Spektrum

Cykl: Czarne Światła (tom 2)
Wydawnictwo: Uroboros
8,95 (20 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
5
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328045248
liczba stron
416
słowa kluczowe
Cyberpunk
język
polski
dodała
Agu

Kontynuacja trzymających w napięciu Łez Mai. Technologia rozdarła to miasto na pół. Wydawało się, że ostatnie granice ludzkich możliwości zostały zniesione. W powszechnym użyciu są androidy – prawie doskonałe kopie człowieka. Wyposażone w sztuczną inteligencję, niesamowicie szybkie, zdolne do błyskawicznej regeneracji, są o wiele bardziej wytrzymałe niż ich pierwowzór. I o wiele bardziej...

Kontynuacja trzymających w napięciu Łez Mai. Technologia rozdarła to miasto na pół. Wydawało się, że ostatnie granice ludzkich możliwości zostały zniesione. W powszechnym użyciu są androidy – prawie doskonałe kopie człowieka. Wyposażone w sztuczną inteligencję, niesamowicie szybkie, zdolne do błyskawicznej regeneracji, są o wiele bardziej wytrzymałe niż ich pierwowzór. I o wiele bardziej niebezpieczne. Ludzie dzięki wszczepom i implantom mogą upgrade’ować swoje ciało i umysł niczym postaci z gier komputerowych. Ci, których na nie stać, bogacą się jeszcze bardziej. Biedni spadają na samo dno drabiny społecznej. Szansą dla wykluczonych jest reinforsyna. Geniusz w pigułce, dostępny na każdą kieszeń. Gdy zapada decyzja o wycofaniu jej ze sprzedaży, atak na siedzibę jej producenta jest nieunikniony. Magazyny pustoszeją w jednej chwili. Reinforsyna zalewa ulice falą neurochemicznego szaleństwa. B-Day. Dzień Buntu. Dzień, który zmienił Jareda Quinna w nafaszerowanego elektroniką cyborga. On sam niewiele z niego pamięta. Tylko Maya, jego replikantka, wie, co naprawdę się wtedy wydarzyło. Bo wszystko zaczęło się właśnie od niej.

 

źródło opisu: [prowizorka]

źródło okładki: [prowizorka]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (109)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 491
Bursikowa | 2018-10-16
Przeczytana: 13 października 2018

Na rzecz "Spektrum" porzuciłam inną książkę, którą akurat czytałam - nie mogłam się w ogóle skupić na tamtej, bo moje myśli cały czas uciekały do Mai i porucznika Jareda. Musiałam się dowiedzieć jak najszybciej, co wydarzyło się za murem. Bardzo ciekawa jest dla mnie koncepcja rozbicia historii na dwie części w których za każdym razem widzimy wydarzenia z innej perspektywy.
Autorka zakończyła kolejny tom w taki sposób, że z niecierpliwością będę oczekiwała kolejnych części. W tej części dużo lepiej poznajemy Maję - androida. Akcji jest trochę mniej ale w niczym nie przeszkadza delektować się tą opowieścią.
Moja niższa ocena w porównaniu z pierwszym tomem nie jest związana z tym, że książka jest gorsza - tylko z tym, że trochę już wiedziałam jak część wydarzeń się potoczy i nie było już we mnie takiego napięcia. Myślę, że jak zaczęłabym swoją przygodę od tego tomu - to ocena byłaby odwrotna :D

Oczywiście polecam, bo seria jest wspaniała :)

książek: 269
_kingu_reads | 2018-10-17
Przeczytana: 15 października 2018

‘’Spektrum’’ to kolejna część cyklu ‘’Czarne światła’’, opowiadająca o zgubnych skutkach działania reinforsyny na społeczeństwo. Tym razem wydarzenia mające miejsce w książce zostają opisane przez Mayę, replikantkę, która wraz z innymi wygnańcami walczy o przetrwanie za granicami muru.
Fabuła książki toczy się w tym samym czasie co poprzednia część, czyli ‘’Łzy Mai’’, tym razem jednak z perspektywy samej replikantki. Oznacza to , że akcja także rozpoczyna się w dniu wybuchu buntu i ataku na siedzibę Beyond Industries. Główną różnicą w obu częściach, poza oczywiście narracją, jest to , że w czasie gdy porucznik Quinn przebywa w szpitalu oraz komie regeneracyjnej, życie replikantki toczy się dalej. Niestety po buncie replikanci nie mają łatwo- kontrolowani na każdym kroku, z bardzo ograniczonym zaufaniem ze strony ludzi, nagminnie analizowani pod względem zażywania reinforsyny. Nie inaczej jest w przypadku Mai, replikantka sprowokowana przez jednego ze strażników i skazana,...

książek: 1330
Sylwka | 2018-10-02
Przeczytana: 01 października 2018

Niespełna dwa miesiące temu zachwycałam się pierwszą odsłoną cyklu Czarne Światła z androidami i reinforsyną w tle. Teraz nareszcie wpadła mi w ręce kontynuacja. Kontynuacja, która już samą okładką, wykonaną przez genialnego Dominika Brońka, powoduje szybsze bicie serducha. Pytanie tylko, czy wnętrze Spektrum Martyny Raduchowskiej jest równie elektryzujące?

In Maya’s eyes.
Androidy wyposażone w sztuczną inteligencję. Wszczepy domózgowe i implanty dla bogatych. Świat gna do przodu, pozostawiając daleko w tyle tych, których nie stać na modyfikacje. Frustracja wśród zepchniętych na margines ludzi zaczyna sięgać zenitu i wtedy na rynku pojawia się nadzieja. Reinforsyna. Ta, która ma odmienić los najbiedniejszych i za niewygórowaną cenę wyrównać ich szanse na rynku pracy.

Więc gdy tylko zapada decyzja o wycofaniu ze sprzedaży neurotransmitera, który podobno wywołuje niepożądane skutki uboczne zarówno u ludzi, jak i androidów, ludzie wpadają w szał. Rozpoczyna się szturm na siedzibę...

książek: 854
Kaś | 2018-10-04
Przeczytana: 04 października 2018

Odkąd blisko trzy miesiące temu zdecydowałam się na przeczytanie pierwszego tomu cyklu Czarne Światła, niecierpliwie wypatrywałam kontynuacji. Opowieść Martyny Raduchowskiej, choć należąca do tych prostszych i przyjemniejszych, naprawdę mi się spodobała. Lubię ten dynamiczny, cyberpunkowy świat, który jest jednocześnie bliski i daleki temu, co znamy ze współczesności. Intrygują mnie postaci i odpowiada mi styl autorki. No i chciałam się dowiedzieć, jak dalej potoczą się losy bohaterów!

Jeśli widzieliście lub czytaliście jakąkolwiek rozmowę z Martyną Raduchowską, w której podkreśla, że Spektrum nie jest typową kontynuacją, mam dla Was radę: uwierzcie jej. Ja tego nie zrobiłam (w końcu pisarze nie takie rzeczy mówią, kto by się przejmował...) i kiedy wreszcie sięgnęłam po tę książkę, dość mocno się zdziwiłam. Wraz z rozpoczęciem pierwszego rozdziału wracamy bowiem do początków historii, do B-Day. Tyle że tym razem patrzymy na całość oczami Mai.

Tak, Spektrum to nic innego, jak...

książek: 1935
Magda | 2018-10-14
Przeczytana: 2018 rok

http://smag-rekomendacje.blogspot.com/

„Każda rewolucja prędzej czy później pożera własne dzieci, a ta ucztuje na mózgach duszonych w psychodelicznym sosie.”

Po przeczytaniu „Łez Mai” wiedziałam, że wręcz muszę sięgnąć po tom drugi. Historia, choć nie do końca w moich klimatach, uwiodła mnie i wciągnęła w swoje sidła. A autorka jedynie pokazała, jak rewelacyjnie potrafi tworzyć nowe, przyszłe być może światy i bohaterów różnych gatunków. A co spotkało mnie tym razem?

Reinforsyna – jako wybawienie, czy jednak przekleństwo? W świecie, gdzie androidy wyposażone są w sztuczną inteligencję, a jedynie bogaci dokonują wszczepów domózgowych implantów, pojawia się reinforsyna, jako nadzieja dla biednych, których nie stać na modyfikacje. Ma bowiem za zadanie wyrównać szanse wszystkich, bez różnicy na stan materialny. Dzień Buntu stał się faktem, gdy zapadła decyzja o wycofaniu ze sprzedaży neurotransmitera, który podobno miał zbyt wiele skutków ubocznych zarówno na ludzi, jak i androidów....

książek: 625
ampH | 2018-10-03
Przeczytana: 03 października 2018

Pierwszą część cyklu „Czarne światła” skończyłem czytać stosunkowo niedawno – w czerwcu 2018 roku. Książka okazał się być bardzo odświeżającą pozycją w porównaniu do powieści, które czytam na co dzień. Nie była doskonała, jednak pokazywała naprawdę duży potencjał, zwłaszcza na rozbudowę świata. Niewiele się więc zastanawiałem kiedy otrzymałem propozycję przeczytania kolejnego tomu, czyli „Spektrum”. W związku z tym potencjałem, o którym wspomniałem, od samego początku liczyłem na naprawdę wiele. Na rozwój tego, co zostało przedstawione w pierwszym tomie, na jeszcze lepszą historię oraz wyjaśnienie niektórych wątków z „Łez Mai”. Wydaje mi się, że moje oczekiwania zostały wyjątkowo spełnione.

Atak na Beyond Industries był dniem, który zmienił całkowicie życie całego New Horizon. Był on również dniem, który przewrócił świat Jareda Quinna do góry nogami. To przez wydarzenia z tego pamiętnego dnia stał się niemal cyborgiem, z mnóstwem cybernetycznych wspomagaczy, sztucznymi organami...

książek: 405
Książki | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2018

Na początku mała uwaga. Ta część zaczyna się mniej więcej w tym samym momencie co pierwsza [przynajmniej o ile dobrze pamiętam], mało tego chronologicznie idzie praktycznie równolegle z nią, oprócz kilku miejsc. Jednak myliłby się ten kto pomyśli iż zmiana postaci której towarzyszymy to zbyt mało. Tak naprawdę to właśnie dzięki takiemu zabiegowi możemy dużo lepiej poznać New Horizon, a zważywszy na to iż May'a, jest nieświadoma swego obudzenia, czy może raczej nie do końca wie jak rozumieć poszczególne emocje jest kolejnym z ciekawych zabiegów. Spektrum jest bardziej naładowane scenami akcji od poprzedniczki a końcowy rozdział, a właściwie scena wywołała tylko głośnie "co" ze szczerym zdziwieniem. Przyznam iż rzadko kiedy książka potrafi mnie aż tak zaskoczyć, zwykle takie zwroty akcji mam przynajmniej gdzieś w podejrzeniach, nawet jeśli są w szufladce "mało prawdopodobne". Jednak takiego nie przewidziałem. Wybaczcie iż tak mało piszę na temat tej książki ale cóż mam powiedzieć....

książek: 126
YakieFayne | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2018

http://yakie-fayne.pl/index.php/2018/10/06/spektrum-martyna-raduchwska-22/
Dlaczego chciałam wylać swoje żale? Z jednego powodu, chciałam się jak najszybciej dowiedzieć jaka będzie kontynuacja zakończenia poprzednej części. Jednak autorka dała mi pstryczka w nos, niejako mówiąc „Spokojnie do wszystkiego dojdziemy, usiądź i DELEKTUJ się lekturą”. I wiecie co? Tak zrobiłam. Spektrum i Łzy Mai to majstersztyk wśród polskich książek. Dlaczego tak uważam ? Tak na szybko: Świetnie wykreowany świat, który pomimo masy technologicznych, laboratoryjnych wstawek wcale nas nie nudzi, nie przeraża, nie odpycha i co najważniejsze, życie w nim jest tak przedstawione, że my czytelnicy dosłownie się w niego wtapiamy. Bohaterowie? Genialni. Autorka wchodzi im (dosłownie) do głowy, przedstawiając ich lęki i słabości, pragnienia i marzenia w sposób, że stają się jakby realnymi osobami. To tylko dwa z licznych plusów przemawiających na korzyść tych dwóch pozycji. O reszcie będziecie musieli przekonać...

książek: 33
KlonowaWróżka | 2018-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2018

Cofnijmy się do tyłu, jak mawiała moja polonistka w liceum (sic!). W pierwszej części cyklu Martyny Raduchowskiej "Czarne światła: Łzy Mai" poznaliśmy dwoje głównych bohaterów: Jareda Quinna, porucznika policji New Horizon, oraz jego partnerkę: Mayę, androida najnowszej generacji. Spotkaliśmy ich w sytuacji mocno kryzysowej: oto cała drużyna Jareda, skierowana do akcji opanowania ataku terrorystycznego na korporację farmaceutyczną Beyond Industries, zostaje wymordowana przez zbuntowanych "syntetyków", a bohaterowie dowiadują się, że celem ataku buntowników są zapasy leku o nazwie reinforsyna: magicznego remedium na zwyrodnienia tkanek mózgowych, odwracającego skutki takich schorzeń, jak choćby schizofrenia - i znakomicie zastępującego inwazyjne zabiegi chirurgii cybernetycznej w dziele tworzenia "ludzi augmentowanych". Ten oto specyfik ma zostać masowo wycofany z rynku, co wzbudza (skądinąd, zrozumiały) opór grup dążących do emancypacji mas obywatelskich, których nie stać na drogie...

książek: 633
Sal | 2018-10-07
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2018

Na wydanie kontynuacji Łez Mai czekałam z niecierpliwością od kiedy przeczytałam ostatnią stronę pierwszego tomu. Świat wykreowany przez Martynę Raduchowską wciągnął mnie i sprawił, że po odstawieniu książki z miejsca zaczęłam szukać informacji o Spektrum. Dlatego też, gdy powieść ta trafiła w moje ręce, wiedziałam, że muszę się za nią od razu zabrać.

Spektrum napisane jest z perspektywy Mai. Dowiadujemy się od niej, jak z jej strony wyglądały wydarzenia w trakcie B-Day, a także potem, gdy już znalazła się za Murem. Poznajemy jej motywację, przyjaciół, a także osobiste przeżycia w tamtym okresie. Z czasem historia zaczyna się powoli zazębiać z wydarzeniami z Łez Mai, tworząc wspólną całość, której kontynuacja może być najlepszym tomem z dotychczas powstałych (a przynajmniej takie mam przeczucie, patrząc po tym, co będzie się działo).

Tempo akcji miało formę sinusoidalną – w jednej chwili historia trzymała w napięciu, sprawiając, że czytelnik nie mógł oderwać się od lektury,...

zobacz kolejne z 99 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd