Czas żyć, czas zabijać

Tłumaczenie: Konrad Bańkowski
Cykl: Bakly (tom 2) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,99 (316 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
24
8
69
7
106
6
68
5
19
4
10
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Čas žít, čas zabíjet
data wydania
ISBN
9788379642960
język
polski
dodał
MagdaM

Skończył się czas, aby żyć. Nadszedł czas, by zabijać… Poznaj zabójcę czarodziejów i poszukiwacza przygód Przebrnij pustynię w pogoni za Czerwoną Gwiazdą Poczuj dławiący strach przenikający do szpiku kości Skryj się w ciemności, bowiem… Nadchodzi Bakly - najemnik, zabójca, szarlatan. Twardy, nieustępliwy, plujący śmierci w twarz. Zabijanie cesarskich żołnierzy, morderców lub...

Skończył się czas, aby żyć. Nadszedł czas, by zabijać…

Poznaj zabójcę czarodziejów i poszukiwacza przygód
Przebrnij pustynię w pogoni za Czerwoną Gwiazdą
Poczuj dławiący strach przenikający do szpiku kości
Skryj się w ciemności, bowiem…

Nadchodzi Bakly - najemnik, zabójca, szarlatan. Twardy, nieustępliwy, plujący śmierci w twarz.

Zabijanie cesarskich żołnierzy, morderców lub wyspecjalizowanych zabójców jest proste i stało się nudne. Zabijanie czarodziejów sprawiało mi czystą radość” – zwykł twierdzić.

Conan, Rambo i cała plejada herosów mogą mu pozazdrościć siły i charakteru.

 

źródło opisu: fabrykaslow.pl

źródło okładki: fabrykaslow.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 532
cordiale | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 marca 2016

Był taki czas kiedy polski rynek wydawniczy był szturmowany przez autorów z Czech. Jednym z pisarzy biorących udział w próbie podboju naszych czytelniczych serc, był Miroslav Žamboch . Do dnia dzisiejszego ukazało się w Polsce ponad 10 książek jego autorstwa. Patrząc na tą liczbę można sądzić, że jego misja zakończyła się sukcesem, ja jednak pozwolę sobie mieć inne zdanie na ten temat.

Książka, którą dzisiaj chciałbym Wam przybliżyć jest moi trzecim spotkaniem z autorem czeskich bestsellerów. O „Sierżancie” wolę zapomnieć bo na samo jego wspomnienie usta same otwierają mi się do szerokiego ziewnięcia, powieść „Bez litości” jest z kolei przykładem tego, że nie należy kupować książek po okładce.

„Czas żyć, czas zabijać” to zbiór opowiadań, których głównym bohaterem jest Bakly, postać znana ze wspomnianego wcześniej „Bez litości”. Kim jest nasz bohater?

To wędrowny najemnik, żołnierz, zabójca czarodziejów. Człowiek od zadań beznadziejnych, berserker, który wychodzi cało nawet z sytuacji, z których nie miał możliwości wywinąć się śmierci. Mężczyzna, który dla złota może zrobić wszystko. Wyobraźmy sobie sytuację, w której do magicznego kociołka wrzucamy polskiego Wiedźmina i amerykańskiego Rambo. Co nam wychodzi? Czeski Bakly.

Główny bohater powinien budzić moją sympatię. Lubię postaci, które nie są wzorem cnót i rycerskości. Postaci twarde, tajemnicze i czasami wybierające drogę pod prąd. Jednak czeski heros jakoś nie zdobył mojego „czytelniczego serca”. Długo się zastanawiałem dlaczego. Czytając historię czynów Bakliego ciągle coś mi nie pasowało. Właściwie już pod sam koniec lektury zorientowałem się gdzie przysłowiowy pies jest pogrzebany.


Žamboch w swoich opowiadaniach stosuje narracje pierwszoosobową, to jego bohater opowiada nam swoją historię. Jednak jak postać z jednej strony brutalna, nie rozumiejąca najprostszych „gier słownych”, mająca problem z prowadzeniem rozmowy z innymi ludźmi, może układać tak złożone zdania i tworzyć w miarę spójną historię? Miałem wrażenie jakby Bakly cierpiał na rozdwojenie jaźni. Może autor chciał pokazać, że surowa powierzchowność jego postaci skrywa zupełnie innego człowieka? Jednak moim zdaniem wybrał narzędzia, które zniweczyły jego pracę. Zupełnie inaczej byłoby obserwować poczynania Najemnika z perspektywy narratora, który stopniowo ułatwiałby czytelnikowi lepsze poznanie głównego bohatera. Widzielibyśmy wtedy Zabójcę jako kogoś tajemniczego i mrocznego. Jednak tak się nie stało.

Świat przedstawiony w „Czas żyć, czas zabijać” jest brutalny. Mafie walczą o wpływy nad miastami. Rody książęce toczą nieustanne wojny ze sobą. Pełno jest pomniejszych przestępców, łapówkarzy, którzy władają swoimi dzielnicami. Nie trzeba Wam chyba mówić, że wszyscy oni zabiegają o usługi Bakliego?


Książka zawiera pięć opowiadań, o których mogę powiedzieć w zasadzie tyle: „szału nie ma”. Jeżeli szukasz zaskoczenia, nowatorskich pomysłów dotyczących magii itp. nie szukaj ich tutaj. Na uwagę zasługuje opowieść „Do szpiku kości”. Historia ta wciągnęła mnie. Tajemnicze zabójstwa, śledztwo, mrok i brud uliczek, to wszystko bardzo przypominało mi pierwsze opowiadania o Mordimerze autorstwa Jacka Piekary. Jednak wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Tak było i tym razem bowiem na pozór świetne opowiadanie kończy się tak beznadziejnie, że pozwolę sobie to pozostawić bez komentarza.

Każdy z nas zna stare polskie powiedzenie: „do trzech razy sztuka”. Do tej pory nie przykładałem wagi do przysłów, jednak z chwilą ukończenia lektury książki Miroslava Žambocha muszę wziąć sobie tę radę do serca. Serca, którego jak do tej pory nie zdobyła twórczość tego czeskiego pisarza. No cóż, „Czas żyć, czas zabijać”, czas odłożyć na półkę i zapomnieć.

[RECENZJA PIERWOTNIE UKAZAŁA SIĘ NA MOIM BLOGU:
http://zapomnianypokoj.blogspot.com ]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić drozda

Zacznę od tego,że ekranizację uważam za wybitny film z fenomenalnymi rolami dziecięcymi i niezapomnianą kreacją Gregory Peck`a.Miałem więc duże oczeki...

zgłoś błąd zgłoś błąd