Maestro

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,91 (79 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
13
7
21
6
23
5
6
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maestro
data wydania
ISBN
9788327155849
liczba stron
320
język
polski
dodała
giovanna

Haugesund, norweskie miasto na wybrzeżu. Viljar, cierpiący na depresję dziennikarz, dostaje e-mail od zabójcy, który zapowiada wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i wykonanie wyroku na osobach uniewinnionych przez prawdziwy sąd. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem - dwiema literami i dwiema cyframi. Po trzeciej ofierze policja uświadamia...

Haugesund, norweskie miasto na wybrzeżu. Viljar, cierpiący na depresję dziennikarz, dostaje e-mail od zabójcy, który zapowiada wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i wykonanie wyroku na osobach uniewinnionych przez prawdziwy sąd. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem - dwiema literami i dwiema cyframi. Po trzeciej ofierze policja uświadamia sobie, że popełnione zbrodnie odtwarzają sceny z popularnych norweskich kryminałów...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1171

Prześcignąć mistrza

Sięgając po powieść debiutanta zawsze ryzykujemy. Może ona równie dobrze okazać się wspaniałym odkryciem, jak też przereklamowanym gniotem. A jak wygląda sprawa z debiutem Geira Tangena „Maestro”? Otóż bez żadnych wątpliwości jest to ten pierwszy przypadek. Tangen napisał kryminał inteligentny, przewrotny, pełen twistów i wyrazistych postaci. Jednak zanim przekonałem się o tym, z pewną podejrzliwością przeczytałem treść blurba na okładce: Wyrafinowana powieść igrająca z konwencją kryminału. Te „igraszki” trochę mnie zaniepokoiły. Mogły przecież oznaczać zarówno drobne modyfikacje gatunkowej konwencji, jak też zupełne z nią zerwanie i odejście w stronę pastiszu lub groteski. W czasie lektury okazało się, że wzorem dla Tangena byli jednak skandynawscy autorzy, a nie np. Eduardo Mendoza.

Akcja powieści rozgrywa się w Haugesund, średniej wielkości portowym mieście na południu Norwegii. Głównym bohaterem jest dziennikarz lokalnej gazety, Viljar Gudmundsson. Dawniej dziennikarska gwiazda, obecnie człowiek borykający się z fobiami i depresją. Pierwszy plan dzieli z sympatyczną policjantką, sierżant Lotte Skeisvoll. Postaci jest oczywiście więcej i trzeba przyznać, że autor wykazał dużą inwencję w ich kreowaniu. W wielu powieściach kryminalnych drugoplanowi bohaterowie są zaledwie naszkicowani. Tutaj jest inaczej. Wyróżniają się zwłaszcza choleryczny, bezwzględny szef Viljara, jego urocza redakcyjna koleżanka oraz ekscentryczny radiowiec-paparazzo.

Sugestywnie przedstawione tło...

Sięgając po powieść debiutanta zawsze ryzykujemy. Może ona równie dobrze okazać się wspaniałym odkryciem, jak też przereklamowanym gniotem. A jak wygląda sprawa z debiutem Geira Tangena „Maestro”? Otóż bez żadnych wątpliwości jest to ten pierwszy przypadek. Tangen napisał kryminał inteligentny, przewrotny, pełen twistów i wyrazistych postaci. Jednak zanim przekonałem się o tym, z pewną podejrzliwością przeczytałem treść blurba na okładce: Wyrafinowana powieść igrająca z konwencją kryminału. Te „igraszki” trochę mnie zaniepokoiły. Mogły przecież oznaczać zarówno drobne modyfikacje gatunkowej konwencji, jak też zupełne z nią zerwanie i odejście w stronę pastiszu lub groteski. W czasie lektury okazało się, że wzorem dla Tangena byli jednak skandynawscy autorzy, a nie np. Eduardo Mendoza.

Akcja powieści rozgrywa się w Haugesund, średniej wielkości portowym mieście na południu Norwegii. Głównym bohaterem jest dziennikarz lokalnej gazety, Viljar Gudmundsson. Dawniej dziennikarska gwiazda, obecnie człowiek borykający się z fobiami i depresją. Pierwszy plan dzieli z sympatyczną policjantką, sierżant Lotte Skeisvoll. Postaci jest oczywiście więcej i trzeba przyznać, że autor wykazał dużą inwencję w ich kreowaniu. W wielu powieściach kryminalnych drugoplanowi bohaterowie są zaledwie naszkicowani. Tutaj jest inaczej. Wyróżniają się zwłaszcza choleryczny, bezwzględny szef Viljara, jego urocza redakcyjna koleżanka oraz ekscentryczny radiowiec-paparazzo.

Sugestywnie przedstawione tło obyczajowe, celnie i przekonująco uchwycone życie prowincjonalnej społeczności, to jedna z większych zalet skandynawskich kryminałów, przynajmniej tych najbardziej udanych. Ale „Maestro” oferuje również dodatkowe atrakcje. Jedną z nich, przynajmniej dla mnie, jest sama konstrukcja powieści. Oryginalna, wielowątkowa, ale też uporządkowana. Rozdziały z narracją w trzeciej osobie, opisujące zdarzenia z udziałem Viljara i Lotte, występują na przemian z rozdziałami, w których zabiera głos sam sprawca. Wysyła on Viljarowi maile z informacjami o kolejnych planowanych zabójstwach, po czym szybko przechodzi do działania, igrając z policją co najmniej tak, jak Tangen z konwencją kryminału.

Jednym z ciekawszych smaczków książki jest modus operandi sprawcy, który planuje zabójstwa wzorując się na popularnych kryminałach. Prowadzący śledztwo rozmawiają więc o książkach Nesbo, Lindell czy Mankella, szukając tam wskazówek i podpowiedzi. Koncepcja bardzo ciekawa, gdyż na ogół w powieściach, nie tylko kryminalnych, nazwiska pisarzy czy tytuły książek pojawiają się niezmiernie rzadko. Innym dobrym pomysłem Tangena były retrospekcje, w których cofamy się o cztery lata i poznajemy traumatyczne przeżycia Viljara. Autor dozuje informacje stopniowo, coraz bardziej pobudzając ciekawość czytelnika.

Końcówka książki to przyspieszenie akcji, przynoszące kolejne twisty, oryginalne i zaskakujące. W ogóle pomysłami fabularnymi można by obdzielić kilka innych kryminałów, podobnie jak wyrazistymi postaciami pierwszego i drugiego planu. „Maestro” oferuje wszystko to, czego oczekujemy od dobrego, skandynawskiego kryminału, a także dużo więcej. W swoim debiucie Tangen co najmniej dorównał współczesnym mistrzom gatunku. Warto się przekonać, czy w kolejnych powieściach utrzyma ten fantastyczny poziom.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (418)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1310
Heisenberg | 2017-07-23

Bardzo miłe rozczarowanie!
Kolejne nazwisko z przepastnego Uniwersum Skandynawskiego. Wiadomo że motyw zabawy w kotka i myszkę jaką stosuje morderca z przedstawicielami prawa i nie tylko nie jest niczym nowym w literaturze tego typu. Ale tutaj ta zabawa jest niezwykle wyrafinowana.
Morderca – tytułowy Maestro – komponuje swoje opus magnum, komponuje Requiem, tyle tylko że zamiast nut używa zabójstw. Zabójstw, do rozwiązania których kluczem są kryminalne powieści autorów skandynawskich – nawet powieść samego Jo Nesbo znajduje się na tej liście!
Tu Autor pokazał się z bardzo dobrej strony, i na pewno posłużył się świetnym, oryginalnym pomysłem na napisanie dobrego kryminału.
Tak na dobrą sprawę powieść ta mogłaby spokojnie nosić podtytuł „Kod Skandynawskiego Kryminału”. Sprawnie poprowadzona akcja powoduje, że książkę czyta się szybciutko. Dodatkowy plus dla Geira Tangena dodaję za zakończenie – naprawdę zaskakuje!
W notce o Autorze pisze że jest to pierwszy kryminał z serii o...

książek: 1836
korcia | 2017-07-07
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Bardzo lubię, gdy fabuła powieści toczy się dwutorowo. Tak też jest i w tym przypadku. Naprzemiennie poznajemy wydarzenia współczesne i te sprzed czterech lat, przy czym te drugie obrazy są dosyć mgliste, dopiero z czasem z mgły wyłania się klarowna wizja.

„Maestro” to świetny debiut, który wciąga i daje nadzieję na więcej. Autor postawił sobie wysoko poprzeczkę i mam nadzieję, że kolejne powieści potwierdzą jego talent, pozwolą mu rozwinąć skrzydła i warsztat pisarski. Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał i jestem niezmiernie ciekawa dalszego ciągu.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/06/geir-tangen-maestro.html

książek: 480
Jeżynka | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 06 marca 2017

Książka "Maestro" Geira Tangena stała sobie na półce z nowościami w mojej bibliotece. A że trudno upolować jakąś nowość bez zapisywania się na długaśne listy postanowiłam skorzystać z okazji i wypożyczyłam książkę o której od co najmniej kilku dni jest głośno w naszym czytelniczym światku. Powodem tego szumu nie jest fakt że na rynku pojawił się kolejny kryminał z północy ale to że jego autorem jest debiutant: norweski bloger rozmiłowany w czytaniu i recenzowaniu powieści z tego gatunku.

Jak już przyzwyczaili nas współcześni twórcy kryminałów akcja dzieje się w współcześnie i w niedalekiej przeszłości. Poznajemy dziennikarza Viljara, gwiazdę lokalnego dziennika w mieście Haugesund który po kilku latach zawodowej passy i sukcesów przeżywa kryzys i leczy depresję. Powodem tego są wydarzenia sprzed kilku lat których szczegóły autor powoli ujawnia czytelnikowi (ten wątek uważam za najciekawszy w całej książce).
Dziennikarz, zmęczony życiem i wypalony zawodowo pisze kiepskie artykułu...

książek: 2182
emindflow | 2018-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2018

„Maestro” to kolejny kryminalny debiut z rynku skandynawskiego.
Wprawdzie nie rzuca na kolana, ale i tak zaliczam go do udanych, głównie za interesujący pomysł.
Pozornie nie ma tu nic nowego, bo znów mamy do czynienia z seryjnym mordercą. Tym razem nie mający nic do stracenia, nieuleczalnie chory zbrodniarz realizuje w praktyce morderstwa opisane wcześniej przez siebie w książce, której w ten sposób chce nadać rangę nieśmiertelnego dzieła literackiego. Ciekawym zabiegiem miało być wykorzystanie innych skandynawskich powieści kryminalnych jako wskazówka dla śledczych, ale w rzeczywistości nic z tego nie wyniknęło.
Książka jest sprawnie napisana, jest klika interesujących postaci i nie brakuje w niej zaskakujących zwrotów akcji, chociaż akurat takie zakończenie można było wcześniej przewidzieć.
Jak na kryminał skandynawski brakowało mi tu jednak charakterystycznego klimatu i mimo że dobrze mi się czytało, to jednak wrażenie jakiejś powierzchowności nie pozwoliło mi wejść wgłąb akcji...

książek: 734
Miłka Kołakowska | 2017-04-11
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Instrumenty dęte, perkusyjne i klawiszowe, a także skrzypce, altówki, wiolonczele i kontrabasy. Obsada orkiestry symfonicznej często zadziwia liczebnością, ale odpowiednio zgrana potrafi wprawić ludzką wrażliwość w realny zachwyt. Taki efekt byłby niemożliwy, gdyby nie on... Niezwykle skupiony i jednocześnie pełen finezji dyrygent, który jednym zgrabnym gestem wprawia muzykę w rytm. Właśnie takim rzemiosłem trudni się czarny charakter debiutu Geira Tangena, jednak ten bohater planuje nieco inną i zdecydowanie bardziej brutalną kompozycję. Czy zabójcza symfonia tytułowego Maestra zostanie zagrana do końca?

Viljar Ravn Gudmundsson z trudem wypełnia własny fach. Niegdyś ambitny i wyjątkowo błyskotliwy dziennikarz, obecnie walczy z przygniatającą go od kilku lat depresją. Pewnego dnia mężczyzna otrzymuje dziwną wiadomość, której nadawca informuje, że planuje zabić osobę, która swego czasu uniknęła sprawiedliwości. Dzień później w jednym...

książek: 325
Ledarg1916 | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane

Ależ sobie ostrzyłem zęby na tę powieść! Oczekiwania miałem ogromne, czułem, że książka mnie zmiażdży, nie wiem, czy marketing tak na mnie zadziałał?
Kupiłem, przeczytałem i...? Cóż, jest ok., ale tylko ok.
Wydaje się, że wszystko jest, niezła historia, szalony zbrodniarz, interesujący bohaterowie, no niby nie ma się do czego przyczepić!
A ja się przyczepiam... Dla mnie zabrakło klimatu, który rzuciłby mnie w wir wydarzeń razem z bohaterami. Owszem, czytałem o nich z niemałym zainteresowaniem, ale tylko CZYTAŁEM, nie byłem z nimi jak w powieściach Nesbo, Chmielarza czy Hjortha i Rossenfeldta...
Widzę, że są tacy, których "Maestro" zachwycił, mnie, niestety nie, choć to pewnie kwestia tego klimatu, o którym pisałem.
Reasumując, powieść to całkiem dobra, jak na debiut, dobra z plusem, lecz dla mnie nic poza tym... Oczekiwania były większe, książka im nie sprostała...
Czy zatem mam zamiar przeczytać kolejne powieści autora, które ma w planach? Tak, bo daję mu kredyt zaufania, może...

książek: 4109
eR_ | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 14 marca 2017

Kolejny kryminał norweski, który postanowiłem przeczytać. Przyznam, że nie jestem zbytnim fanem tej rozwlekłej narracji i ciągłego oczekiwania, na to, że nastąpi jakiś rozwój akcji. Oczywiście to duże uproszczenie z mojej strony, jednak nie każdy musi lubić to samo. W tym największy urok z czytania, czyż nie? Pozostając więc w temacie, postanowiłem sięgnąć po kolejny tytuł z serii"Ślady zbrodni", mając nadzieję, na ciekawą historię, podaną w przystępny sposób.

Senne norweskie miasteczko. Dziennikarz, który od lat zmaga się z ciężką depresją dostaje maila, w którym tajemniczy jegomość, zapowiada, wykonywanie wyroków na osobach, których nie dosięgnęła ręka sprawiedliwości. Następnego dnia ginie pewna kobieta, a Viljar, otrzymuje kolejne maile, z tajemniczym kodem. Giną kolejne osoby, a policja zdaje sobie sprawę, że sceny zbrodni inscenizowane są na znanych kryminałach. Jak schwytać sprawcę, który wydaje się być nieuchwytny? Przekonajcie się sami.

Kryminalna historia, która...

książek: 2442

"Maestro. Najważniejsza osoba w orkiestrze. Ten, który dyryguje wszystkimi członkami orkiestry, by podążali za jego instrukcjami, doskonalili swój kunszt"


"Maestro" to kolejna książka, z mojej ulubionej serii Ślady zbrodni, którą czytelnicy będą mieli okazję poznać już za kilka dni. Myślę, że zdecydowanie warto, zwrócić na ta pozycję uwagę.

Akcja powieści rozgrywa się w norweskim mieście Haugesund. Viljar, dziennikarz lokalnej gazety, cierpiący na depresję, popadający w obsesyjne lęki, otrzymuje e-mail od oburzonego obywatela, który zapowiada wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę, tym których sąd wcześniej uniewinnił. Na początku, popadający w obojętność, także zawodową dziennikarz, mimo przeczucia, nie bierze tej informacji na poważnie. Jednak następnego dnia okazuje się, że zabójca spełnił swoje zapowiedzi, a do skrzynki odbiorczej Viljara wpływa, wiadomość, zapowiadająca następną ofiarę. Co łączy dziennikarza i zabójcę? Otóż między głośnym artykułem w 2010, a...

książek: 693
WMagdalena | 2018-02-20
Na półkach: Przeczytane

Bez wątpienia autor miał ciekawy pomysł na swój debiutancki kryminał. Igranie z konwencją kryminału i nawiązania do mistrzów norweskiego kryminału zasługują na uznanie. Geir Tangen bawi się z czytelnikiem, podrzucając mu wyraźne trop, kto może być nadawcą maili.

książek: 214
Na półkach: Przeczytane

Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania

* * * * * * * * * *

Książka, której premiera – przynajmniej w świecie, w którym ja funkcjonuję na co dzień – przeszła trochę bez echa. Autor, który standardowo recenzuje kryminały, zamiast je pisać. Intryga, która wiedzie czytelnika w morderczy świat… literatury. Tymczasem ten tytuł to prawdziwy (nomen omen) maestrosztyk ;)

Viljar Ravn Gudmundsson trudni się dziennikarstwem – i to trudni dosłownie. Dawniej był niemal gwiazdą w swoim fachu, jednak pewna sprawa sprzed lat nie tylko ucięła mu skrzydła, ale i sprowadziła na samą glebę, w błoto i syf, z którego nie tak łatwo się podnieść i otrzepać. Pewnego typowego dnia w robocie nieoczekiwanie Viljar dostaje tajemniczy e-mail od nadawcy, który zapowiada, że wykona wyrok na osobie, która uniknęła sprawiedliwości. Ignoruje wiadomość, tymczasem dzień później zostają odnalezione zwłoki kobiety, która może być ofiarą tajemniczego „sędziego” – czy raczej tytułowego...

zobacz kolejne z 408 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu mamy urozmaicony wybór książek. Wśród nowości wydawniczych pod patronatem lubimyczytać.pl znajdziecie m.in. thriller psychologiczny (po części będący dramatem sądowym), kryminały ze złudzeniami i przemilczeniami w tle, literaturę faktu, dwie spokojne powieści składające się na jeden kameralny tom, powieść młodzieżową i książkę dla dzieci o bibliotekarzach. Sprawdźcie ich tytuły!


więcej
Hołd dla kryminału. Wywiad z Geirem Tangenem

Pisarz, nauczyciel i najpopularniejszy norweski bloger recenzujący kryminały opowiada o swojej powieści „Maestro”, która stała się bestsellerem w 15 krajach. Przeczytajcie rozmowę z Geirem Tangenem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd