
Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać18
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Juan Gabriel Vásquez

Źródło: www.alfaguara.com
Pisze książki: literatura piękna
Urodzony: 1973 (data przybliżona)
Kolumbijski pisarz, dziennikarz i tłumacz urodzony w 1972 roku w Bogocie.
Studiował literaturę iberoamerykańską na Sorbonie. Wcześniej uczęszczał na Universidad del Rosario w rodzinnym mieście. Rok spędził w belgijskich Ardenach, a od 1999 roku mieszka w Barcelonie.
Jako pisarz debiutował w 1997 roku. Jest autorem zbioru opowiadań „Los amantes de Todos los Santos” (2001) oraz powieści „Los informantes” (2004) i „Historia secreta de Costaguana” (2007). Druga z nich została wydana również w Polsce pt. „Sekretna historia Costaguany”. Utwór nawiązuje do twórczości Josepha Conrada. Vásquez jest także autorem biografii Conrada.
Jego książki przetłumaczono na dwadzieścia sześć języków i wydano w czterdziestu krajach. Jest laureatem licznych wyróżnień literackich, m.in. English Pen Award 2012 za Hałas spadających rzeczy, nagrody Hiszpańskiej Akademii Królewskiej za Reputacje czy Nagrody Rogera Caillois, otrzymanej wcześniej przez m.in. Mario Vargasa Llosę, za całokształt twórczości. W 2019 roku Kształt ruin znalazł się w ścisłym finale Międzynarodowej Nagrody Bookera.
Przełożył książki takich autorów, jak Victor Hugo, John Dos Passos i E.M. Forster.
Studiował literaturę iberoamerykańską na Sorbonie. Wcześniej uczęszczał na Universidad del Rosario w rodzinnym mieście. Rok spędził w belgijskich Ardenach, a od 1999 roku mieszka w Barcelonie.
Jako pisarz debiutował w 1997 roku. Jest autorem zbioru opowiadań „Los amantes de Todos los Santos” (2001) oraz powieści „Los informantes” (2004) i „Historia secreta de Costaguana” (2007). Druga z nich została wydana również w Polsce pt. „Sekretna historia Costaguany”. Utwór nawiązuje do twórczości Josepha Conrada. Vásquez jest także autorem biografii Conrada.
Jego książki przetłumaczono na dwadzieścia sześć języków i wydano w czterdziestu krajach. Jest laureatem licznych wyróżnień literackich, m.in. English Pen Award 2012 za Hałas spadających rzeczy, nagrody Hiszpańskiej Akademii Królewskiej za Reputacje czy Nagrody Rogera Caillois, otrzymanej wcześniej przez m.in. Mario Vargasa Llosę, za całokształt twórczości. W 2019 roku Kształt ruin znalazł się w ścisłym finale Międzynarodowej Nagrody Bookera.
Przełożył książki takich autorów, jak Victor Hugo, John Dos Passos i E.M. Forster.
7,0/10średnia ocena książek autora
775 przeczytało książki autora
1 454 chce przeczytać książki autora
12fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
Powiązane treści

Aktualności
32
Szukacie czytelniczych inspiracji? Amerykański magazyn „Time” wybrał najlepsze thrillery i kryminały wszech czasów. Gwarantuję wam, że część z nich porządnie was zaskoczy. Na liście jest też polski akcent.

Aktualności
Marcin Waincetel
3
„Diakon kontra King Kong” – grzech, wiara, odkupienie. Nowy Jork w soczewce Jamesa McBride’a
Zbrodnia, która odciska piętno na duszy. Wiara, która wypełnia pustkę. Kulturowy obraz świata, którego już nie ma, choć istnieje w...

Varia
LubimyCzytać
171
Czytamy w weekend
Ambitna literatura piękna, przerażający komiks specjalisty od straszenia i pełna wiedzy publikacja o polskich lotnikach. Zespół...

Aktualności
Tomasz Pindel
1
Sedno spisku. „Kształt ruin” Juana Gabriela Vásqueza
„Sto lat samotności” i „Narcos”, zmysłowe tropiki i bezkarność kokainowych baronów: to chyba najczęstsze skojarzenia z Kolumbią. „Kształt ruin”, najnowsza powieść Juana Gabriela Vásqueza, która właśnie ukazała się po polsku w przekładzie Katarzyny Okrasko i inaugurując katalog imprintu Czarnej Owcy „Echa”, pokazuje, że na tamtejszą rzeczywistość spojrzeć można zupełnie inaczej, a kolumbijska literatura kryje prawdziwe i nieoczywiste skarby.

Aktualności
LubimyCzytać
3
Książkowe nowości tygodnia. Patronat LC
Joanna Bator, Robert Galbraith (czyli J.K. Rowling),Stephenie Meyer, Alek Rogoziński... Ten tydzień obfituje w znane pisarskie nazwiska! Do księgarń trafią również biografie Okudżawy, Stanisława Dygata i Macieja Berbeki. Sprawdźcie wszystkie 15 książek z patronatem lubimyczytać.pl!

Aktualności
LubimyCzytać
1
#czytamwdomu – książki poleca Grzegorz Kapla
Jeśli nie wiecie, po jaką książkę sięgnąć, z garścią inspiracji przybywa Grzegorz Kapla! Podróżnik, dziennikarz i pisarz przygotował dla czytelników lubimyczytać.pl 5 propozycji książek idealnych na czas kwarantanny. Sprawdźcie, czy już je znacie!

Publicystyka
Tomasz Pindel
12
6 gorących latynoskich książek
Uff, jak gorąco! Zdaniem Tomasza Pindla otaczająca nas aura powinna być zgodna z temperaturą panującą na kartach naszych lektur. Dlatego dziś, w pierwszy dzień lata, zabieramy was w podróż na upalne południe. Literatura iberoamerykańska czeka na odkrycie!
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Poniżenie, każde poniżenie ze swej natury potrzebuje świadka. Bez niego nie istnieje, nikogo nie poniża się w samotności.
3 osoby to lubią
- Juan Gabriel Vásquez , Reputacje
Istniała wyłącznie jedna rzecz, którą opinia publiczna lubiła bardziej od poniżenia, a było nią poniżenie człowieka, który sam wcześniej pon...
Istniała wyłącznie jedna rzecz, którą opinia publiczna lubiła bardziej od poniżenia, a było nią poniżenie człowieka, który sam wcześniej poniżał.
2 osoby to lubią - Juan Gabriel Vásquez , Kształt ruin
Tutaj przez całe stulecia nie zmieniło się nic i nigdy nic się nie zmieni, bo ten nasz smutny kraj jest jak mysz biegnąca w kołowrotku.
Tutaj przez całe stulecia nie zmieniło się nic i nigdy nic się nie zmieni, bo ten nasz smutny kraj jest jak mysz biegnąca w kołowrotku.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
A gdy obejrzysz się za siebie Juan Gabriel Vásquez 
7,3

Uznając wartość opisową, historyczną i humanistyczną książki nie mogę ukrywać, że nie lubię takich książek jako literatury . Jest bowiem pisana w formie rozbudowanej biografii prostym, trochę suchym językiem ; masa faktów, sytuacji historyczno- politycznych i rodzinnych losów narratora. A przecież nie jest to biografia sensu stricto i gdyby taką była to nie sięgnęłabym po nią. W literaturze pięknej oczekuje bohaterów, którzy poniosą fabułę i warstwy refleksyjno - emocjonalnej, której tu zabrakło. Ale dla zainteresowanych społecznymi przemianami o ruchami komunistycznymi w XX w będzie to ciekawa pozycja.
Kształt ruin Juan Gabriel Vásquez 
7,3

Jest na sali jakiś wielbiciel operetki? Jakby był, to spokojnie może sięgnąć po „Kształt ruin”. Mimo zamierzonych przez twórcę i deklarowanych przez wydawcę tematyki i konstrukcji pełnej napięcia, za diabła nie mogłem uwolnić się od wrażenia kiczowatej melodramatyczności, o tyle przebiegłej, że posługującej się pojedynczymi narzędziami ze skrzyneczki „sensacja”.
Pisarz iberoamerykański:
- Ile potrzebujemy retorycznych pytań w monologach, sztucznych dialogów, drobiazgów milimetrowego rozmiaru w narracji, generalskich dystynkcji i słomkowych sombrero?
- Tak.
Dla europejskiego czytelnika jest to świat całkowicie niezrozumiały, świat absolutyzowanych i skamieniałych wartości, zatrzymany przed Oświeceniem, zastygły jak ludzie na „dworskich” obrazach Goyi. Te, tak wybijane w opisach „wątki spiskowe” są tylko zaczynem dość histerycznego spektaklu z nadużyciem wysokiego C w emocjach bohaterów.
Bogu niech będą dzięki za finał, gdzie powieść zdąża do statusu ponurej opery i rzeczywiście zyskuje uniwersalność. Gdzie trafnie diagnozuje mroczne mechanizmy władzy. Gdzie pokazuje, że chęć utrzymania reguł wpływu i zależności generuje każdą możliwą podłość. Gdzie opisuje, jak obojętność ślepych czy posłusznych zderza się z dramatem widzących, nonkonformistycznych – zastraszanych, zaszczuwanych przez tłum sterowany pieniędzmi i propagandą.
Te kilkanaście, może kilkadziesiąt stron daje alibi całej rozgadanej, przeciągniętej i zgoła egzotycznej reszcie.
Zupełnie na marginesie. Z perspektywy tej, ale też kilku innych powieści z owej drugiej, położonej niżej Ameryki mam refleksję dotyczącą miałkości intelektualnych mód. Nie umiem sobie – na własny użytek – wytłumaczyć, czym inteligencki świat i Polska tak się jarały całe dziesięciolecia. U nas to nawet po zmianie ustroju. Zgoda, pojedyncze dzieła są warte uwagi, ale cała reszta... no nie bardzo. Ale co wydawnictwa zarobiły, to zarobiły. Może to spisek?































