Bad Mommy. Zła mama

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,82 (1375 ocen i 336 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
121
8
265
7
422
6
259
5
147
4
52
3
30
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Mommy
data wydania
ISBN
9788365836083
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram...

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram zawiera zdjęcia Dariusa...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Łukaszo | 2017-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Patrząc na okładkę można by pomyśleć, że to romans czy coś w tym stylu, ukazanie serca przebitego gwoździkami to już coś bardzo niepokojącego, hmmm... zagłębiając się w treść doszedłem do wniosku, że tak jak okładka wyraża zgoła co innego niż na to wygląda, to i serce jest przewrotne i nie zawsze widać gołym okiem to co zasłonięte poza kotarą.

A co za tą kotarą jest? Przede wszystkim zazdrość, namiętności, chęci bycia kimś innym, smutek. Tarryn Fisher przedstawiła w tej książce zestaw ludzkich grzeszków, brudów czy tajemnic jakie każdy z nas posiada. Już nieco enigmatyczny tytuł przykuł moją uwagę, a treść zaciekawiła do tego stopnia, że każdą przewracaną stronę łykałem jak pelikan żabę. Powieść wciąga i to bardzo, chociaż z początku w moim odczuciu wcale się na to nie zanosiło. Obserwując ukazanie wydarzeń z trzech perspektyw, po lekturze już stwierdziłem, że był to dobry pomysł. Możemy wejść w psychikę wszystkich bohaterów, wiedzieć co myślą, czują co planują. Trochę jak stalker o którym w sumie jest ta książka, który (a w zasadzie która) zbliża się do szczęśliwej z pozoru rodziny, by potem zadomowić się w niej niekoniecznie z dobrym zamiarem.

Językowo jest dobrze, styl autorki lekki i przejrzysty, nie pozbawiony dialogów wygłaszanych pod wpływem emocji czy wręcz wulgarnych niekiedy, ale przecież w życiu często się to zdarza. Postacie Jolen, Dariusa i Figg są świetnie nakreślone, aczkolwiek niektóre ich decyzję czy zachowania potrafią wkurzyć (szczególnie Figg), ale zdaje sobie sprawę, że takie miało być założenie autorki. Akcja dziejąca się kameralnie, w mocno niepokojącym klimacie dochodzi w końcu do kulminacyjnego finału, który... jest ciekawy i na swój sposób oryginalny, nieczęsto zdarza się takie zakończenie. Reasumując mamy do czynienia z dobrze napisanym thrillerem psychologicznym, wskazującym jak bardzo można w życiu się pomylić pozwalając na zbliżenie się do siebie osoby nieodpowiedniej, a której maski zmieniają się niczym w kalejdoskopie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hygge po polsku

O samym hygge, które jest pewną „sztuką życia” mówiąc najprościej czytałam już nie raz i nie dwa. W przypadku wielu aspektach życia „żyłam od dawna hy...

zgłoś błąd zgłoś błąd