Wstęga

Tłumaczenie: Michał Gołkowski
Cykl: Antymir (tom 1) | Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,15 (117 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
33
7
44
6
21
5
2
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Петля Антимира
data wydania
ISBN
9788379641994
liczba stron
418
język
polski
dodał
aspolski

Nazywa się Paweł Nowickij. Żołnierz i przewoźnik rzeczy podejrzanych, przemytnik narkotyków, bohater wojny i Ojczyzny. Ocknął się sam, w sercu sekretnego Kompleksu, do wtóru wycia syreny alarmowej. Wokół niego – tylko ciała towarzyszy. Czerwony blask lamp awaryjnych. I pustka w głowie. Kompleks stoi przy samym Kordonie, gigantyczną ścianą opasującym przedziwną i śmiertelnie niebezpieczną...

Nazywa się Paweł Nowickij. Żołnierz i przewoźnik rzeczy podejrzanych, przemytnik narkotyków, bohater wojny i Ojczyzny. Ocknął się sam, w sercu sekretnego Kompleksu, do wtóru wycia syreny alarmowej. Wokół niego – tylko ciała towarzyszy. Czerwony blask lamp awaryjnych. I pustka w głowie. Kompleks stoi przy samym Kordonie, gigantyczną ścianą opasującym przedziwną i śmiertelnie niebezpieczną Ziemię Utraconą. Nasz bohater zmuszony jest do wyjścia z Kompleksu i wyruszenia w długą podróż poprzez niegościnne terytorium. Myślicie, że gra toczy się o losy kraju, czy nawet świata? Gdyby tylko tyle! Gdzieś daleko pod szkarłatnym niebem Ziemi Utraconej, pośród nieprzebytych lasów i bagien, pomiędzy bazami walczących ze sobą ugrupowań i polami śmiertelnych anomalii, skrywa się ono - tajemnicze i nieuchwytne Zagubione Miasto. Rzekomo niemożliwe jest, aby tam trafić. Ale czy na pewno? A co, jeśli trzech włóczęgów-straceńców: żołnierz, uczony i najemnik miałoby dotrzeć do Zagubionego Miasta? Otworzyć ludziom oczy na to, skąd naprawdę wziął się świat, w którym wszystkim nam przyszło żyć.

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 83
Olek | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane, 2018, FabrycznaZona
Przeczytana: 22 września 2018

Uniwersum jak i sama historia ciekawe, jednak jest to raczej według mnie średnia książka. Ale trzymam za serię kciuki i z chęcią zobaczę co pokaże kolejna część.

książek: 392
Pan Kracy | 2018-09-19
Przeczytana: 05 sierpnia 2017

15 odcinek Fabrycznej Zony na moim liczniku, łoo panie, kiedy to zeszło...

Może to dlatego tak okrutnie mi się przejadło już, ale czerwona seria zadebiutowała dość późno, więc nie tylko ja jestem w takiej sytuacji. Fabryczna Zona nie czyni nic, aby przeciwdziałać zmęczeniu materiału. Żeby jakieś innowacje, narracje, świeże spojrzenie. Nic! Wyświechtany schemat jest już starty do granic wytrzymałości - rozłazi się i pęka. Ileż można! Niby nie Strefa, tylko Sektor, niby nie Stalkerzy, tylko Włóczędzy, nie Emisja, tylko Fala i tak dalej... te zmiany to tylko drobny lifting.

Co jednak było najgorsze? Towarzyszyło mi wciąż przykre wrażenie, że nie jest to powieść, tylko scenariusz do jakiejś nigdy niepowstałej gry. Bardziej: jak fanfick na jej podstawie. Nowe artefakty, bronie i anomalie są kretyńskie, ale świetnie pasowałyby do umownego świata przedstawionego w grze. Serio, tutaj artefakty po prostu podnoszą pewne statystyki albo uzupełniają "perki" - dzięki temu...

książek: 136
Damian | 2018-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2018

Powieść w której główną rolę grają 2 postacie. Stalker, którego głównym motywem działania jest chęć zemsty oraz żołnierz-przemytnik, którego do działania pcha chęć zysku i chciwość. Nie można pominąć 3-ciej bardzo ważnej postaci - "Chemika", który dla mnie jest kimś pomiędzy pierwszo, a drugo planową postacią. Autor zastosował pewien wybieg fabularny, przez co postać ta stała się narratorem biorącym jednocześnie udział w akcji.
Jednak przede wszystkim należy zaznaczyć, iż jest to typowa "stalkerska" książka. Miłości jest dość mało, akcji bardzo, bardzo dużo. Praktycznie cały czas mamy do czynienia z sytuacją gdzie trzeba się spieszyć lub z kimś strzelać. Należy również zaznaczyć, że szeroko pojęty motyw ucieczki przejawia się praktycznie cały czas. Od początku postacie muszą się skądś wydostać lub od czegoś uciekać, po czym biorą udział w jakieś akcji, która znowu kończy się ucieczką.
Artefakty - pod tym względem, książka jest niesamowicie bogata. Przedstawia szereg nieznanych mi...

książek: 429
Michał | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Autor to chyba gatunki pomylił zamiast stalkerskier opowieści mamy jakieś głupie fantasy z podróżą do innych swiatow BLEEE.

książek: 311
Syn | 2017-08-13

Andreja Lewickiego poznałem poprzez jego "łowce z Lasu", i uważam że była to książka bardzo dobra. Zresztą czego oczekiwać po jednym z twórców scenariusza i praktycznie świata S.T.A.L.K.E.R .

We "wstędze" również widać mnogość pomysłów jaką serwuję nam autor.Fajnym, smaczkiem jest polak ,który jest tak jakby drugą główną postacią tej powieści.
Sam świat,czy raczej sektor jest pełen ciekawych pomysłów.Tu naprawdę roi się od artefaktów,mutantów i anomalii.Ma się wrażenie że samo wejście w sektor jest o wiele cięższe i trudniejsze niż w zonie.

Podsumowując jest zajebiście,czekam na więcej i tyle.....

książek: 314
karpatkadobra | 2017-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2017

Post-Apokalipsa. No tak, przeważnie wszystko się zaczyna gdy znużenie ciągłą wojną, nieustanną walką o światową dominację, o bycie jedynym „wszechorganem” rozdającym karty i decydującym o losach jednostek, a nawet innych nacji powoduje, że nie widząc końca tych paradoksalnych potyczek, strony konfliktu decydują się na wyłożenie „złotego asa” zza rękawa, czyli broni jądrowej. W ten sposób, co ironiczne, kierując się skrajnym nacjonalizmem rzekomo zabarwianym troską o dobro narodu, zwaśnione ze sobą potęgi uruchamiają reakcję łańcuchową. Niestety, świat czeka nuklearny holocaust. Ludzkość przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Pogrąży się w mroku, który dopełni intensywna popromienna zawiesina.

Radioaktywny opad, a wszędzie mgła, tak gęsta, że można w niej kroić nożem. Na uschniętych i poczerniałych gałęziach drzew nie usiądzie nawet kruk, małe ptaszysko kojarzące się z rozkładem, wiecznym przemijaniem i lamentem w obliczu zbliżającej się śmierci. I jak tu mówić o przetrwaniu w...

książek: 300
Damian | 2017-08-12
Na półkach: Przeczytane

Wszyscy z tego co widzę oceniając daną książkę z uniwersum zony jazgoczą o tym czy jest czy nie jest i na ile jest podobna go świata z gry STALKER. Mi natomiast ten świat zupełnie nie leży. Dla mnie ważne jest podobieństwo do głównego pierwowzoru na którym sam STALKER jest oparty, czyli Piknik Na Skraju Drogi braci Strugackich. To ta książka dla mnie jest arcydziełem i esencją tego świata, oraz wyznacznikiem.

Teraz o Wstędze. Nie jest ona pisana na jedno kopyto z pozostałymi książkami o Zonie. Świat tam jest inny i oparty na innych zasadach. Dla mnie póki co tej książce najbliżej do Pikniku na skraju drogi (luźne stwierdzenie, bo nie przerobiłem wszystkiego z uniwersum Zony). Spodobała mi się, bo autor próbuje przynajmniej naukowo wszystko tłumaczyć, na niektóre rzeczy znajduje wytłumaczenia fizyczne, przez co w takim świecie o wiele lepiej mi się przebywa. (Nienawidze magii i piknik na skraju drogi też był w pełni uzasadniony fizycznie). Wybranie sobie świata z gry jako...

książek: 72
Saladyn | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane

Gdy zobaczyłem zapowiedź Wstęgi na profilu Fabrycznej Zony, moją pierwszą myślą było “strasznie im pomarańcz w czerwien wpadł”. Bo jeżeli zamieszani są Andriej Lewicki, Michał Gołkowski i Fabryka Słów, a okładka jest utrzymana w specyficznym klimacie, to raczej na pewno nowy STALKER. A jednak...

Twórczość Lewickiego poznałem czytając "Łowcę z lasu". Książka była nie najgorsza, aczkolwiek świat Survarium nie przypadł mi specjalnie do gustu (Wektor Zagrożenia był nawet, nawet). Nie spodziewałem się wiele po nowej serii Fabrycznej Zony ukrywającej się pod szyldem ANTYMIR. Postanowiłem dać autorowi szansę, niestety podczas lektury często miałem uczucie deja vu.

Ksywy Chemik i Garsteczka pojawiły się już w trylogii Noczkina o Ślepym/Kulawym, choć tam były to postacie epizodyczne. Historia rozpoczyna się, gdy jeden z głównych bohaterów – żołnierz karnie zesłany do kompleksu umocnień – budzi się zdezorientowany i stwierdza, że wszyscy jego towarzysze nie żyją (czyli jak u Hitchcocka...

książek: 1
p0k3m0n | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane

Koszmarna grafomania. Po tych ochach i achach spodziewalem sie czego sensownego w temacie zony. Niestety, jakie ksiazki, tacy "czytelnicy". Szkoda na takie "arcydziela" papieru.

książek: 92
Дaniel | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane

Huk ciężkich karabinów, masa mutantów i anomalny Sektor. Chemik i Garsteczka, ale nie w Zonie?
Może, ale to właśnie jest fajne. Początki "kariery" duetu znanego z "Czerepu mutanta", tajemnica, spisek i świr chcący dotrzeć w zakazany rejon. Nic dodać nic ująć.
Andriej Lewicki wprowadza nas w świat, który w porównaniu ze starą dobrą Zoną, ma więcej tajemnic i jeszcze więcej nieprzewidywanych zdarzeń.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd