Klątwa gruzińskiego tortu

Seria: Editio
Wydawnictwo: Onepress
6,81 (144 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
27
7
53
6
38
5
10
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Klątwa gruzińskiego tortu
data wydania
ISBN
9788324675043
liczba stron
352
słowa kluczowe
Gruzja, Kaukaz
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
annapotuczko

Gruzini wierzą, że kraj podarował im Bóg. Gdy Stwórca dzielił ziemię między narody, oni przyszli ostatni. — Spóźniliście się — rzekł do nich z wyrzutem Pan. — Przepraszamy, ale piliśmy wino za Twoje zdrowie — tłumaczyli Gruzini. — Cóż mam z wami począć, nie mam już ziemi, wszystko rozdałem — zatroskał się Pan Bóg. Gruzini pokornie pochylili głowy i trwali w milczeniu. Bóg pogładził swoją...

Gruzini wierzą, że kraj podarował im Bóg. Gdy Stwórca dzielił ziemię między narody, oni przyszli ostatni.
— Spóźniliście się — rzekł do nich z wyrzutem Pan.
— Przepraszamy, ale piliśmy wino za Twoje zdrowie — tłumaczyli Gruzini.
— Cóż mam z wami począć, nie mam już ziemi, wszystko rozdałem — zatroskał się Pan Bóg. Gruzini pokornie pochylili głowy i trwali w milczeniu. Bóg pogładził swoją długą, siwą brodę, uśmiechnął się i rzekł: — Weźcie więc tę część, którą przygotowałem dla siebie.
I tak Gruzini dostali we władanie maleńki kawałeczek ziemi, wciśnięty między brzeg Morza Czarnego a góry Kaukazu.
Gruzja — mały, piękny kraj leżący u stóp Kaukazu. Niemal azjatycki, a jednak bardzo europejski. Kraj ludzi i wilków, któremu przed wiekami powierzono rolę obrońcy chrześcijaństwa przed zagrożeniem ze strony Persów, Arabów i Turków. Nie bez racji: Gruzini, jako drugi naród po Ormianach, już w VI wieku przyjęli chrześcijaństwo jako religię państwową. Ich średniowieczny król, Dawid Budowniczy tytułował się „Mieczem Mesjasza”. Dzieje tego dzielnego i niezależnego kraju to historia wojen z sąsiadami oraz najeźdźcami ze wschodu i zachodu, walki o niepodległość i własną tożsamość. Może pewne podobieństwo losów jest jednym z powodów, dla których Gruzini mają tak wiele sympatii dla Polaków? Jednak my sami niewiele wiemy o Gruzji i Gruzinach. Warto to zmienić, zwłaszcza, że ten kaukaski kraj staje się coraz popularniejszym celem wakacyjnych wyjazdów. A przecież wstyd nie znać zwyczajów, jakie panują w domu gospodarza…

 

źródło opisu: http://onepress.pl/ksiazki/klatwa-gruzinskiego-tor...(?)

źródło okładki: http://onepress.pl/ksiazki/klatwa-gruzinskiego-tor...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (374)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1092
filipinka | 2015-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Maciej Jastrzębski w "Klątwie gruzińskiego tortu" zdecydował sie na interesujący zabieg kompozycyjny.  W reporterską opowieść o Gruzji wplótł osobistą historię swojego kierowcy, który okazuje się być kimś więcej niż tylko kierowcą. To także jego przewodnik po Gruzji, ochroniarz i po prostu przyjaciel. I jeśli sam pomysł na konstrukcję jest ciekawy, to jednak jego realizacja trochę zawodzi. Wprawdzie rozumiem, że rozwiązanie tytułowej klątwy i jednocześnie zagadki kobiety o fiołkowych oczach pisze samo życie, więc trudno tu się zżymać na taki, a nie inny finał (czy jego brak), to jednak po tak zbudowanym napięciu oczekiwałabym bardziej satysfakcjonującego zakończenia.


Jeśli zaś chodzi o część reporterską, to czytelnik ma szansę poznać zbiór faktów z najnowszej historii Gruzji. W tej kwestii swoją uwagę autor poświęca między innymi konlifktowi Tbilisi z separatystyczną Abchazją i Osetią Południową i wynikłą z tego wojną rosyjsko-gruzińską, scenie politycznej po ostatnich wyborach...

książek: 308
Justyna Wydra | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2014

https://grafomanya.wordpress.com/2014/10/12/prometeusz-swiety-graal-i-sarmaci-recenzja/

Maciej Jastrzębski – wrocławianin, dziennikarz i korespondent Polskiego Radia, reporter i pisarz z niezwykłym talentem do snucia na poły rzeczywistych, na poły bajkowych opowieści o krainach, które odwiedził, pełniąc swe radiowe powołanie. W poprzedniej książce pt. „Matrioszka Rosja i Jastrząb” zabrał nas w podróż do wielkiego wschodniego sąsiada (jakże aktualna to wycieczka w kontekście wydarzeń na światowej scenie politycznej!), tym razem proponuje nam wyprawę do Gruzji, w którą pojedziemy wraz z nim i gruzińskim kierowcą i przyjacielem Autora – Dżabą.

Maciej Jastrzębski trafił do tego pięknego kaukaskiego kraju w roku 2008. Relacjonował wojnę rosyjsko-gruzińską, wizyty polskich polityków, nerwową atmosferę wyborów parlamentarnych w roku 2012. Odsłania przed nami tamtejsze realia polityczne i codzienność mieszkańców Tbilisi, Gori, Batumi oraz wioseczek na pograniczu gruzińsko-osetyńskim i...

książek: 2770
joly_fh | 2015-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Nie mam jakoś szczęścia do literatury o Gruzji, choć bardzo mnie ten kraj interesuje. U Mellerów było zbyt dużo pijaństwa, u Pakosińskiej zbyt dużo Pakosińskiej, a u Jastrzębskiego stanowczo za dużo polityki. No nie tego się spodziewałam. Pomyślałam sobie, że to moja wina, bo widać nie doczytałam w opisie książki, że dotyczy ona bardziej współczesnych problemów Gruzji, ale nic podobnego. Opis wyraźnie sugeruje, że "Klątwa gruzińskiego tortu" to rzecz o historii, tradycjach, obyczajach, o pięknie Kaukazu. Śmiem się z tym nie zgodzić: o zwyczajach gruzińskich ci, którzy się wybierają do tego kraju, dowiedzą się z Klątwy niewiele. Brakuje tu ciekawych historii, a także refleksji autora. Zamiast tego autor autor rozpisuje się o polityce: pierwsze 100 stron tyczy się wojen domowych i wojny gruzińsko-rosyjskiej, jakie miały miejsce kilka lat temu, potem reporter opisuje kampanie wyborcze, kariery działaczy i prominentów, obserwuje nastroje ludzi i przebieg wyborów. Inne tematy pojawiają...

książek: 822
Agnieszka | 2016-01-30
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Gruzja to kraj o niezwykłej historii i kulturze. Szczególne położenie geograficzne uzasadnia tożsamość kulturową, która znacząco odróżnia Gruzję od innych państw. Z jednej strony leży na skrzyżowaniu Europy i Azji, a jednocześnie zajmuje centralne miejsce na Kaukazie pomiędzy Morzem Czarnym i Morzem Kaspijskim, gdzie zawsze odgrywała istotną rolę. Według badań archeologicznych na terytorium Gruzji prawie dwa miliony lat temu żyli pierwsi w Europie przedstawiciele rodziny człowiekowatych (hominidy). Naukowcy uważają, że byli oni pierwszymi Europejczykami, natomiast Gruzja jest krajem, z którego przemieścili się do innych części Europy. Studiując oryginalną historię Szulaweri można dowiedzieć się, że to właśnie Gruzja jest pionierem w uprawie winorośli i zakładaniu winiarni. Na podstawie tychże faktów Gruzja uważana jest za miejsce narodzin wina. Na jej terytorium wciąż spotyka się kilkadziesiąt odmian winogron, zaś gruzińskie wina cieszą się ogromną popularnością na całym świecie....

książek: 69
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2014

Dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie tyle skrajnych emocji. Ten niesamowity reportaż rozpala zmysły i łamie stereotypy. Dzieło Jastrzębskiego jest bez wątpienia genialne. Salamit! Witajcie w Gruzji!

Z Gruzją jest jak z ciastem. Jeśli niewłaściwie dobierzesz składniki i pieczesz je w zbyt wysokiej temperaturze, po wyjęciu z piekarnika pokruszy się. Tak w wielkim skrócie można opisać książkę Macieja Jastrzębskiego „Klątwa gruzińskiego tortu”.

Pochodzący z Włocławka autor swoje życie zawodowe związał z Polskim Radiem. Pierwsze dziennikarskie kroki stawiał w radiowej Trójce, aby później przenieść się do rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy. Od wielu lat jest zagranicznym korespondentem informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia.
Jest specjalnym wysłannikiem Polskiego Radia do Gruzji. Mieszka w Moskwie.
Gruzja to niewielki kraj. Leży u podnóża Kaukazu na pograniczu Europy i Azji. Stąd mieszają się tradycje i kultury. Kraj ludzi, którym przed laty według legendy powierzono...

książek: 1445
Mateusz | 2014-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Przedmówca ma rację, pisząc, że to utwór niedookreślony. Nie wiadomo, czy czytamy reportaż, wspomnienia z pobytu w Gruzji, czy też artykuł w prasie codziennej. Pogubić się nie łatwo, opowieść o gruzińskim taksówkarzu miesza się z wypowiedziami polskich parlamentarzystów nt. wyborów, a zaraz potem opinią autora o Rosji i wojnie.

Mimo tak wielu wad, książka bardzo przypadła mi do gustu, dużo w niej polityki, trochę obyczajów i tradycji.

książek: 392
wittk | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane, 2014

Właściwie czym był ten gruziński tort? Ni to reportaż, ni to powieść, coś jakby niedookreślona literatura faktu. Chyba zupełnie nie złapałem koncepcji autora. Czytając „Klątwę gruzińskiego tortu” momentami miałem wrażenie, że mam do czynienia z powieścią pozbawioną akcji, poprzeplataną notatkami prasowymi, w której wszystko kręci się wokół niezbyt interesującego głównego bohatera i jego kompana będącego w dość gęstym cieniu postaci wiodącej. Impresję tę powodowała forma utworu, która zupełnie mi nie odpowiadała. Treść… może i jakaś była, ale mam wrażenie, że materiał ten lepiej byłoby przedstawić w kilku artykułach o polityce, a nie w 350 stronnicowej książce. Tej relacji nie cechowało też ciekawe spojrzenie. Jednakże to co najbardziej uderzyło mnie w „Klątwie gruzińskiego tortu” to brak pointy podsumowującej przytaczane fakty i opowiadane historie. Utwór ten, podany w dziwacznej konstrukcji, z pojawiającymi się i znikającymi wątkami, był nudny i czasami miałem wrażenie, że ciągle...

książek: 207
bafomet | 2015-10-11
Przeczytana: 11 października 2015

Kupiłem słysząc w trójce entuzjastyczną opinię na jej temat jednego z słuchaczy. Jakież jednak jest moje rozczarowanie tą książką po jej przeczytaniu...

Przede wszystkim trudno powiedzieć o czym książka jest. Jeżeli o polityce - to zdecydowanie po korespondencie polskiego radia spodziewam się bardziej dogłębnych analiz. W tej materii Jastrzębski wypada niczym uczniak przy mistrzu Góreckim. Kilka wywiadów z ważnymi politykami, parę uwag historycznych na podstawowym poziomie nie wnosi nic do wiedzy mojej o Gruzji, a i laikom niewiele rozjaśni.

Jeżeli o życiu codziennym - to jest go tutaj bardzo mało, a obcowanie z nim autora sprowadza się do odwiedzania kolejnych przyjaciół zaprzyjaźnionego taksówkarza w celu wypicia wina i podyskutowaniu sobie na tematy wszelakie.

Co do Kaukazu to nadal tylko Górecki.

książek: 412
Katemeika | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2017

Przyjemna opowieść o Gruzji. O Gruzinach, o zwyczajach, o kuchni, ale także o wojnie. I o polityce. Dużo o polityce. Cóż, takie czasy.
Ale już wiem dlaczego Batumi jest takie ładne, choć ta ładność trochę kontrowersyjna. Tylko nie wiem, co lepsze, zobaczyć Gruzję a potem poczytać o Gruzji, czy najpierw poczytać, potem pojechać. A może pojechać, poczytać i jeszcze raz pojechać?

książek: 467
Gripper | 2015-01-11
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Zaczną banalnie. Książka mi się podobała. Lubię czytać dobre reportaże i książki podróżnicze. Spełniła moje oczekiwania. Ba, nawet zachęciła, aby pomyśleć o podróży do Gruzji.
Nie podobał mi się za to wątek sensacyjny (para-sensacyjny?). Ale, że nie interesuję się taką literaturą, puściłem do mimo uszu :-)
Chętnie też zweryfikuję, czy autor aby nie przesadza z tą polsko-gruzińską miłością. Coś mi się wydaje, że to jednak tylko megalomania :-)

zobacz kolejne z 364 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd