Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy.

Wydawnictwo: Helion
7,13 (32 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
12
6
7
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328330269
liczba stron
304
język
polski
dodał
Katarzyna

 

źródło okładki: https://www.inbook.pl/p/s/1068511/ksiazki/reportaz...»

Brak materiałów.
książek: 262
Justyna Wydra | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 maja 2017

https://grafomanya.wordpress.com/2017/05/15/rubinowe-oczy-kremla-recenzja/

Zachwycając się doprawdy niesamowitą serią „Metro” Dmitrija Glukhovsky’ego, nie miałam pojęcia, jak głęboko autor Universum Metro sięgnął do sezamu moskiewskich legend miejskich! Jak obficie z niego czerpał. Lecz oto czytam „Rubinowe oczy Kremla” Macieja Jastrzębskiego i wszystko do mnie wraca. Tajne moskiewskie podziemia. Kryjące się w nich niebezpieczeństwa. Zmutowane zwierzęta. Oszalali z grozy ludzie. Dusze potępione. Metro-2. Upiornie czerwony kolor kremlowskich gwiazd, czujnie obserwujących stolicę carów, pierwszych sekretarzy, prezydentów. Kto wie, co naprawdę kryje się w podziemiach Kremla?

W swej kolejnej fabularyzowanej opowieści o krainach leżących na wschód od naszych granic, Maciej Jastrzębski skupia się na prawdziwych i całkiem zmyślonych, a także mniej lub bardziej prawdopodobnych historiach tajemnych z Moskwą w roli głównej, albo przynajmniej w tle. Zagląda pod jej powierzchnię – czasem dosłownie, zstępując do podziemi, innym razem traktując rzecz metaforycznie i przyglądając się np. życiu półświadka lub pięknych rosyjskich dziewczyn-utrzymanek. Zabiera czytelnika na literacką wyprawę do źródeł lęków, które każą Rosjanom rokrocznie wydawać miliardy dolarów na usługi wróżek, magów i wszelkiem maści szamanów, dzięki którym uda się pokonać niepewność, a kto wie? Może i śmierć? Podobno receptura leku na tę ostatnią przypadłość kryje się pośród ksiąg słynnej, do dziś nie odnalezionej bizantyjskiej biblioteki, którą przywiozła ze sobą do Moskwy Zofia Paleolog, ostatnia z rodu władców Cesarstwa Wschodniorzymskiego…

Fanów prozy Jastrzębskiego czeka niespodzianka. Co prawda „Rubinowe oczy…” czytać można jako dzieło całkowicie samodzielne, ale można również potraktować książkę jak kontynuację „Matrioszki Rosji i Jastrzębia”, wyjaśniającą i dopowiadającą pewną historię z tamtego tomu. Jaką? Nie zdradzę, by nie psuć niespodzianki!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Patrioci

Tyle razy już było, ale jednak warto. I wg książki zawsze warto pięć razy zastanowić się nim zacznie romans (biznes, ideologię, znajomość) z Rosjanami...

zgłoś błąd zgłoś błąd