Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,09 (95 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
31
7
10
6
16
5
6
4
5
3
1
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379767106
liczba stron
460
kategoria
horror
język
polski
dodała
elenkaa

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż...

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 244

Nomen omen/Czy (nie) leci z nami pilot?

Remigiusz Mróz na dobre zadomowił się na krajowym rynku wydawniczym. Półka z jego powieściami rozrasta się w szybkim tempie i nic już nie zmieni faktu, że autor w krótkim czasie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy z kręgu literatury popularnej. Każda nowa książka jest tak samo wyczekiwana, jak komentowana – przez jednych chwalona, przez innych krytykowana. Poczytny autor ma na swoim koncie różne gatunkowo powieści, a ponieważ nie koncentruje się tylko na jednej tematyce, czytelnik ma prawo oczekiwać, że wraz z nową historią pisarz czymś go zaskoczy. Nie inaczej jest w przypadku „Czarnej Madonny”. I skoro emocje wzbudziła już charakterystyczna okładka, to czego spodziewać się po treści?

Życie dało Filipowi Szumskiemu w kość. Po raz pierwszy, kiedy uświadomił sobie, że dokonał w życiu wyboru, który nie dał mu oczekiwanej satysfakcji. Drugi raz, gdy wydawało się, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki. Zakochany, szykował się do ślubu. Wraz z narzeczoną miał wybrać się w podróż przedślubną do Ziemi Świętej. Ostatecznie do Izraela poleciała tylko Aneta – Filipa zatrzymała w Polsce praca. Lot okazał się wyprawą w sam środek koszmaru. Kiedy utracono kontakt z samolotem, rodziny pasażerów nastawiły się na najgorsze. Nikt jednak nie przewidział, że to najgorsze dopiero przed nimi. Po pewnym czasie łączność z załogą samolotu została przywrócona, ale sygnały dochodziły, nieomal jednocześnie, z bardzo odległych zakątków świata. Filip zaczyna analizować wiadomości na...

Remigiusz Mróz na dobre zadomowił się na krajowym rynku wydawniczym. Półka z jego powieściami rozrasta się w szybkim tempie i nic już nie zmieni faktu, że autor w krótkim czasie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy z kręgu literatury popularnej. Każda nowa książka jest tak samo wyczekiwana, jak komentowana – przez jednych chwalona, przez innych krytykowana. Poczytny autor ma na swoim koncie różne gatunkowo powieści, a ponieważ nie koncentruje się tylko na jednej tematyce, czytelnik ma prawo oczekiwać, że wraz z nową historią pisarz czymś go zaskoczy. Nie inaczej jest w przypadku „Czarnej Madonny”. I skoro emocje wzbudziła już charakterystyczna okładka, to czego spodziewać się po treści?

Życie dało Filipowi Szumskiemu w kość. Po raz pierwszy, kiedy uświadomił sobie, że dokonał w życiu wyboru, który nie dał mu oczekiwanej satysfakcji. Drugi raz, gdy wydawało się, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki. Zakochany, szykował się do ślubu. Wraz z narzeczoną miał wybrać się w podróż przedślubną do Ziemi Świętej. Ostatecznie do Izraela poleciała tylko Aneta – Filipa zatrzymała w Polsce praca. Lot okazał się wyprawą w sam środek koszmaru. Kiedy utracono kontakt z samolotem, rodziny pasażerów nastawiły się na najgorsze. Nikt jednak nie przewidział, że to najgorsze dopiero przed nimi. Po pewnym czasie łączność z załogą samolotu została przywrócona, ale sygnały dochodziły, nieomal jednocześnie, z bardzo odległych zakątków świata. Filip zaczyna analizować wiadomości na temat feralnego lotu Boeinga 747 i dochodzi do przerażającego odkrycia. Czyżby miał się powtórzyć scenariusz katastrofy Air Japan 123 sprzed lat? I dlaczego na pokładzie obu maszyn znajdował się wizerunek Czarnej Madonny? Co stało się z pasażerami pechowego rejsu?

Sięgając po „Czarną Madonnę” zupełnie nie wiedziałem, czego się spodziewać. Mimo oryginalnej akcji promocyjnej tytułu, nie pojawiła się żadna informacja o przynależności gatunkowej powieści. Liczyłem na historię w stylu Dana Browna, taki letni książkowy bestseller, w sam raz na plażę. A jednak nie. Remigiusz Mróz znów mnie zaskoczył i to na tyle skutecznie, iż pożałowałem, że zacząłem czytać tę książkę późnym wieczorem. Nie chcę za wiele zdradzać, ale nie jest już tajemnicą, że autor sięgnął po gatunek charakterystyczny dla jednego z jego ulubionych twórców - Stephena Kinga. „Czarna Madonna” bowiem to horror nawiązujący do religii, ale z pewnością uważny czytelnik doszuka się również elementów powieści katastroficznej. Wszak fabuła zbudowana jest wokół zniknięcia samolotu linii Air Hibernia oraz autentycznego wypadku maszyny japońskich linii lotniczych. Wątki religijne nawiązują między innymi do Apokalipsy Świętego Jana – najbardziej tajemniczej i niejednoznacznej księgi Nowego Testamentu, opisującej wizję końca świata.

„Czarna Madonna” to połączenie fikcji literackiej z prawdą i nauką płynącą z analizy Nowego i Starego Testamentu. Autor wchodzi tym samym na dość grząski grunt i dotyka niezwykle delikatnej materii. Kwestie związane z wiarą należą do sfery osobistej i traktując tę tematykę jako element tekstu o charakterze rozrywkowym, łatwo jest przekroczyć umowną granicę. Autor garściami czerpie z bogatego źródła nauki Kościoła i tę wiedzę łączy z utrwalonymi w powszechnej świadomości wierzeniami. Opętanie, objawienia i egzorcyzmy, wreszcie zapowiedź końca świata to tematy tak samo niepokojące, co budzące ciekawość. Przerażające, ale i fascynujące. Stwarzają pisarzowi nieograniczone pole manewru, którego granice wyznacza jedynie wyobraźnia. Warto tutaj zaznaczyć, że Remigiusz Mróz nie poszedł na łatwiznę. W swojej powieści mógł wykorzystać liczne apokryfy, które choć mają dziś status zabytków literatury, swobodnie interpretowały zapisy Biblii. Autor, przy pisaniu „Czarnej Madonny”, bazował na kanonie biblijnym i przepisach Kościoła, tym samym dbając o autentyczność twierdzeń zawartych w powieści. A czy przekroczył wspomnianą granicę? W moim odczuciu - zdecydowanie nie.

Tematyka powieści „Czarna Madonna” nie jest specjalnie odkrywcza, ale też nie było celem autora silenie się na oryginalność. I nie jest to zarzut. Obecność siły nadprzyrodzonych w postaci szatana opisywali choćby William Peter Blatty w „Egzorcyście” i Ira Levin w „Dziecku Rosemary”. Książka Remigiusza Mroza to literacka zabawa motywami na dobre umocowanymi w kulturze popularnej. Ramy powieści gatunkowej bywają dość szerokie i autor wykorzystał szansę, jaką daje możliwość wzięcia wydarzeń w umowny cudzysłów. Dlatego tylko na pierwszy rzut oka „Czarna Madonna” może wydawać się powieścią kontrowersyjną. W rzeczywistości to książka rozrywkowa, której celem jest przestraszyć czytelnika, zasiać w nim niepokój i na moment wytrącić z emocjonalnej równowagi. Autor znów zakrzywia czasoprzestrzeń, poniewiera swoich bohaterów i wystawia nerwy czytelnika na nie lada próbę – do czego zdążył już przyzwyczaić. A wątki religijne? Pisarz potraktował je z szacunkiem, owszem momentami bywa dosadny i to bardzo, ale dla czytelnika i/lub widza, choćby „Egzorcysty”, specjalnego zaskoczenia raczej nie będzie. Co więcej, zdecydowanie mocniejszy przekaz ma na przykład niepozorny „Dzienniczek” św. Faustyny Kowalskiej, o której zresztą w powieści jest wspomniane. Prawdziwe zło tkwi w zwykłym człowieku tu i teraz i ta świadomość przeraża najbardziej. Takie też można odnieść wrażenie po lekturze „Czarnej Madonny”. Choć nie wszystkie rozwiązania fabularne przypadły mi do gustu, a zakończenie wydało mi się przerysowane, to myślę, że jest kilka powodów, dla których warto sięgnąć po „Czarną Madonnę”. Choćby dla autoironicznego smaczku, sugestywnego (bo autentycznego) zapisu ostatnich chwil przed katastrofą lotniczą, czy aby ocenić, jak Remigiusz Mróz poradził sobie z kolejną powieścią gatunkową. Wreszcie, by odpowiedzieć sobie na pytanie, czy autor jest już nowym KINGIEM na polskim rynku wydawniczym czy nie? Oto jest pytanie!

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (975)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1466
Piotr | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie ma chyba czytelnika, który nie czytał, albo chociażby nie słyszał o Remigiuszu Mrozie. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania pisarz i biegacz. Chętnie udziela wywiadów. Nie ukrywam, że śledzę wywiady, których udziela i jestem pod coraz większym wrażeniem. Wydaje się być człowiekiem szalenie pragmatycznym i pracowitym.

Osobiście zrobiłem sobie przerwę od "wysypu" kolejnych tytułów autora, ale kiedy zobaczyłem zapowiedź "Czarnej Madonny", postanowiłem poprosić o egzemplarz recenzyjny. Należę do tych szczęściarzy, którzy przeczytali przed premierą przewidzianą na najbliższe dni.

Nie ukrawam, że miałem mieszane uczucia, kiedy otrzymałem egzemplarz. Na przedniej okładce zarys obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej - Czarnej Madonny. Dla mnie, podobnie jak dla innych katolików, jest to coś więcej niż łaskami słynący obraz. Wszakże Jasna Góra jest bijącym sercem katolickiej Polski. Bywam tam co roku i zawsze odczuwam wyjątkową moc sacrum i modlitwy pielgrzymów z całego świata.

...

książek: 105
Czytadło | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

Dla mnie to ciekawy thriller z elementami grozy. Wspominam o elementach ponieważ mogłoby być ich znacznie więcej:-)
Mróz zupełnie inny niż w powieściach, które do tej pory czytałam. Kreacja jak najbardziej na plus.
Widziałam opinie mówiące o kontrowersyjności książki, o przedstawieniu tematu w sposób mogący urazić osoby wierzący. Absolutnie się z tym nie zgadzam, ani tych kontrowersji nie wiedzę.
Polecam.

książek: 568
WielkiBuk | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

„Czarna Madonna” specjalnie nie straszy, a jeśli posługuje się obrazami, metodami, czy tematami charakterystycznymi dla horroru, to robi to jednak w otwarty, niezawoalowany sposób. Na koniec wiemy wszystko, dostajemy odpowiedzi na tacy, wszystkie karty zostały odkryte, bo widać, że Remigiusz Mróz nie lubi zostawiać niedopowiedzeń. Dlatego jeśli miałabym porównać do czegoś „Czarną Madonnę”, to byłby to serial „LOST. Zagubieni” (i nie mam na myśli kontrowersyjnego zakończenia), ale zamiast wschodniego mistycyzmu wykorzystujący mistycyzm chrześcijański. Jednocześnie nie mistycyzm prawdziwie religijny, ale widziany racjonalnym okiem, zdefiniowany i utabelkowany, gdzie Dobry i Zły, Biały i Czarny stąpają po ziemi i stąpać będą po kres świata.

Uwaga dla niezdecydowanych: jeśli nie przepadacie za horrorem, ale lubicie twórczość Remigiusza Mroza – sięgajcie po „Czarną Madonnę” bez obaw. Może nieco Was wystraszy, ale jednocześnie spędzicie miło i przyjemnie czas z tajemnicą u boku, bo jak...

książek: 871
elenkaa | 2017-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2017

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2017/07/238-czarna-madonna-remigiusz-mroz.html

Od ponad miesiąca dostaję tajemnicze przesyłki od Wydawnictwa Czwarta Strona, w których znajdowały się fragmenty puzzli, które ostatecznie utworzyły okładkę książki wraz z datą premiery, zaproszenie oraz bilet na lot, pocztówkę z płonącym fotelem pasażerskim, mapkę przedstawiającą trasę lotu oraz pierwszy rozdział książki. Wydawnictwo, wysyłając te materiały promocyjne, chciało wzbudzić zaciekawienie wśród czytelników. Muszę przyznać, że udało im się to w 100%. Blogerzy, w tym również ja, od kilku tygodni zastanawiali się o czym będzie nowa książka Remigiusza Mroza i co równie ważne - z jakiego będzie gatunku. Okazało się, że tym razem autor nas zaskoczył i postawił na horror religijny...

Głównego bohatera Filipa poznajemy w momencie, gdy dowiaduje się, że jego ukochana Aneta wraz z innymi pasażerami lotu AH 3836 irlandzkich linii lotniczych Air Hibernia...

książek: 7331
Anna-mojeksiążki | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane

Remigiusz Mróz jest bardzo płodnym pisarzem, ale trzeba mi przyznam, że wysoko postawił sobie poprzeczkę i konsekwentnie się tego trzyma. Pisze książki o bardzo różnorodnej tematyce, a ta najnowsza, Czarna Madonna bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się horroru - a tak kategoryzuję tę powieść. A trzeba dodać, że horrory uwielbiam i jakiś czas temu zaczytywałam się w horrorach Grahama Mastertona, czy Jamesa Herberta. Był czas, że były one bardzo topowe, a potem wyparły je wampiry i wilkołaki. Teraz horror powraca w wielkim stylu za sprawą Remigiusza Mroza i jestem mu za to bardzo wdzięczna, bo zaserwował mam w Czarnej Madonnie moc wrażeń i emocji. Ja się bałam, a to oznacza że książka naprawdę jest znakomita.

Krótko o fabule - poznajemy głównego bohatera powieści Filipa, który dla Anety porzucił stan duchowny. Para narzeczonych mieszka razem i planuje podróż do Bazyliki Grobu Świętego. Na skutek zawirowań, Aneta wylatuje sama na pokładzie samolotu Air Hibernia, który w pewnym...

książek: 654
Mey-Mey | 2017-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2017

Książkę pochłonęłam! Nie mogłam się oderwać, mimo że przez plecy przechodził dreszcz. Nie dało się nie zauważyć kilku nieścisłości czy błędów, ale mimo wszystko polecam tym, którzy tak jak ja reagują jedynie na horrory o sprawach nadprzyrodzonych.

książek: 183
Ewelina Kowalska | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2017

Genialny Mróz i genialna 'Czarna Madonna" w jego wykonaniu. Godziny spędzone w totalnie innym świecie, oderwane od rzeczywistości, od świata zewnętrznego, do tego stopnia, że kończyłam czytać ukradkiem w pracy, bo na serio nie sposób się oderwać. Jeżeli książka sprawia, że przestaje istnieć absolutnie wszystko dookoła, a każdego dnia czeka się tylko na to, aby w spokoju zasiąść do czytania, to jak można ocenić ją inaczej? :)

książek: 669
Lustro Rzeczywistości | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2017

"Czarna Madonna" to książka kontrowersyjna, ale w granicach akceptowalnych dla zwykłego czytelnika, nawet wierzącego. Podziwiam autora za odwagę, gdyż tworząc fabułę opartą na katolickich podstawach, z elementami podpartymi tekstami źródłowymi stąpał po kruchym lodzie ludzkich uprzedzeń i zbliżał się do granicy między wiarą a herezją. Oczywiście wykorzystał symbole, cytaty i postaci wobec których ludzie wierzący czują respekt, jednak to ciągle literatura rozrywkowa mająca na celu zaintrygowanie i zaniepokojenie czytelnika. I ten cel został w pełni osiągnięty.
Czy były jakieś zgrzyty?
http://www.lustrorzeczywistosci.pl/2017/07/czarna-madonna-remigiusz-mroz.html

książek: 470
brakpomysłu | 2017-07-12

Boeing 747 lecący do Tel Awiwu miał lądować o trzeciej w nocy. Wszystko wydawało się zmierzać ku temu, póki samolot nie zniknął z radarów gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Wśród 520 pasażerów była narzeczona Filipa. Wszyscy liczą na odnalezienie maszyny. W końcu nikt nie odnalazł wraku, o zamachu nie ma mowy, a transponder co jakiś czas nadaje sygnał. Jaki związek z zniknięciem samolotu ma obraz "Czarnej Madonny"? Im więcej odpowiedzi, tym mocniej Filip wierzy, że niewiedza to skarb.

Promocja tej książki bardzo mnie zaintrygowała. Kolejne koperty z informacjami o "locie" były naprawdę świetnym pomysłem marketingowym. Szybciutko nabrałam ochoty na tę książkę. Jednak mimo to pozostawałam nieco sceptyczna. Głośno mówię o tym, że mocno obawiałam się sięgać po kolejnego Mroza. Zwłaszcza, że obiecałam sobie pozostać na serii z Chyłką. Warto było zaryzykować?

Już po kilkudziesięciu stronach stwierdziłam, że to zupełnie inny Mróz. Nie tworzy bohaterów według schematów z jakich doskonale go...

książek: 1964
Karolina Sosnowska | 2017-07-12
Przeczytana: 06 lipca 2017

"Niewątpliwie młody autor bierze również na klatę krytykę i stara się w kolejnych książkach poprawiać to, nad czym pracę sugerują czytelnicy. Jeśli wcześniej pojawiały się zarzuty, że Mróz robi niedokładny research, przy „Czarnej Madonnie” nie mają one racji bytu. Widać, że pisarz tym razem odrobił lekcję i porządnie wgryzł się w materię, którą miał opisać. Wynikiem tego wszystkiego jest książka, która naprawdę zaciekawia fabułą, każe przewracać szybko strony, by na koniec… zostawić czytelnika ledwie z kilkoma odpowiedziami i sporym niedosytem. Spodziewałam się większej grozy, jednak „Czarna Madonna” to dobra powieść katastroficzna z elementami nadprzyrodzonymi – powieść niepozbawiona wad, ale zapewniająca kilka godzin satysfakcjonującej lektury."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2017/07/12/czarna-madonna-r-mroz-przedpremierowo/ :)

zobacz kolejne z 965 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
[KONKURS] Jak dobrze znasz Remigiusza Mroza?

Właśnie do księgarń trafiła najnowsza książka Remigiusza Mroza – „Czarna Madonna”. Z okazji premiery mamy dla Was pięć pakietów książek pisarza, a w każdym z nich egzemplarz „Czarnej Madonny” i wszystkie wydane tomy o Chyłce. Jak zdobyć jeden dla siebie? Sprawdźcie swoją wiedzę o Remigiuszu Mrozie podczas rozwiązywania naszej krzyżówki i prześlijcie nam jej hasło!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd