Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lód

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308039854
liczba stron
1054
język
polski
typ
papier
7,82 (1747 ocen i 235 opinii)

Opis książki

Książka XX-lecia rankingu "Polityki". Długo oczekiwana powieść najlepszego polskiego pisarza S-F. Akcja najnowszej powieści Jacka Dukaja toczy się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie I wojna światowa nigdy nie wybuchła, jest rok 1924, a Królestwo Polskie wciąż zamrożone jest pod władzą cara i w Belle Epoque. Warszawę skuwa lód – w środku lata burze śnieżne zasypują drogi. Lute, nieziemskie...

Książka XX-lecia rankingu "Polityki".

Długo oczekiwana powieść najlepszego polskiego pisarza S-F.

Akcja najnowszej powieści Jacka Dukaja toczy się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie I wojna światowa nigdy nie wybuchła, jest rok 1924, a Królestwo Polskie wciąż zamrożone jest pod władzą cara i w Belle Epoque. Warszawę skuwa lód – w środku lata burze śnieżne zasypują drogi. Lute, nieziemskie anioły Mrozu, spacerują ulicami miast, zamrażając prawdę i fałsz… Benedykt Gierosławski, zdolny matematyk, ale i niepoprawny hazardzista, na zlecenie carskiego Ministerstwa Zimy zostaje wysłany Ekspresem Transsyberyjskim do skutego lodem Irkucka, skąd ma wyruszyć na poszukiwanie swojego ojca, podobno potrafiącego porozumiewać się z aniołami mrozu – lutymi. Tysiąc rubli gotówką wydobyłby Benedykta z długów, ale czy misja nie jest przypadkiem zbyt niebezpieczna? Szybko okazuje się, że dla Benedykta będzie to podróż, która odmieni jego życie…

Fabuła Lodu wprost skrzy się od zapierających dech w piersiach zwrotów akcji, intryg politycznych, miłosnych, kryminalnych i gospodarczych, naukowych i metafizycznych; wypełniona fascynującymi postaciami, z akcją rozpiętą między brudnymi oficynami carskiej Warszawy, luksusami Ekspresu Transsyberyjskiego na tle lodowej Azji, irkuckimi salonami bogatego mieszczaństwa polskiego, a także podniebnym pałacem generała-gubernatora – jest powieścią, na jaką czekali wszyscy miłośnicy prawdziwej przygody, inteligentnej, pobudzającej intelekt i wyobraźnię, zmieniającej nasz pogląd na rzeczywistość.

To opowieść o Historji, czyli o tym, co nie istnieje. To kolejny literacki majstersztyk Jacka Dukaja, dzięki któremu czytelnicy będą mogli poznać nie tylko fascynującą, mrożącą krew w żyłach "inną możliwą" historię świata, ale również będą mieli okazję wraz z bohaterem powieści odbyć niezwykłą podróż ekspresem transsyberyjskim i stanąć oko w oko z Innym.

Jacek Dukaj znowu udowadnia, że w fantastyce wciąż nie powiedziano ostatniego słowa.

Książka ukaże się w opracowaniu graficznym Tomka Bagińskiego - rysownika, zdobywcy wielu prestiżowych nagród na światowych przeglądach animacji komputerowych i reżysera, który na motywach opowiadania Jacka Dukaja Katedra przygotował film animowany nominowany do Oscara.

Przyg. A. Kasperek, P. Ciemniewski

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2007

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 780
cykuta | 2010-09-22
Przeczytana: 01 kwietnia 2008

Zastanawiam się czasami, w jakim kierunku zmierza polska literatura. Zazwyczaj konstatacją takich rozmyślań jest smutna puenta, że w nadwiślańskim kraju po prostu brakuje pisarzy oryginalnych i odkrywczych, wnoszących swą twórczością do literatury europejskiej niepowtarzalne wartości. Obecnie chyba jedyną akceptowalną gałęzią literatury w polskim wydaniu, jest fantastyka. Do najznamienitszych autorów tego gatunku, obok Sapkowskiego i Piekary za sprawą swej najnowszej publikacji pt. „Lód” dołączył Jacek Dukaj.

Właściwie trudno jednoznacznie zakwalifikować rzeczoną książkę. Opasłe tomisko liczy sobie przeszło 1050 stron i – oczywiście - można je nazwać powieścią, ale będzie to określenie podobnie adekwatne do sytuacji, jak zastosowanie w przypadku opisu wieży Eiffla przymiotnika „duży”. Owszem, „Lód” jest powieścią, jednak ilość treści w niej zawartych imponuje i choćby za to należy się autorowi poklask.

W tym przypadku ilość zdecydowanie przechodzi w jakość. Generalizując, jest to...

książek: 1392
Krzysztof | 2011-09-23
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 23 września 2011

Tak się złożyło, że mam za sobą 34 dni czytania "Lodu" i czas zabrać się wysłanie napisanej recenzji. Chyba jasne, że po lekturze książki standardowym pytaniem jest: O czym jest ta książka? Bardzo dobre pytanie w przypadku "Lodu" . Problem w tym, że nie ma jednej odpowiedzi, bowiem jest ich nieskończona ilość, mimo, że to jest bardzo dobra powieść fantazy, jest również książką filozoficzną. I tak moim zdaniem trzeba ją rozpracowywać.

A więc na początku mamy nieskończoność, coś czego doświadczalnie empirycznie nie da się rozważać, bo nikt nieskończoności nie rozpracował.
Ale da się ją rozważać a priori, czyli teoretycznie. Tak jak zresztą, większość wątków w książce, nie poznaliśmy życia w wiecznej zimie, bo nawet na Syberii jest lato, choć bardzo krótkie, ale jest.

O bycie? Pytania: czy jest byt czy nie?, czy Lód jest bytem, czy nie? czy niebyt, może rządzić bytem? itd...

Jak tytuł "Lód" mówi jest to książka o Lodzie, mrozie, śniegu, o zimie, o krainie zimy, wiecznej...

książek: 674
ejasio | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2011

Jest to pierwsza i chyba ostatnia czytana przeze mnie ksiazka tego autora. Zgadzam sie, ze dzielo to jest bardzo ambitne. Pomysl naprawde niezly – alternatywna przeszlosc, fantastyczne postaci (lute), inne tworzywa i prawa fizyki, swietna postac kobieca. Do tego niebanalny, inteligentny i nieistniejacy jezyk, takie polaczenie starego polskiego z rosyjskim. Srednia ocen na forum przekracza 4.2. Liczylam na arcydzielo, genialna powiesc. A co dostalam? Powiesc nuzaca z tak niemilosiernie rozwleczonymi watkami, ze przestaja wciagac. Tej ksiazki nie czyta sie z przyjemnoscia. To meczarnia i brniecie przez setki stron z nadzieja, ze moze sie wreszcie rozkreci. Oczekiwanie na to uczucie, kiedy ksiazke sie pochlania, kiedy nie mozna sie od niej oderwac. Niestety nic takiego nie nastepuje. Moze gdyby zostawic pomysl i jezyk, ale wykreslic jakas polowe, albo dwie trzecie tego rozwleklego tekstu, bardziej skupic sie na glownym watku i wartkiej akcji moglaby to byc naprawde dobra pozycja....

książek: 2102
adamats | 2011-04-06
Przeczytana: 03 kwietnia 2011

Impakt nastąpił 30 czerwca 1908, na północ od Jeziora Bajkał (62°N, 101°E). Cztery lata po zakończeniu budowy Kolei Transsyberyjskiej. Trzy lata po bitwie pod Cuszimą, w której Japończycy zmiażdżyli Flotę Bałtycką dowodzoną przez kontradmirała Rożestwienskiego. Jeszcze ustąpił wieczny – wydawałoby się – Pobiedonoscew i prawie zmieniono ustrój Rosji w monarchię konstytucyjną. Jeszcze Stołypin złapał rewolucję „za mordę” rozpoczynając jednocześnie proces modernizacji państwa… a potem zamarzło…, historię skuł Mróz. Na północ od Kieżmy (59°N102°E) za linią ostatniej izotermy rozciągał się Kraj Lutych. Glacjusze rozpoczęli swój pochód po kontynencie. W 1924 roku byli już w Warszawie i we wszystkich większych miastach Imperium Rosyjskiego.
W takich mniej więcej okolicznościach rozpoczyna się niesamowita opowieść o Benedykcie Gierosławskim, zdolnym matematyku, niepoprawnym hazardziście, synu polskiego zesłańca.
To powieść jak się patrzy. Taka z narratorem konkretnym, który jest świadkiem...

książek: 1858
Czytam-Sobie | 2014-05-27
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki tak długo - bo ponad miesiąc - nie mając jednocześnie ochoty rzucić jej w kąt ;). Jest wiele książek mających ponad tysiąc stron, które połknęłam w kilka dni. Dlaczego więc tę tak mordowałam tyle czasu? Nie wiem, może z powodu języka - dość specyficznego i niełatwego w odbiorze? Może dlatego, że akcja nie jest zbyt wartka? Ale w tej książce nie chodzi o wartką akcję.
Uwielbiam snucie teorii "co by było gdyby...". A Dukaj snuje bardzo mądrze i ciekawie - te wszystkie zjawiska i wynalazki! Dodatkowo w powieści występuje mój ulubiony i moim zdaniem jeden z największych i najwspanialszych - obok Leonarda da Vinci - naukowiec wszech czasów (gdzież tam Einsteinowi do niego ;)) - Nikola Tesla. A także jeszcze kilka innych postaci historycznych, ukazanych w ciekawym świetle. Po prostu musiałam, choćby nie wiem co, doczytać do końca ;).
Bardzo gorąco polecam: może być ciężko, ale warto.

książek: 2072
Reminiscencja | 2011-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

(zaznaczyłam opinię jako spoiler, jeśli i tak z ciekawości lub przekory chcesz ją przeczytać przed książką, to wiedz, że czytanie po niej "Lodu" nie będzie miało już sensu. Przekora bywa uzasadniona i mile widziana, ale nie w tym momencie)

30 kwietnia 2011. Po niecałym miesiącu skończyłam czytać "Lód". Przezornie po wypożyczeniu książki obliczyłam szybko, że muszę czytać dziennie trzydzieści kilka stron, żeby zdążyć oddać książkę na czas. Udało się, co więcej, udało się bez przymusu.

Dawno nie czytałam książki po polsku. Nie rozumiem pod tym zdaniem stwierdzenia, jakobym miała utonąć ostatnimi czasy w prozie francuskiej, chociaż i to mi się zdarzało. Myślę bardziej o tym, że dawno nie miałam w swoich dłoniach książki napisanej z taką dbałością o język. Niemal pedantycznie stworzone opisy, zdania, określenia, zdążyłam już zapomnieć, jak mocnym narzędziem może być język. Bo gdy Jacek Dukaj pisze o lutych i Zimie, czuję niemal jak mój oddech skrapla się w powietrzu, jak mróz...

książek: 85
Michał | 2010-07-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2010

Niezwykle inteligentna; z oryginalną, stylizowaną narracją; dająca dużo do myślenia; zainteresuje moim zdanie zarówno fizyków (umysły ścisłe) jak i humanistów. Alternatywna wersja historii i ciekawe pomysły związane z prawami fizyki powodują, że stworzony świat pozwala autorowi snuć rozważania, które normalnie należałoby traktować jako abstrakcję. Zdecydowanie polecam!

książek: 436
Kotkad | 2014-10-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 października 2014

Nie dam rady, z bólem serca umieszczam książkę na półce przeczytane, bo przeczytana nie jest. Zdarzyło mi się to w życiu może dwa razy.
Książka należy do akcji czytaj Kraków. wątek zapowiadał się ciekawie, świat bez pierwszej wojny światowej, świat skuty lodem, ale przebrnęłam przez około 350 stron (nie wiem z ilu - tyle mi licznik na telefonie pokazywał) to zaledwie dwa rozdziały ale mnie wystarczy, więcej szansy tej książce nie dam.
bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot:
Rozdział 1. Podrozdziały: "o synu tysiącrublowym", "o tym czego nie można wypowiedzieć", "o prawach logiki i prawach polityki", "o placu pana Tadeusza Korzyńskiego", " o ciemnościach oślepiających i innych niejasnościach", "o złudzeniu szronu"
Rozdział 2.Podrozdziały "O miazmatach luksusu", "o węgierskim hrabim, rosyjskiej władzy, angielskich papierosach i amerykańskim cieniu", "o potędze wstydu".... itd
Czy was to zachęca. Dla mnie brzmi koszmarnie. A wewnątrz, mówienie o sobie "odwróciło się",...

książek: 266
skiatos | 2015-01-01
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2015

"Lód" to napisana z rozmachem powieść totalna. Fascynująca opowieść, zagadka i tajemnica łączą się w jedno z błyskotliwie skreślonym traktatem filzoficzno-logicznym; to refleksja o ludzkich decyzjach i wolności, o istocie władzy, o naszym świecie złożonym z niezliczonych odcieni szarości, rozciągających się między logiką dwubiegunową fałszu i prawdy. "Lód" to także opowieść o poszukiwaniu samego siebie, rozpiętym między istnieniem a nieistnieniem. Literatura najwyższej próby.

książek: 732
Aerie | 2011-02-20
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Chwilę temu przewróciłam ostatnią kartkę powieści Jacka Dukaja pt. „Lód”. Już w trakcie lektury wiedziałam, że opiszę swoje odczucia jej towarzyszące, a teraz nareszcie mam przed sobą klawiaturę, nowy dokument w Wordzie i… Nie wiem, co napisać, bo w głowie kłębi mi się tysiąc myśli i opinii, do tego diametralnie różniących się między sobą.
„Lód” był moim pierwszym spotkaniem z twórczością Dukaja, o którym słyszałam już wcześniej, ale ciągle odkładałam poznanie go, jak się okazało – niesłusznie. Akcja dzieje się w Europie lat dwudziestych ubiegłego wieku, jednak historia z „Lodu” różni się od tej naszej. Pierwsza wojna światowa nigdy nie wybuchła, Rosją nadal włada wszechmogący Car. I to bynajmniej nie jedyna różnica… Książka przyciąga wzrok, jest ogromna. Dziesięć rozdziałów zajmuje aż 1050 stron! Jednak objętość nie powinna zniechęcić do przeczytania, ale o tym za chwilę. Z pewnością jednak rozmiary sprawiają, że nie jest to rozrywka na dwa – trzy wieczory, mnie trzymała przy...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   trzepałeś DYWANY
  •   nosiłeś OKULARY
  •   spotkałeś POLICJANTA
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
  •   spotkałaś UŁANA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd