7,42 (83 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
6
8
23
7
13
6
13
5
10
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lód
data wydania
ISBN
9788308061176
liczba stron
358
język
polski

Czy Historia jest siłą mierzalną, namacalną? Czy można sterować prawami logiki? Kto stoi między rewolucją a anarchią, cesarstwem samodzierżawnym, Królestwem Bożym na Ziemi i wolną rzeczpospolitą? Piłsudski i Rasputin, Tesla, Tarski, Kotarbisńki i Benedykt Gierosławski, człowiek, którego nie ma. W tej rzeczywistości, gdzie pierwsza wojna światowa nigdy nie wybuchła, Królestwo Polskie wciąż...

Czy Historia jest siłą mierzalną, namacalną? Czy można sterować prawami logiki? Kto stoi między rewolucją a anarchią, cesarstwem samodzierżawnym, Królestwem Bożym na Ziemi i wolną rzeczpospolitą? Piłsudski i Rasputin, Tesla, Tarski, Kotarbisńki i Benedykt Gierosławski, człowiek, którego nie ma.

W tej rzeczywistości, gdzie pierwsza wojna światowa nigdy nie wybuchła, Królestwo Polskie wciąż znajduje się pod władzą Imperatora, Warszawę skuwa lód, a nieziemskie anioły Mrozu, lute, spacerują ulicami miast, zamrażając prawdę i fałsz. Benedykt Gierosławski, zdolny matematyk, ale i niepoprawny hazardzista, na zlecenie carskiego Ministerjum Zimy wyrusza na Syberię w poszukiwaniu ojca - Ojca Mroza, zamrożonego w prawdzie powiernika lutych, sternika Historii.

Nieoczekiwane zwroty akcji, intrygi polityczne, miłosne, kryminalne, naukowe i metafizyczne składają się na tę powieść wypełnioną fascynującymi postaciami, z fabułą rozpiętą między brudnymi oficynami carskiej Warszawy, luksusami Ekspresu Transsyberyjskiego na tle lodowej Azji i irkuckimi salonami bogatego mieszczaństwa polskiego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10149)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 848
cykuta | 2010-09-22
Przeczytana: 01 kwietnia 2008

Zastanawiam się czasami, w jakim kierunku zmierza polska literatura. Zazwyczaj konstatacją takich rozmyślań jest smutna puenta, że w nadwiślańskim kraju po prostu brakuje pisarzy oryginalnych i odkrywczych, wnoszących swą twórczością do literatury europejskiej niepowtarzalne wartości. Obecnie chyba jedyną akceptowalną gałęzią literatury w polskim wydaniu, jest fantastyka. Do najznamienitszych autorów tego gatunku, obok Sapkowskiego i Piekary za sprawą swej najnowszej publikacji pt. „Lód” dołączył Jacek Dukaj.

Właściwie trudno jednoznacznie zakwalifikować rzeczoną książkę. Opasłe tomisko liczy sobie przeszło 1050 stron i – oczywiście - można je nazwać powieścią, ale będzie to określenie podobnie adekwatne do sytuacji, jak zastosowanie w przypadku opisu wieży Eiffla przymiotnika „duży”. Owszem, „Lód” jest powieścią, jednak ilość treści w niej zawartych imponuje i choćby za to należy się autorowi poklask.

W tym przypadku ilość zdecydowanie przechodzi w jakość. Generalizując, jest to...

książek: 1709
Krzysztof Baliński | 2011-09-23
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 23 września 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tak się złożyło, że mam za sobą 34 dni czytania "Lodu" i czas zabrać się wysłanie napisanej recenzji. Chyba jasne, że po lekturze książki standardowym pytaniem jest: O czym jest ta książka? Bardzo dobre pytanie w przypadku "Lodu" . Problem w tym, że nie ma jednej odpowiedzi, bowiem jest ich nieskończona ilość, mimo, że to jest bardzo dobra powieść fantazy, jest również książką filozoficzną. I tak moim zdaniem trzeba ją rozpracowywać.

A więc na początku mamy nieskończoność, coś czego doświadczalnie empirycznie nie da się rozważać, bo nikt nieskończoności nie rozpracował.
Ale da się ją rozważać a priori, czyli teoretycznie. Tak jak zresztą, większość wątków w książce, nie poznaliśmy życia w wiecznej zimie, bo nawet na Syberii jest lato, choć bardzo krótkie, ale jest.

O bycie? Pytania: czy jest byt czy nie?, czy Lód jest bytem, czy nie? czy niebyt, może rządzić bytem? itd...

Jak tytuł "Lód" mówi jest to książka o Lodzie, mrozie, śniegu, o zimie, o krainie zimy, wiecznej...

książek: 680
ejasio | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2011

Jest to pierwsza i chyba ostatnia czytana przeze mnie ksiazka tego autora. Zgadzam sie, ze dzielo to jest bardzo ambitne. Pomysl naprawde niezly – alternatywna przeszlosc, fantastyczne postaci (lute), inne tworzywa i prawa fizyki, swietna postac kobieca. Do tego niebanalny, inteligentny i nieistniejacy jezyk, takie polaczenie starego polskiego z rosyjskim. Srednia ocen na forum przekracza 4.2. Liczylam na arcydzielo, genialna powiesc. A co dostalam? Powiesc nuzaca z tak niemilosiernie rozwleczonymi watkami, ze przestaja wciagac. Tej ksiazki nie czyta sie z przyjemnoscia. To meczarnia i brniecie przez setki stron z nadzieja, ze moze sie wreszcie rozkreci. Oczekiwanie na to uczucie, kiedy ksiazke sie pochlania, kiedy nie mozna sie od niej oderwac. Niestety nic takiego nie nastepuje. Moze gdyby zostawic pomysl i jezyk, ale wykreslic jakas polowe, albo dwie trzecie tego rozwleklego tekstu, bardziej skupic sie na glownym watku i wartkiej akcji moglaby to byc naprawde dobra pozycja....

książek: 2920
Czytam-Sobie | 2014-05-27
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki tak długo - bo ponad miesiąc - nie mając jednocześnie ochoty rzucić jej w kąt ;). Jest wiele książek mających ponad tysiąc stron, które połknęłam w kilka dni. Dlaczego więc tę tak mordowałam tyle czasu? Nie wiem, może z powodu języka - dość specyficznego i niełatwego w odbiorze? Może dlatego, że akcja nie jest zbyt wartka? Ale w tej książce nie chodzi o wartką akcję.
Uwielbiam snucie teorii "co by było gdyby...". A Dukaj snuje bardzo mądrze i ciekawie - te wszystkie zjawiska i wynalazki! Dodatkowo w powieści występuje mój ulubiony i moim zdaniem jeden z największych i najwspanialszych - obok Leonarda da Vinci - naukowiec wszech czasów (gdzież tam Einsteinowi do niego ;)) - Nikola Tesla. A także jeszcze kilka innych postaci historycznych, ukazanych w ciekawym świetle. Po prostu musiałam, choćby nie wiem co, doczytać do końca ;).
Bardzo gorąco polecam: może być ciężko, ale warto.

książek: 811
Kotkad | 2014-10-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 października 2014

Nie dam rady, z bólem serca umieszczam książkę na półce przeczytane, bo przeczytana nie jest. Zdarzyło mi się to w życiu może dwa razy.
Książka należy do akcji czytaj Kraków. wątek zapowiadał się ciekawie, świat bez pierwszej wojny światowej, świat skuty lodem, ale przebrnęłam przez około 350 stron (nie wiem z ilu - tyle mi licznik na telefonie pokazywał) to zaledwie dwa rozdziały ale mnie wystarczy, więcej szansy tej książce nie dam.
bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot:
Rozdział 1. Podrozdziały: "o synu tysiącrublowym", "o tym czego nie można wypowiedzieć", "o prawach logiki i prawach polityki", "o placu pana Tadeusza Korzyńskiego", " o ciemnościach oślepiających i innych niejasnościach", "o złudzeniu szronu"
Rozdział 2.Podrozdziały "O miazmatach luksusu", "o węgierskim hrabim, rosyjskiej władzy, angielskich papierosach i amerykańskim cieniu", "o potędze wstydu".... itd
Czy was to zachęca. Dla mnie brzmi koszmarnie. A wewnątrz, mówienie o sobie "odwróciło się",...

książek: 497
ardnaskela | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Poddałam się na 200 stronie. Pomysł bardzo ciekawy, świetnie napisane choć momentami nudnawe, przegadane i za długie! Może kiedyś wrócę do tej pozycji.

książek: 493
skiatos | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 01 stycznia 2015

"Lód" to napisana z rozmachem powieść totalna. Fascynująca opowieść, zagadka i tajemnica łączą się w jedno z błyskotliwie skreślonym traktatem filzoficzno-logicznym; to refleksja o ludzkich decyzjach i wolności, o istocie władzy, o naszym świecie złożonym z niezliczonych odcieni szarości, rozciągających się między logiką dwubiegunową fałszu i prawdy. "Lód" to także opowieść o poszukiwaniu samego siebie, rozpiętym między istnieniem a nieistnieniem. Literatura najwyższej próby.

książek: 2544
Reminiscencja | 2011-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

(zaznaczyłam opinię jako spoiler, jeśli i tak z ciekawości lub przekory chcesz ją przeczytać przed książką, to wiedz, że czytanie po niej "Lodu" nie będzie miało już sensu. Przekora bywa uzasadniona i mile widziana, ale nie w tym momencie)

30 kwietnia 2011. Po niecałym miesiącu skończyłam czytać "Lód". Przezornie po wypożyczeniu książki obliczyłam szybko, że muszę czytać dziennie trzydzieści kilka stron, żeby zdążyć oddać książkę na czas. Udało się, co więcej, udało się bez przymusu.

Dawno nie czytałam książki po polsku. Nie rozumiem pod tym zdaniem stwierdzenia, jakobym miała utonąć ostatnimi czasy w prozie francuskiej, chociaż i to mi się zdarzało. Myślę bardziej o tym, że dawno nie miałam w swoich dłoniach książki napisanej z taką dbałością o język. Niemal pedantycznie stworzone opisy, zdania, określenia, zdążyłam już zapomnieć, jak mocnym narzędziem może być język. Bo gdy Jacek Dukaj pisze o lutych i Zimie, czuję niemal jak mój oddech skrapla się w powietrzu, jak mróz...

książek: 138
Michał Ziembiński | 2010-07-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2010

Niezwykle inteligentna; z oryginalną, stylizowaną narracją; dająca dużo do myślenia; zainteresuje moim zdanie zarówno fizyków (umysły ścisłe) jak i humanistów. Alternatywna wersja historii i ciekawe pomysły związane z prawami fizyki powodują, że stworzony świat pozwala autorowi snuć rozważania, które normalnie należałoby traktować jako abstrakcję. Zdecydowanie polecam!

książek: 2194
adamats | 2011-04-06
Przeczytana: 03 kwietnia 2011

Impakt nastąpił 30 czerwca 1908, na północ od Jeziora Bajkał (62°N, 101°E). Cztery lata po zakończeniu budowy Kolei Transsyberyjskiej. Trzy lata po bitwie pod Cuszimą, w której Japończycy zmiażdżyli Flotę Bałtycką dowodzoną przez kontradmirała Rożestwienskiego. Jeszcze ustąpił wieczny – wydawałoby się – Pobiedonoscew i prawie zmieniono ustrój Rosji w monarchię konstytucyjną. Jeszcze Stołypin złapał rewolucję „za mordę” rozpoczynając jednocześnie proces modernizacji państwa… a potem zamarzło…, historię skuł Mróz. Na północ od Kieżmy (59°N102°E) za linią ostatniej izotermy rozpostarł się Kraj Lutych a Glacjusze rozpoczęli swój pochód po kontynencie. W 1924 roku byli już w Warszawie i we wszystkich większych miastach Imperium Rosyjskiego.
W takich mniej więcej okolicznościach rozpoczyna się niesamowita opowieść o Benedykcie Gierosławskim, zdolnym matematyku, niepoprawnym hazardziście, synu polskiego zesłańca.
To powieść jak się patrzy. Taka z narratorem konkretnym, który jest...

zobacz kolejne z 10139 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarki i pisarze polecają na Gwiazdkę

Jak co roku o tej porze podpowiadamy wam jakie książki warto kupić bliskim na prezent. Tym razem z pomocą przychodzą pisarki i pisarze. Zobaczcie jakie książki wybrali dla was Katarzyna Bonda, Wojciech Chmielarz, Anna Kamińska, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Alek Rogoziński, Bartosz Szczygielski i Paulina Wilk.


więcej
Polskie książki za granicą

Ostatnimi czasy coraz częściej czytamy o tym, że polskie tytuły zostały, lub dopiero zostaną, wydane za granicą. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że podczas ubiegłotygodniowych Targów Książki w Londynie sprzedano prawa do przekładu na angielski „Lodu” Jacka Dukaja. Na szczęście to nie jedyna taka informacja.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd