Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Achromatopsja

Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
6,55 (121 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
13
7
36
6
43
5
11
4
2
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365315939
liczba stron
424
język
polski
dodał
Sponsor

„Od dwudziestu lat życie jest nieustanną licytacją, w której los wciąż niestrudzenie podbija stawkę pochłaniającego wszystko codziennego koszmaru. Jednak tu, w ciemnych tunelach warszawskiego metra, udaje nam się przynajmniej utrzymać pozory normalności. I choć wiem, że to już koniec naszego świata, to rozłożony na raty jest łatwiejszy do zaakceptowania – oswojony i znajomy”. Warszawa, rok...

„Od dwudziestu lat życie jest nieustanną licytacją, w której los wciąż niestrudzenie podbija stawkę pochłaniającego wszystko codziennego koszmaru. Jednak tu, w ciemnych tunelach warszawskiego metra, udaje nam się przynajmniej utrzymać pozory normalności. I choć wiem, że to już koniec naszego świata, to rozłożony na raty jest łatwiejszy do zaakceptowania – oswojony i znajomy”.

Warszawa, rok 2033. Skłócone stacje metra wysyłają wspólną ekspedycję, która ma przynieść ocalenie wymierającej powoli społeczności. Nadzieja na ratunek jest całkiem realna i budzi powszechny entuzjazm. Jednak rzeczywistość czasami odstaje od wyobrażeń, a ludzie nie zawsze są tymi, za których się podają.

Achromatopsja – spowodowana chorobą siatkówki wada wzroku polegająca na nierozróżnianiu lub zupełnym niewidzeniu barw. Cierpiący na achromatopsję postrzegają świat niemal całkowicie w odcieniach szarości.

Wiem, że fani od dawna czekali na warszawską powieść Uniwersum Metro 2033… I oto jest! Za sprawą Artura Chmielewskiego trafia w Wasze ręce „Achromatopsja”. I wbrew znaczeniu tytułu wcale nie jest pozbawiona kolorytu! Przeciwnie: trzyma w napięciu i zaskakuje. Dobra robota!

 

źródło opisu: www.metro2033.pl

źródło okładki: http://metro2033.pl//uploaded/photo/148780175100.png

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
antonówka | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Czekałam na tę książkę bardzo długo - mieszkam w Warszawie od urodzenia i chciałam zobaczyć, przekonać się co dzieje się w naszej stolicy w realiach Metra 2033. Moje oczekiwania wobec tej książki były zdecydowanie zbyt wysokie.

Tytuł - jestem jak najbardziej na tak. Achromatopsja - wada wzroku spowodowana chorobą siatkówki, objawiająca się dużą lub całkowitą niemożnością rozpoznawania barw. Krótki, zapadający w pamięć, kuszący - o to chodzi.

Książka opowiada o losach grupy mieszkańców warszawskiego metra, pochodzących z zupełnie różnych frakcji, o odmiennych poglądach, którzy pod wodzą chłodnego stalkera wyruszają na wspólną ekspedycję mającą przynieść upragnione ocalenie.

PLUSY
+ Raz jeszcze dodam - tytuł!
+ Świetne, dosadne dialogi - niestety nie zdarzają się one w tej książce tak często jakby się tego chciało, lecz można natrafić na prawdziwe perełki.
+ Pojedynczy bohaterowie - Chmielewski ma moim zdaniem skłonność do tworzenia niezwykle prostych, niezbyt skomplikowanych postaci, zatem moje serce raduje się podwójnie gdy w fabule pojawia się postać takiego Alexa :)
+ Pomysł - sama idea ze zjednoczeniem wrogich stacji, wspólną misją - wielki plus.

MINUSY
- Realność - nie wiem jak to ująć w słowa, jednak podczas czytania zabrakło mi takiego wrażenia, że ja naprawdę widzę te zniszczone stacje i ulice.
- Narracja - i tu moim zdaniem jest największy problem. Strasznie nie podobała mi się narracja w tej książce. Historia przedstawiona z punkt widzenia bohatera może być świetną rzeczą, lecz tu niestety nasza postać nie jest ani zbyt ciekawa ani sam sposób opisu nie budził we mnie zainteresowania,
- Główny bohater - jak już wspominałam - trochę mnie nudził. Zbyt mało informacji o nim.
- Przerost formy nad treścią - wręcz irytowały mnie poszczególne fragmenty, budowa zdań, sposób opisu - jednak możliwe, że jest to kwestia gustu i wiele osób to zachwyci.
- Dla mnie zdecydowanie zbyt dużo zamieszania w jednej książce, zmian narracji, niewyjaśnionych sytuacji.
- ZAKOŃCZENIE. Coś czuję, że nawet gdy powstały jakiś kolejny tom warszawskiego metra, raczej bym go nie kupiła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
7 nawyków szczęśliwego dziecka

Myślę, że jest to książka dla dzieci od 5 do 9 lat (10-latkowie to już raczej nastolatkowie a dla nich jest przeznaczona pozycja "7 nawyków skute...

zgłoś błąd zgłoś błąd