6,84 (1266 ocen i 312 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
107
8
249
7
393
6
237
5
129
4
48
3
28
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Mommy
data wydania
ISBN
9788365836083
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram...

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram zawiera zdjęcia Dariusa...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2615

Mogłabym być lepszą tobą

W sam środek myśli ktoś wsadził odbezpieczony granat. Teraz mogę jedynie zeskrobywać ich resztki ze ścian i próbować ułożyć je w całość. Potykam się przy tym o inne osoby, które w tej bezkształtnej masie szukają urwanych zdań, słów z końca języka i niedopowiedzeń.

Jestem Fig. Jestem Jolene. Jestem Darius.

Przyjaźń, miłość i zaufanie wybuchły mi prosto w twarz.

Fig Coxbury pragnie idealnego życia, córeczki, pięknego domu, przystojnego męża. Jak sama mówi, pragnie cudzych pragnień. Gdy więc znajduje kogoś, kto jest ucieleśnieniem wszystkich tych pragnień, postanawia się do niego zbliżyć. Młode małżeństwo, Jolene i Darius Avery, wspólnie wychowuje kilkuletnią Mercy i na pierwszy rzut oka tworzą razem perfekcyjną rodzinę. Są młodzi i piękni, mają śliczną córeczkę, idealny dom – to określenia, których Fig w odniesieniu do swojego życia dawno nie słyszała. Gdy Jolene z otwartymi ramionami zaprasza Fig do swojej codzienności, kobieta staje się przyjaciółką rodziny, powierniczką, a nawet opiekunką. Gdy jej życie zaczyna coraz mocniej splatać się z losami Jolene i Dariusa, każde z nich przekonuje się, że piękna fasada opowiada jedynie część historii, która w pełni wybrzmiewa dopiero za zamkniętymi drzwiami…

Źle ulokowane uczucia, zaufanie zbudowane na zdradzie, przyjaźń, w której większe i mniejsze zło dają prawdziwy popis to kwintesencja „Bad Mommy”. Gdybyśmy mieli zamknąć sedno tej historii w jednym słowie, to byłoby to słowo „chcę”; chcę ciebie, chcę twojej uwagi, chcę twojej...

W sam środek myśli ktoś wsadził odbezpieczony granat. Teraz mogę jedynie zeskrobywać ich resztki ze ścian i próbować ułożyć je w całość. Potykam się przy tym o inne osoby, które w tej bezkształtnej masie szukają urwanych zdań, słów z końca języka i niedopowiedzeń.

Jestem Fig. Jestem Jolene. Jestem Darius.

Przyjaźń, miłość i zaufanie wybuchły mi prosto w twarz.

Fig Coxbury pragnie idealnego życia, córeczki, pięknego domu, przystojnego męża. Jak sama mówi, pragnie cudzych pragnień. Gdy więc znajduje kogoś, kto jest ucieleśnieniem wszystkich tych pragnień, postanawia się do niego zbliżyć. Młode małżeństwo, Jolene i Darius Avery, wspólnie wychowuje kilkuletnią Mercy i na pierwszy rzut oka tworzą razem perfekcyjną rodzinę. Są młodzi i piękni, mają śliczną córeczkę, idealny dom – to określenia, których Fig w odniesieniu do swojego życia dawno nie słyszała. Gdy Jolene z otwartymi ramionami zaprasza Fig do swojej codzienności, kobieta staje się przyjaciółką rodziny, powierniczką, a nawet opiekunką. Gdy jej życie zaczyna coraz mocniej splatać się z losami Jolene i Dariusa, każde z nich przekonuje się, że piękna fasada opowiada jedynie część historii, która w pełni wybrzmiewa dopiero za zamkniętymi drzwiami…

Źle ulokowane uczucia, zaufanie zbudowane na zdradzie, przyjaźń, w której większe i mniejsze zło dają prawdziwy popis to kwintesencja „Bad Mommy”. Gdybyśmy mieli zamknąć sedno tej historii w jednym słowie, to byłoby to słowo „chcę”; chcę ciebie, chcę twojej uwagi, chcę twojej przyjaźni, chcę twojej miłości, chcę twojego ciała, chcę twojego czasu, chcę twojego domu, chcę ci pomóc, chcę tego, czego ty chcesz, nieważne, co to jest, ważne, że czujesz taką potrzebę. Chcę chcieć. Pragnę pragnąć. To gubi bohaterów, bo nawet jeśli chcą czegoś w dobrej wierze, to szybko zostają ukarani za swoje dobre uczynki. Wystarczy, że po drugiej stronie tej dobrej wiary i dobrego uczynku stoi ktoś, kto pragnie czegoś zupełnie innego. Chcę ci pomóc, ale jak wykorzystasz moją pomoc? Chcę twojej miłości, ale co z nią zrobię? Nic dziwnego, że jeden z rozdziałów nosi nazwę „Chcę, chcę, chcę”. Fisher doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co kieruje ludźmi – nasze pragnienia. Trzy części powieści to zapis szamotaniny z własnymi i cudzymi pragnieniami oraz konsekwencjami niewinnych z pozoru decyzji, które mogą nieodwracalnie wpłynąć na całe życie. Można by określić „Bad Mommy” jako opowieść o stalkerce, która próbuje przejąć życie swojej ofiary, ale tak naprawdę byłoby to jedynie opisanie jednego elementu tej historii. Gdy niezrównoważona Fig wkracza do życia Averych, wkracza też do cudzych tajemnic i problemów. Nie bez powodu każdy z bohaterów ma szansę przedstawić swój punkt widzenia na temat wydarzeń, które mają miejsce, tym samym odsłaniając kolejny element układanki.

Co otrzymamy, gdy dodamy romans do thrillera psychologicznego? Ulubiony koktajl Tarryn Fisher. W „Bad Mommy” autorka po raz kolejny skupia się na emocjonalnym trójkącie, wzorem trylogii „Mimo moich win” oraz „F*ck Love”. Nie mamy tutaj do czynienia z typowym trójkątem, w którym dwie kobiety walczą o serce mężczyzny. Owszem, jest to punkt wyjścia, ale Fisher nie byłaby sobą, gdyby nie nałożyła na niego ciemnego filtra, który uwypukla zepsucie, zło, grzechy i grzeszki. Więzi łączące bohaterów są poplątane i noszą ślady wszystkich odcieni szarości. W tych relacjach nic nie jest czarno-białe. Kochają się i równie żarliwie nienawidzą, budują liche domki z kłamstw i trzymają się ich kurczowo, nazywając je życiem. Ba, można nawet powiedzieć, że kochają się tak bardzo, że aż chcą się nawzajem krzywdzić. Tutaj nic nie jest proste i łatwe, szczególnie gdy serce podpowiada jedno, rozum drugie, rozsądek trzecie, a wszystko podlane jest sprzecznymi emocjami.

Pisarka nie wybiera łatwiej drogi, obdarzając głosem bohaterów, którzy są niegodni zaufania, niezrównoważeni, zepsuci i po prostu nie dają się lubić. Jest za to coś fascynującego w mrocznych zakamarkach ich umysłów, w problemach, z którymi się zmagają, w toksyczności, która ich otacza. To, co dzieje się w ich głowach, napędza akcję, a my z dreszczykiem emocji poznajemy kolejne sekrety. Choć historię opowiedziano na trzy głosy, to nietrudno zauważyć, że Fig dominuje w tej opowieści, za nią stoi Jolene i dopiero na końcu znajduje się Darius. Myślę, że małżonkowie mogliby otrzymać nieco więcej czasu, by w pełni zaznaczyć swoją obecność. Autorka w takim stopniu skoncentrowała się na trójce bohaterów, że zapomniała o reszcie świata, co w znaczący sposób wpłynęło na kreacje bohaterów drugoplanowych. Są oni czymś na kształt dekoracji, pionkami, które Fig, Jolene i Darius przesuwają z miejsca na miejsce w swojej chorej grze. To przedstawienie trzech aktorów, na które reszta może tylko popatrzeć i domyślać się, co dzieje się za kulisami. W tej klaustrofobicznej, niepokojącej atmosferze skupienie się na niewielkiej ilości postaci nie jest dużym grzechem, choć zabrakło mi rozwinięcia roli jednego, ważnego w moim mniemaniu bohatera. Jego wkład w historię i spojrzenie na jedną z kobiet byłby nieoceniony, dlatego żałuję, że Fisher zepchnęła go na margines.

„Bad Mommy” miesza w głowie czytelnika, zostawiając go z nieoczekiwanym finałem, który wręcz prosi się o dalsze poszukiwania, o zadawanie pytań, o szukanie informacji… O stalking. Fikcja zacierająca granice rzeczywistości zaprasza do domu, w którym normalność należy zostawić na progu, a wszelkie brudy są mile widziane. Autorka po raz kolejny udowodniła, że najlepiej czuje się w tym, co nieoczywiste, niejednoznaczne, niełatwe i niepokojące, oferując zapiski o obsesji przenoszonej poprzez umysł.

Powieść Tarryn Fisher można podsumować słowami: „wszyscy mamy źle w głowach”.

Trzeba wiedzieć tylko, kto ma gorzej od nas.

Jeśli tego nie wiesz, być może chodzi o ciebie.

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1117
AuroraBorealis | 2017-10-25
Przeczytana: 25 października 2017

?!?! No naprawdę???? Co to było??? To chyba jakiś żart??? Na pewno nie thriller trzymający w napięciu.

Ta książka jest niepozorna, zła mama jest niepozorna, Darius psycholog jest niepozorny, nasza Fig (głupawe i dziwne imię) jest też niepozorna, w sumie wszystko jest tu tylko pozorne.

Początek zapowiadał się ciekawie, kiedy swoje rozdziały opisywała nam Fig potencjalny czarny charakter całej książki, ale potem przy rozdziałach Dariusa i Jolene zrobiło się już nudnawo, i tak jakoś beztrosko, zero emocji, napięcia.

Jedyne co nas może zaskoczyć czy zaciekawić i dać trochę do myślenia to dosłownie ostatnie zdanie autorki, które coś nam tam sugeruje. Ale to wszystko. Dziwi mnie, jestem zaskoczona, że większość opinii jest tak bardzo pozytywna z tak wysokimi ocenami. Jeśli miałabym porównać tę książkę z innymi jej podobnymi to dla mnie "Za zamkniętymi drzwiami", "Lokatorka" i nawet "Zaginiona dziewczyna" wypadają lepiej niż ten tytuł. Smutne, ale prawdziwe.

Historia znana i stara...

książek: 648
Aneta Wiola | 2017-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2017

"Byłam świetna w żalu. Niektórzy ludzie ukrywają swój ból, udają, że wszystko jest w porządku. Należy im się za to medal. Ta staromodna duma nie jest dla mnie. Ja nie miałam krztyny dumy, za to doskonale płakałam".

Fig jest nieszczęśliwa w małżeństwie, a do tego wciąż przeżywa poronienie. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze kobietę i jej córeczkę, która byłaby w wieku jej nieżyjącego dziecka. Obserwuje ją i jest coraz mocniej zafascynowana nieznajomą. Nazywa ją Złą Mamą. Kwestionuje jej gust, zachowanie, to jaką jest matką, chociaż wcale jej nie zna. I kiedy nadarza się okazja kupna domu w jej sąsiedztwie, Fig nie waha się ani chwili.

"Wpuściłam do domu potwora i pozwoliłam mu rządzić. Dlaczego? Dlaczego on zniszczył coś tak pięknego? Zniszczył naszą rodzinę."

Tarryn Fisher po raz kolejny udowodniła, że jest świetną pisarką. Książkę pochłonęłam w kilka godzin, a wobec samej historii nie można przejść bez burzy emocji. Od współczucia po prawdziwą wzgardę. Jak tak bardzo można...

książek: 940
Mollinka_90 | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2017

W dobie portali społecznościowych tworzymy oprócz swego prawdziwego wizerunku także swoiste alter ego, którego życie, eksponowane w internecie, jest idealne i bez skazy. Mamy wspaniałe rodziny, pracę, przyjaciół, wspomnienia z egzotycznych wakacji, itp. Jolene i Darius Avery też wydają się idealni. Ona - piękna pisarka, on - przystojny psycholog. Wychowują wspólnie dwuletnią córeczkę Mercy Moon. Właśnie dwa latka miałaby dziś córeczka Fig Coxbury, gdyby kobieta nie poroniła. Kiedy więc widzi Mercy, budzi się w niej chęć opieki nad dziewczynką. Któż lepiej zajmie się dzieckiem niż ona? Przecież na pewno nie Jolene - Zła Mama.

Im bardziej poznajemy Fig, tym bardziej widzimy jak przez jej głowę przebiegają niebezpieczne myśli. Takie, które normalny człowiek stara się schować głęboko w podświadomości i za często ich nie wyciągać. Wiemy przecież, że nie ma społecznej zgody na romans z cudzym mężem czy kradzież tożsamości. A jednak Fig pozwala sobie na to coraz śmielej. Kupuje dom w...

książek: 995
mclena | 2016-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2016

"I see you getting things you don't deserve, living it up. It fucking sucks. I feel resentful because I deserve it more than you do. I could be a better you, that's what it boils down to. I'm every woman; it's all in me."

Tymi słowami rozpoczyna sie najnowsza powieść Tarryn Fisher "Bad Mommy", która to od początu wprowadza spore zamieszanie. Ta książka to jedna z bardziej psychicznych książek jakie czytałam. Ciekawa, a jednocześnie troszeczke przerażająca.

Główni bohaterowie to Fig, oraz małżeństwo Darius i Jolene, którzy poznaja się za sprawą psychopatycznych skłonności Fig. Kobieta ubzdurała sobie iż dusza jej nienarodzonego dziecka jest teraz w Mercy - córeczce owego małżeństwa. Ta obsesja doprowadza do tego, że kobieta przeprowadza się do domu obok i postanawia nawiązać relację z ich rodziną, jednak jej obsesja dotycząca Mercy przeobraża się w coś jeszcze większego i bardziej stukniętego niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.

Cóż jest to zdecydowanie unikatowa powieść,...

książek: 1614
itysiek_reads | 2017-08-27
Przeczytana: 26 sierpnia 2017

Książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, ale nie ukrywam, że czytałam z zainteresowaniem. Bohaterami książki jest rodzina Averych - Jolene, Darius i Mercy, a także ich nowa sąsiadka, Fig, która ma sporą obsesję na punkcie Jolene i wszystkiego, co ta posiada. Ostatecznie Fig jest raczej nieszkodliwa, a liczyłam, że wydarzy się coś bardziej spektakularnego, co wpłynie na lepszy odbiór książki. Nie można jednak zaprzeczyć, że książkę czyta się z pewnym niepokojem, gdy pomyślimy, że każdy z nas może mieć takiego stalkera, z którym nie bardzo można sobie poradzić, bo w rzeczywistości nic nam nie robi, ale jednak przeraża... Jak się okazuje, Jolene powinna się martwić nie tylko Fig, ale również kimś znacznie bliższym. Mimo wszystko jej postawa trochę irytuje, a naiwność i zaufanie, którym obdarza każdego, tym bardziej. Nie są to wyżyny thrillera psychologicznego, ale książka jest całkiem dobra.

książek: 1113
Izabela Pycio | 2017-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2017

"Wyobrażanie sobie śmierci, posiadanie władzy nas własnym życiem - to na mnie działało. Nawet jeśli ostatecznie nie masz odwagi, by to zrobić, wciąż istnieje taka możliwość."

Na książkę składają się trzy części, każda opisująca bieg zdarzeń z perspektywy innej osoby, w zasadzie autorka zastosowała podobny zabieg jak w kolejnych odsłonach trylogii obyczajowej "Mimo moich win", "Mimo twoich łez", "Mimo naszych kłamstw". Taka konstrukcja fabuły frapująco zaskakuje, ciekawie wciąga w opowiadaną historię, pozwala spojrzeć na akcję z różnych ujęć, jakby zniekształconych lustrzanych odbić tych samych obrazów. Wówczas dociekanie prawdy, interpretowanie postaw i czynów bohaterów zmienia się pod wpływem odkrywania intrygujących warstw tożsamych faktów i incydentów.

I w "Bad mommy. Zła mama" zamierzenie autorki zostało osiągnięte, jednakże nie w takim stopniu jak się spodziewałam. Jako thriller powieść nie dostarczyła mi wystarczająco silnych wrażeń, brakowało mi odpowiednio dawkowanego...

książek: 486
Dorota | 2017-07-13
Przeczytana: 12 lipca 2017

Jo i Darius mieszkają na przedmieściach Seattle. Są idealną parą, z idealnym życiem, domem i córeczką. Ale to tylko pozory.
Fig jest nieszczęśliwa w swoim związku i w życiu. Straciła dziecko. Śledzi inne matki i wyobraża sobie, że ich dzieci są jej. Pewnego dnia poznaje Jo.
Chce być jak ona, mieć to co ona ma, wyglądać jak ona.
"Zła mama" to opowieść o trójkącie. To wcale nie jest thriller, tylko połączenie romansu i obyczajówki. Do tego okropnie przewidywalne połączenie. Owszem Autorka próbowała przemycić tutaj jakieś wątki z dreszczykiem, i z początku nawet jej się udawało. Zapowiadało się nieźle. Ale później było już dużo gorzej. Zrobiła się z tego opowieść o zdradzającym mężu, o naiwnej i głupiej żonie i tej trzeciej, psychopatce. I nawet zabieg polegający na opowiadaniu historii przez każdego z bohaterów, nie pomógł. Najgorsze było biadolenie Jo i Dariusa. Ich niedojrzałość i głupota.
Nic szczególnego. Czyta się szybko i przyjemnie ale nie dostarcza żadnych większych...

książek: 380
Łukaszo | 2017-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Patrząc na okładkę można by pomyśleć, że to romans czy coś w tym stylu, ukazanie serca przebitego gwoździkami to już coś bardzo niepokojącego, hmmm... zagłębiając się w treść doszedłem do wniosku, że tak jak okładka wyraża zgoła co innego niż na to wygląda, to i serce jest przewrotne i nie zawsze widać gołym okiem to co zasłonięte poza kotarą.

A co za tą kotarą jest? Przede wszystkim zazdrość, namiętności, chęci bycia kimś innym, smutek. Tarryn Fisher przedstawiła w tej książce zestaw ludzkich grzeszków, brudów czy tajemnic jakie każdy z nas posiada. Już nieco enigmatyczny tytuł przykuł moją uwagę, a treść zaciekawiła do tego stopnia, że każdą przewracaną stronę łykałem jak pelikan żabę. Powieść wciąga i to bardzo, chociaż z początku w moim odczuciu wcale się...

książek: 1181
Pollyanna | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane, WBP, 2017
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Niestety, ale daleko tej książce do thrillera..oj, bardzo daleko. Dobrze się zaczyna, ale im dalej, tym napięcie opada, a czytelnik przekonuje się, że ma przed sobą zwykłą obyczajówkę. Miłość, małżeństwo, zdrady, przyjaźń, problemy psychiczne, próba przejęcia tożsamości, kreowanie się w mediach społecznościowych. Dużo tego,ale nie niesie to ze sobą żadnych emocji. Przyjemna lektura na weekend pod warunkiem, że nie ma się co do niej żadnych oczekiwań.

książek: 686
Ruthless_Woman | 2017-09-18
Na półkach: Ebook, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 września 2017

Dający do myślenia thriller psychologiczny. Poruszył mnie.
W tych czasach nie można ufać ludziom, nigdy nie wiadomo na kogo trafisz.
Lubię twórczość Tarryn Fisher, jej powieści są ciekawe, wciągają na długie godziny.
Co do "Bad mommy" mam kilka zastrzeżeń i znalazłam kilka niejasności. Ale całość wypada naprawdę obiecująco.

zobacz kolejne z 3361 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera, kolejna powieść Dmitrija Glukhovsky’ego i nowa powieść Tarryn Fisher – to tylko niektóre z książek, które w najbliższych dniach ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd