Lot 7A

Wydawnictwo: Amber
7,04 (467 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
38
8
97
7
148
6
95
5
36
4
11
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flugangst 7A
data wydania
ISBN
9788324164752
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura niemiecka
język
polski
dodała
giovanna

Rejs Buenos Aires – Berlin.
Na pokładzie 600 pasażerów.
Wśród nich jeden psychiatra, który panicznie boi się latać.
Jedna pacjentka, którą przed laty wyleczył ze zbrodniczych skłonności.
I miejsce 7A...

Jest jedyna, śmiercionośna broń, której nie wykryje żadna kontrola. Każdy może ją wnieść na pokład. KAŻDY!

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (947)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 741
Aneta Wiola | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2017

"Nigdy wcześniej nie słyszała tyle wściekłości i nienawiści w jednym słowie.
Nigdy wcześniej nie czuła ciemności, która przytłaczałaby ją jak masy wody morskiej głębiny.
Nigdy wcześniej nie była tak blisko śmierci."

Wybitny psychiatra Mats Kruger ma lęk przed lataniem. Jednak zmusza się do tego, żeby wsiąść w nocny samolot z powodu córki Nele, która go wzywa po latach milczenia, bo wkrótce będzie rodzić.
Awiofobia to nie jedyny problem Krugera. Ledwie wsiądzie w samolot, a skontaktuje się z nim ktoś, kto twierdzi, że przetrzymuje Nele.
Mats nie waha się spełnić żądania porywacza dla córki jest w stanie zrobić wszystko, nawet zaryzykować życie ponad 600 pasażerów samolotu.

"- Jaką to masz misję?- zapytała Nele i modliła się, żeby to nie miało nic wspólnego z religią.
-Mleko".

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, że pijąc mleko możesz stać się kandydatem do torturowania?
Nele dostaje silnych skurczów porodowych. Wzywa taksówkę. Jednak nie dojeżdża do szpitala. Budzi się w...

książek: 1204

Nie mogłam przejść koło tej książki obojętnie widząc jej okładkę. Tak, trzeba tu przyznać rację, że okładki książek Fitzka to ciekawe stwory przyciągające zwykle uwagę czytelnika. Jako osoba, która ostatnio często podróżuje samolotem musiałam ją przeczytać, mimo różnych opinii znajomych od tych euforycznych po skrajnie rozczarowane. A jakie ja miałam wrażenia po jej lekturze?

Widać, że pomysł na książkę powstał po katastrofie, w której to pilot niemieckich linii lotniczych doprowadził do samobójstwa rozszerzonego, a raczej do zabójstwa pasażerów na pokładzie samolotu.

Zdębiałam dosłownie jak dowiedziałam się o co chodziło złemu charakterowi. No naprawdę panie autorze nie przesadził pan teraz? Nie wiem nawet czy to nie jest przypadkiem obrzydliwe i chore porywać ciężarną kobietę z tego właśnie powodu? To ja też bym się kwalifikowała i miliony innych ludzi. Konsumenci i wielbiciele pewnego napoju strzeżcie się, ( ja też do nich niestety należę ;)), bo nigdy nie wiecie dokąd może...

książek: 620
Kiwi_Agnik | 2017-11-04
Przeczytana: 03 listopada 2017

Mam problem w ocenie tej książki, bo uważam, że ocena "5" jest za niska, a "6" z kolei za wysoka.

Przejdę zatem do rzeczy : najnowsza powieść pana Sebastiana, jest jak zwykle bezprecedensowa i nieprzewidywalna, nie wiadomo co stanie się na następnej stronie, więc czytelnik czyta i chcąc nie chcąc wciąga się w absurdalną opowieść, którą serwuje nam autor, do połowy książki owy absurd jest jeszcze do przyjęcia, koncepcja jest fajna i stabilna, ale kiedy akcja się rozwija, to zamiast nabrać tempa zaczyna być monotonna wręcz statyczna.
Jak dla mnie irracjonalne zachowania głównego bohatera wołają o pomstę do nieba, a całość jest przekombinowana i literalnie naciągana.
Autor za bardzo pofantazjował i przedobrzył.

Aczkolwiek żeby nie być bezlitosna, to muszę przyznać, że thriller "Lot 7a"czyta się nieźle i szybko.
Ocena "5" chyba będzie oceną sprawiedliwą.

książek: 1062
Stokrotka | 2018-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2018

„Lot 7A” to najnowsza powieść Sebastiana Fitzeka. Lwia część akcji rozgrywa się podczas nocnego lotu samolotem z Buenos Aires do Berlina. Głównym bohaterem jest psychiatra Mats Kruger, który panicznie boi się latać.
Jak zauważyłam, sporo czytelników rozczarował „Lot 7A”. Nie przyłączę się do narzekających na nieprawdopodobną fabułę, bo w thrillerach Fitzeka to raczej norma. Można się przyzwyczaić. :) Mnie zawsze fascynuje pomysłowość autora, która zdaje się nie mieć granic. Podobają mi się liczne zwroty akcji i to, że autor kilkakrotnie mnie zaskoczył, zmylił, zapędził w kozi róg. Odpowiada mi styl, klimat, tematyka. Jestem na TAK.

książek: 4166
ZaaQazany | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 24 listopada 2017

Thriller, który stał się czytadłem.
Tak jak zachwyciłem się pierwszym spotkaniem, to trzecia randka przyprawia o lekkie znudzenie. Panna Książka wydaje się być przepompowana silikonem i botoksem.

Kolejna już na mojej półce książka autorstwa S. Fitzeka. Niby kolejny wątek, kolejna historia, ale matryca ta sama.
Autor misternie wbudowuje w fabułę rzeczywiste fakty i nawet całkiem zgrabnie nimi operuje. Historia biegnie wartko i nie ma czasu na dłuższe przestoje. Ciekawa linia akcji. To wszystko na plus, Fitzeka da się czytać szybko i z przyjemnością, Lot 7A to potwierdza.
Na minus - pewna powtarzalność schematu, co czyni kolejną powieść mniej ciekawą. Wszystko wydaje się być za bardzo i aż za nadto. Jak na thriller przekombinowana i nierzeczywista, przy zbyt dużym zbiegu okoliczności ułatwiających narrację. Wbrew pozorom wszystko dzieje się kiedy trzeba i jak trzeba. Fitzek jak prawdziwy rodzimy ślusarz-hydraulik bez młotka do pracy nie idzie. Gdyby był jakiś problem - trzy...

książek: 912
Nina | 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 31 października 2017

Hmmm, niby Fitzek, niby było jak zawsze, a jednak czegoś mi zabrakło. Sama nie wiem dokładnie czego, ale wiem jedno - nie było tych dreszczy ekscytacji, które towarzyszyły mi zazwyczaj przy czytaniu Fitzkowych historii, nie było gęsiej skórki. Czytało się jednak świetnie, szybko i z zainteresowaniem. Tyle tylko, że ja od Fitzka oczekuje znacznie, znacznie więcej. Dlatego też tym razem ocena tylko dobra. Ale i tak polecam, bo to Fitzek przecież :)

książek: 687
Hana | 2018-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2018

Bardzo dobry Fitzek. Popełnił książkę na jeden samolot, trzech psychiatrów, jedną córkę i chorego psychicznie człowieka z wydumaną teorią wpływu nieuzasadnionej konsumpcji mleka przez dorosłe ssaki na los krów. Dodatkowo punktuję spotkanie w samolocie ze znajomymi niewidzianymi od lat i uczczenie tego z hukiem. Ponadto doceniam napisanie dobrego biznesplanu. Jeśli chce się odtrąbić szybki sukces i zgarnąć kupę kasy trzeba takowy stworzyć. Szybka akcja, zmienność sytuacji, zwroty akcji i niespodzianki personalne. Polecam.
--------------------------------
Dobre : Jestem uczciwym człowiekiem …. a Trump feministą

książek: 1087
Magnis | 2018-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

Kolejne moje spotkanie z Sebastianem Fitzekiem i najnowszą powieścią Lot 7A mogę uznać za całkiem udane. Sięgając po nią miałem oczekiwania, aby dostać znów historie zawierającą zwroty akcji i wciągającą opowieść. Sam autor przyzwyczaił mnie do prowadzenia w taki sposób swojej historii, że każda kartka może zawierać coś niespodziewanego. Zresztą lubię czytać jego thrillery i na razie nie zawiodłem się na nich.
Wybitny psychiatra Mats Kruger, który wyemigrował do Argentyny po śmierci żony i nie zamierzał wrócić do Niemiec. Jednak za sprawą córki Neli, która wzywa go, aby był przy narodzinach dziecka postanawia spróbować przezwyciężyć swój lęk przed lataniem samolotem i wyrusza liniami Buenos Aires - Berlin do Niemiec. Po starcie uświadamia sobie, że lęk przed lataniem jest najmniejszym problemem jaki wynikł z powodu otrzymanego telefonu. Walcząc ze swoim lękiem i próbując wybrnąć z zaistniałej sytuacji będzie musiał zmierzyć się z czymś bardziej koszmarniejszym niż przypuszczał.
W...

książek: 495
Dorota | 2018-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Znany psychiatra wsiada do samolotu z Buenos Aires do Berlina, lecąc na spotkanie z córką, która niebawem ma urodzić dziecko. Podczas lotu okazuje się, że córka Matsa zostaje porwana. Żeby ją ocalić, nasz bohater musi przyczynić się do katastrofy samolotu, która doprowadzić ma do śmierci ponad 600 pasażerów.
Sam początek była całkiem fajny, interesujący i zagadkowy. Niestety z czasem urok gdzieś uleciał.
Powodem było ujawnienie motywu, który doprowadził do porwania oraz szantażu.
Na coś tak głupiego i nie racjonalnego to chyba bym nie wpadła. Jak tylko doszłam do mówiących o tym fragmentów książki, nie mogłam powstrzymać się przed niekontrolowanym wybuchem śmiechu.
I niestety przez ten teatr stworzony przez Autora, w którym groteska ściga groteskę, im dłużej zagłębiałam się w książkę tym mniej mnie ona interesowała. Po prostu za dużo było tego.
Gwałt, morderstwo, weganie, obora, poród, uaktywnienie morderczych skłonności w człowieku i do tego wszystkiego jeszcze MLEKO. Śmiechu...

książek: 1499
Izabela Pycio | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2017

"Są dwa rodzaje błędów. Takie, które pogarszają ci życie, i takie, które je kończą."

Niewątpliwie największym atutem powieści jest nieprzewidywalność. Autor potrafi fantastycznie zaskoczyć nie tylko scenariuszem zdarzeń, ale również kontekstem ukazywania się poszczególnych sytuacji, oraz interpretacjami zachowania człowieka postawionego przed trudnymi decyzjami i krytycznymi wyborami. Złożona i skomplikowana fabuła, mocno się angażujemy i chętnie uczestniczymy w psychologicznej zabawie. Lekki i płynny styl autora błyskotliwie kreuje obrazy i zgrabnie wyzwala emocje. Interesująco zagłębiałam się w rozdziały książki, ale przyznam, że tym razem fabuła wydawała mi się przekombinowana, zbyt oderwana od rzeczywistości, mało racjonalna. Jednak kiedy przyjęłam założenie, że powieść celowo zabiera czytelnika w nieco odlotowy świat, wówczas przygoda nabrała frapujących barw. Dynamiczne rytmy, zwroty akcji, sensacyjne elementy, ciekawe postaci, a przede wszystkim umiejętnie podsycana...

zobacz kolejne z 937 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd