Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Haugesund, norweskie miasto na wybrzeżu. Viljar, cierpiący na depresję dziennikarz, dostaje e-mail od zabójcy, który zapowiada wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i wykonanie wyroku na osobach uniewinnionych przez prawdziwy sąd. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem - dwiema literami i dwiema cyframi. Po trzeciej ofierze policja uświadamia...

Haugesund, norweskie miasto na wybrzeżu. Viljar, cierpiący na depresję dziennikarz, dostaje e-mail od zabójcy, który zapowiada wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i wykonanie wyroku na osobach uniewinnionych przez prawdziwy sąd. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem - dwiema literami i dwiema cyframi. Po trzeciej ofierze policja uświadamia sobie, że popełnione zbrodnie odtwarzają sceny z popularnych norweskich kryminałów...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1109

Prześcignąć mistrza

Sięgając po powieść debiutanta zawsze ryzykujemy. Może ona równie dobrze okazać się wspaniałym odkryciem, jak też przereklamowanym gniotem. A jak wygląda sprawa z debiutem Geira Tangena „Maestro”? Otóż bez żadnych wątpliwości jest to ten pierwszy przypadek. Tangen napisał kryminał inteligentny, przewrotny, pełen twistów i wyrazistych postaci. Jednak zanim przekonałem się o tym, z pewną podejrzliwością przeczytałem treść blurba na okładce: Wyrafinowana powieść igrająca z konwencją kryminału. Te „igraszki” trochę mnie zaniepokoiły. Mogły przecież oznaczać zarówno drobne modyfikacje gatunkowej konwencji, jak też zupełne z nią zerwanie i odejście w stronę pastiszu lub groteski. W czasie lektury okazało się, że wzorem dla Tangena byli jednak skandynawscy autorzy, a nie np. Eduardo Mendoza.

Akcja powieści rozgrywa się w Haugesund, średniej wielkości portowym mieście na południu Norwegii. Głównym bohaterem jest dziennikarz lokalnej gazety, Viljar Gudmundsson. Dawniej dziennikarska gwiazda, obecnie człowiek borykający się z fobiami i depresją. Pierwszy plan dzieli z sympatyczną policjantką, sierżant Lotte Skeisvoll. Postaci jest oczywiście więcej i trzeba przyznać, że autor wykazał dużą inwencję w ich kreowaniu. W wielu powieściach kryminalnych drugoplanowi bohaterowie są zaledwie naszkicowani. Tutaj jest inaczej. Wyróżniają się zwłaszcza choleryczny, bezwzględny szef Viljara, jego urocza redakcyjna koleżanka oraz ekscentryczny radiowiec-paparazzo.

Sugestywnie przedstawione tło...

Sięgając po powieść debiutanta zawsze ryzykujemy. Może ona równie dobrze okazać się wspaniałym odkryciem, jak też przereklamowanym gniotem. A jak wygląda sprawa z debiutem Geira Tangena „Maestro”? Otóż bez żadnych wątpliwości jest to ten pierwszy przypadek. Tangen napisał kryminał inteligentny, przewrotny, pełen twistów i wyrazistych postaci. Jednak zanim przekonałem się o tym, z pewną podejrzliwością przeczytałem treść blurba na okładce: Wyrafinowana powieść igrająca z konwencją kryminału. Te „igraszki” trochę mnie zaniepokoiły. Mogły przecież oznaczać zarówno drobne modyfikacje gatunkowej konwencji, jak też zupełne z nią zerwanie i odejście w stronę pastiszu lub groteski. W czasie lektury okazało się, że wzorem dla Tangena byli jednak skandynawscy autorzy, a nie np. Eduardo Mendoza.

Akcja powieści rozgrywa się w Haugesund, średniej wielkości portowym mieście na południu Norwegii. Głównym bohaterem jest dziennikarz lokalnej gazety, Viljar Gudmundsson. Dawniej dziennikarska gwiazda, obecnie człowiek borykający się z fobiami i depresją. Pierwszy plan dzieli z sympatyczną policjantką, sierżant Lotte Skeisvoll. Postaci jest oczywiście więcej i trzeba przyznać, że autor wykazał dużą inwencję w ich kreowaniu. W wielu powieściach kryminalnych drugoplanowi bohaterowie są zaledwie naszkicowani. Tutaj jest inaczej. Wyróżniają się zwłaszcza choleryczny, bezwzględny szef Viljara, jego urocza redakcyjna koleżanka oraz ekscentryczny radiowiec-paparazzo.

Sugestywnie przedstawione tło obyczajowe, celnie i przekonująco uchwycone życie prowincjonalnej społeczności, to jedna z większych zalet skandynawskich kryminałów, przynajmniej tych najbardziej udanych. Ale „Maestro” oferuje również dodatkowe atrakcje. Jedną z nich, przynajmniej dla mnie, jest sama konstrukcja powieści. Oryginalna, wielowątkowa, ale też uporządkowana. Rozdziały z narracją w trzeciej osobie, opisujące zdarzenia z udziałem Viljara i Lotte, występują na przemian z rozdziałami, w których zabiera głos sam sprawca. Wysyła on Viljarowi maile z informacjami o kolejnych planowanych zabójstwach, po czym szybko przechodzi do działania, igrając z policją co najmniej tak, jak Tangen z konwencją kryminału.

Jednym z ciekawszych smaczków książki jest modus operandi sprawcy, który planuje zabójstwa wzorując się na popularnych kryminałach. Prowadzący śledztwo rozmawiają więc o książkach Nesbo, Lindell czy Mankella, szukając tam wskazówek i podpowiedzi. Koncepcja bardzo ciekawa, gdyż na ogół w powieściach, nie tylko kryminalnych, nazwiska pisarzy czy tytuły książek pojawiają się niezmiernie rzadko. Innym dobrym pomysłem Tangena były retrospekcje, w których cofamy się o cztery lata i poznajemy traumatyczne przeżycia Viljara. Autor dozuje informacje stopniowo, coraz bardziej pobudzając ciekawość czytelnika.

Końcówka książki to przyspieszenie akcji, przynoszące kolejne twisty, oryginalne i zaskakujące. W ogóle pomysłami fabularnymi można by obdzielić kilka innych kryminałów, podobnie jak wyrazistymi postaciami pierwszego i drugiego planu. „Maestro” oferuje wszystko to, czego oczekujemy od dobrego, skandynawskiego kryminału, a także dużo więcej. W swoim debiucie Tangen co najmniej dorównał współczesnym mistrzom gatunku. Warto się przekonać, czy w kolejnych powieściach utrzyma ten fantastyczny poziom.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (262)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 244
Jeżynka | 2017-03-07
Na półkach: 2017, Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2017

Książka "Maestro" Geira Tangena stała sobie na półce z nowościami w mojej bibliotece. A że trudno upolować jakąś nowość bez zapisywania się na długaśne listy postanowiłam skorzystać z okazji i wypożyczyłam książkę o której od co najmniej kilku dni jest głośno w naszym czytelniczym światku. Powodem tego szumu nie jest fakt że na rynku pojawił się kolejny kryminał z północy ale to że jego autorem jest debiutant: norweski bloger rozmiłowany w czytaniu i recenzowaniu powieści z tego gatunku.

Jak już przyzwyczaili nas współcześni twórcy kryminałów akcja dzieje się w współcześnie i w niedalekiej przeszłości. Poznajemy dziennikarza Viljara, gwiazdę lokalnego dziennika w mieście Haugesund który po kilku latach zawodowej passy i sukcesów przeżywa kryzys i leczy depresję. Powodem tego są wydarzenia sprzed kilku lat których szczegóły autor powoli ujawnia czytelnikowi (ten wątek uważam za najciekawszy w całej książce).
Dziennikarz, zmęczony życiem i wypalony zawodowo pisze kiepskie artykułu...

książek: 640

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Instrumenty dęte, perkusyjne i klawiszowe, a także skrzypce, altówki, wiolonczele i kontrabasy. Obsada orkiestry symfonicznej często zadziwia liczebnością, ale odpowiednio zgrana potrafi wprawić ludzką wrażliwość w realny zachwyt. Taki efekt byłby niemożliwy, gdyby nie on... Niezwykle skupiony i jednocześnie pełen finezji dyrygent, który jednym zgrabnym gestem wprawia muzykę w rytm. Właśnie takim rzemiosłem trudni się czarny charakter debiutu Geira Tangena, jednak ten bohater planuje nieco inną i zdecydowanie bardziej brutalną kompozycję. Czy zabójcza symfonia tytułowego Maestra zostanie zagrana do końca?

Viljar Ravn Gudmundsson z trudem wypełnia własny fach. Niegdyś ambitny i wyjątkowo błyskotliwy dziennikarz, obecnie walczy z przygniatającą go od kilku lat depresją. Pewnego dnia mężczyzna otrzymuje dziwną wiadomość, której nadawca informuje, że planuje zabić osobę, która swego czasu uniknęła sprawiedliwości. Dzień później w jednym...

książek: 3770
eR_ | 2017-03-16
Na półkach: Współpraca, Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2017

Kolejny kryminał norweski, który postanowiłem przeczytać. Przyznam, że nie jestem zbytnim fanem tej rozwlekłej narracji i ciągłego oczekiwania, na to, że nastąpi jakiś rozwój akcji. Oczywiście to duże uproszczenie z mojej strony, jednak nie każdy musi lubić to samo. W tym największy urok z czytania, czyż nie? Pozostając więc w temacie, postanowiłem sięgnąć po kolejny tytuł z serii"Ślady zbrodni", mając nadzieję, na ciekawą historię, podaną w przystępny sposób.

Senne norweskie miasteczko. Dziennikarz, który od lat zmaga się z ciężką depresją dostaje maila, w którym tajemniczy jegomość, zapowiada, wykonywanie wyroków na osobach, których nie dosięgnęła ręka sprawiedliwości. Następnego dnia ginie pewna kobieta, a Viljar, otrzymuje kolejne maile, z tajemniczym kodem. Giną kolejne osoby, a policja zdaje sobie sprawę, że sceny zbrodni inscenizowane są na znanych kryminałach. Jak schwytać sprawcę, który wydaje się być nieuchwytny? Przekonajcie się sami.

Kryminalna historia, która...

książek: 109
3telnikPL | 2017-03-09
Na półkach: Przeczytane

Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania

* * * * * * * * * *

Książka, której premiera – przynajmniej w świecie, w którym ja funkcjonuję na co dzień – przeszła trochę bez echa. Autor, który standardowo recenzuje kryminały, zamiast je pisać. Intryga, która wiedzie czytelnika w morderczy świat… literatury. Tymczasem ten tytuł to prawdziwy (nomen omen) maestrosztyk ;)

Viljar Ravn Gudmundsson trudni się dziennikarstwem – i to trudni dosłownie. Dawniej był niemal gwiazdą w swoim fachu, jednak pewna sprawa sprzed lat nie tylko ucięła mu skrzydła, ale i sprowadziła na samą glebę, w błoto i syf, z którego nie tak łatwo się podnieść i otrzepać. Pewnego typowego dnia w robocie nieoczekiwanie Viljar dostaje tajemniczy e-mail od nadawcy, który zapowiada, że wykona wyrok na osobie, która uniknęła sprawiedliwości. Ignoruje wiadomość, tymczasem dzień później zostają odnalezione zwłoki kobiety, która może być ofiarą tajemniczego „sędziego” – czy raczej tytułowego...

książek: 2029

"Maestro. Najważniejsza osoba w orkiestrze. Ten, który dyryguje wszystkimi członkami orkiestry, by podążali za jego instrukcjami, doskonalili swój kunszt"


"Maestro" to kolejna książka, z mojej ulubionej serii Ślady zbrodni, którą czytelnicy będą mieli okazję poznać już za kilka dni. Myślę, że zdecydowanie warto, zwrócić na ta pozycję uwagę.

Akcja powieści rozgrywa się w norweskim mieście Haugesund. Viljar, dziennikarz lokalnej gazety, cierpiący na depresję, popadający w obsesyjne lęki, otrzymuje e-mail od oburzonego obywatela, który zapowiada wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę, tym których sąd wcześniej uniewinnił. Na początku, popadający w obojętność, także zawodową dziennikarz, mimo przeczucia, nie bierze tej informacji na poważnie. Jednak następnego dnia okazuje się, że zabójca spełnił swoje zapowiedzi, a do skrzynki odbiorczej Viljara wpływa, wiadomość, zapowiadająca następną ofiarę. Co łączy dziennikarza i zabójcę? Otóż między głośnym artykułem w 2010, a...

książek: 35
BookDetective | 2017-03-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

ZAPRASZAM NA bookdetective.pl
http://bookdetective.pl/recenzje-maestro.html

Ucieszyłam się kiedy dotarła do mnie przesyłka z Wydawnictwa Dolnośląskiego z książką Geira Tangena „Maestro”.

Autor to norweski blogger i kolejne świeże nazwisko na rynku wydawniczym.

Zanim zaczęłam czytać książkę z ciekawości zaglądnęłam na bloga autora i trzeba przyznać, że przykuł moją uwagę tym co pisze. No właśnie, skoro zainteresował mnie swoimi recenzjami to z książką powinno być podobnie i właśnie z tym przekonaniem usiadłam do lektury. Norweski blogger zdecydowanie stanął na wysokości zadania.

Główny bohater powieści kryminalnej „Maestro” to dziennikarz Viljar Gudmundsson. Postać której przeszłość odbija się na teraźniejszości. Człowiek zmęczony wszystkim co go otacza. Pracujący w zawodzie, ale bez zbyt dużych perspektyw na przyszłość, tym bardziej że jakość jego pracy spada mocno poniżej normy. Dodatkowo depresja i stany lękowe zdecydowanie nie ułatwiają dziennikarzowi życia. Pewnego dnia...

książek: 25
Drops_Książkowy | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2017

"Maestro" to debiut, który Geir Tangen, najpopularniejszy norweski bloger recenzujący kryminały, napisał z miłości do tego gatunku. Powieść ma ogromne szanse, by podbić polski rynek.

"Maestro" to pierwsza część trylogii, której akcja rozgrywa się w małym miasteczku Haugesund w zachodniej części Norwegii. Głównym bohaterem jest dziennikarz Viljar Gudmundsson. Szanowany i podziwiany przez czytelników i współpracowników był filarem swojej gazety, „Haugesunds Avis”. „Wyszukiwał sensacje, a potem wykorzystywał władzę, jaką sprawował nad słowem”. Do czasu. Kilka lat po ujawnieniu skandalu z jednym z ministrów w roli głównej otrzymuje tajemniczą i niepokojącą wiadomość. Nadawca zapowiada wykonanie wyroku na osobie, której nie dosięgnął wymiar sprawiedliwości. Następnego dnia zostają znalezione zwłoki kobiety, a do skrzynki e-mailowej dziennikarza zaczynają napływać kolejne listy. Każdy kończy się tajemniczym kodem, w rozszyfrowaniu których może pomóc świat literatury. Śledztwu przewodzi...

książek: 349
Joanna | 2017-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Książka przykuwa okładką, tytułem i opiniami. Jednak mi czegoś zabrakło…
Napisana jest jasnym językiem, fabuła bardzo ciekawa, zbrodnie wciągają ale rozpraszała mnie wielość postaci zwłaszcza, że miały skandynawskie imiona – a to nie ułatwia zapamiętywania :)
Pomysł bardzo interesujący, chociaż zakończenie mnie troszkę rozczarowało. Zabrakło mi tego BOOM, który w innych książkach sprawia, że przeżywam powieść każdą komórką mojego ciała.
Mimo to uważam, że warto było poświęcić czas na tą pozycję.

książek: 394
odSłońKulturę | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane, Blogosfera
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Jestem zdumiona tak dobrym debiutem. Autor wniósł mnóstwo świeżości na rynek wydawniczy i dla wielu z pewnością stanie się jednym z ulubionych pisarzy. Tangen w świetny sposób prowadzi fabułę, doskonale dba o drobne elementy, na które czytelnik zwraca uwagę podczas lektury. Książka jest godna uwagi, a enigmatyczny Maestro zmusza do chwili refleksji i zaangażowania czytelnika. Jeśli mam ocenić debiut - jest jednym z lepszych autorów, któremu musicie poświęcić szczególną uwagę.

książek: 45
Mateusz Powązka | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane

Jak na debiut to całkiem spoko, ale dosyć topornie napisana, historia się wlecze, dopiero na końcu przyspiesza i można powiedzieć, że igra z konwencją kryminału.

zobacz kolejne z 252 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu mamy urozmaicony wybór książek. Wśród nowości wydawniczych pod patronatem lubimyczytać.pl znajdziecie m.in. thriller psychologiczny (po części będący dramatem sądowym), kryminały ze złudzeniami i przemilczeniami w tle, literaturę faktu, dwie spokojne powieści składające się na jeden kameralny tom, powieść młodzieżową i książkę dla dzieci o bibliotekarzach. Sprawdźcie ich tytuły!


więcej
Hołd dla kryminału. Wywiad z Geirem Tangenem

Pisarz, nauczyciel i najpopularniejszy norweski bloger recenzujący kryminały opowiada o swojej powieści „Maestro”, która stała się bestsellerem w 15 krajach. Przeczytajcie rozmowę z Geirem Tangenem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd