Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wendyjska Winnica. Cierpkie grona

Wydawnictwo: Książnica
8,8 (15 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
1
8
2
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje

Epicka opowieść z czasów wojny - rodzinne więzy, siła miłości, determinacja kobiet. Rok 1938. W Chwalimiu, wsi położonej na niemiecko-polskim pograniczu, żyją ostatni potomkowie Wendów — Słowian, którzy osiedli tu przed dwoma wiekami. W tym urokliwym i spokojnym miejscu mieszkają Marta Neumann, gorliwa luteranka, która desperacko próbuje utrzymać gospodarstwo odziedziczone po przodkach, jej...

Epicka opowieść z czasów wojny - rodzinne więzy, siła miłości, determinacja kobiet.

Rok 1938. W Chwalimiu, wsi położonej na niemiecko-polskim pograniczu, żyją ostatni potomkowie Wendów — Słowian, którzy osiedli tu przed dwoma wiekami. W tym urokliwym i spokojnym miejscu mieszkają Marta Neumann, gorliwa luteranka, która desperacko próbuje utrzymać gospodarstwo odziedziczone po przodkach, jej córka Matylda i kuzynka Janka Kaczmarek. Życie na prowincji wydaje się toczyć niezmiennym rytmem wyznaczanym przez pory roku, jednak wielka polityka wkracza w dylematy dnia powszedniego. Ideologia faszystowska i zbliżająca się wojna nie pozostają bez wpływu na relacje międzyludzkie i budzą poczucie zagrożenia. Mieszkająca w Berlinie szwagierka Marty usiłuje przeżyć i uchronić swoje dzieci przed prześladowaniami nazistów, a Janka Kaczmarek zostaje aresztowana i oskarżona o szpiegostwo. Wreszcie pewnego dnia wojna puka do drzwi samych Neumannów i nie oszczędza im niczego.

Autorka plastycznie i wiarygodnie odtwarza rzeczywistość prowincji i stolicy III Rzeszy w przededniu i w trakcie drugiej wojny światowej, ukazując przy tym ludzki los w uniwersalnym ujęciu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 262

Chwalimskie opowieści

Debiutancka powieść Zofii Mąkosy, to rodzinna saga wielu światów, bo ma wielu bohaterów i wiele pragnień, wiele emocji, wiele radości, ale i smutku. To powieść dziejąca się w małej wiosce zwanej Chwalim. Obecnie to polskie tereny, ale przed wojną należała do Niemiec. Wśród bohaterów na pierwsze miejsce wysuwa się Marta Neuman, Niemka, od zawsze mieszkająca w Altreben czyli w Chwalimiu. Gospodyni, matka i żona.

Akcja powieści rozgrywa się głównie w wiejskiej scenerii lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku. Pisarka potrafiła zmyślnie krok po kroku do sielskiej niemieckiej wioski wprowadzać powiew wojennego niepokoju. Bo tutaj życie płynęło zgodnie z porami roku, na które Mąkosa kładzie szczególny nacisk, snując narrację ściśle związaną z przyrodą i pracami w gospodarstwie.

W powieści da się wyraźnie zauważyć postępującą degradację życia ludzi i samej przyrody. Im silniej wojna wkraczała do wioski, tym proces obumierania i marazmu był większy. Nastały cierpkie czasy, wojenne żniwa, w czasie których rodzina Neumanów będzie musiała zmierzyć się nie tylko z wojną, która przecież niby jest daleko, ale i z tęsknotą za bliskimi ludźmi, których cięgle jest coraz mniej... bo ta powieść gra na wielu poziomach jest jak życie czasem słodkie czasem cierpkie jak wino z piwniczki Neumanów.

Zofia Mąkosa skłania do innego spojrzenia, bo oto głównymi bohaterami powieści są Niemcy, i ich stosunek do wojny, ich wrażliwość zgoła inne od polskiej. A jednak z niemiłej uciążliwości i niepokoju,...

Debiutancka powieść Zofii Mąkosy, to rodzinna saga wielu światów, bo ma wielu bohaterów i wiele pragnień, wiele emocji, wiele radości, ale i smutku. To powieść dziejąca się w małej wiosce zwanej Chwalim. Obecnie to polskie tereny, ale przed wojną należała do Niemiec. Wśród bohaterów na pierwsze miejsce wysuwa się Marta Neuman, Niemka, od zawsze mieszkająca w Altreben czyli w Chwalimiu. Gospodyni, matka i żona.

Akcja powieści rozgrywa się głównie w wiejskiej scenerii lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku. Pisarka potrafiła zmyślnie krok po kroku do sielskiej niemieckiej wioski wprowadzać powiew wojennego niepokoju. Bo tutaj życie płynęło zgodnie z porami roku, na które Mąkosa kładzie szczególny nacisk, snując narrację ściśle związaną z przyrodą i pracami w gospodarstwie.

W powieści da się wyraźnie zauważyć postępującą degradację życia ludzi i samej przyrody. Im silniej wojna wkraczała do wioski, tym proces obumierania i marazmu był większy. Nastały cierpkie czasy, wojenne żniwa, w czasie których rodzina Neumanów będzie musiała zmierzyć się nie tylko z wojną, która przecież niby jest daleko, ale i z tęsknotą za bliskimi ludźmi, których cięgle jest coraz mniej... bo ta powieść gra na wielu poziomach jest jak życie czasem słodkie czasem cierpkie jak wino z piwniczki Neumanów.

Zofia Mąkosa skłania do innego spojrzenia, bo oto głównymi bohaterami powieści są Niemcy, i ich stosunek do wojny, ich wrażliwość zgoła inne od polskiej. A jednak z niemiłej uciążliwości i niepokoju, Mąkosa prowadzi swoich bohaterów do szaleństwa i wojennej rozpaczy. Świat się zmienia i burzy, również tam, gdzie z pozoru powinno być spokojniej, bo pomruki Berlina nie cichną, a młodzi chwalimscy chłopcy nie wracają z frontu. Marta Neuman stoi na straży starego czasu, chce wydać córkę za mąż, chcę dbać o zwierzęta w gospodarstwie, zbierać plony z pola i kochać, ale jej plan chwieje się w posadach, bo wojna kradnie wszystko.

Mimo, że pisarka snuje opowieść o konkretnym rejonie dzisiejszej Polski z konkretnymi nazwami, ulicami, a czasem i ludźmi, to jednak jest to historia niezwykle uniwersalna, bo bojaźń przed wojną i troska o to, co kochamy, wszędzie jest taka sama.

Chwalimska opowieść to zbór obyczajów, opis kultury, zasad i praw dawnego świata. To cicha lekcja wspomnień, która z pokorą wraca, aby snuć historyczną prawdę i nieprawdę, bo tu, to, co było, wkrada się w to, co mogłoby się zdarzyć. Historia z podręczników zwinnie miesza się z fikcją literacką i stwarza na nowo uczucia miłości, bojaźni i nadziei.

To trochę powieść historyczna o losach pewnej rodziny, a trochę dokument. Zofia Mąkosa nie chciała uronić ani słowa, widać tu chęć zawarcia wszystkiego, co ważne i zdaje się, że czasami książka jest zbyt treściwa, czasami może wystarczyłoby niedopowiedzenie. To chwalimska pieść pełna uczuć, wiary w lepsze jutro, w miłość do ojczyzny i do własnej rodziny i będzie śpiewana dopóki cierpkie wino będzie w butelce...

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 376
Eponine | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

To jedna z tych książek, na przeczytanie których trzeba poświęcić trochę czasu i nie powinno się ich pochłaniać w dwa dni. Ma w sobie coś z atmosfery mistrzowskiej XIX-wiecznej prozy, dopracowanej w każdym calu, ale wzbogaconej o doświadczenia kolejnych pokoleń pisarzy. I dzięki temu tym łatwiej docierającej do współczesnego czytelnika.

Autorka barwnie opisuje dzieje społeczności wendyjskiej żyjącej na terenie dzisiejszego województwa lubuskiego, które w powieści "Cierpkie grona" zamykają się w historii rodziny Neumannów. Marta Neumann to gorliwa luteranka z Chwalimia, która żyje prosto, troszcząc się o gospodarstwo, uczęszczając na nabożeństwa i wychowując jedyną córkę, Matyldę. Niezbyt pomaga jej w tym mąż, urzędnik, więc liczyć może tylko na Tilę, swoją kuzynkę Jankę oraz sąsiadów, którzy solidarnie wspierają się w pracach polowych. Bo cechą Chwalimia, jak wielu wsi na pograniczu, jest to, że obok siebie żyją tu rodowici Niemcy, Wendowie, potomkowie południowych Słowian, i...

książek: 667
Agnieszka | 2017-06-07
Przeczytana: 02 czerwca 2017

W przedwojennej prasie co pewien czas pojawiały się informacje o wedyjskiej, czyli innymi słowy łużyckiej wsi, leżącej w Poznańskiem. Chodzi oczywiście o Chwalim znajdujący się najpierw w powiecie babimojskim, a po 20 grudnia 1920 roku, w powiecie wolsztyńskim pod miasteczkiem Kargowa (z niem. Karge, Unruhstadt) tuż na granicy Śląska z Brandenburgią. Przykładem jest czasopismo Ziemia z 1910 roku, na łamach którego napisano, iż "chwalimscy Wendowie są na wymarciu; przez trzydzieści lat nie wpuszczano do wsi ani Niemców, ani Polaków, zaś małżeństwa dobierały się wyłącznie w obrębie ludności tej wsi; do roku 1881 nauka przygotowawcza do konfirmacji (sakramentów) odbywała się w kościele ewangelickim w Kargowej w języku wendyjskim, a dopiero od marca 1907 roku zniesiono tam wendyjskie nabożeństwa." Z kolei podczas spisu ludności w dniu 1 grudnia 1910 roku posługiwanie się językiem wedyjskim – jako ojczystym – podało w powiecie babimojskim sto siedemnaście osób, co z całą pewnością...

książek: 2096

www.kochamciemojezycie.blogspot.com
...................................

Debiutancka powieść Zofii Mąkosy „Wendyjska winnica. Cierpkie grona”, to rodzinna saga rozpoczynająca się w roku 1938 w Chwalimiu, wsi położonej na niemiecko-polskich pograniczu. W wiosce żyją ostatni potomkowie Słowian – Wendów.
Bohaterów powieści, jest wielu i reprezentują różne postawy. Najbardziej przodującą postacią, jest Marta Neuman, od zawsze mieszkająca w tej miejscowości, gorliwa luteranka i uważająca się za Niemkę, gospodyni, żona i matka. Niemal desperacko, próbuje utrzymać gospodarstwo odziedziczone po przodkach i mimo nacisków ze strony męża, a także niesprzyjających warunków wojennych, stara się nie poddawać się i funkcjonować w rzeczywistości, która nastała.
Tymczasem w Berlinie, szwagierka Marty, Żydówka, musi ukrywać się przed nazistami by ocalić życie. Dzieci zmuszona jest oddać pod opiekę teściowej, która sama ledwo wiąże koniec z końcem.
Janka Kaczmarek, kuzynka Marty, która ma polskie...

książek: 487
Alex | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Zło nie zawsze ma okrutne oblicze, niekiedy bywa ono znajome, a człowiek kryjący się za nim nawet nie zdaje sobie sprawę ze swoich czynów. Do czasu. Niektórzy tłumaczą je niewiedzą, oddaniem się idei, podporządkowaniem większości bądź lękiem o siebie, swoich bliskich. Ale to następuje później, kiedy dotknie ono kogoś osobiście, wcześniej postrzegane jest w całkiem innych kategoriach, wręcz kontrastowych. Jak rodzi się tragedia? Wcale nie głośno, cicho także nie, jest dostrzegalna przez wielu już na samym początku, lecz ignorowana przez większość, szczególnie gdy obiecuje przyszłość odmienną od przeszłości. Zło często także podąża podobną drogą, zresztą jest jej nieodłącznym towarzyszem ...

Berlin może i jest odległy, lecz idee oraz nastroje aktualne w nim także w prowincjonalnym Chwalimiu znajdują odzwierciedlenie. To co jeszcze nie tak dawno było nie do pomyślenia teraz staje się codziennością. Ale Marta Neumann ma większe zmartwienie niż polityka, duże gospodarstwo prawie...

książek: 1
Agata | 2017-05-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

Świetnie napisana saga rodzinna, ciekawi i różnorodni bohaterowie, opowieść, która wciąga od pierwszych stron.
Martę poznajemy gdy złości się, oczekując nagłego przyjazdu teściowej. Jej małżeństwo jest niezbyt udane, a pochodzący ze stolicy mąż nie pomaga jej w prowadzeniu gospodarstwa i nie rozumie jej miłości do winnicy odziedziczonej po przodkach. Kiedyś zakochała się w nim i porzuciła dla niego miejscowego chłopaka, choć wszyscy odradzali jej ślub z mężczyzną z miasta. Marta ma też problem z dorastającą córką, która przeżywa pierwsze zakochanie i coraz bardziej oddala się od matki. Nadciąga wojna i choć początkowo nie wkracza bezpośrednio w życie bohaterów to zmienia postawy ludzi i zmusza do dokonywania trudnych wyborów. Z czasem konflikty wśród bohaterów narastają, a trudy i cierpienia wojny są coraz bardziej odczuwalne. Rodzina Marty i jej sąsiedzi zaczynają rozumieć, że ich los został już przesądzony. Do końca jednak walczą o najbliższych i próbują zachować godność. Autorka...

książek: 913
Martyna | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na granicach Polski, gdzie II wojna światowo wyraźnie odcisnęła swoje piętno, do dzisiaj znane są historie o ambiwalencji ludzkiej natury. Sytuacjach gdzie potencjalny oprawca stawał się łaskawy, a najbliższy sąsiad odnajdywał się w roli kata. Prawdą jest bowiem, że wojna wyzwala w człowieku najróżniejsze emocje. Te pozytywne oraz negatywne. Empatia miesza się z brakiem skrupułów, bezinteresowność z chciwością, a wszechogarniająca żądza przetrwania zagłusza zdrowy rozsądek, spycha ukształtowaną przez społeczeństwo lub religię moralność na drugi plan. Dlatego szczególnie prawdziwy wydaje się napis wieńczący okładkę powieści "Cierpkie grona" - "Wojna pokaże, kto pozostanie przyzwoity".

Marta Neumann wraz z rodziną mieszka w spokojnej, położonej na niemiecko-polskim pograniczu wsi. Chwalim (Altreben) jest swoistą mieszanką kulturową ale jego dużą część stanowią Wendowie - Słowianie pochodzący od Serbów Łóżyckich. W XIX wieku, na tych lekko górzystych terenach, zaczęto uprawiać...

książek: 73
wonsz_w_czapce | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane

Książka głównie dla kobiet, ale nie ze względu na nagromadzenie wątków romantycznych, tylko z powodu dużego ładunku emocjonalnego zawartego w tekście.
Jest to dramat opisujący różne historie mniej lub bardziej związane z głównymi bohaterami mające miejsce od początku drugiej wojny światowej, niemal do jej finału.
Podmiotami są oczywiście rodzina Marty i sam Chwalim, ale zdarzenia przedstawione w książce z pewnością działy się we większościach miejscowości całego pogranicza.
Świat jest spójny i bardzo wiarygodny. Czuć pracę włożoną w badania historyczne jak i widać znajomość codziennego trybu życia mieszkańców wsi - chociażby przez opisy samego przygotowywania jedzenia.

książek: 1
Aleksandra | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2017

Wspaniała książka !!! Pochłonęła mój czas w całości. Piękne opisy przyrody, historia i obyczaje Wendów, to jest to co mnie najbardziej urzekło. Czytając książkę można uruchomić swoją wyobraźnię i znaleźć się w Chwalimiu i nie tylko. Bardzo realistyczne opisy, ich dokładność sprawia, że " ten świat" jest jak na wyciągnięcie ręki. Lektura tej pięknej powieści sprawiła, że przeczytałam bardzo dużo w internecie na temat Chwalimia, Wendów i ich historii. Raczej nie piszę recenzji i opinii na temat przeczytanych książek, ale w przypadku tej pięknej książki zrobiłam to z wielką przyjemnością. Będę czekać na dalsze losy bohaterów z wielką niecierpliwością.

książek: 2
Erwina | 2017-05-31
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2017

Z niepewnością sięgałam po książkę z półki w księgarni nieznanej dla mnie autorki. Był to spontaniczny zakup lektury na długą podróż. Po przeczytaniu kilku pierwszych stron, mogłam swobodnie przenieść się do Chwalimskiej wsi,którą znałam tylko z szybkich podróży samochodem do Zielonej Góry. Autorka bardzo ładnie opisuję otaczający świat, bohaterów i sprawia ,że czytając czuję się jak ktoś obok nich. Krążąc po wsi, zaglądając do gospodarstw i przesiadując na ganku u Marty. Można poczuć wzruszenie,strach i smutek.
Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Pani Zofia pozwoliła mi przez moment mieć nadzieję ,że może być inaczej,ale była wojna i wielu nie miało skrupułów co również bardzo dobrze opisała w swej powieści.
Po kolejną książkę już na pewno nie sięgnę z niepewnością.

książek: 1
Janusz | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Sięgnąłem po tę książkę, ponieważ moja żona urodziła się w tej miejscowości. Spodziewałem się beletrystycznej opowieści historycznej osadzonej w faktach i ukazania wydarzeń bardziej kronikarskich. Już po kilku stronach zrozumiałem, że mamy do czynienia z nietuzinkowym przedstawieniem świata tamtych trudnych dni. Okazało się, że to nie tylko obraz małej społeczności, ale prawdziwa rodzinna saga napisana z epickim rozmachem. Uważam, że powieść jest sporym wydarzeniem literackim i powinna znaleźć się na półce nie tylko mieszkańców regionu. Liczę na to, że wydawnictwo dostrzeże potencjał autorki i przygotuje następne części.

zobacz kolejne z 172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowa książka Jaume Cabré, kolejna część smoliście czarnego kryminalnego cyklu Jakuba Ćwieka „Grimm City”, mistrzowska opowieść z suspensem autorstwa J.C. Oates – to tylko niektóre z książek, które w tym tygodniu ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd