6,83 (906 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
45
8
147
7
387
6
197
5
80
4
14
3
8
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375781557
liczba stron
400
język
polski
dodał
CyganS

No tak. Trzydzieści lat. Wiedźmin do wynajęcia za trzy tysiące orenów. Gdy pojawił się w Wyzimie, w karczmie „Pod Lisem” nie był młodzieniaszkiem. Pobielałe włosy, szrama na twarzy i ten charakterystyczny, paskudny uśmiech. Zaczął od górnego C: trzech oprychów, potem strzyga i kolejne stwory – ludzkie bądź nieludzkie – niegodne żyć w świecie, który został nam dany. A potem Biały Wilk poszedł...

No tak. Trzydzieści lat. Wiedźmin do wynajęcia za trzy tysiące orenów. Gdy pojawił się w Wyzimie, w karczmie „Pod Lisem” nie był młodzieniaszkiem. Pobielałe włosy, szrama na twarzy i ten charakterystyczny, paskudny uśmiech.

Zaczął od górnego C: trzech oprychów, potem strzyga i kolejne stwory – ludzkie bądź nieludzkie – niegodne żyć w świecie, który został nam dany.

A potem Biały Wilk poszedł własną drogą. Ciernistą, tak bym to ujął, ale cóż, każdy uczy się na błędach. Gdzieś w oddali łypie do mnie znacząco Hollywood, ale na razie cieszmy się tym, co wyłowiła z wiedźmińskiego konkursu „Nowa Fantastyka” i superNOWA: jedenaście opowieści zainspirowanych losami Geralta oraz jego przyjaciółek i kamratów.

Czytałem je z uwagą, nie ingerując. Są wśród uczestników konkursu na „trzydziestkę” wiedźmina ludzie bardzo utalentowani. Wkrótce stworzą własne światy bądź zanegują istniejące. Nie straćmy ich z oczu!

 

źródło opisu: http://www.empik.com/nowa-ksiazka-fantasy-opracowa...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 73
Mateusz Wawro | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2018

Na początku przyczepię się do okładki. Dumnie prezentuje ona Pana Andrzeja, co mnie początkowo zmyliło. Dopiero po przeczytaniu opisu wychodzi na jaw, że opowiadania zawarte w zbiorku zostały wyłonione drogą konkursu z pomocą Sapkowskiego.

Opowiadań zaś jest jedenaście. Jak to bywa w takim zbiorku, są one różnej jakości. Moim zdaniem zdecydowanie przeważają te lepsze, jednak irytujące dla mnie było silenie się autorów w celu podrobienia stylu Sapkowskiego, zamiast wykreowanie swojego własnego. W ten sposób praktycznie każde opowiadanie było pod względem stylistycznym identyczne. Zmieniały się jedynie historie. Z całego zbiorku najbardziej spodobało mi się opowiadanie o Toruviel, a zaraz po niej Lambercie. Ze zbiorku usunąłbym historię ducha Jaskra - jest napisana bez polotu, humoru oraz zwyczajnie nudzi z racji braku jakiejkolwiek akcji. Nie ma w niej ukazanych żadnych głębszych relacji. Zresztą ciężko oczekiwać, aby na niecałych dwudziestu stronach zdążyć to nakreślić. Mimo tego pozostałe opowiadania niejednokrotnie przypominały mi to, za co pokochałem Sagę oraz wcześniejsze zbiorki opowiadań. Gdyby nie świadomość tego przez kogo zostały napisane, mógłbym pomyśleć, że czytam kolejny tom opowiadań Sapkowskiego. Ostatecznie książkę polecam, chociaż ma jedno miałkie opowiadanie i stylistycznie, jak na tylu autorów, jest uboga, gdyż każde opowiadanie jest napisane na tę samą modłę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziurdziowie

Zabobony i ciemnota mogą doprowadzić do zbrodni. Okrutnej zbrodni na niewinnej osobie. Tak się właśnie stało na kartach tej opowieści Elizy Orzesz...

zgłoś błąd zgłoś błąd