który pisze o zagubieniu w gąszczu greckich nazw. Mnie też myliły się lokalizacje, a i z bohaterami czasami był problem, zwłaszcza, że fabuła przeskakuje od jednych do drugich i zdarzało się, że trudno było nadążyć. Przeskoki dotyczyły nie tylko bohaterów (wątek tego, wątek tamtego), ale także - najczęściej - czasu. Raz dzień dzisiejszy Janisa, potem dzieciństwo jego żony, potem dziesięć lat temu życie jego kolegi ze studiów itp. (tutaj pokazałam to i tak w ogromnym uproszczeniu). Zmienia się także forma - pomiędzy "zwyczajnymi" rozdziałami zdarzają się także wstawki tytułowane Chloe (01,02 itd.), w których żona Janisa opowiada ich historię w pierwszej osobie. Ukazują nam one bohatera w zupełnie innym świetle niż trzecioosobowa narracja o jego "dniu dzisiejszym". Inna forma pojawia się też, gdy kilka rozdziałów zajmuje przytoczenie fragmentów dziennika, który pisał dawno temu wuj Janisa.
Do tych wszystkich zabiegów dochodzą jeszcze eksperymenty narracyjne i komentarze metatekstowe, kiedy narrator manipuluje opowieścią (ale też nami, odbiorcami), zacierając granice między snem bohatera a wydarzeniami.
A sama akcja chwilami jest naprawdę zaskakująca, również w zakresie wątków erotycznych i historii bardzo poplątanych relacji Janisa i jego przyjaciół (poplątanych w przeszłości, ale i obecnie).
Bardzo się cieszę, że przeczytałam tę książkę. Ciekawa jestem, na ile zamiłowanie do literackich eksperymentów jest charakterystyczne dla współczesnych powieści greckich. Była to wymagająca lektura, ale bardzo mi się podobała.

pokaż więcej

 
2018-11-20 08:31:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Wiele lat temu znajoma wspomniała mi o "Cieniu wiatru", którym była zachwycona. Od tego czasu chciałam to przeczytać, ale jakoś nie było okazji. Teraz wreszcie zaczęłam moją przygodę z Cmentarzem Zapomnianych Książek. Oczywiście od książki, która od lat zbiera masę pozytywnych opinii, wiele się oczekuje. Na szczęście nie rozczarowała mnie, chociaż nie zachwyciła aż tak, jak się spodziewałam.
...
Wiele lat temu znajoma wspomniała mi o "Cieniu wiatru", którym była zachwycona. Od tego czasu chciałam to przeczytać, ale jakoś nie było okazji. Teraz wreszcie zaczęłam moją przygodę z Cmentarzem Zapomnianych Książek. Oczywiście od książki, która od lat zbiera masę pozytywnych opinii, wiele się oczekuje. Na szczęście nie rozczarowała mnie, chociaż nie zachwyciła aż tak, jak się spodziewałam.
"Cień wiatru" opowiada o synu antykwariusza, który natrafia na książkę niezbyt znanego autora i postanawia zebrać o nim jak najwięcej informacji. Okazuje się, że tajemnice sprzed lat wciąż nie znalazły swojego finału i Daniel niespodziewanie znajduje się w sercu poważnej intrygi. Oprócz głównego wątku książka oferuje nam wiele dodatkowych, przede wszystkim związanych z dorastaniem Daniela i jego wkraczaniem w dorosłe życie, które okazuje się być o wiele brutalniejsze niż znany mu dotąd świat książek. Zaskoczyło mnie, jak bardzo mroczna jest ta powieść. Dojrzewanie Daniela i jego odkrywanie bezwzględności życia znalazło także odzwierciedlenie w języku - w toku powieści robi się on coraz bardziej ostry, momentami wulgarny. Podoba mi się to, jak Zafón świadomie operuje tym narzędziem.
Fabuła momentami jest przewidywalna, ale potrafi też zaskoczyć. Niektóre wątki zdają się być przypadkowe, ale finalnie okazuje się, że bardzo wiele łączy je z główną historią. Książka korzysta z utartych schematów, jednak nie sprawia to, że jest nudna. Czyta się ją bardzo dobrze i zostaje tylko lekki niedosyt, że intryga nie była aż tak skomplikowana, jak się wydawało.

pokaż więcej

 
2018-11-19 15:27:38
Ma nowego znajomego: Zuell_Zuell
 
2018-11-19 08:57:22
Ma nowego znajomego: Arek
 
2018-11-19 08:48:24
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-11-19 07:43:45
Ma nowego znajomego: magia_stron
 
2018-10-15 12:03:04
Ma nowego znajomego: Yevoni
 
2018-10-15 08:47:00
Cykl: Saga Azjatycka (tom 2)
 
2018-10-15 08:46:27
Cykl: Saga Azjatycka (tom 2)
 
2018-10-15 07:57:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Ciekawa opowieść o Sydonii von Borcke przedstawiona w postaci rymowanej bajki. Legenda Sydonii ma ogromne znaczenie dla historii Pomorza Zachodniego, wskazuje się tę postać jako winną upadku dynastii Gryfitów (jako że rzekomo rzuciła klątwę na Ernesta Ludwika i jego potomków). Jest to też historia o nieszczęśliwej miłości, której na drodze stanęli krewni.
Jeśli chodzi o książkę Małgorzaty Dudy...
Ciekawa opowieść o Sydonii von Borcke przedstawiona w postaci rymowanej bajki. Legenda Sydonii ma ogromne znaczenie dla historii Pomorza Zachodniego, wskazuje się tę postać jako winną upadku dynastii Gryfitów (jako że rzekomo rzuciła klątwę na Ernesta Ludwika i jego potomków). Jest to też historia o nieszczęśliwej miłości, której na drodze stanęli krewni.
Jeśli chodzi o książkę Małgorzaty Dudy to czyta się ją bardzo przyjemnie. Treść dostosowana jest dla dzieci, a i rymowana forma na pewno sprzyja lekturze dla najmłodszych. Bardzo podobały mi się również piękne ilustracje Pauliny Kaszuby. Cieszę się, że autorka podjęła się tematu legend mojego regionu, jej bajki mogą przyczynić się do upowszechnienia wiedzy na ten temat.

pokaż więcej

 
2018-10-10 09:18:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Korespondencja wymieniana w latach osiemdziesiątych przez pisarza Stanisława Lema i poetkę Ewę Lipską, a potem listy Lipskiej i Tomasza Lema z czasu jego studiów w Stanach Zjednoczonych. Na koniec zaś wywiady, które na początku lat dwutysięcznych Lipska przeprowadziła z Lemem (seniorem).
Kupiłam i chociaż nie bardzo miałam czas, to zajrzałam, planując poczytać sobie z doskoku list czy dwa za...
Korespondencja wymieniana w latach osiemdziesiątych przez pisarza Stanisława Lema i poetkę Ewę Lipską, a potem listy Lipskiej i Tomasza Lema z czasu jego studiów w Stanach Zjednoczonych. Na koniec zaś wywiady, które na początku lat dwutysięcznych Lipska przeprowadziła z Lemem (seniorem).
Kupiłam i chociaż nie bardzo miałam czas, to zajrzałam, planując poczytać sobie z doskoku list czy dwa za jednym zamachem. Nie dało się. Jak zaczęłam czytać, tak wsiąkłam. Te listy są fascynujące, niezależnie od tego, o czym akurat Lipska czy Lemowie mieli ochotę pisać. Pokazują wspaniale kontekst środowiska literackiego lat osiemdziesiątych. Ale też rozwój relacji, od dość formalnych, po ciepłe i przyjacielskie. I nawet kiedy piszą o zdrowiu (a piszą dużo, co wskazuje nam tytuł) to czyta się to z zapartym tchem, bo taka jest forma tych listów. Uczta intelektualna na najwyższym poziomie, lektura naprawdę smaczna. Po prostu widać, że to erudyci o naturalnym talencie, ale też wielkiej świadomości słowa, którzy z języka potrafili uczynić całkiem poddane sobie narzędzie (chociaż Lipska ze dwa razy pisała, że nie znajduje słów, żeby coś opisać, a jednak zawsze wychodziło jej to wspaniale). Urzekł mnie ich sposób postrzegania świata i śmiałe skojarzenia, dzięki którym listy "skaczą" pomiędzy przeróżnymi tematami.
W innej konwencji (siłą rzeczy) są rozmowy umieszczone na końcu książki. Je również dobrze się czyta, głównie po to, żeby zgłębić sposób postrzegania przez Lema świata (bo Lipska, jako pytająca, zdradza tu mniej swoich poglądów). Tu również mamy do czynienia z mnogością różnorakich tematów, to nie są rozmowy literatów, tylko komentarze dotyczące różnych aspektów życia.
Na pewno będę do tej książki wracać, by fragmentami, na spokojnie, smakować ją od nowa.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
436 228 6972
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (132)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (15)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd