Imperium chmur

Okładka książki Imperium chmur
Jacek Dukaj Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie fantasy, science fiction
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Imperium chmur
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2020-09-02
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-02
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308070635
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
257 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
22
22

Na półkach:

Lektura niespotykana. Fuzja Azji i Europy. Japonii i Polski. Starcie nowoczesnej Europy i japońskiej mentalności. Momentami jednak usypiająca.

Lektura niespotykana. Fuzja Azji i Europy. Japonii i Polski. Starcie nowoczesnej Europy i japońskiej mentalności. Momentami jednak usypiająca.

Pokaż mimo to

avatar
44
31

Na półkach:

„Myśli Kiyoko nie są autorstwa Kiyoko. Kiyoko je tylko myśli, Kiyoko ich nie powołuje.”

Inspirowane „Lalką” Prusa haiku w formie powieści i w steampunkowej polewie.

Nie bez powodu w zdaniu powyżej nie zawarłam żadnego opisu fabuły. Zazwyczaj przerost formy nad treścią to zarzut, czasami jednak widać, że skupienie na formie było celowe. To tak jak z animowanymi filmami przedstawiającymi absurdalnie dokładnie deszcz, prezentując go jako nawet piękniejszy, niż faktycznie jest (ekhem, Shinkai, ekhem) – nie chodzi o to, że deszcz pada, ale jak pada.

To ten przypadek, kiedy bardziej skupiam się na ułożeniu słów niż ich znaczeniu. Inspiracji tu sporo, bo i „Lalka” (acz jest tu jej znacznie mniej, aniżeli mógłby zasugerować opis), i Biblia, i historia, i oczywiście Japonia. Sama fabuła raczej prosta, jest raczej podstawą do różnych rozważań, które nie zawsze w pełni rozumiałam, co czasem mnie irytowało, a czasem nie. Na pewno z większą wiedzą zauważyłabym więcej, ale tak jak wolę odczuwać wiersze niż je interpretować, tak i tutaj skupiłam się na czuciu.

Do „Imperium chmur” na pewno trzeba mieć odpowiedni nastrój i nastawienie. Jeśli się to spełni, książka prawdopodobnie przypadnie do gustu. Wszystko rozbija się o to, czy lubi się taki styl.

„Myśli Kiyoko nie są autorstwa Kiyoko. Kiyoko je tylko myśli, Kiyoko ich nie powołuje.”

Inspirowane „Lalką” Prusa haiku w formie powieści i w steampunkowej polewie.

Nie bez powodu w zdaniu powyżej nie zawarłam żadnego opisu fabuły. Zazwyczaj przerost formy nad treścią to zarzut, czasami jednak widać, że skupienie na formie było celowe. To tak jak z animowanymi filmami...

więcej Pokaż mimo to

avatar
20
3

Na półkach:

Już od pierwszych stron widać ogromne przygotowanie autora do tematu- począwszy od tła historycznego, a na tytułach rozdziałów w kanji i słowniczku kończąc. Trochę zajęło mi przyzwyczajenie się do bardziej lirycznego tekstu, ale zadziwiająco dobrze pasował do tematyki powieści i robił świetny klimat, szczególnie jeśli chodzi o opisy przyrody. Na osobną wzmiankę zasługują ilustracje- już dawno nie widziałam tam pięknie i starannie wydanej książki.
Sam pomysł na fabułę był bardzo dobry, historia bardzo mnie wciągnęła. Niestety muszę obniżyć moją ocenę z powodu końcówki, którą ciężko było mi zrozumieć. Jak dla mnie autor za bardzo odszedł tutaj od samej historii i skupił się na filozoficznych rozmyślaniach. Co prawda nota na końcu książki co nieco wyjaśnia (szczególnie podobały mi się kwestie związku słów/pisma ze światem rzeczywistym), ale dalej pozostawiła wrażenie pewnego niedosytu.

Już od pierwszych stron widać ogromne przygotowanie autora do tematu- począwszy od tła historycznego, a na tytułach rozdziałów w kanji i słowniczku kończąc. Trochę zajęło mi przyzwyczajenie się do bardziej lirycznego tekstu, ale zadziwiająco dobrze pasował do tematyki powieści i robił świetny klimat, szczególnie jeśli chodzi o opisy przyrody. Na osobną wzmiankę zasługują...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
442
304

Na półkach:

Ciekawi mnie z kim ożenił się Ochocki, bo lewitujący wisiorek kieruje myśli ku Izabeli, i z kim pojedynkował się w Rosji, czy przegapiłam jakieś tropy, czy autor wie. Oczywiście zabawa polega na tym żeby się zastanawiać. I ta para - Ezaw j Jakub - jakaż to wspaniała historia. Albo scena kiedy Kiyoko wychodzi z lasu – jaka piękna wiedźma.
Początkowo ta dominacja formy nad treścią trochę mi przeszkadzała. Było bardzo interesująco ale za mało ciekawie, z czasem i przywykłam, i historia trochę skapitulowała przed czasownikami. Ale myślę że dużo jest z istoty haiku w „Imperium”. Zresztą Wydawnictwo Literackie ułatwia nam sprawę, czysty papier tworzy fizyczną pustkę. I znakomite są ilustracje Aleksandry Ukleji. Myślę że dużo można stracić czytając wersję elektroniczną.

Ciekawi mnie z kim ożenił się Ochocki, bo lewitujący wisiorek kieruje myśli ku Izabeli, i z kim pojedynkował się w Rosji, czy przegapiłam jakieś tropy, czy autor wie. Oczywiście zabawa polega na tym żeby się zastanawiać. I ta para - Ezaw j Jakub - jakaż to wspaniała historia. Albo scena kiedy Kiyoko wychodzi z lasu – jaka piękna wiedźma.
Początkowo ta dominacja formy nad...

więcej Pokaż mimo to

avatar
91
54

Na półkach:

Niesamowita, uniesiona duchem japońskiej kultury, języka, pisma, wyimaginowanej historii; na zewnątrz pulsująca poezją haiku, a w głębi fikcyjną matematyką. Lektura BARDZO wymagająca, zmuszająca do maksymalnego wysiłku. Polecam jako ogromne wyzwanie dające dużą satysfakcję. Niedługa, ale bardzo intensywna. Natomiast słaby, źle stawiający akcenty blurb.

Niesamowita, uniesiona duchem japońskiej kultury, języka, pisma, wyimaginowanej historii; na zewnątrz pulsująca poezją haiku, a w głębi fikcyjną matematyką. Lektura BARDZO wymagająca, zmuszająca do maksymalnego wysiłku. Polecam jako ogromne wyzwanie dające dużą satysfakcję. Niedługa, ale bardzo intensywna. Natomiast słaby, źle stawiający akcenty blurb.

Pokaż mimo to

avatar
1972
1972

Na półkach: , ,

Sen z chmur.

"Imperium chmur" Jacka Dukaja to niezapomniana podróż do XIX-wiecznej Japonii, w której stare miesza się z nowym, a dawne tradycje powoli rozwiewają się w dym wobec nadchodzącego postępu i związanych z nim przemian. Wszystko to na kanwie opowieści o snach i marzeniach, dla której inspiracją była w pewnym stopniu "Lalka" Bolesława Prusa.

Fabuła opisuje zmierzch kultury samurajów i narodziny nowej Japonii. W wielkim skrócie: życie, nauka i wojna w literackim majstersztyku inspirowanym „Lalką" Bolesława Prusa. Pod koniec XIX wieku do cesarza Mutsuhito trafia Stanisław Wokulski, emisariusz Kraju, Którego Nie Ma, aby zawrzeć sojusz oparty na odkryciu doktora Geista: technologii metalu lżejszego od powietrza. W górskich stoczniach Hokkaidō zbudowanych przez Juliana Ochockiego, pod osłoną chmur, powstaje ażurowa flota Cesarskiej Marynarki Nieba. A każde słowo i czyn Ochockiego zapisuje Kiyoko, córka samuraja zbuntowanego przeciwko porządkom rozumu i demokracji. I to poprzez Kiyoko przeżywamy rewolucje przemysłowe zrodzone z kaligrafii, wojny napisanej na nowo Japonii i historię jej niemożliwej przemiany. Przeżywamy przemijanie języków, obyczajów i cywilizacji doświadczając jak na naszych oczach stare zamienia się w nowe.

"Imperium chmur" napisano w formie haiku - gatunku poetyckiego stawiającego sobie za cel osiągnięcie maksimum zwięzłości w jak najbardziej skondensowanym przekazie. Forma interesująca i ciekawa, ale także wymagająca - haiku nie jest niestety czymś, co czyta się w łatwy sposób. Nie sposób jednak przyznać, że wybór właśnie tej formy przekazu sprawia, iż książka Dukaja nabiera bardzo wiarygodnego, dalekowschodniego charakteru. Wszystko to jest bardzo ciekawe - i to tym bardziej, że "Imperium chmur" znakomicie rozwija pomysł z tekstu Dukaja zamieszczonego swego czasu w antologii "Inne światy".

Narratorką opowieści jest Kiyoko, córka zbuntowanego samuraja. Opisuje ona poczynania Ochockiego, (względnie to, co o nich słyszy). Dzięki niej śledzimy latające maszyny stworzone z Żelaza Ducha – metalu lżejszego od powietrza, który został odkryty przez doktora Geista. Właśnie dzięki tej postaci mamy tutaj bardzo ciekawe nawiązanie do wspomnianej już "Lalki" - to właśnie z Geistem spotkał się bowiem na łamach dzieła Prusa Wokulski.

Lektura pełna jest sennej nostalgii ubranej w piękne, poetyckie szaty. Szaty te są jednak wymagające w noszeniu i - niestety - niejednego mogą one w trakcie czytania uwierać... To niewątpliwy minus książki, która jednak... chyba po prostu musiała wyglądać tak, jak finalnie wygląda. Inaczej Dukaj nie uchwyciłby tego, co chciał: procesu zmiany, w którym dalekowschodnia tradycja walczy z nowoczesnością w sennej, z góry przegranej walce, w której nie będzie tak naprawdę zwycięzców.

Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni taniaksiazka.pl

#imperiumchmur #jacekdukaj #taniaksiazka #bloggujezTK #japonia #cesarskamarynarkanieba #krajktóregoniema #geist #wokulski #ochocki #lalka #cosnapolce #czytamksiazki #bookstagram #bookreview

https://cosnapolce.blogspot.com/2022/01/imperium-chmur-jacek-dukaj.html

Sen z chmur.

"Imperium chmur" Jacka Dukaja to niezapomniana podróż do XIX-wiecznej Japonii, w której stare miesza się z nowym, a dawne tradycje powoli rozwiewają się w dym wobec nadchodzącego postępu i związanych z nim przemian. Wszystko to na kanwie opowieści o snach i marzeniach, dla której inspiracją była w pewnym stopniu "Lalka" Bolesława Prusa.

Fabuła opisuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
130
28

Na półkach:

Bardzo poetycka, bardzo chaotyczna, dużo Japonii, mało „Lalki”. Ogólnie - średnio.

Bardzo poetycka, bardzo chaotyczna, dużo Japonii, mało „Lalki”. Ogólnie - średnio.

Pokaż mimo to

avatar
1021
617

Na półkach:

Wraz z monumentalnym wielowarstwowym dziełem, jakim był Lód Jacek Dukaj osiągnął moment kulminacyjny swojej twórczości. I można było się spodziewać, że po nim rozpocznie się jakiś nowy etap w pisarstwie krakowskiego fantasty. Dawało się przypuszczać, że zrobi on coś zupełnie innego niż to co napisał dotąd. I tak właśnie jest z Imperium Chmur.

Ostatnia powieść Dukaja czerpie inspiracje z Lalki Prusa, a dokładnie ze słynnego motywu spotkania Wokulskiego z tajemniczym profesorem Geistem w Paryżu. Ale przestrzegam wszystkich, którzy pomyślą, że chodzi o zwykły sequel tej XIX-wiecznej powieści. To byłoby zupełnie nie w stylu autora Katedry. Dukaj podejmuje jedynie pewien wątek i przetwarza go po swojemu, tworząc unikalny świat i powieść niczym poemat prozą.

Wyprawa Wokulskiego do Kraju Kwitnącej Wiśni to tylko pretekst do snucia powieści diametralnie odmiennej niż dzieło Prusa. Zresztą Wokulskiego i Ochockiego nie ma tu zbyt wiele, główną bohaterką jest notująca Kiyoko. Napisanie takiej książki, mimo że niegruba (ok. 260 stron) musiało zająć Dukajowi sporo czasu gdyż wymagało dogłębnego zapoznania się z historią i kulturą Japonii.
Polski pisarz w pełni podołał temu wyzwaniu i błyskotliwie przeniknął ducha cywilizacji innej niż europejska.

Jak mówi w posłowiu sam Dukaj, jego powieść zrodziła się z zamiaru uchwycenia w długiej formie specyfiki haiku, gatunku poetyckiego stanowiącego maksimum zwięzłości. Bardzo przewrotne zadanie wyznaczył sobie autor Innych Pieśni. Może podjął on się celu, który umyka piszącemu i zwodzi go na manowce literatury? Możliwe było by spłodzenie powieściowego haiku – monstrum, które czyta się długie wieczory? Nie umiem odpowiedzieć na te pytania. Pozostaje mi tylko czytać Imperium Chmur, powieść, która ma przejrzystość kryształu jak najlepsze haiku, syntetyczną, powściągliwą konstrukcję jak haiku i jak haiku jest lekkim powiewem dokładnie wybranych słów, które ożywają pod wzrokiem czytającego. Całkowicie mistrzowskie wyrafinowanie formy i treści. Literatura na dukajowy sposób absolutnie doskonała.

Wraz z monumentalnym wielowarstwowym dziełem, jakim był Lód Jacek Dukaj osiągnął moment kulminacyjny swojej twórczości. I można było się spodziewać, że po nim rozpocznie się jakiś nowy etap w pisarstwie krakowskiego fantasty. Dawało się przypuszczać, że zrobi on coś zupełnie innego niż to co napisał dotąd. I tak właśnie jest z Imperium Chmur.

Ostatnia powieść Dukaja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
1

Na półkach:

Wyjątkowy, choć trudny, styl sprawił, że widzę całą książkę jak sen, jak ciężkie chmury snującej się pomiędzy górami. Posłowie świetne, tłumaczy wybór takiej narracji. Haiku w prozie, migawki jak ze snu, przeżywanie w połączeniu z narracją klasycznych opowieści. Trudność sprawia ciągła potrzeba zaglądania do słownika na końcu książki czy do Google, żeby zrozumieć niektóre słowa czy elementy z kultury Japońskiej. Szkoda, że wiele odniesień mi mogło przez to zapewne umknąć.

Wyjątkowy, choć trudny, styl sprawił, że widzę całą książkę jak sen, jak ciężkie chmury snującej się pomiędzy górami. Posłowie świetne, tłumaczy wybór takiej narracji. Haiku w prozie, migawki jak ze snu, przeżywanie w połączeniu z narracją klasycznych opowieści. Trudność sprawia ciągła potrzeba zaglądania do słownika na końcu książki czy do Google, żeby zrozumieć niektóre...

więcej Pokaż mimo to

avatar
337
94

Na półkach:

Książka w dobrym Dukajowym stylu. Co prawda trzeba go lubić, ale mi pasuje.
Niestety fabuła jak dla mnie miejscami dość płytka dlatego tak niska jak na Dukaja ocena.

Książka w dobrym Dukajowym stylu. Co prawda trzeba go lubić, ale mi pasuje.
Niestety fabuła jak dla mnie miejscami dość płytka dlatego tak niska jak na Dukaja ocena.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jacek Dukaj Imperium chmur Zobacz więcej
Jacek Dukaj Imperium chmur Zobacz więcej
Jacek Dukaj Imperium chmur Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd