Przeczywistość

Wydawnictwo: Wydawnictwo GMORK
7 (15 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
3
7
6
6
0
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394832216
liczba stron
280
kategoria
horror
język
polski
dodał
marksjus

Gdy skorupka za młodu Pratchetem i Kingiem nasiąknie, gdy korzenie zapuści w postapokaliptycznym, polskim blokowisku, gdy, przesadzona do irlandzkiej ziemi, wzrastać będzie pomiędzy kępami Shamrocka, doglądana przez Leprechauny… to czym w kwiecie wieku trąci? Tu powiem, że – jak by tego nie nazwać – jest fantastycznie do bólu. W Przeczywistości każdy odnajdzie swoje osobiste szaleństwo i na...

Gdy skorupka za młodu Pratchetem i Kingiem nasiąknie, gdy korzenie zapuści w postapokaliptycznym, polskim blokowisku, gdy, przesadzona do irlandzkiej ziemi, wzrastać będzie pomiędzy kępami Shamrocka, doglądana przez Leprechauny… to czym w kwiecie wieku trąci? Tu powiem, że – jak by tego nie nazwać – jest fantastycznie do bólu. W Przeczywistości każdy odnajdzie swoje osobiste szaleństwo i na pewno nie będzie się nudzić. Akcja opowiadań obfituje w zwroty jak marszruta świeżo zdekapitowanego kurczaka. Fabuła czasem jest mroczna jak dusza osiedlowej plotkary, innym razem zdaje się rozświetlać cień jak strzał z matczynego glocka. Czytajcie więc uważnie, gdyż jak mawiała znajoma świnka Besia – obserwując chomika opróżniającego policzki – „zła karma zawsze wraca”.

My, marzący na tapczanach – pozdrawiamy Cię


Daj się zaprosić do Callan i Żar, gdzie Marek Zychla fabularyzuje swoje obawy i lęki w postaci wykreowanych przez siebie przeczywistości. Czasem sprzeczne, odrealnione, zniekształcone do granic możliwości, pozwalają na zagłębienie się w ludzką psychikę, zmuszając do refleksji nad naturą człowieczeństwa i do odpowiedzenia sobie na pytanie, czy świat nie jest tylko nieprzerwanym snem szaleńców. Naszym snem.

 

źródło opisu: www.gmork.pl

źródło okładki: www.gmork.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Blokowiska grozy

Inwazja mroku w świecie, gdzie trzeba dmuchać płomieniem na zimne. Handlarze latami ludzkiego życia w mieście, z którego ktoś wydaje się wysysać szczęście. Mieszkańcy blokowiska wywabieni nocą ze swoich mieszkań przez nieodparty głód. Zaginione dzieci. Niebyty przybyłe z nieżycia. Ludzie żyjący wstecz. Mordercze gryzonie. Walka z własnym umysłem. Takie tematy poruszają wyjątkowe, mroczne, a równocześnie zabawne, opowiadania zebrane w książce „Przeczywistość”. A to dopiero początek, bo każde ma też drugie dno.

Marek Zychla dał się już poznać czytelnikom w kilkunastu antologiach opowiadań fantastycznych, a „Przeczywistość” to jego pierwsza samodzielna i bardzo osobista publikacja. Urodzony w Żarach i mieszkający w Callan w Irlandii pisze przede wszystkim o miejscach i rzeczywistościach, jakie zna, dodając również odautorskie uwagi i wyjaśnienia. Oczywiście, opisywane przez niego (p)rzeczywistości są zniekształcone, przerysowane i podszyte koszmarem, ale to w tym tkwi cały ich urok. Taki właśnie świat tworzy wyobraźnia wyrosła na szarych polskich blokowiskach i dojrzała w zielonej Irlandii.

Zbiór składa się z ośmiu opowiadań, dwóch dłuższych i sześciu krótszych, oscylujących między horrorem a groteską. Do stylu trzeba się przekonać, miejscami wydaje się wysilony, ale ostatecznie nie da się nie docenić oryginalnych gier językowych i neologizmów, trafiających w samo sedno. Wypisałam sobie nawet kilka cytatów. Ale najważniejsze okazało się tu co innego: nie styl, nie humor, nawet...

Inwazja mroku w świecie, gdzie trzeba dmuchać płomieniem na zimne. Handlarze latami ludzkiego życia w mieście, z którego ktoś wydaje się wysysać szczęście. Mieszkańcy blokowiska wywabieni nocą ze swoich mieszkań przez nieodparty głód. Zaginione dzieci. Niebyty przybyłe z nieżycia. Ludzie żyjący wstecz. Mordercze gryzonie. Walka z własnym umysłem. Takie tematy poruszają wyjątkowe, mroczne, a równocześnie zabawne, opowiadania zebrane w książce „Przeczywistość”. A to dopiero początek, bo każde ma też drugie dno.

Marek Zychla dał się już poznać czytelnikom w kilkunastu antologiach opowiadań fantastycznych, a „Przeczywistość” to jego pierwsza samodzielna i bardzo osobista publikacja. Urodzony w Żarach i mieszkający w Callan w Irlandii pisze przede wszystkim o miejscach i rzeczywistościach, jakie zna, dodając również odautorskie uwagi i wyjaśnienia. Oczywiście, opisywane przez niego (p)rzeczywistości są zniekształcone, przerysowane i podszyte koszmarem, ale to w tym tkwi cały ich urok. Taki właśnie świat tworzy wyobraźnia wyrosła na szarych polskich blokowiskach i dojrzała w zielonej Irlandii.

Zbiór składa się z ośmiu opowiadań, dwóch dłuższych i sześciu krótszych, oscylujących między horrorem a groteską. Do stylu trzeba się przekonać, miejscami wydaje się wysilony, ale ostatecznie nie da się nie docenić oryginalnych gier językowych i neologizmów, trafiających w samo sedno. Wypisałam sobie nawet kilka cytatów. Ale najważniejsze okazało się tu co innego: nie styl, nie humor, nawet nie same historie - chociaż ciekawe i oryginalne - ale to, co ukryte pod nimi: niespodziewanie wnikliwa analiza społeczeństwa, ludzkich lęków i problemów oraz tego, jakie zło może się z nich narodzić. Najlepiej oddaje to „Wi@rus”, zdecydowanie moje ulubione opowiadanie w zbiorze. Jest tu inwazja zombie, tajemniczy Łowca i mroczne elfy, ale przede wszystkim są tu ludzie i to, co skrywają w najmroczniejszych kątach swoich mieszkań.

O ile fantastyka rządzi się pewnymi prawami, o tyle konwencja koszmaru, na której autor w dużej mierze bazuje, jest mniej spójna - wszystko może się tu wydarzyć, ale nie wszystko będzie łatwe do przełknięcia i zrozumienia. Dzieje się tak w przypadku „Symbiozy” i świetnie się zapowiadającego „T’estimo, Senior Garcia”, w którym z czasem akcja plącze się na mój gust nieco zbyt mocno. Ale ogólny bilans wypada bardzo pozytywnie, zwłaszcza, że są to wyjątkowe opowiadania, które trudno przypisać do konkretnego gatunku albo porównać z innymi – stanowią nową, świeżą jakość, skłaniając do przemyśleń na długo po zakończeniu lektury.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (52)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1341
Sylwka | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Nie miałam wcześniej okazji zetknąć się z twórczością Marka Zychli, lecz sam tytuł Przeczywistość jest tak intrygujący, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Nie mogę zapomnieć również o wstępie po przeczytaniu którego byłam pewna, iż “odpalę tapczan”, przytulę (nie, nie Języczka, ja mam swojego ;)) Osiołka i udam się wraz z autorem w podróż do Callan i Żar.

Osiem opowiadań.
Poprzedzonych krótkim wprowadzeniem autora przenosi nas w odrealniony, przerysowany świat, w którym materializują się ludzkie przywary i głęboko skrywane lęki. Wszystko to pod płaszczykiem lekkiej opowiastki, czasem wręcz bajki, która podczas żonglowania absurdem i niewinnej zabawy słowami wprowadza nieco mroczny klimat i drugie dno.

Zielona Irlandia i miasto Żary.

Zbiór opowiadań otwiera Symbioza – postapo, jakiego nie znacie. Światem po zagładzie próbują zawładnąć cień i zieleń. Chcą one przejąć terytorium zajęte przez dwie zwalczające się wrogie frakcje. Czy “ludzkość” jest w stanie zjednoczyć się ...

książek: 4009
Gośka | 2018-01-09
Przeczytana: 08 stycznia 2018

Nie powiem, żeby to była dla mnie łatwa lektura. Nie dlatego, że jest taka zła. Absolutnie nie. Jednak ten zbiór opowiadań nie jest czymś, przez co da się szybko przelecieć. Przy tej książce trzeba się mocno skupić, czytać między wierszami, szukać drugiego dna, by zrozumieć, co autor chciał nam przekazać. Pod płaszczykiem wybujałej wyobraźni Pan Zychla ukazuje nasze lęki i przywary. Każda historia coś w sobie ukrywa. Po każdej człowiek na chwilę się zatrzymuje, by w pełni przemyśleć to, co właśnie przeczytał. Nie wiem czy wszystko dobrze odebrałam, nie mniej jednak bawiłam się przednio, a to chyba najważniejsze:)


Zbiór składa się z ośmiu opowiadań, spiętych ze sobą odautorskimi wprowadzeniami. Każde z nich jest niezaprzeczalnie całkowicie odrealnione, waha się na pograniczu koszmarów sennych i szaleństwa. Każde dotyczy człowieka, jego słabości, lęków, złych nawyków. Wszystkie są z zupełnie innej bajki, i właściwie bajkę przypominają. Krwawą bajkę. Nawet te lżejsze, początkowo...

książek: 746
Miłka Kołakowska | 2017-12-30
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Niektórzy odruchowo ją zakłamują, inni celowo ubarwiają, a jeszcze inni zwyczajnie jej zaprzeczają. Rzeczywistość, bo o niej mowa, często obnaża przywary człowieka, pokazuje jego słabości i nierzadko też stawia go w przykrej sytuacji. Nieprzyjemne realia potrafią boleśnie zakłuć w serce więc użycie własnej wyobraźni do ich zredefiniowania, zdaje się być całkiem sensownym posunięciem. Właśnie tak czyni autor zbioru Przeczywistość, lecz jego propozycja to nie tylko kreacja mało realnych zdarzeń, ale też sugestywna zachęta do refleksji nad samym sobą. Marek Zychla świadomie bowiem uderza w suchą rzeczywistość i na oczach zapatrzonego odbiorcy, nadaje kształt rozmaitym wizjom jej sprzeczności.

Tak skomponowane teksty niełatwo osadzić w ramach konkretnego gatunku, ale można odnieść wrażenie, że to absurd oraz groteska wyrywają się na pierwszy plan Przeczywistości. Chwila wzmożonej uwagi pozwala też dostrzec, że pod pozorami mocno...

książek: 2321
Matylda Saresta | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane

Nie oceniam, bo nie przeczytałam...
Co to jest?
Blowmind.
Lektura TOTALNIE nie dla mnie...

Gratuluję wszystkim, którzy przez nią przebrną:)

książek: 446
Alicya Oss | 2017-12-16
Na półkach: Przeczytane

Każdy, kto miał już wcześniej okazję zetknąć się z twórczością Marka Zychli ("Horror na Roztoczu" x2, "Pokłosie", "Hardboiled", "Histeria") przeczuwał, że to tylko kwestia czasu aż pisarz wyda coś solo. I stało się: jesienią dzięki Wydawnictwu Gmork światło dziennie ujrzy jego pierwszy, samodzielny zbiór opowiadań o intrygującym tytule "Przeczywistość". Ach ta intuicja, gdybyśmy tylko z taką samą skutecznością obstawiali numerki w totolotka…

"Przeczywistość" jest zlepkiem nieprzewidywalnych światów, po których autor oprowadza nas z wdziękiem rasowego gawędziarza. Podróż z nim jest naprawdę ekscytująca: gdy zaczyna snuć kolejną historię, nigdy nie wiemy w jakiej rzeczywistości za chwilę wylądujemy i co na nas w niej czeka. A wachlarz jego możliwości zdaje się nie mieć końca: skup „czasu” prowadzony przez dwóch zapijaczonych żuli, nietypowa apokalipsa zombie wywołana przez elfy, likwidujące współczesne problemy ludzkości niebyty, manipulacje na ogromną skalę, niebanalne...

książek: 766
Aivalar | 2018-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Zamknijcie oczy i przez moment pomyślcie o najbardziej absurdalnych i mrocznych wydarzeniach, które kiedyś sobie wyobraziliście. Wróćcie pamięcią do czasów dzieciństwa, gdzie podłoga stawała się lawą, cienie na ścianie mogły być czyhającymi na wasze życie potworami, a byle kamyk przy drodze okazywał się zaginionym, bardzo cennym klejnotem. Może wy też pomyśleliście kiedyś, co by było, gdybyście musieli ratować się przed apokalipsą zombie? Albo jak mogłyby wyglądać przygody przeciętnego chomika? Jeśli tak, to wskakujcie na tapczan – ruszamy na przygodę.

To chyba najtrudniejsza książka, jaką kiedykolwiek przyszło mi recenzować. I to wcale nie dlatego, że wzbudziła we mnie tak skrajne emocje, że nie potrafię jej tak do końca ocenić – co, oczywiście, również jest prawdą. Kłopot wynika przede wszystkim z tego, że „Przeczywistości” nie da się zakwalifikować do żadnej kategorii: ani gatunkowej, ani stylistycznej. To zbiór ośmiu opowiadań, utrzymanych raczej w atmosferze grozy (chociaż...

książek: 564
Pożeracz | 2017-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Z opowiadaniami Marka zetknąłem się już w kilku tomach i czasopismach - żeby wspomnieć o obu "Horrorach na Roztoczu", "Pokłosiu", "Hardboiled", "Echu zgasłego świata" (muszę przeczytać choć to jedno opowiadanie) magazynie "Histeria". Za każdym razem było podobnie - apetyt rósł w miarę jedzenia i wciąż chciało się więcej, cisnąc na usta nieodmienne pytanie "kiedy samodzielny tom?". Nadzieję przyniosło "Bez znieczulenia" Juliusza Wojciechowicza, również związanego z Wydawnictwem,
Cóż więc dostaniemy jesienią? Już lektura wersji roboczej zrzuca z krzesła. Przywykłem do tego, że Autor w scenerii weird fiction operuje snem czy chorobą psychiczną - już pierwsze strony brutalnie narzuciły nowe instrumentarium. I to jakie!
Symbioza, nowy utwór w UM2033 to nie postapo do jakiego przywykliśmy. Mamy tu cień i zieleń walczące o przestrzeń, a wciśnięci między nich żołnierze i knackersi w okrutny sposób walczą o przetrwanie. Inspiracja prastarym mitem powoduje, że fabuła pęcznieje do dość...

książek: 78
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2018

Mój mózg nie ogarnia. Ciekawa konstrukcja tekstu. 8 kompletnie nieszablonowych zakręconych opowiadań. Niektóre podobały mi się bardziej jak "Farfadety i Nibywróżka", a kilka mniej. Pewnie fanom klasycznej grozy i fantazy będzie się bardziej podobać.

książek: 838
corbeau | 2018-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2018
książek: 355
CubeX | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2018
zobacz kolejne z 42 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd