Polacos. Chajka płynie do Kostaryki

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,7 (102 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
23
7
29
6
19
5
10
4
4
3
1
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494770
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski

Abraham i Mojżesz przybywają do Kostaryki w 1931 roku z kolumbijskiego więzienia, do którego trafili za nielegalne przekroczenie granicy. Przed głodem uratuje ich rosyjski samowar, jedyny wartościowy przedmiot przywieziony z Polski. Rok wcześniej na statku Orinoco do Kostaryki przypływa czterech dwudziestolatków z Kałuszyna: Mendel, Josek, Jankiel i Jutko. W Ameryce Centralnej zakładają...

Abraham i Mojżesz przybywają do Kostaryki w 1931 roku z kolumbijskiego więzienia, do którego trafili za nielegalne przekroczenie granicy. Przed głodem uratuje ich rosyjski samowar, jedyny wartościowy przedmiot przywieziony z Polski.

Rok wcześniej na statku Orinoco do Kostaryki przypływa czterech dwudziestolatków z Kałuszyna: Mendel, Josek, Jankiel i Jutko. W Ameryce Centralnej zakładają fabrykę swetrów, ale szybko przerzucają się na kostiumy kąpielowe, bo nie przewidzieli, że w Ameryce będzie gorąco.

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku w Kostaryce osiedla się ponad pół tysiąca polskich Żydów. Obecnie wspólnota ta liczy dwa i pół tysiąca osób. Polaco to dla Kostarykańczyków wciąż Żyd lub handlarz, bo większość imigrantów trudniła się handlem obwoźnym.

Anna Pamuła zamieszkała w Kostaryce i przez rok słuchała opowieści polskich Żydów, którzy opuścili Polskę osiemdziesiąt lat temu. Odwiedziła też Polskę, Francję i Izrael, by znaleźć ślady ich przodków i zrozumieć, dlaczego musieli emigrować za ocean.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
Pawwweł | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane

Polacos - Anny Pamuły to książka którą chciałem przeczytać. Choćby ze względu na moim zdaniem majestatyczną okładkę. Trochę trywialny asumpt do przeczytania książki ale jestem wzrokowcem więc wybaczcie.

Opis książki na jej okładce przywoływał we mnie mieszane uczucia. Jawił się jako nie wielki temat godny dogłębnej rozprawy a krótkiej formy ciekawostki zamieszczonej na kilkustronicowej broszurce. Po dokończeniu tej książki nie jestem w stanie wypowiedzieć się jednoznacznie w którą stronę poszła autorka...

Mamy z jednej strony historie ludzi - dokładnie pisząc Polaków pochodzenia żydowskiego, którzy z jednej strony próbują wyprzeć z pamięci swoją Polskość a z drugiej strony z uśmiechem na ustach i z rozrzewnieniem o niej opowiadają. Anna Pamuła opisuje ludzkie historie naszych rodaków, którzy ryzykując bardzo wiele wyruszają bez znajomości języka do obcego kraju próbując stworzyć dla swoich rodzin perspektywy dla lepszego jutra. Co świt, wyruszają z wielkimi bagażami towarów pałając się handlem obwoźnym pukają bez wytchnienia do domów ze swoją ofertą.

Moim największym zarzutem co do tej książki jest to, że nie potrafiłem na stale związać się z losami tych ludzi. Nie wiem czy to mój wysoki prób znieczulicy, czy to, że autorka nie potrafiła zawiązać mnie z bolączkami tych ludzi. Pani Anna w moim odczuciu nie próbuje wywołać większych refleksji co do poszczególnych bohaterów tej książki. Ich losy tak szybko jak się zaczynają tak szybko się kończą. Czytając reportaże, lubię( a właściwie uwielbiam ) zatrzymać się po przeczytaniu czyiś losów i popatrzeć przez okno rozmyślając na temat danego bohatera. Niestety w tym przypadku miałem może dwa krótkie momenty co jest zdecydowanie za mało...

Na ocenę "bardzo dobrą" o wiele za dużo a na przeciętną nie sprawiedliwe. Pozostał mi wybór, że dobra.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tak długo tu szedłem

Temat szczytny, do tego książka ukazuje dramatyczne losy przodka autora. Radio "Wolna Europa" dwukrotnie wyrażało swój zachwyt nad książką,...

zgłoś błąd zgłoś błąd