5,8 (5 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
2
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Venice Noir
data wydania
ISBN
9788362498260
liczba stron
298
słowa kluczowe
wenecja, kryminał, noir
język
polski
dodała
Monika Stocka

Wenecja, z jej niszczejącymi fundamentami, które coraz bardziej zapadają się w głębinach, z jej przepychem i gasnącym pięknem, z jej zamglonymi uliczkami i ukrytymi światami wydaje się najlepszym współczesnym tłem dla opowiadań w stylu noir. Prawdziwą mocą tej antologii jest to, że zmusza nas ona do zmierzenia się z naszymi wyobrażeniami o Wenecji. New York Journal of Books Zamiast...

Wenecja, z jej niszczejącymi fundamentami, które coraz bardziej zapadają się w głębinach, z jej przepychem i gasnącym pięknem, z jej zamglonymi uliczkami i ukrytymi światami wydaje się najlepszym współczesnym tłem dla opowiadań w stylu noir. Prawdziwą mocą tej antologii jest to, że zmusza nas ona do zmierzenia się z naszymi wyobrażeniami o Wenecji.
New York Journal of Books

Zamiast koncentrować się na zbrodniach namiętności, antologia ta skupia się na namiętności zbrodni, malując przedstawiony w niej świat raczej w mocniejszych barwach niż w odcieniach szarości.
Kirkus Reviews

Maxim Jakubowski wykonał doskonałą pracę, wybierając do tego zbioru tak różnorodne opowiadania, które przedstawiają wszystkie warstwy weneckiego społeczeństwa, turystów odwiedzających miasto w czasie karnawału czy kryminalistów załatwiających swoje ciemne interesy nad wodami weneckiej laguny… To pozycja obowiązkowa dla miłośników Wenecji.
Booklist

 

źródło opisu: www.claroscuro.pl

źródło okładki: www.claroscuro.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 499

Ciemne strony Najjaśniejszej

Metropolie z podtytułem noir - zbiory opowiadań różnorodnych autorów, każdy redagowany przez kogoś innego, osobę związaną z tytułowym miastem - tworzą cykl, który wychodzi po polsku w wydawnictwie Claroscuro od 2011 roku (projekt zainicjowało nowojorskie wydawnictwo Akashic Books w 2004 „Brooklynem Noir"). Powstało już kilkanaście takich antologii, od Moskwy przez Tel Awiw do Meksyku. Większość z nich sprawi przyjemność wielbicielom sensacyjnych, czy mrocznych opowiadań, ale ciekawsze jest chyba to drugie oblicze serii: próba uchwycenia nieuchwytnego - zamknięcia w słowach duszy miasta. Obraz, który rozpościerają przed nami opowiadania to obraz z krzywego zwierciadła, przesiany przez silny filtr i oczywiście fikcyjny. Ma jednak szansę opowiedzieć więcej niż każdy przewodnik i niejedna książka podróżnicza. Dosłowność przecież często bywa zgubą prawdy.

Znajomość z serią zaczęłam od Wenecji. Miasta czytających lwów, dożów w zakrzywionych czapkach, miasta, które było najdłużej istniejąca republiką w dziejach. Wenecji kanałów i świętego Marka, gondolierów odpychających płaskie łodzie drągami od dna laguny, będącego obcą krainą zarośniętą lasem skamieniałych drzew. Miasta turystów: tych nieoszacowanych dokładnie tłumów, których liczba waha się między 20 a 30 milionami (najwyższa widziana w prasie przeze mnie, to 31 w 2017 roku). Wenecji, która sama ma 55 tysięcy mieszkańców. Od tysiąca lat nie było ich tak mało.

Jednym słowem zaczęłam od metropolii, która jest wyludniona i...

Metropolie z podtytułem noir - zbiory opowiadań różnorodnych autorów, każdy redagowany przez kogoś innego, osobę związaną z tytułowym miastem - tworzą cykl, który wychodzi po polsku w wydawnictwie Claroscuro od 2011 roku (projekt zainicjowało nowojorskie wydawnictwo Akashic Books w 2004 „Brooklynem Noir"). Powstało już kilkanaście takich antologii, od Moskwy przez Tel Awiw do Meksyku. Większość z nich sprawi przyjemność wielbicielom sensacyjnych, czy mrocznych opowiadań, ale ciekawsze jest chyba to drugie oblicze serii: próba uchwycenia nieuchwytnego - zamknięcia w słowach duszy miasta. Obraz, który rozpościerają przed nami opowiadania to obraz z krzywego zwierciadła, przesiany przez silny filtr i oczywiście fikcyjny. Ma jednak szansę opowiedzieć więcej niż każdy przewodnik i niejedna książka podróżnicza. Dosłowność przecież często bywa zgubą prawdy.

Znajomość z serią zaczęłam od Wenecji. Miasta czytających lwów, dożów w zakrzywionych czapkach, miasta, które było najdłużej istniejąca republiką w dziejach. Wenecji kanałów i świętego Marka, gondolierów odpychających płaskie łodzie drągami od dna laguny, będącego obcą krainą zarośniętą lasem skamieniałych drzew. Miasta turystów: tych nieoszacowanych dokładnie tłumów, których liczba waha się między 20 a 30 milionami (najwyższa widziana w prasie przeze mnie, to 31 w 2017 roku). Wenecji, która sama ma 55 tysięcy mieszkańców. Od tysiąca lat nie było ich tak mało.

Jednym słowem zaczęłam od metropolii, która jest wyludniona i przeludniona jednocześnie, i która nie ma współczesnego oblicza (była to dla mnie uderzającą cechą popularnej „Wenecji. Biografii" Petera Arckoyda - autor swobodnie i z wdziękiem poruszający się po weneckiej historii, nie podołał zadaniu stworzenia wizerunku współczesnego miasta). Można więc założyć, że redaktor tego tomu - Maxim Jakubowski (Brytyjczyk) - miał trudne zadanie: nie znalazł autorów wśród 55 tysięcy właścicieli hotelów i restauracji, czy utrzymujących się z wynajmu obieżyświatów (trochę szkoda, prawda? jak patrzy na Wenecję ktoś wyrzucony ze swego miejsca przez tłumy, którym zawdzięcza status społeczny i finansową prosperitę?). Kusi jednak również, żeby założyć odwrotność, że Maxim Jakubowski miał zadanie łatwe, wybór wśród milionów kochających Wenecję przyjezdnych, no i ile miast na świecie istnieje w takiej liczbie literackich arcydzieł? Bez wątpliwości jest w Najjaśniejszej coś takiego, co wyzwala twórczą energię i przyciąga artystyczne dusze.

Autorzy antologii to pisarze, którzy Wenecję znają znakomicie (w tym połowa to współcześni twórcy włoscy, polskiemu czytelnikowi, z jednym wyjątkiem, prezentowani po raz pierwszy - to cenna cecha tomu). Czy powstał w ten sposób zbiór dobrych opowiadań? Czy warto go przeczytać? I najciekawsze pytanie: co wyłania się z tej książki?

Ujmując rzecz brutalnie, opowiadania niestety w przeważającej większości są przeciętne. Nostalgicznie rozpoczęta nowela Jakubowskiego (jedyne zauważone przeze mnie literackie odwołanie w tomie) grzęźnie w źle skrojonym, przewidywalnym zakończeniu - obiekcje co do umiejętności autorów w posługiwaniu się krótką formą zgłosiłabym jeszcze kilka razy; błahy odcinek policyjnego romansu Barbary Baraldi mógłby rozegrać się właściwie wszędzie - ten zarzut - upchania akcji akurat w Wenecji także mogłabym powtórzyć przy kilku tekstach, tyle że broniących się ciut lepiej jakimś charakterystycznym, weneckim elementem. Typową dla kryminału ciekawość co do rozwoju wydarzeń udało się wzbudzić u mnie tylko Mary Hoffman -ale i to opowiadanie jest zaledwie poprawne (i, mimo gondolierów, bardzo mało weneckie).

A jednak sądzę, że to bardzo interesujący tom. Czy miasto bez mieszkańców może istnieć? Czy sami mieszkańcy to już miasto? - bo nazywając lądowe, zurbanizowane tereny „za mostem" Wenecją, mijamy się przecież z istniejąca w nas definicją tego miejsca (a właśnie w lądowym Mestre mieszka większość pracujących na wyspach Wenecjan). Dlaczego z tych tekstów wyłaniają się tak silne uczucia osamotnienia i smutku? (nie jest to żadna reguła serii, np. w znakomitej literacko "Brukseli" uderza raczej poczucie wspólnoty i... cudowne poczucie humoru). Czy to przypadek, że bohaterkami aż trzech (z czternastu) opowiadań są starsze kobiety i ich zwierzątka? Wyraźnych odpowiedzi oczywiście nie otrzymamy. Ale przecież prowokowanie pytań to jedna z najcenniejszych cech literatury. Czytelnikom z zainteresowaniami społecznymi, dociekliwym podróżnikom lubiącym zaglądać pod powierzchnię rzeczy, ten tom może przynieść wiele satysfakcji. (Za niezwykle charakterystyczna cechę uznałabym na przykład fakt, że przynajmniej połowa autorów zdaje się Wenecji za bardzo nie lubić).

Warto jednak podkreślić, że literacka czarna Wenecja ma też swego czarnego konia. Jest nim „Desdemona Undicesima" Isabelli Santacroce. W gotyckim, poetyckim, narysowanym tak wyraziście, że wręcz groteskowo opowiadaniu, autorka dokonała rzeczy niezwykłej: oddała cześć miastu nie tylko (a nawet nie tyle) treścią, co formą. Powstało opowiadanie, które ma kształt Wenecji. Zapętlenia i odbicia, lustra i woda, hotele z oknami na kanał, labirynt wydarzeń i cele, do których zawsze prowadzi droga bokiem (wreszcie jesteśmy w Wenecji Josifa Brodskiego). Nostalgia i piękno (brak odniesień do tego ostatniego w większości prezentowanych opowiadań budził we mnie wewnętrzny opór, jakbym miała do czynienia z jakąś profanacją). Nie czytałam "Ukojenia" McEwana, ale i delikatne echa znakomitej ekranizacji odnalazłabym w tym tekście. To opowiadanie i nazwisko zdecydowanie warto poznać.

Drugim tekstem, w którym usatysfakcjonował mnie pierwiastek wenecki, jest "Szczur wodny" Michelle Lovric - Wenecja australijskiej autorki odbija się w spektaklu z makabrycznej komedii dellarte, w maskach jego uczestników - ładnie zagrały tu drobne elementy opowieści- jak choćby fakt, że wędrujemy po Santo Stefano - czyli okolicach gdzie znajduje się słynna opera wenecka La Fenice (ta, która lubi płonąć).

I choć „Wenecja noir" nie jest literackim asem serii, wszystkim lubiącym czytelnicze i nie tylko podróże, polecam ją z pełnym przekonaniem. Nieoczekiwanie daje istotny obraz miasta. Miejsca, które nie zna współczesności i upycha ją gdzieś po kątach. Które stawia opór (także literackiemu) konkretowi. Bo przecież Wenecja, choć tak bardzo z kamienia, dużo bardziej jest z wody.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1127
Ania | 2018-05-28
Przeczytana: 26 maja 2018
książek: 125
Anna | 2018-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2018
książek: 151
tomasz | 2018-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 marca 2018
książek: 509
Agnieszka | 2018-03-20
Przeczytana: 20 marca 2018
książek: 335
ida | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 27679
Anius93 | 2018-07-05
Na półkach: Teraz czytam
książek: 414
majjjer | 2018-04-27
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 961
Głuszkowy | 2018-01-15
książek: 1802
Evia | 2018-01-07
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 803
pierrerower | 2017-11-26
Na półkach: Wenecja, Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 3 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd