Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wroniec

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (2166 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
102
9
272
8
421
7
743
6
335
5
187
4
48
3
50
2
3
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308043929
liczba stron
248
język
polski
dodała
czupirek

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości. Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę. Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez...

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości.

Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę.

Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez miasto czarnego snu PRL-u, między fantastycznymi figurami Szpiclów, Milicjantów, Opozycjonistów, Czołgów i ZOMO.

Książka barwnie ilustrowana przez Jakuba Jabłońskiego, autora opracowania graficznego Kinematografu i Hardkoru 44 Tomka Bagińskiego.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

książek: 3470
jusola | 2011-01-20
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 08 stycznia 2011

„Wrońca” Jacka Dukaja planowałam przeczytać, gdy tylko pojawił się na rynku – zaciekawił mnie temat: opowieść o stanie wojennym jako baśń dla dzieci. Ale dotąd Dukaja nie czytałam, choć nazwisko było mi znane. Próbowałam przeczytać opowiadanie „Katedra”, inspirację dla Bagińskiego (jego „Katedra” cudna) i poległam, nie przebrnęłam przez język opowiadania. Jakoś się więc „Wroniec” odwlekał. Trzeba było jednak książkę wziąć do ręki (piękne ilustracje Jakuba Jabłońskiego! i w ogóle niezła praca Wydawnictwa Literackiego), przynieść do domu dla dziecka i dalej nie było już problemu.

Pierwsza przeczytała moja córka, co nieco o dawnych, dla niej nierealnych, czasach wiedziała: „tak, tak, wiem, kolejki, ale takiego wrońca i kruków to chyba nie było”. Ja już mam wspomnienia z tamtych czasów, choć raczej niewyraźne, mgliste, wyrywkowe, bardziej z literatury, trochę z opowiadań rodzinnych niż z życia. Byłam ciekawa, jak tamte wydarzenia historyczne zostaną przekute w opowieść dla współczesnych dzieci, ile moje niespełna 10-letnie dziecko z tamtej rzeczywistości zrozumie?

Książka opowiada historię małego Adasia, świadka porwania ojca przez Wrońca, olbrzymiego czarnego kruka, który niesie ze sobą zagrożenie i jest najważniejszą postacią w kraju Adasia. Chłopiec postanawia odnaleźć i uratować ojca, tym bardziej, że Wroniec, niestety, ciężko ranił matkę, która trafiła do szpitala. Adaś został pod opieką babci (razem z małą siostrą) i ucieka, starając się ukryć przed Wrońcem i jednocześnie do niego dążąc. Jak to w baśni – ma niespodziewanych sojuszników (jak choćby sąsiad pan Beton, trochę jak mityczny Wyrwidąb i Waligóra w jednym), przeciwników (często w tzw. lisiej skórze, bo udających przyjaciół) – Członków, Złomowców, po drodze musi pokonać liczne przeszkody (jedną z nich jest ciekawie ukazany Pałac Kultury i Nauki). Ma także pewne niezwykłe zdolności, które pomogą mu orientować się w tym mrocznym, zszarzałym świecie.

Prawdziwa baśń ma to do siebie, że jej zakończenie jest i szczęśliwe i bolesne. Moja córka powiedziała, że wszystko skończyło się dobrze, ale to nie takie oczywiste. Ona jeszcze wielu aspektów tamtej rzeczywistości nie rozumie. A z tej opowieści wyłania się przecież również dramat tamtych czasów, np. w losie wuja Adasia i, kto wie, chyba samego Adasia.

Rzeczywistość tamtego czasu oddaje wszechogarniająca Szarzyzna, która wciąga ludzi, kolejki, w których się przyrasta do podłoża (genialny szum: pan tu nie stał, pan tu nie stał, pan tu nie stał ….), kotły z wywarem (jakim!) na rogatkach ulic, zmagania z codziennością, przedmiotami, strachem, urzędnikami…

Niezwykłym walorem opowieści jest język, Dukaj przetwarza nazwy w sposób bardzo interesujący, np. milicjanci to Milipanci, ubecy - Bubeki, agenci zaś podwajają słowa. Wszystkie nazwy są znaczące, oczywiste, ale jednak nie rażą. Suki policyjne nabierają innego życia, U-Lotki pomagają się przemieszczać, są Oporni i Najoporniejsi, nad którymi unosi się duch Elektryka (dorosły czytelnik uśmiecha się melancholijno-ironicznie pod wąsem do nazw i ilustracji).

Tak, to dobra opowieść z ducha tamtych czasów. Jestem bardzo zadowolona z lektury. Kupię tę książkę przy jakiejś okazji, tym bardziej, że przyjdzie czas, gdy starsze przeczyta ją po raz drugi, już bardziej świadomie, a młodsze … no, jeszcze parę lat musi poczekać.

Warto zajrzeć: http://dukaj.pl/bibliografia/utwory/Wroniec

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni szczegół

Początek szóstej części serii zabiera nas na słoneczne Karaiby, gdzie Myron próbuje zresetować się po wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry...

zgłoś błąd zgłoś błąd