Jedyne wspomnienie Flory Banks

Tłumaczenie: Ewa Pater
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,88 (109 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
24
7
32
6
24
5
9
4
3
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The One Memory of Flora Banks
data wydania
ISBN
9788380740808
liczba stron
328
język
polski
dodała
Rilla

SKĄD MAM WIEDZIEĆ, KOMU UFAĆ, SKORO NIE UFAM SAMEJ SOBIE?” Flora cierpi na amnezję. Jej pamięć nie rejestruje bieżących wydarzeń, więc dziewczyna nie jest w stanie zapamiętać żartów koleżanki, poleceń rodziców czy chociażby tego, ile ma lat. Pewnego dnia całuje się z kimś, kogo całować nie powinna i… udaje jej się o tym nie zapomnieć. To jej pierwsze wspomnienie odkąd skończyła dziesięć...

SKĄD MAM WIEDZIEĆ, KOMU UFAĆ, SKORO NIE UFAM SAMEJ SOBIE?”
Flora cierpi na amnezję. Jej pamięć nie rejestruje bieżących wydarzeń, więc dziewczyna nie jest w stanie zapamiętać żartów koleżanki, poleceń rodziców czy chociażby tego, ile ma lat.
Pewnego dnia całuje się z kimś, kogo całować nie powinna i… udaje jej się o tym nie zapomnieć. To jej pierwsze wspomnienie odkąd skończyła dziesięć lat!
Niestety chłopak, który wstrząsnął jej światem wyjeżdża, i to daleko: do Arktyki.
Czy podróż jego śladem okaże się dla Flory lekarstwem na uszkodzoną pamięć? Kto zasłuży sobie na jej zaufanie?
Najbardziej oczekiwana książka roku.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: https://bukowylas.pl/ksiazki/jedyne-wspomnienie-flory-banks

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1404
Magda | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2017

http://www.dwiestronyksiazek.pl/2017/05/jedyne-wspomnienie-flory-banks.html

Osoby, które mnie znają mogą stwierdzić bezsprzecznie trzy rzeczy - jestem urocza, kocham jednorożce i mam pamięć złotej rybki. Posiadam mentalność dziecka, chociaż moja metryka wskazuje, że już od kilku lat przestałem nim być. Kiedy więc przeczytałyśmy z Natalią opis tej książki - musiałyśmy ją przeczytać! Toż to książka o mnie! Oczywiście żartuję, co nie zmienia faktu, że temat na powieść jest naprawdę intrygujący i nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś podobnym. Jednak czy mimo ciekawego pomysłu książka okazała się tak dobra jak myślałam?

Powiedzmy, że budzisz się rano z myślą, że masz 10 lat. Pamiętasz, że wczoraj nocowałaś u koleżanki, bawiłaś się lalkami czy pojechałaś do ulubionego parku rozrywki. Jednak po chwili zauważasz, że twoje ciało nie należy do małej dziewczynki. Jesteś nastolatką, która nie pamięta kilku ostatnich lat swojego życia wskutek amnezji następczej. Brzmi przerażająco, prawda? Żyjesz z godziny na godzinę. Twoje życie resetuje się kilka razy w ciągu dnia. Jednak czy choroba oznacza, że powinnaś przestać korzystać z życia? Według Flory Banks zdecydowanie nie.

Jedyne wspomnienie Flory Banks opowiada o dziewczynie, która w wyniku choroby straciła możliwość zachowywania w pamięci wydarzeń. Wie tylko o tym co działo się w jej życiu do 10 urodzin, później każdy dzień jest dla niej czystą stroną. Początkowo przeszkadzała mi infantylność głównej bohaterki, jednak kiedy zrozumiałam lepiej jej historię zeszło to na dalszy plan. Flora to niezwykle sympatyczna i szalona dziewczyna, która ma pecha cierpieć na niezwykłą przypadłość. Mimo wszystkiego nie zatraciła siebie i potrafi walczyć o to w co wierzy. Do tego jest odważniejsza od 90% naszego społeczeństwa. Może utrata pamięci nie zawsze jest czymś złym?

Książka Emily Barr na początku wydawała mi się dziwna. Co chwila powtarzające się sytuacje i rozmowy były trochę monotonne. Jednak czego oczekiwać od lektury o osobie z amnezją? Gdy już sama siebie przekonałam, że najważniejsze jest wiedzieć o czym się czyta, nagle zrobiło się intrygująco. Tak naprawdę od pierwszych stron zauważymy stopniowe przyspieszanie akcji. Z każdym rozdziałem fabuła robi się coraz bardziej osobliwa i przerażająca. Nie wiemy czy to co się dzieje jest rzeczywistością, czy może snem. Nie pomaga nam fakt, że bohaterka sama nie wie nic o otaczającej jej rzeczywistości i co kilka godzin musi wszystkiego dowiadywać się od początku. Mimo, że Jedyne wspomnienie Flory Banks nie liczy wiele stron, zdążyłam w trakcie czytania wymyślić setki teorii, które po każdym nowym rozdziale okazały się nieprawdziwe oraz w pewnym momencie dość porządnie się przerazić. Emily Barr zapewniła mi wieczór pełen emocji.

Przez sposób prowadzenia opowieści nie mamy szansy tak do końca poznać innych bohaterów. Autorka postawiła też na “braki” w relacji z życia Flory, która nagle była w jednym miejscu, a już po chwili w innym. Dzięki temu cała historia była owianą nutką tajemniczości i wydawała się wręcz surrealistyczna. Niestety wszystko to dotyczy ⅘ książki, gdyż sama końcówka była lekko mdła. Po wszystkich wydarzeniach nie tego się spodziewałam. Czytając nie czułam, że jest to typowa młodzieżówka, jednak po zakończeniu nie mam co do tego wątpliwości. Nie zrozumcie mnie źle, ta książka jest bardzo dobra, jednak zakończenie było po prostu bez wyrazu. Autorka mogła mnie zaskoczyć na milion sposobów, jednak wybrała najbardziej oczywistą i nudną opcję.

Jednak mimo samego zakończenia nie mam tej książce nic do zarzucenia. Jedyne wspomnienie Flory Banks okazało się niebanalną pozycją, która choć wygląda niepozornie, skłania do głębszych refleksji. Pozwala też docenić nam bardziej swoje życie i to, że mamy szansę jutro rano obudzić się pamiętając dzisiejszy dzień. Myślę, że sprawdzi się idealnie jako książka na jeden wieczór, do tego powinna spodobać się osobom, które czytały To skomplikowane. Julie czy Margo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szklany zamek

Takie dzieciństwo musi odcisnąć ślad w psychice. Kwestią osobowości i siły jest, dokąd ów ślad poprowadzi. Dobrze skonstruowana opowieść o rodzinie, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd